Moda

Dekalog samotnej matki: po pierwsze nie zapominaj, że bez ciebie ten wózek dalej nie pojedzie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 stycznia 2021
A cute little boy hugging his mom tightly while she is working. – Fot.iStock
 

Tak potoczyło się życie. Zdecydowaliście o rozstaniu. Nieważne już teraz, czy przebiegło ono pokojowo, czy burzliwie. Może zresztą, nikt nikogo nie opuścił, może twój partner umarł albo nigdy go nie było i zawsze byłaś sama. Samotne macierzyństwo jest naprawdę wyjątkowym wyzwaniem, ale skoro to twoja codzienność, zorganizuj ją sobie tak, by nie tylko przetrwać to życie, ale i nim pożyć…

Jak to zrobić? Nie zapominać o kilku ważnych rzeczach, które sprawiają, że nieco odpuszczamy, że nie oczekujemy od siebie zbyt wiele, że nie jesteśmy niesprawiedliwe i okrutne wobec samych siebie. A zatem…

Po pierwsze, ten wózek bez ciebie dalej nie pojedzie

Nie ma nic heroicznego w tym, że unosisz się dumą i nie prosisz nikogo o pomoc. To raczej utrata instynktu przetrwania i – trochę – rozsądku. Co z tego, że wszystko będziesz zawdzięczać jedynie sobie, skoro ledwo trzymasz się na nogach, nie masz siły, popadasz w depresyjne stany? A przede wszystkim, coraz bardziej denerwują cię własne dzieci. Musisz zadbać o odpowiednią dawkę odpoczynku i snu, musisz robić sobie regularne badania. Przecież dobrze wiesz, że jeśli coś ci się stanie, ktoś będzie mógł zająć się dziećmi… Jasne, że matki są wyjątkowo dzielne, silne, wytrzymałe. Ale po co tę wytrzymałość ciągle testować?

Po drugie, nie zawsze musisz postawić na stole dwudaniowy obiad

Czasem możesz zamówić pizzę, albo rozmrozić paluszki rybne… I odpuścić. Usiąść razem z dziećmi, ucieszyć się tą chwilą, która choć może nie zawsze spokojna, jest momentem spędzonym wspólnie, bez presji i nierealnych oczekiwań. Zupę zrobisz innym razem, dziś odpuść. Jesteś zmęczona? Nie dajesz rady? Wyjdź z kuchni, zrezygnuj dziś z dwudaniowego, domowego obiadu. Dzieci bardziej docenią twój uśmiech i spokój niż nerwowo podaną pomidorową i mielony…

Po trzecie, idealnie czysty dom nie zawsze oznacza szczęśliwą rodzinę, która w nim mieszka

Naprawdę nie musisz odkurzać codziennie. Naprawdę, nie musisz prasować wszystkich ubrań (może w ogóle nie musisz prasować?). Naprawdę, nie zawsze musisz mieć porządku w kuchni, zwłaszcza kiedy przytłoczona obowiązkami zawodowymi, próbujesz ogarnąć zdalne nauczanie, zakupy, gotowanie i życie rodzinne. Ale przede wszystkim, naucz dzieci, że dom jest waszym wspólnym obowiązkiem. Zapisz kto jest za co odpowiedzialny, jakie prace na rzecz domu powinien wykonywać. Kto sprząta w łazience, kto odkurza, kto wynosi śmieci i daje jeść kotu.

Po czwarte, będą takie dni, kiedy nic nie będzie się udawało

Zawiedzie niezawodna dotąd logistyka, zbuntowana nastolatka odmówi współpracy i zamknie ci drzwi przed nosem, a siedmiolatek naciągnie kołdrę na nos i powie, że nie wstanie do szkoły. Wtedy usiądź na chwilę, weź głęboki oddech. I łyk ciepłej herbaty. Albo czego tam chcesz. I powiedz sobie: trudno, tym razem zrobimy inaczej niż zwykle, odpuszczam. Czasem tak trzeba.

Życzę ci dużo siły, ale też dużo miłości i cierpliwości dla siebie samej. Twoja ścieżka nie jest łatwa, dlatego chroń siebie: swoje zdrowie i swoje emocje.

 

 


Moda

Dlaczego kobiety pragną żonatych mężczyzn?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 stycznia 2021
Fot. iStock/Pekic

Kobiety uważają, że bardziej atrakcyjni są mężczyźni pozostający w stałych związkach. W przeprowadzonym badaniu okazało się, że aż 90% singielek jest zainteresowanych żonatymi mężczyznami, a jedynie 59% z nich uważa za atrakcyjnych samotnych przedstawicieli płci przeciwnej.

Wyobraź sobie młodą, atrakcyjną, inteligentną dziewczynę, z dużego miasta. Dobrze jej się powodzi, ale ma jedno niespełnione marzenie. Rozpaczliwie pragnie wyjść za mąż i mieć dzieci. Dlaczego więc traci cenny czas z Adamem, żonatym ojcem bliźniąt, który wcale nie ma zamiaru zostawić swojej żony? Czy kiedy się spotkali, zwrócił jej uwagę swoją osobowością, wyglądem, czy rzeczywiście szukała romansu bez odpowiedzialności?

Czy to może dlatego, że mężczyzna, który jest już zajęty jest bardziej doświadczony? Czy jest bardziej atrakcyjny, bo inna kobieta już go „sprawdziła” (samotni mężczyźni to wciąż „nieznany towar”)? A może chodzi o to, że cudze zawsze wydaje się lepsze? Przyznajcie od razu, że to złudne wrażenie. Skoro zdradza ją z tobą, prawdopodobnie tobie również nie pozostanie wierny.

Więc dlaczego? 

Nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Dla niektórych, niezamężnych, kobiet, związek z żonatym mężczyzną to gwarancja zachowania upragnionej przestrzeni. Nie spowiadają się przed swoim kochankiem ze spotkań z innymi mężczyznami (np. przyjaciółmi) albo z byłymi partnerami. Nie tłumaczą z wydatków, wychodzą i wracają kiedy chcą. Są wolne.

Dodajmy do tego emocje, które podgrzewają atmosferę. Zdobywanie niedostępnego, zakazanego owocu, świadomość, że robi się coś niemoralnego, jest dla niektórych kobiet szalenie pociągająca.

Są wśród nas takie panie, które z jakiegoś powodu nie potrafią zaufać mężczyźnie. Myślą sobie mniej-więcej tak: jeśli on ma żonę w domu i zdradza ją ze mną, nie ma już czasu, by oszukiwać mnie z kimś jeszcze. A seks jest cudowny: ryzykowny i bez żadnych zobowiązań.

Są wreszcie i takie kobiety, które widzą w „zdobywaniu” żonatego mężczyzny rywalizację, konkurs. Zwycięstwo podnosi ich samoocenę. Im trudniejsza rywalka (żona), tym większe poczucie sukcesu i satysfakcja, jeśli romans dojdzie do skutku. Nie do końca chodzi tu o samego mężczyznę, jak o sam fakt „wygranej” i poczucia, że jest się lepszą od innej kobiety.

Jest w końcu i aspekt czysto fizyczny, pociąg seksualny, potrzeba bycia z właśnie tym mężczyzną. Związek taki będzie trwał tak długo, jak długo będzie „nielegalny”.

Co do taktyki zdobywania żonatego kochanka, jest kilka, podstawowych metod. Od dyskredytowania obecnej partnerki w jego oczach („Zasługujesz na kogoś lepszego… kogoś takiego jak ja.”) po  uświadamianie o ile jesteś od niej lepsza(„Ona jest zimna i nieczuła, ja jestem ciepła, umiem okazać ci uczucia”.) Jeszcze inne panie oferują seks bez zobowiązań, który zazwyczaj wiąże obie strony tak mocno, że nie sposób zerwać tę relację.

Cóż, zastanawiam się tylko, dlaczego mężatki nie stanowią równie atrakcyjnego celu podobojów dla samotnych panów…


Źródło:  psychologytoday.com

 


Zobacz także

100 lat mody w dwie minuty. Do jakich czasów chciałybyście się cofnąć?

Nowatorski pokaz mody ślubnej Doroty Goldpoint na Targach Ślubnych Wedding

Czy wiesz, co się będzie nosić w tym sezonie? 10 najmodniejszych kolorów na lato