Listy do redakcji

W nieskończoność jednak nie będę mógł was chronić. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Drogie dzieci,

zamierzam wam powiedzieć o tym, co we mnie siedzi od dłuższego czasu, jednakże teraz nie zamierzam wam tego mówić z powodu, że nie mogę tego przecisnąć przez gardło, a chciałbym abyście mieli na tyle ile się da udane dzieciństwo i kolejne lata. W nieskończoność jednak nie będę mógł was chronić i w końcu zetkniecie się z tym, że życie jest strasznie niesprawiedliwe, że największe starania, mogą nie doprowadzić was do zamierzonych celów, że najczęściej nie wygrywa ten kto się stara. Społeczeństwo jest zepsute, nie raz przekonacie się, że ludzie z chęcią bardziej wam zaszkodzą, niż będą chcieli pomóc.

Ze swojej strony podkreślę jednak, że najgorszą sytuację pokona czas, bez wątpienia każdy stres, smutek z punktu widzenia czasu zbliży was do nieuniknionego i za razem po dokonaniu oddali na zupełnie nowy, na nowe możliwości.

Nic złego nie ma w trzymaniu głowy do góry, ufaniu własnemu charakterowi i nieuginaniu się żadnej sytuacji, możecie przez to być w gorszej sytuacji, jednakże uczucie realizacji samego siebie jest o wiele lepsze niż tymczasowa korzyść, dlatego realizujcie siebie i każdą myśl, która na was siądzie.

E.

 


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

Depresja poporodowa zabrała mi c­zęść z pierwszych miesięcy Waszego życia. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Kochane Dzieci,­

Nasze początki nie należały do najszczęśl­iwszych. Depresja poporodowa zabrała mi c­zęść z pierwszych miesięcy Waszego życia.­ Synku, przepraszam, że nie zawsze poświę­całam Ci tyle uwagi, ile Ty potrzebowałeś­, że w pewnym stopniu odtrącałam Cię od s­iebie. Wciąż staram się to nadrobić, daję­ z siebie 200% po to, abyśmy byli blisko,­ żebyśmy sobie bezgranicznie ufali, żebyśm­y byli szczęśliwi.

Droga Córeczko, pamięt­am jak kilka tygodni po Twoim urodzeniu w­ykrzyczałam, że żałuję, że pojawiłaś się ­w naszym życiu. Do tej pory ściska mnie w­ gardle na samą myśl o tym, moja choroba ­wzięła górę, jest mi wstyd.

To doświadcze­nie nauczyło mnie wiele, pokazało iż maci­erzyństwo nie jest takie, jak to opisują w tych wszystkich kolorowych czasopismach­ czy mądrych książkach dla rodziców. Raze­m z Wami urodziłam się na nowo. Podnosiła­m się powoli. Na nowo uczyliście mnie wsz­ystkich uczuć, pokory, pogody ducha, empa­tii. Dzięki Wam udało się. Jestem silniej­sza, nigdy się nie poddaję – tak samo jak­ Wy, jak uczyliście się chodzić, mówić, r­aczkować. Każdy dzień przy Waszym boku je­st najwspanialszą przygodą, jaką mogłam s­obie wymarzyć.

Dziękuję Wam, za to, że je­steście. Nigdy się nie zmieniajcie, zawsz­e bądźcie sobą i pamiętajcie, że nawet po­ największej burzy w końcu przychodzi sło­ńce. Kocham Was i obiecuję, że już nigdy ­Was nie zawiodę i zawsze dla Was będę.

Wasza Mama


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

Dzięki Tobie nauczyłam się, że kilka minut może zdecydowanie wystarczyć na prysznic, makijaż. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0

Najdroższy synku!

Od Twoich narodzin minął rok. Czego nauczyłeś się przez ostatnie 12-miesięcy? Bardzo dużo. Czego ja się nauczyłam? Jeszcze więcej.
Moja decyzja o macierzyństwie była dokładnie przemyślana. Z Twoim tatą byliśmy trzy lata po ślubie, zakochani w sobie po uszy, obydwoje wykształceni z perspektywami na pracę i własne mieszkanie. Z poukładanym życiem i planem na przyszłość ledwie pomyśleliśmy o powiększeniu naszej rodziny a już na teście pojawiły się dwie kreski. Przeszczęśliwi, psychicznie i fizycznie nastawieni na Ciebie. Mimo komplikacji od początku ciąży byliśmy pełni nadziei, że wszystko będzie w porządku. Byłam pewna, że o macierzyństwie wiem wszystko a wielka miłość jaką chcemy Ciebie obdarować w zupełności wystarczy. I wtedy urodziłeś się Ty…

Wymagający ciągłej uwagi, nie śpiący ani w dzień ani w nocy, non-stop domagający się cysia, nie akceptujący nikogo oprócz rodziców, płaczący w najmniej odpowiednich momentach, a do tego za wysoki i za ciężki.Doświadczenie w pracy z dziećmi, umiejętności zdobyte w szkole rodzenia, czy wykształcenie pedaogogiczne mogły przy Tobie pójść w zapomnienie.

Rok po Twoich narodzinach mogę śmiało powiedzieć, że o macierzyństwie i dzieciach wiem zdecydowanie mniej niż wiedziałam. Jednocześnie każdego dnia uczysz mnie czegoś nowego:

1. Wiem co to jest cierpliwość. Do tej pory wydawało mi się, że jestem cierpliwa. Nie byłam.
2. Wiem co to jest strach. Taki, który wypełnia całe ciało i duszę. Jeżeli kiedykolwiek się bałam, to teraz wiem co to znaczy umierać ze strachu non-stop. Oczywiście o Ciebie.
3. Wiem co to zmęczenie. Kiedy po kolejnej ciężkiej nocy czułam, że zasypiam podczas spaceru wiedziałam, że w końcu osiągnęłam dno. Teraz wiem, że przed Twoimi narodzinami nigdy nie byłam tak naprawdę zmęczona.
4. Wiem co to bałagan. Wydawało mi się, że w moim domu jest bałagan. Właśnie – wydawało mi się. Dopiero Ty uświadomiłeś mi co to znaczy sprzątać bez rezultatu.
5. Wiem co to organizacja czasu. Dzięki Tobie nauczyłam się, że kilka minut może zdecydowanie wystarczyć na prysznic, makijaż i ubranie się.
6. Wiem co to samoakceptacja. Chociaż tego mi nie mówisz, dzięki Tobie każdego dnia czuję się piękna, mądra i kochana.
7. Wiem co to krytyka. A konkretnie jak sobie z nią radzić. Już nie przejmuję się tym, że według innych jesteś za duży, za szybki, za głośny, za płaczliwy, za rozpieszczony. Najważniejsze, że dla mnie jesteś idealny i, że nie pozwoliłeś aby inni wmówili mi, że jest inaczej.
8. Wiem co to śmiech. Na co mi komedie czy skecze kabaretowe, skoro mam Ciebie – tylko Ty wiesz jak mnie rozśmieszyć zawsze i wszędzie.
9. Wiem co to radość. Pierwszy uśmiech, pierwszy buziak, pierwszy krok, pierwsze „pa-pa”. Nie było do tej pory takiej sytuacji, które by tak cieszyły jak Twoje „małe-wielkie” sukcesy.
10. Wiem co to miłość. Bezgraniczna, wieczna, od pierwszego wejrzenia. Która pokazuje, że nieważny jest wygląd, posprzątane mieszkanie, czy życie według ścisłego planu. Miłość która jest w każdym Twym geście, buziaku, uśmiechu. Dzięki której dowiedziałam się, że Ty i Twój tata jesteście sensem mojego życia.

Kochany synku! Jeszcze nie wiem, czy kiedykolwiek będę chciała abyś przeczytał ten list. Nie wiem co będzie za rok, pięć czy dziesięc lat. Mam jednak nadzieję, że nigdy już nie zapomnę ani nie dam Tobie zapomnieć, że jesteś największym Darem od Boga, za który dziękuję i będę dziękować do końca mojego życia.

Mama Juliana


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

Spakowałam się w 3 walizki i tak zostawiłam za sobą wszystko co dotychczas miałam. Skoczyłam na głęboką wodę, miałam tylko nadzieję, że potrafię w niej pływać

„Chciałbyś mieć inną, nową mamę, która będzie dla Ciebie miła, bo nie będzie krzyczeć. Pamiętasz co Ci wtedy obiecałam? Już nigdy nie będę tego robić”. Akcja „List do dziecka”

„Weź kredyt, urządź sobie Wigilię”. Boję się myśleć, ile w tym roku wydam na Święta. Uważam, że to rzeczywistość wielu z nas