Listy do redakcji

„Przepłakałaś przeze mnie niejedną noc. Ja zresztą przez Ciebie też”. Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż
 

Kochana Mamo!

Każdego dnia o Tobie myślę i marzę, że zmieniam to Twoje smutne i trudne życie w spokojne i pełne uśmiechu. Wiem, że nie wszystko układa się tak, jak sobie wymarzyłaś będąc dzieckiem, a potem młodą matką z dwoma córkami. Sporo mamy sobie i życiu do wybaczenia, za to jak plącze losy naszej rodziny.

Mamo, chcę, żebyś wiedziała, że jesteś mi bliska i bardzo bym chciała mieć cię przy sobie i wyjaśnić wiele spraw z przeszłości do dziś niewyjaśnionych. Wiele możesz mieć mi za złe. Wiele ja mogę mieć Tobie. Przepłakałaś przeze mnie niejedną noc. Ja zresztą przez Ciebie też. W końcu nikt tak nie rani, jak najbliższe nam osoby, prawda?

Mamo, chcę, żebyś wiedziała, że jestem Ci wdzięczna, że nigdy nie mówiłaś, że mogę nie dać sobie rady. Dzięki temu, jestem dziś tą, którą jestem i osiągnęłam aż tyle. Bo w moim poczuciu osiągnęłam więcej niż ktokolwiek kiedykolwiek po mnie się spodziewał i ode mnie oczekiwał. Mam wspaniałą córkę, Twoją wnuczkę i bardzo bym chciała byś była obecna w jej życiu, i razem ze mną cieszyła się jej kolejnymi ząbkami, pierwszymi słowami, krokami i upadkami.

Mamo, chcę też Cię przytulić bardzo mocno, byś uwierzyła, że życie ma sens i może być dla Was jeszcze dobre i łaskawe, i trzeba przeczekać ten trudniejszy dla Was czas, on i tak minie, a wkrótce znowu będzie słońce… Czas biegnie szybko, zdecydowanie, dużo już go straciłyśmy.

Postaraj się zapomnieć o tym, co złe i patrzeć w przyszłość, z nadzieją, że przyniesienie ona spokój, ukojenie i spełnienie marzeń. Jesteś mi potrzebna, Mamo.

Twoja córka Kinga

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

Nie daj się okłamywać. Co mówi najczęściej osoba, która kłamie?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 maja 2016
Nie daj się okłamywać. Co mówi najczęściej osoba, która kłamie?
Fot. iStock / olaser
 

Idealnie by było, gdyby nikt nie kłamał. Nie wymyślał historii, które mają go wybielić, ukryć pewne fakty lub czynić bardziej atrakcyjnym. Są osoby, które kłamią notorycznie mówiąc każdemu coś innego i wierząc, że nikt z nikim o danej sprawie nigdy rozmawiać nie będzie. Cóż… bywa często zupełnie inaczej. Pewnie nie bez przyczyny mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później wyjdzie na jaw.

Kłamiemy z różnych powodów, a nasze kłamstwa są różnego kalibru. Od tego, ile kosztowała sukienka, którą właśnie kupiłyśmy, przez tysiące wymówek w pracy – dlaczego się spóźniliśmy, nie wysłaliśmy maila, po kłamstwa na temat siebie, własnych poglądów, czy sytuacji, które się nam przytrafiły.

Mało znam osób, które kłamią notorycznie. A może jestem naiwna i po prostu nie potrafię ocenić, że ktoś mnie okłamuje i kłamców obok siebie mam znacznie więcej?

Jak rozpoznać kłamcę? On najczęściej mówi:

„Szczegóły nie są ważne”

Mówi ten, kto kłamie, kiedy pytasz o kolor sukienki, o pogodę w danym dniu, o to, jaka muzyka czy jedzenie były na imprezie. Jakiekolwiek detale dotyczące opowiadanej historii nie są podawane, a kiedy o nie pytasz, irytuje się, że właściwie po co ci to, przecież najważniejszy jest sens tego, co mówi. Kłamca nie chce podawać żadnych szczegółów, bo nie wie, czy będzie w stanie je spamiętać i wpiąć w całość kitu, który próbuje nam wcisnąć.

Rada: Chcesz poznać kłamcę, spytaj o detale, np. „A co miałaś wtedy ubrane?”.

„Ta moja pamięć coś szwankuje”

Człowiek, który kłamie często wykręca się słabą pamięcią, czy brakiem umiejętności koncentracji, by zapamiętać wszystko, co się wydarzyło. Zrzucając winę na swoją niezbyt dobrą pamięć, co przecież każdemu zdarzyć się może, odwraca uwagę, że nie bardzo wie, jak wybrnąć z niewygodnych pytań lub miotając się we własnych słowach.

Rada: Jeśli słyszy o kłopotach z pamięcią, a masz podejrzenie, że dana osoba kłamie spytaj: „Ale przecież mówiłeś, że to ważne dla ciebie, więc jak to się stało, że nie pamiętasz teraz?” i obserwuj reakcję.

„Miał na imię Marek, a nie czekaj – Mariusz, a nie chyba jednak Mateusz”

Kłamca spontanicznie zaczyna siebie poprawiać. To oczywiście może zdarzyć się każdemu, że nie pamięta jakiegoś szczegółu, ale jeśli ktoś dość często zaczyna sam siebie poprawiać, to warto zachować ostrożność i zastanowić się, czy w ogóle wszystkie fakty i osoby łączą się w całość.

Rada: „To jak w końcu miał na imię” – możesz spytać o dość oczywistą rzecz i patrzeć na to, co się wydarzy.

„I już, nieźle prawda”

Patrzysz zdezorientowana, bo wstęp do danej historii był dłuższy niż ona sama. I właściwie nie wiesz, co powiedzieć, bo kłamca zazwyczaj skraca swoją bardzo zawiłą opowieść do minimum, by nie wchodzić w detale, nie musieć rozbudowywać historii, by nie zostać przyłapanym na kłamstwie.

Rada: „Ale jak to, już koniec, a przecież mówiłeś, że…”. Zobacz, czy ten ktoś da się pociągnąć za język i udzielić wyjaśnień, czy już nie będzie chciał o tym rozmawiać.

„Poczekaj muszę pomyśleć, jak to było”

Mówi kłamca, który nie pamięta ostatniej wersji tego samego zdarzenia. Jeśli pytasz o coś co wydarzyło się całkiem niedawno, może to wzbudzić  pewne podejrzenia. Wiadomo, że ludzie mają problem z zapamiętaniem rzeczy, które wydarzyły się w odległej przeszłości, są jednak sytuacje, które pamiętają doskonale. Jak choćby imię osoby, w której zakochały się po raz pierwszy, czy sytuacji, w której zostali porzuceni.

Rada: Jeśli pytasz o ważną dla danej osoby rzecz, powinna tak naprawdę nawet po chwili zastanowienia odpowiedzieć tobie z pewnością w głosie, kłamca będzie kręcił.

„Wcale się nie denerwuję”

Takie deklaracje mogą paść, kiedy widzisz, że ktoś jest niespokojny opowiadając jakieś rzeczy. Grzecznie pytasz, czy wszystko w porządku, a błyskawiczną reprymendę, że po co w ogóle. U kłamcy nerwowość jest widoczna, próbuje ją zatuszować wolniejszym mówieniem, patrzeniem w oczy, ale jednak nie czujesz się komfortowo, gdy on coś opowiada.

Rada: „Denerwujesz się?” – wystarczy spytać i poczekać na reakcję, kiedy ktoś mówi prawdę wyjaśni, dlaczego się denerwuje, kłamca będzie chciał się tego wyprzeć.

„Wyjaśnię ci to na spokojnie”

Bo kłamcy mówią bardzo wolno. Tak mówią na przykład sprzedawcy w sklepie, którzy chcą nam wcisnąć jakiś kiepski produkt, ale mówić tak też może nowo poznana osoba, która chcąc pokazać się w jak najlepszym świetle kłamie na temat swojej przeszłości. Czas, który zyskuje mówiąc wolno wykorzystuje na przemyślenie tego, o czym chce skłamać.

Rada: Dopytuj o szczegóły, zadawaj pytania, jeśli czujesz, że ktoś kłamie. W ten sposób wytrącisz osobę z rytmu, nie pozwolisz się dostatecznie skupić, co przy kłamstwie jest dość ważne.

Jak widać uważne słuchanie może być bardzo pomocne, zwłaszcza liczne nasze wtrącenia, kiedy mamy poczucie, że coś nam w tej opowieści nie gra… Kłamca nigdy do kłamstwa się nie przyzna, ale będzie miał świadomość, że go przejrzeliśmy.


Listy do redakcji

„Nadal wyglądasz pięknie tak samo… Jakby minął jeden dzień”. Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż

Moja kochana cudowna Mamo!

Nadal wyglądasz pięknie tak samo,
Jak wtedy gdy Cię pierwszy raz ujrzałam
Gdy na świecie zawiatałam.
Nie zmieniłeś wiele się
Jakby minął jeden dzień
Ale to już 24 lata
Jak jesteś częścią mego świata.
Kochana dziś dziękuję Ci
Za te wszystkie noce dni.
Za to że mnie urodziłaś
Że pod sercem tak długo nosiłaś.
Za twe ręce spracowane
Za czyste zawsze ubranie.
Za noce nie przespane
I za jedzonko gotowane.
Za kołysanki i za bajki
Za całowania i Przytulanki.
Przepraszam że czasem raniłam
Że może przykrość sprawiłam.
Dziękuję że mam Ciebie
Że jesteś gwiazdką na niebie
Że blisko mnie jesteś byłaś
Że nigdy nie marudziłaś.
Dziękuję za dzieciństwo radosne
Za starszą i za młodszą siostrę.
Kocham kocham bardzo mamo!
Wciąż nie zmiennie wciąż tak samo
I najbardziej na tym świecie
Krzyczy dziś to Twoje 24 letnie dziecię.

Asia

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

„Już dziś dziękuję Ci za radość jaką wnosisz do naszego życia”. Akcja „List do dziecka”

Moją pierwszą i jedyną miłością jest mój mąż

„Chcę Ci serdecznie i z całego serca podziękować za pomoc, którą każdego dnia mi dajesz”. Akcja „List do redakcji”