Listy do redakcji

„Kocham Cię miłością, której do tej pory nie znałam”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Kajtunio,

To Nasz pierwszy wspólny Dzień Dziecka. Masz pół roku. Patrząc na Ciebie nadal nie mogę sobie uzmysłowić, jak szybko mija czas. Z dnia na dzień stajesz się słodkim bobasem, który patrzy na mnie, jak na ósmy cud świata. Z  ufnością, której nie widziałam do tej pory nigdy, w żadnym spojrzeniu. Pierwszy Dzień Dziecka, który mogę nareszcie przeżywać z moim ziemskim dzieckiem! Dziękuję Ci za to, że jesteś z Nam.
Pojawiłeś się w Naszym życiu po blisko 2- letniej „walce”. Przegraliśmy 3 bitwy, ale wygraliśmy wojnę. Może to banalne, gdy mówią, że „po burzy zawsze wychodzi słońce”, ale w Naszym przypadku dokładnie tak było.
Zanim w listopadowe popołudnie 2015 roku pojawiłeś się na świecie, trzy razy cieszyliśmy się z tatą, że zostaniemy rodzicami. Pierwsza ciąża była zaskoczeniem, tym większym, że mieliśmy zostać rodzicami bliźniąt. Byliśmy tacy dumni. Czar prysnął bardzo szybko. Dzieciaczkom przestały bić serduszka. Łzy, rozczarowanie… zostaliśmy Aniołkowymi Rodzicami. Był lipiec 2014 roku. Do końca roku do nieba trafiły Na kosze kolejne dwa Aniołki. Nie mówiłam o tym głośno, ale już powoli traciłam nadzieję, na to, że zostanę mamą. Sądziłam, że Naszą jedyną szansą będzie adopcja.
I tak w 8 marca, w Dzień Kobiet 2015 roku, zrobiłam test ciążowy. Pojawiły się 2 kreski – wynik pozytywny. Oprócz mnie i taty- bardzo długo nikt, nawet dziadkowie, nie wiedzieli o tym, że jestem w ciąży. Każda wizyta u lekarza kosztowała mnie wiele nerwów. Siedząc w poczekali i czekając na każdą kolejną modliłam się, żeby wszystko było dobrze. Tak rosłeś, i rosłeś. Coraz większy i silniejszy, a mnie mijały obawy.
Nie wiem czemu, ale gdy jeszcze nie wiedzieliśmy, że jesteś chłopcem mówiłam o Tobie „on”. W połowie ciąży, okazało się, że moje przeczucie mnie nie zmyliło. Tato był tak bardzo szczęśliwy i dumny! Z tygodnia na tydzień mój brzuch był coraz większy a Ty dokazywałeś coraz bardziej. Zwłaszcza rano kopałeś mnie w boki. Twoje stópki przebijające się przez mój brzuch wyglądały komicznie. Gdy pojawiłeś się na świecie nie mogłam uwierzyć, że to właśnie w moim brzuchu urósł mały człowiek.
Po powrocie do domu były chwile dobre i złe. Gdy założysz rodzinę sam przekonasz się, jak trudnym zadaniem jest bycie rodzicem. Uczyliśmy się siebie nawzajem. Zmieniłeś Nasze, życie o 180 stopni, Przewijanie, karmienie, kąpanie, kolki, usypianie, pobudki w nocy… Ale za każdym razem, gdy na Ciebie patrzyłam widziałam siebie i Twojego tatę,. Zmieniasz się tak szybko. stajesz się coraz bardziej ciekawy świata. Gdy mnie widzisz wyciągasz rączki i uśmiechasz się. Śmieją się też Twoje oczy. Gdy widzisz tatę już doskonale wiesz, że będziecie robią coś interesującego np maziać palcami po umytych przeze mnie lustrach. Jesteś odbiciem Nas. Mimo ciężkich dni, patrzę na Ciebie i mimowolnie się uśmiecham. Kocham Cię miłością, której do tej pory nie znałam.
A w tym wszystkim oczywiście nie mogę zapomnieć o Peri. Towarzysz Tobie od pierwszych chwil w domu. Była tak bardzo ciekawa, gdy przywieźliśmy Ciebie ze szpitala. Ty byłeś tak malutki, a ona już taka duża. Peri trafiła do Nas jako 7-tygodniowy szczeniak w czerwcu 2015. Urodziliście się w tym samym roku.  Już teraz dokazujecie we dwoje. Ty 9 kg bobas i ona ponad 30-sto kilogramowa labradorka to duet doskonały. Ona liże Twoje stópki i buzię. Ty ciągniesz ją za ucho i wkładasz małą rączkę w jej duży pysk. Uwielbiam, gdy Peri wchodzi do pokoju, a Ty, gdy tylko ją zauważysz uśmiechasz się i czekasz aż do Ciebie podejdzie, Nie mogę się doczekać aż razem zaczniecie biegać po ogrodzie i jeść wspólnie tego samego batona. Mam nadzieję, że Peri będzie Twoją psią przyjaciółką przez wiele lat.
Gdy będziesz już dorosły dostaniesz te kilka zdań do przeczytania. Mam nadzieję, że nadal będę dla Ciebie kobietą, na którą będziesz patrzył, tak samo, jak dziś to robisz – swoimi niebieskimi oczami, z ufnością, ale już nie dziecka a dorosłego mężczyzny. I tak sobie myślę, że będziesz dużym chłopakiem, po tacie. Teraz, gdy ja Cię tule do siebie świat wydaje się piękniejszy i znikają Twoje łzy a na ustach pojawia się uśmiech. Za kilka lat, gdy Ty mnie przytulisz, to ja będę się w Twoich ramionach czuła się bezpiecznie.
Kocham Cię z całego serca i mam nadzieję, że wychowam Cię na dobrego człowieka.
Twoja Mama
pjag

„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

„Bycie mamą daje mi siłę, abym mogła się nią z Tobą dzielić w każdej sytuacji”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Moja najdroższa,

nie potrafię wyrazić jaką radość sprawiają mi Twoje przepiękne laurki, kartki, życzenia ofiarowane mi każdego roku w Dniu Matki, ale teraz nadszedł czas, abym to ja napisała Tobie co znaczy dla mnie bycie mamą, Twoją mamą…

Przede wszystkim, jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem to, że mogę patrzeć jak dorastasz, rozwijasz skrzydła, pokonujesz wszelkie trudności śpiewająco nie bojąc się potknięć, upadków czy niepowodzeń. Zdumiewa mnie fakt, że jesteś tak krucha i delikatna, a zarazem tak silna i niezwyciężona. Czasem myślę sobie, że nie chcę abyś tak szybko dorastała, ale z drugiej strony chcę patrzeć jak wzbijasz się na wyżyny i osiągasz szczyty, jak z każdym dniem stajesz się młodą, niezależną kobietą (nawet jeśli oznacza to tymczasowe braki ubrań w mojej szafie, albo kosmetyków w toaletce  ).

Bycie mamą to także ciągłe zachęcanie Cię do systematyczności, ciężkiej pracy, oraz odpowiedzialności, co jest nie lada wyzwaniem, bo trzeba wiedzieć w którym momencie usunąć się w cień i pozwolić Ci popełnić pewne błędy i wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski oraz lekcję na przyszłość. Jakkolwiek jest to trudne i być może zaskakujące dla Ciebie, musisz wiedzieć, że ja zawsze byłam, jestem i zawsze będę przy Tobie, bez względu na okoliczności, jesteśmy związane ze sobą już na zawsze, nawet jeśli kiedyś będziemy musiały się rozstać. Dlatego staram się cierpliwie znosić twoje humorki czy niewielkie frustracje.

Bycie mamą daje mi siłę, abym mogła się nią z Tobą dzielić w każdej sytuacji, nawet jeśli zdarza mi się wylać kilka łez w trakcie oglądania naszych ulubionych komedii romantycznych.

Bycie mamą to najlepsze co mnie w życiu spotkało i cieszę się każdym dniem spędzonym z Tobą, bez względu na to czy się śmiejemy czy kłócimy, wystarczy, że jesteś. Wystarczy, że jesteś sobą, będąc również cząstką mnie…

Na zawsze w moim sercu…

Jusss

 


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji

 


Listy do redakcji

„Każda mama marzy, żeby dostać coś takiego. Nie potrafiłam odpowiedzieć nic na ten list poza łzami szczęścia i radości ze wzruszenia…”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
Ja chciałam pokazać niekonwencjonalnie- list, który moje dziecko wysłało do mnie- myślę, że każda mama marzy, żeby dostać coś takiego, dlatego podzielę się tym z Państwem. Nie potrafiłam odpowiedzieć nic na ten list poza łzami szczęścia i radości ze wzruszenia…
Moja mama jak każda mama na Świecie jest niezastąpiona. Pokazała mi wszystko od początku- jak wygląda życie, co jest dobre a co złe, co robić a czego unikać. Taki żywy poradnik z cyklu: jak żyć? Dzięki Niej jestem dziś taką osobą, z której może być ona dumna- zaradną, uczciwą i prostolinijną-z zasadami. Mam swoją hierarchię wartości i zasady, którym się nie sprzeniewierzam-nigdy. Jestem jej wdzięczna za to, że dziś mogę dzielnie iść przez życie z podniesioną głową i nie muszę się niczego wstydzić. Wartości, które mi wpoiła ja przekazuję teraz swoim dzieciom, a lekcje, których mi udzielała przez całe lata dziś mają zupełnie inny oddźwięk-stały się dla mnie drogowskazem jak kształtować się, by być cały czas lepszym. Za co ja kocham jeszcze- na pewno za wewnętrzny spokój, dystans do siebie i otoczenia i za upartość oraz konsekwencję w dążeniu do postawionego sobie celu. Dziś jest ona moją najlepszą przyjaciółką, u której mam dług wdzięczności i za którą czuje się odpowiedzialna, dlatego zawsze może liczyć na moje wsparcie zarówno duchowe jak i fizyczne. Ja jestem dumna, że mam taką mamę, bo dzięki temu wirem, co jest w moim życiu najważniejsze:)

„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji

 

 


Zobacz także

„Pamiętam, że w takich chwilach sama Twoja obecność ulgą była”. Akcja „List do mamy”

Akcja #BeMumSelf

„Bo ta mała Dziewczynka to nie jest kawałek gliny, z której można zrobić wszystko wedle własnego uznania”. Akcja #BeMumSelf

„Żadnych cudów, trochę dyscypliny”. 🎉 Akcja „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym”