Listy do redakcji

„Każdego dnia uczysz mnie czegoś nowego”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
18 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Najdroższy synku!


Od Twoich narodzin minął rok. Czego nauczyłeś się przez ostatnie 12-miesięcy? Bardzo dużo. Czego ja się nauczyłam? Jeszcze więcej.
Moja decyzja o macierzyństwie była dokładnie przemyślana. Z Twoim tatą byliśmy trzy lata po ślubie, zakochani w sobie po uszy, obydwoje wykształceni z perspektywami na pracę i własne mieszkanie. Z poukładanym życiem i planem na przyszłość ledwie pomyśleliśmy o powiększeniu naszej rodziny a już na teście pojawiły się dwie kreski. Przeszczęśliwi, psychicznie i fizycznie nastawieni na Ciebie. Mimo komplikacji od początku ciąży byliśmy pełni nadziei, że wszystko będzie w porządku. Byłam pewna, że o macierzyństwie wiem wszystko a wielka miłość jaką chcemy Ciebie obdarować w zupełności wystarczy. I wtedy urodziłeś się Ty…
Wymagający ciągłej uwagi, nie śpiący ani w dzień ani w nocy, non-stop domagający się cysia, nie akceptujący nikogo oprócz rodziców, płaczący w najmniej odpowiednich momentach, a do tego za wysoki i za ciężki.Doświadczenie w pracy z dziećmi, umiejętności zdobyte w szkole rodzenia, czy wykształcenie pedaogogiczne mogły przy Tobie pójść w zapomnienie.
Rok po Twoich narodzinach mogę śmiało powiedzieć, że o macierzyństwie i dzieciach wiem zdecydowanie mniej niż wiedziałam. Jednocześnie każdego dnia uczysz mnie czegoś nowego:
1. Wiem co to jest cierpliwość. Do tej pory wydawało mi się, że jestem cierpliwa. Nie byłam.
2. Wiem co to jest strach. Taki, który wypełnia całe ciało i duszę. Jeżeli kiedykolwiek się bałam, to teraz wiem co to znaczy umierać ze strachu non-stop. Oczywiście o Ciebie.
3. Wiem co to zmęczenie. Kiedy po kolejnej ciężkiej nocy czułam, że zasypiam podczas spaceru wiedziałam, że w końcu osiągnęłam dno. Teraz wiem, że przed Twoimi narodzinami nigdy nie byłam tak naprawdę zmęczona.
4. Wiem co to bałagan. Wydawało mi się, że w moim domu jest bałagan. Właśnie – wydawało mi się. Dopiero Ty uświadomiłeś mi co to znaczy sprzątać bez rezultatu.
5. Wiem co to organizacja czasu. Dzięki Tobie nauczyłam się, że kilka minut może zdecydowanie wystarczyć na prysznic, makijaż i ubranie się.
6. Wiem co to samoakceptacja. Chociaż tego mi nie mówisz, dzięki Tobie każdego dnia czuję się piękna, mądra i kochana.
7. Wiem co to krytyka. A konkretnie jak sobie z nią radzić. Już nie przejmuję się tym, że według innych jesteś za duży, za szybki, za głośny, za płaczliwy, za rozpieszczony. Najważniejsze, że dla mnie jesteś idealny i, że nie pozwoliłeś aby inni wmówili mi, że jest inaczej.
8. Wiem co to śmiech. Na co mi komedie czy skecze kabaretowe, skoro mam Ciebie – tylko Ty wiesz jak mnie rozśmieszyć zawsze i wszędzie.
9. Wiem co to radość. Pierwszy uśmiech, pierwszy buziak, pierwszy krok, pierwsze „pa-pa”. Nie było do tej pory takiej sytuacji, które by tak cieszyły jak Twoje „małe-wielkie” sukcesy.
10. Wiem co to miłość. Bezgraniczna, wieczna, od pierwszego wejrzenia. Która pokazuje, że nieważny jest wygląd, posprzątane mieszkanie, czy życie według ścisłego planu. Miłość która jest w każdym Twym geście, buziaku, uśmiechu. Dzięki której dowiedziałam się, że Ty i Twój tata jesteście sensem mojego życia.
Kochany synku! Jeszcze nie wiem, czy kiedykolwiek będę chciała abyś przeczytał ten list. Nie wiem co będzie za rok, pięć czy dziesięc lat. Mam jednak nadzieję, że nigdy już nie zapomnę ani nie dam Tobie zapomnieć, że jesteś największym Darem od Boga, za który dziękuję i będę dziękować do końca mojego życia.

Mama Juliana.

 


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

„Mam nadzieję, że czujesz, że jesteś dla nas Najważniejsza i Wyjątkowa”. Akcja „List do dziecka

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Skarbie,

na długo przed Twoim urodzeniem zastanawiałam się czy w ogóle kiedyś spotkam kogoś z kim będę chciała założyć rodzinę, czy wezmę ślub, czy będę miała dzieci. Dziś już wiem, że potrzeba wiele cierpliwości, ale marzenia się spełniają.

W momencie, w którym spotkałam Twojego Tatę wiedziałam, że to osoba, z którą chcę spędzić resztę życia. W dniu naszego ślubu byłam najszczęśliwsza na ziemi. Miałam swoją rodzinę, ale  brakowało w niej kogoś. Brakowało Ciebie.

Gdy razem z Tatą zobaczyliśmy dwie kreseczki na teście ciążowym nie potrafiliśmy ukryć łez. Staliśmy przytuleni do siebie i płakaliśmy jak dzieci. Nasze marzenie się spełniło mieliśmy Ciebie.

Te dziewięć miesięcy kiedy nosiłam Cię pod sercem były dla nas przełomowe. Pierwsze USG, pierwszy twój widok na ekranie monitora, usłyszenie bicie serduszka, Twoje ruchy, kopniaki… to coś niezwykłego. Nie sposób tego opisać, to trzeba przeżyć i zachować w pamięci na zawsze.

Dziś, gdy spoglądam na zdjęcia z okresu ciąży, kiedy byłaś jeszcze u mnie w brzuszku nie mogę wyjść
z podziwu, że jeszcze niedawno mogłam Cię tylko podglądać u ginekologa, a teraz trzymam Cię w ramionach. Dotykam, rozmawiam z Tobą, a Ty uśmiechasz się na mój widok, czym niejednokrotnie mnie rozczulasz.

Kochanie, choć jesteś jeszcze bardzo malutka, mam nadzieję, że czujesz, że jesteś dla nas Najważniejsza i Wyjątkowa. Razem z Tatą mamy nadzieję, że sprostamy temu niełatwemu zadaniu i będziemy dla Ciebie dobrymi rodzicami. Każdego dnia staramy się, aby niczego Ci nie brakowało, ale tak naprawdę, to czas zweryfikuje to, czy udało nam się wychować Ciebie na dobrego człowieka i przekazać Ci odpowiednie wartości. Kochamy Cię.

 

Chciałabym być podpisana jako Mama Wspaniałej.

 


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

„Może nie mam tyle cierpliwości ile chciałabym Ci ofiarować, ale naprawdę się staram”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
18 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0

Kochany Synku,

wiem… może nie jestem idealną mamą, może nie mam tyle cierpliwości ile chciałabym Ci ofiarować, ale naprawdę się staram. Robię wszystko co możliwe żebyś codziennie się uśmiechał, żeby dzieciństwo było dla Ciebie pełne radości i miłości. Jesteś moim pierwszym dzieckiem, dlatego przepraszam jeśli robię coś nie tak. Kiedyś na Ciebie krzyknęłam, a później płakałam bo przecież jesteś jeszcze maleńki i masz różne potrzeby. Kocham Cię mocno i mam nadzieję, że kiedy nauczysz się mówić, powiesz mi, że dla Ciebie jestem najlepszą mamą na świecie.

Mama Nieidealna

 


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

Jesteście dla mnie skarbem najcenniejszym i darem od losu najpiękniejszym. Akcja „List do dziecka”

Bardzo chciałabym, aby mój Synek doświadczył magii Świąt

Nie umiem tych wszystkich uczuć Schować głęboko gdzieś w szafie. Akcja „List do dziecka”