Listy do redakcji

Dziś już nie pamiętam naszej miłości. Pamiętam tylko strach i ból. Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
26 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List
 

Drogi były mężu,

kiedyś byłeś wszystkim. Całym moim światem i jedynym marzeniem. Kochałam i dawałam szansę jedną za drugą. Piętnaście lat tak minęło. Na początku było jak o tym marzyłam. Nie mieliśmy wtedy nic- tylko siebie. Całymi dniami potrafiliśmy spacerować po lesie i nigdy nie mieliśmy siebie dość. Ale z biegiem lat i przybywających pieniędzy na koncie i rzeczy w domu- coś się zagubiło. Ciebie było coraz mniej. Dzień po dniu, krok po kroku znikałeś z tego domu zostawiając mnie tam samą. W miarę jak ty więcej balowałeś i imprezowałeś, ja grzebałam się coraz bardziej po obowiązkami.

Już nie stałeś po mojej stronie, nie broniłeś, nie wspierałeś. Z czasem wszyscy i wszystko było ważniejsze od nas jako rodziny.

Pojawiły się alkohol, zdrada, utarczki, kłótnie. A ja ciągle trwałam wybaczając, dając szanse jedną za drugą, aż prawie nic ze mnie nie zostało. Ale walczyłam i wierzyłam. Ufałam i trwałam. Jak chorowałeś, jak straciłeś pracę, jak zmarł twój ukochany dziadek, jak szef był niedobry. Tłumaczyłam ciebie, że zmęczony, że zapracowany, że trudne dzieciństwo…

I wtedy mnie złamałeś. Zabiłeś resztki tego co było w nas dobre.

Dałeś się zmanipulować zawistnym ludziom. Tak łatwo ci to przyszło. Po 15 latach mojego trwania przy tobie, zrobiłeś to, co jest niewybaczalne.

Nigdy nie zapomnę pierwszego uderzenia. Noc jak każda inna. Ale uznałeś, że za głośno bawię się z naszym dzieckiem. Cios przyszedł znienacka, a do mnie nie docierało: ale jak? ale dlaczego?

Powinnam była już wtedy odejść. Ale naiwna jaka byłam, nie potrafiłam sobie wyobrazić, jakie piekło mi zgotujesz.

Potem była już równia pochyła. Wszystko potoczyło się tak szybko. Trwało tylko miesiąc. Ale ten miesiąc był dla mnie, jak jeden niekończący się koszmarny dzień. Nie pamiętam wszystkiego. Chronologia się zatarła, zlała w jedno. Wszystko co dziś jestem w stanie uchwycić to strzępy zdarzeń. Jak klatki w filmie. Ty z kijem do baseballa nad moją głową. Twoje zimne oczy, kiedyś takie ciepłe i kochające, a potem pełne nienawiści i szału. Ten ruch ręki, gdy przejeżdżałeś palcem po mojej twarzy i słowa: „To oko będzie sine, z tej wargi spłynie krew, a potem zrobię ci sycylijski krawat”. Nawet nie wiedziałam skąd znasz te słowa.

Miesiąc. Tyle to trwało zanim pod osłoną nocy i policji uciekłam zostawiając wszystko, co budowałam 15 lat. Te ściany malowane własną ręką, te pokoje pełne mojego serca. Uciekałam 3 lata, bo nie dawałeś mi odejść. Długo mi zajęło zanim znowu poczułam się bezpieczna.

Pięć lat temu zniszczyłeś nie tylko naszą małą rodzinę i dom. Zniszczyłeś moje serce, moją naiwność, zdolność ufania ludziom, poczucie bezpieczeństwa.

Dziś już nie pamiętam naszej miłości. Pamiętam tylko strach i ból.

A ty wszystkiemu zaprzeczyłeś. Do dziś zaprzeczasz. Wszystkim powtarzasz, że to sobie wymyśliłam. Że to ja ciebie skrzywdziłam. Niszczysz mój wizerunek wmawiając nieistniejące zdrady. Bo przyznać się do prawdy- tego byś nie zniósł.

Pewnie sam wierzysz już w swoje kłamstwa, bo tak często je powtarzałeś. I nie żałujesz. Nigdy nie przeprosiłeś. Skrucha, poczucie winy- nie istnieją w twoim słowniku.

Odbudowałam moje życie na nowo. Odrodziłam się niczym feniks z popiołów. Chociaż bardzo się starałeś mnie zniszczyć. Uciekłam na drugi koniec kraju. Sprawiedliwość zawiodła, bo nie było dowodów ani wiarygodnych świadków. Ale się nie poddałam. Walczyłam o swoje życie. Sama zaleczyłam te rany w moim sercu i umyśle. I wygrałam.

Ale mimo to paradoksalnie dziś w tym niewysłanym liście tobie dziękuję. Bo chociaż to, co zrobiłeś było potworne, dało mi siłę by odejść. Drobne zdrady i kłótnie wybaczałabym do końca świata i jeden dzień dłużej. Żyjąc niczym ptak w klatce, jedynie na pół gwizdka. Gdy miłość do ciebie została brutalnie przez ciebie zamordowana- odzyskałam wolność i siłę.

Dziś spełniam marzenia, podróżuję, kocham i jestem kochana. Szanuję siebie i wiem czego unikać, na co się nie godzić.

Rozwinęłam skrzydła i szybuję po bezkresnym niebie wolna i szczęśliwa. Niczym orły i sokoły. U twego boku- to było niemożliwe.

Dziś nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Nie ma błędów- są lekcje. Niczego nie żałuję i mam spokój w sercu.

A ten spokój to wartość bezcenna.

Mimo że to bardzo osobiste, pragnę się tym podzielić.

H.

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Listy do redakcji

Rozeszliśmy się. Ty jeszcze walczyłeś. Ja się poddałam. Akcja #Niewysłany List

Listy do redakcji
Listy do redakcji
26 lutego 2020
Akcja #Niewysłany List
 

Kochany Cezary, napisałam do Ciebie setki listów, które leżą na dnie szuflady. Nie miałam odwagi powiedzieć tego co czuję prosto w oczy. Ten list jest ostatnim, który do Ciebie piszę.

Za trzy tygodnie obchodzilibyśmy trzecią rocznicę naszego ślubu. Chcę Cie przeprosić, że całkiem niedawno zrozumiałam swój błąd, nie dałam nam szansy, uniosłam się, przekreśliłam wszystko, co budowaliśmy przez tyle czasu.
Dziękuję Ci za pojawienie się w moim życiu.

Poznaliśmy się w mojej pracy, zwróciłeś uwagę na tą nieśmiałą dziewczynkę stojącą za kasą na stacji benzynowej, od tamtej pory ta stacja była Twoją ulubioną. Kiedy tylko nadarzyła się okazja nieśmiało o mnie wypytywałeś. Jak później sam mówiłeś, już wtedy czułeś, że będę Twoją żoną. Mimo dużej różnicy wieku dogadywaliśmy się naprawdę dobrze. Nigdy nie dałeś mi odczuć, że jesteś ode mnie starszy dziewięć lat.

Na pierwsze spotkanie zabrałeś mnie do Kazimierza Dolnego. Pamiętasz jak nam się super rozmawiało? Nie wiadomo kiedy minął czas. Pomimo mojej pracy zmianowej i studiów, udało nam się spędzać każdą wolną chwilę razem.

Nie wiadomo, kiedy minął nam rok, dzień przed wigilią, w rocznicę poznania mojego numeru postanowiłeś mnie się oświadczyć. Wybrałeś pierścionek o jakim marzyłam. Ten dzień zapamiętam do końca życia. Było magicznie, jakby świat wirował i liczyłam się tylko ja. Przegadaliśmy wtedy pół nocy, o naszych planach, marzeniach, oczekiwaniach. Byliśmy narzeczeństwem niecały rok. Nie wiem co się z nami stało. Zaczęła nas przytłaczać rutyna, Twoja praca, obowiązki. Zdałeś sobie sprawę, że prowadzenie tak dużej firmy nie jest łatwe. Ja schodziłam na dalszy plan, waliłam, pukałam do Ciebie, nie widziałeś mnie. Zaczęły się pierwsze poważne kłótnie, krzyki, awantury, ale zawsze biegliśmy do siebie z płaczem i przepraszaliśmy się. Naprawiliśmy siebie, zażegnaliśmy kryzys. Było coraz lepiej. Mieliśmy już datę ślubu, zarezerwowaną salę, zespół muzyczny, samochód, moja sukienka już się szyła.

Zaczęło Cię to wszystko przerastać, nie widziałeś już we mnie kobiety, którą pokochałeś. Miałeś do mnie pretensje o wszystko. Ja też nie pozostawałam dłużna. Potrafiłam się odgryźć, uderzyć tam gdzie najmocniej bolało. W pewnym momencie zamiast kwiatów miałeś w ręku miecz. Oddałam Ci pierścionek, powiedziałam, że nie chce nic od Ciebie, że jedyne czego oczekuje to tego, że wróci mój narzeczony. Naprawiliśmy to wszystko, ale tylko na chwile… Nasza historia nie zakończyła się „happy endem”, odwołaliśmy ślub. Za namową rodziców wystawiłam ogłoszenie ze sprzedażą terminu. Rozeszliśmy się. Ty jeszcze walczyłeś. Ja się poddałam. Byłam pod dużym wpływem rodziców. Bałam się im sprzeciwić. Spotykaliśmy się po kryjomu. Wyjechaliśmy razem w góry na tydzień. Było jak dawniej. Tak cudownie i pięknie. Ja cały czas bałam się powiedzieć rodzicom, że jesteś, kłamałam ich i Ciebie. Nie udźwignęliśmy tego.

Chciałam Cię przeprosić. Straciłam miłość swojego życia. Straciłam człowieka, który mnie kochał. Straciłam swojego najlepszego przyjaciela. Na własne życzenie. Przepraszam. Gdybym mogła cofnąć czas, nie wypowiedziałabym tamtych słów, poszłabym za Tobą. Rodzice zrozumieliby naszą miłość.

Dzisiaj wiem, że jesteś szczęśliwy. Że masz narzeczoną, zostałeś ojcem. Ja poznałam kogoś kto przeciągnął mnie po betonie i zrobił z serca tatar, to chyba karma do mnie wróciła. Zrozumiałam swój błąd i doceniłam Ciebie.

Na zawsze będziesz w moim sercu. Kocham Cię.
Twoja Lilka

O akcji „Niewysłany list”

Każdy ma swój niewysłany list. Czasem zapisany tylko w sercu. Czekający w szufladzie niezałatwionych spraw. Na wysłanie niektórych jest już za późno, na inne brak odwagi, brak aktualnego adresu…  A może wszystko byłoby inne, gdyby się tylko od nich uwolnić?

Piszcie do nas, anonimowo jeśli chcecie. Wyślijcie wreszcie swoje listy i poczujcie ulgę. Wybrane listy opublikujemy, a kilka z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Niewysłany list” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

10 x zestaw nagród, składający się z:

  • 2 części zbiory opowiadań Opowiem ci o zbrodni

  • ekologiczna torba na zakupy

  • zawieszka na torebkę z grafiką Porysunki

www.lifetimetv.pl

LifetimePolska

lifetimepolska



5 x zestaw nagród, składający się z:

1 x zestaw nagród, składający się z:

www.floradix.pl

www.naszazielarnia.pl

Floradixpolska

naszazielarnia


 

5 x komplet bielizny Alles (biustonosz i majtki, do wyboru na stronie www.alles.pl – w dostępnych rozmiarach i modelach))

Rozważna czy romantyczna? Spokojna czy energiczna? Niezależnie od tego, jaka jesteś, zakochaj się w bieliźnie Alles! Weź udział w walentynkowym konkursie Oh!Me i wygraj dowolny komplet niezwykle kobiecej bielizny, która doskonale podkreśli twój styl i temperament!

www.alles.pl

BieliznaAlles

alles.bielizna


1 x  EMILIA KIPPER – Bransoletka z serduszkiem

1 x EMILIA KIPPER – Sztywna bransoletka z turkusową emalią

1 x MIŁOŚĆ TO OGIEŃ – Łańcuszek z sercem

1 x ANNE HULTQUIST – Krótki pozłacany wisiorek z napisem

1 x MYA BAY – Sztywna bransoletka z napisem

 

www.kateandkate.pl

kateandkate.bizuteria

kate_and_kate

Wszystkie „Niewysłane listy” możecie przeczytać tutaj.

Akcja trwa 03.02.2020 od 29.02.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 15.03.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Listy do redakcji

Socjopata może wyglądać zwyczajnie. Po jakich zachowaniach można go rozpoznać?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
26 lutego 2020
socjopata - kto to jest i jakie ma cechy
Fot. iStock – Kto to jest socjopata i jakie ma cechy

Socjopata to typ człowieka, z którym mało kto ma ochotę na bliższy kontakt. I nawet to, że socjopata a psychopata to odrębne pojęcia, niewiele tu zmienia. Trzymanie bezpiecznego dystansu z takimi ludźmi pozwoli zadbać o własny komfort psychiczny. Kim jest socjopata i jakie ma cechy?

Można sądzić, że przynajmniej choć raz w życiu każdy człowiek spotkał kogoś o cechach socjopaty. Dane mówią, że nawet co piąta osoba może mieć jego cechy lub po prostu taką osobowość.

Kto to jest socjopata i jakie ma cechy?

Kto to jest socjopata? Można powiedzieć, że socjopata to osoba, u której doszło do nieprawidłowego ukształtowania się rozumienia norm społecznych. Socjopata posiada cechy, które pozwalają rozpoznać w nim zaburzenie. Przede wszystkim taka osoba nie respektuje przyjętych ogólnie norm i wzorców, robiąc wszystko na swój sposób, często podążając po przysłowiowych trupach do celu. Socjopata potrafi znakomicie się maskować i wbrew stereotypowi, nie zawsze jest to osoba z niechęcią, czy wręcz nienawiścią wypisaną na twarzy. Socjopaci potrafią stwarzać pozory sympatycznych i uśmiechniętych osób, uprzejmych. Rzeczywistość jest jednak inna i prędzej czy później prawdziwe cechy charakteru socjopaty wychodzą na jaw. Nie brakuje im także inteligencji i wykształcenia, często można ich spotkać na kierowniczych stanowiskach.

socjopata - kto to jest i jakie ma cechy

Fot. iStock

Socjopaci są agresywni i impulsywni, wystarczy iskra, by wyprowadzić ich z równowagi. Nie można w ich przypadku liczyć na szczerość i dobre intencję, za to są znakomici w manipulowaniu otoczeniem. Działają wyłącznie zgodnie z własnym „widzimisię”, bez chęci przestrzegania norm obowiązujących w społeczeństwie. Bywają nieodpowiedzialni i nie troszczą się o innych. Jeśli socjopata uczyni komuś krzywdę, by osiągnąć to, na czym mu zależy, nie odczuwa wobec ofiary wyrzutów sumienia.

Skąd się bierze socjopata?

Osobowość socjopatyczna tworzy się najczęściej w wyniku zaniedbania środowiskowego. Taka postawa gruntuje się u dzieci i młodzieży, która otrzymała niewłaściwy wzorzec we wczesnych latach życia. Bywa tak np. w rodzinach patologicznych, gdzie nie ma prawidłowych norm moralnych. Socjopata może wywodzić się także z pozoru normalnej rodziny, w której zabrakło miłości dla dziecka. Bardzo często wymagania wobec niego i stosowane restrykcje były bardzo wysokie i dziecko nie było w stanie im sprostać. Socjopata może także wykształcić się w domu, w którym niczego nie brakowało, ale rodzice nastawieni byli nie na potrzeby emocjonalne dziecka, ale robienie kariery i koncentrowanie się na sobie.

Socjopata a psychopata

Niegdyś stosowano obie nazwy zamiennie, ale obecnie rozgraniczono je. Socjopata a psychopata to nie jest to samo, choć mają pewne wspólne cechy. Psychopaci są kompulsywni, nie panują nad emocjami, znają zasady moralne, ale bez skrupułów je depczą. Psychopatię uznaje się za efekt predyspozycji genetycznej – ktoś się po prostu rodzi psychopatą. To zaburzenie może być związane z fizjologicznymi różnicami w mózgu, w związku z czym tacy ludzie słabo kontrolują emocje i impulsy. Socjopata to „efekt” niewłaściwego wychowania – nie jest nauczony poprawnych norm społecznych, stąd ich nie przestrzega i nie widzi w tym nic złego. Socjopaci zazwyczaj nie są groźni tak jak psychopaci, ale przebywanie z nimi nie należy do najłatwiejszych przeżyć.

socjopata - kto to jest i jakie ma cechy

Fot. iStock

Socjopata a związek

Związek z socjopatą nie należy do łatwych. Partner socjopaty często musi iść na ustępstwa, łagodzić powstające konflikty. Ponieważ osoba z osobowością socjopatyczną uważa siebie za ideał, nie widzi powodów, by cokolwiek w sobie zmieniać i wszelka winę zrzuca na innych. Partner socjopata nie posiada empatii, więc nie próbuje zrozumieć drugiej osoby w związku. Ponieważ taka osoba najczęściej miała deficyty uwagi i miłości w dzieciństwie, nie potrafi zbudować reakcji opartej na miłości i uczuciach. Oczywiście zdarzają się przypadki związków, w których socjopaci posiadają także żony (lub mężów) oraz dzieci. Nie są to jednak satysfakcjonujące więzi, ponieważ stawiają oni wobec bliskich wysokie wymagania i angażują się tylko wtedy, gdy mogą coś zyskać. Codzienność u boku socjopaty bywa bardzo trudna.

Socjopata – czy można go wyleczyć?

W wielu przypadkach zaburzeń psychicznych proponuje się pacjentowi podjęcie odpowiedniej psychoterapii. W tym przypadku bywa to jednak trudne, ponieważ socjopata nie widzi problemu w sobie, wiec rzeczą niezwykle wymagającą będzie namówienie go do zmian. Jeśli dojdzie do psychoterapii, może ona w pewnych przypadkach przynieść oczekiwane efekty, ale tylko wtedy, gdy pacjent w pełni się zaangażuje.


źródło:  www.health.com 

Zobacz także

Pamiętaj Kochany synku że ja w każdej chwili, jestem dla Ciebie wsparciem. Akcja „List do dziecka”

„Po prostu bardzo mocno kocham swoje dzieci”. Akcja „List do dziecka”

Dagato, Dagato, co powiesz na to, że kocham cię