Lifestyle

Znamy trójkę finalistów konkursu FIRESTONE Headliners of Tomorrow

Redakcja
Redakcja
10 kwietnia 2018
Fot. A. Rawicz / Materiały prasowe
 

Jury pod przewodnictwem Brodki, wybrało trzech finalistów konkursu FIRESTONE Headliners of Tomorrow. W tym roku szansę występu na Open’er Festival otrzymali Agata Karczewska, zespół ugla oraz Wojtek Szczepanik. O tym kto zagra na Firestone Stage zadecyduje publiczność w głosowaniu online, które ruszy już 15 kwietnia.

Trójka finalistów drugiej edycji konkursu FIRESTONE Headliners of Tomorrow została wybrana spośród blisko 500 młodych i utalentowanych muzyków, którzy zgłosili się do konkursu.

Agata Karczewska to folkowa wokalistka i autorka piosenek, flirtująca z country. Inspiruje się takimi artystami jak Laura Marling czy Elliott Smith. Jest przedstawicielką muzycznego minimalizmu, według którego na scenie w zupełności wystarczy gitara i wokal. Dzięki magicznemu głosowi i charyzmatycznej osobowości z łatwością przyciąga uwagę słuchaczy. W kwietniu 2017 r. ukazała się jej debiutancka EP-ka z autorskim materiałem, zatytułowana „You’re Not So Special”. Agata ma na swoim koncie m. in. występ na Festiwalu Halfway w Białymstoku oraz u boku takich artystów jak Kasia Kowalska czy Lola Marsh.

Agata Karczewska /fot. A. Rawicz

Agata Karczewska /fot. A. Rawicz

ugla to kwartet, którego liderką, autorką muzyki i tekstów jest Magdalena Sowul – wokalistka i klarnecistka poszukująca alternatywnych form ekspresji dźwiękowej. Zespół wykonuje autorskie piosenki, łącząc transową energię z delikatnością. W ich brzmieniu inspiracje muzyką ludową różnych kultur mieszają się z minimalizmem, a tradycja pieśniarska z elektroniką i awangardowym eksperymentem.

ugla / fot. T. Urbanek

ugla / fot. T. Urbanek

ugla / fot. T. Urbanek

ugla / fot. T. Urbanek

Wojtek Szczepanik to 21-letni pianista, kompozytor, twórca należący do nurtu „modern classical”. Karierę muzyczną rozpoczął jako gitarzysta w zespołach rockowych, bluesowych i jazzowych. W 2011 odkrył fortepian i skupił się na karierze solowej. Trzy lata później, w 2014 roku, wydał swój debiutancki album „Margines”, a na przełomie 2016 i 2017 roku pojawiła się płyta „INSTINCT”. Jego muzyka to próba połączenia dwóch, na pozór odmiennych stylów – muzyki klasycznej i klubowej.

Wojtek Szczepanik / fot. A. Rawicz

Wojtek Szczepanik / fot. A. Rawicz

„W tym roku było dużo bardziej różnorodnie, czego wynikiem jest wyłoniona trójka finalistów. Każdy reprezentuje inny gatunek, wrażliwość i styl. Od instrumentalisty po zespół prawie ludowy czy songwriterkę. Jestem bardzo ciekawa ich live sesji i tego kogo wybiorą internauci, bo wybór nie jest łatwy” – podsumowuje Brodka.

Brodka / Firestone Headliners of Tomorrow / fot. Przemek Dzienis

Brodka / Firestone Headliners of Tomorrow / fot. Przemek Dzienis

Finaliści wzięli udział w specjalnie dla nich przygotowanej sesji live oraz warsztatach muzycznych z jury. Zwycięzcę tegorocznej edycji konkursu wybiorą internauci, głosując na wybrany utwór pomiędzy 15 a 29 kwietnia na stronie www.konkursfirestone.pl.

Na głosujących czekają nagrody. Fani, którzy po oddaniu głosu dodatkowo uzasadnią swoją decyzję, otrzymają szansę wygrania między innymi biletów na Open’er Festival.

Siedemnasta edycja festiwalu odbędzie się w dniach 4 – 7 lipca 2018 roku na terenie Lotniska Gdynia – Kosakowo. Więcej informacji na www.opener.pl


Lifestyle

Zrób sobie przerwę od związku. Dobrze na tym wyjdziesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 kwietnia 2018
Następny

Relacje z bliską osobą mogą (a nawet powinny) być źródłem osobistego wzrostu i wspólnej satysfakcji. Związki „wychodzą nam” najlepiej, gdy możemy się w nich rozwijać. Nawet w trudnych momentach, jeśli opierają się na solidnych fundamentach, a partnerzy są sobie nawzajem oddani, relacje mogą być źródłem siły i szansą na rozwój dla obojga. Ale bywa, że bycie z kimś jest dla nas destrukcyjne, powodując więcej szkód niż pożytku i stwarzając niewiele okazji do konstruktywnej zmiany. Dysfunkcyjne związki niosą ze sobą konsekwencje podobne do uzależnienia. Wtedy powinniśmy sobie od nich zrobić dłuższą przerwę.

Okazuje się, że działamy sterowani pewnymi mechanizmami, reagujemy na innych według pewnych wzorców i nawet jeśli zdajemy sobie z tego sprawę, to zamiast zrobić sobie przerwę po zakończeniu nieudanego związku, przechodzimy od jednej relacji do następnej, ćwicząc „seryjną monogamię”. Bycie singlem może nawet wydawać się nam straszne, nieznośne, chcemy tego uniknąć za wszelką cenę. Z drugiej strony pozostawienie kogoś, z kim już utworzyliśmy więź, bardzo różni się od całkowitego zrezygnowania z relacji z innymi. 

Istnieje wiele przyczyn naszego lęku przed życiem w pojedynkę. Związane są one z historią dzieciństwa, stylem przywiązania, nawykami, czy naszą seksualnością. Ludzie, którzy nie potrafią być sami stosują coraz to nowe związki jako „plasterki” na poczucie samotności, na obawy przed porzuceniem i odrzuceniem, na stany depresyjne i związane z nimi niepokoje i obawy. Tymczasem to, co powinny dla siebie zrobić, to stanąć oko w oko z samymi sobą i nauczyć się żyć w pojedynkę. Dlaczego?

Relacje mogą być wywołać traumatyczne przeżycia

Jeśli nie umiesz być sam, powinieneś się tego nauczyć, zamiast brnąć w to zamknięty cykl kolejnych romansów. Poza ewentualnymi traumatycznymi sytuacjami, następne zerwanie może wywołać lęki i problemy, które przeżyłeś, gdy rozpadały się poprzednie związki i przypomnieć rozczarowujące relacje sięgające nawet twojego dzieciństwa. Mechanizm zbliżania się, poczucia bezpieczeństwa i nadziei, a następnie odczuwania bólu, dezorientacji i utraty bliskiej osoby może być powtarzaniem wzorów intymności i dysfunkcji uformowanych w dziecieństwie, w relacjach z naszymi rodzicami. 

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle

RISK made in Warsaw CHALLENGE 333

Redakcja
Redakcja
10 kwietnia 2018
Fot. Materiały prasowe

Antonina Samecka – druga z projektantek Riska podejmuje wyzwanie. Przez 3 miesiące będzie nosiła tylko wybrane 33 rzeczy swojego projektu, które są kontynuacją nowej wiosennej kolekcji RISK Made in Warsaw zapoczątkowanej przez Klarę Kowtun.

To eksperyment, który każda z nich potraktowała na własnych zasadach tworząc swoją autorską kolekcję. Poprzednia kolekcja – Klary jest wielowątkowa, romantyczna i momentami zadziorna a aktualna kolekcja stworzona przez Antoninę – klasyczna, nieco minimalistyczna i dużo w niej czerni. Jest kombinezon jak od mechanika, kopertowa marynarka, maxi bluza z kapturem, nowe sukienki o innych niż zwykle w Risku fasonach i poza wszechobecną czernią, jeden zupełnie nowy kolor.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Doświadczenie, któremu postanowiły poddać się Klara i Antosia znane jest dzięki Courtney Carver, autorce bloga Be More With Less. To prawdziwe wyzwanie, szczególnie dla kobiet tworzących markę modową.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sesja do tej kolekcji powstała w Amsterdamie w stylowych wnętrzach hotelu Lloyd.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

#wecareforsustainablefashion
www.riskmadeinwarsaw.com


Artykuł powstał we współpracy z Risk Made in Warsaw


Zobacz także

„Proszę go uśpić. Albo zatłukę”. A może ja zatłukę ciebie?! Dobry człowiek dba o zwierzęta!

Czego boisz się wchodząc w nowy związek? Czy wiesz, że twój lęk zależy od tego, jakim znakiem zodiaku jesteś?

20 strategii podejmowania decyzji. Nawet złe są lepsze, bo te niepodjęte to zwykła ucieczka!