Lifestyle

Złe nawyki, przez które tracisz cenny czas

Redakcja
Redakcja
2 października 2019

Wciąż brakuje Ci godzin w dobie, choć kładziesz się spać z poczuciem, że nie zrobiłaś dziś wiele? Mimo Twoich najszczerszych chęci, winowajcą ciągłego braku czasu mogą być wieloletnie przyzwyczajenia, które nabyłaś mimowolnie. Postaramy się Ci je unaocznić, abyś mogła wyeliminować problem życia w wiecznym niedoczasie.

Mityczny multitasking

Legenda głosi, że wielozadaniowość jest do opanowania przez każdego i pozwala zaoszczędzić wiele cennych minut, a nawet godzin. W rzeczywistości to zabawa dla mistrzów koncentracji. Multitasking to z pewnością duże ułatwienie, jednak bardzo kosztowne. Podejmowanie się zbyt wielu zadań jednocześnie to droga na skróty do rosnącej frustracji i uczucia tracenia kontroli nad swoimi sprawami. Zadanie, którego zrobienie  normalnie zajmuje nam ok. 20 minut, w momencie wykonywania go równolegle do kolejnego zobowiązania, w rzeczywistości okazuje się trwać dwa razy dłużej, a w nas rośnie stres i poczucie zawodności. Dużo lepszą metodą, która pozwoli zaoszczędzić Ci czas, jest robienie wszystkich zadań po kolei, najlepiej zaczynając od najtrudniejszego. Zbliżanie się ku końcowi listy będzie przyjemniejsze, jeśli będziesz mieć świadomość, że przed Tobą coraz lżejsze zadania. Jeżeli rozpiszesz sobie wszystko to, co oczekuje na wykonanie, odciążysz swój mózg, który nie będzie musiał dodatkowo pilnować, abyś o niczym nie zapomniała.

Sprawdzanie godziny na telefonie

Wszyscy wiemy, że to bilet w jedną stronę. Wyciągasz telefon, żeby sprawdzić godzinę, a po 20 minutach orientujesz się, że właśnie przescrollowałaś piątą aplikację… i wciąż nie wiesz, która jest godzina. Choć smartfony zastępują nam coraz więcej urządzeń zachęcamy, aby do odczytu godziny zachować klasyczny, znany nam od pokoleń zegarek na rękę. Zerknięcie na niego wymaga co najwyżej odsłonięcie mankietu. W ten sposób do minimum zmniejszysz ryzyko zajęcia się czymś, na co obecnie nie masz czasu.

Zegarek na rękę to nie tylko prosty sposób na szybkie sprawdzenie godziny. Taki gadżet może również dopełnić Twoją stylizację, w zależności od tego, jaki efekt chcesz osiągnąć.

Kobiecy nadgarstek świetnie przyozdobi kwarcowy zegarek Lorus RG278PX9 o złotej, stalowej bransolecie oraz delikatnej tarczy w kolorze srebrnym. To klasyczna propozycja, która sprawdzi się w wielu stylizacjach – od klasyki, przez casual business, po niestandardowe, kontrastujące zestawienia. Cena: 309 zł

Polecamy również zegarek w kolorystyce granatowej. Model Lorus RG246PX9 każdej stylizacji nada elegancji i głębi. Skórzany pasek, ciemna tarcza z delikatnymi, błękitnymi akcentami i kontrastującymi wskazówkami urozmaici każdy outfit – od prostego zestawu t-shirt + dżinsy, po delikatne, zwiewne tuniki i sukienki. Cena: 309 zł

Fankom minimalizmu szczególnie polecamy Lorus RG207QX9. Ciemna tarcza, proste indeksy i wskazówki w srebrnym kolorze oraz stalowa bransoleta typu mesh idealnie dopełnią stylizację, a przy tym odczyt godziny jest prosty. Cena: 319 zł

Przechwalanie się swoimi celami

Planujesz założyć własny biznes, schudnąć 10 kg do końca roku, przebiec maraton i napisać pracę magisterską w terminie? Gratulujemy celów i życzymy powodzenia! Pamiętaj jednak, że samo rozmawianie o zamiarach w żaden sposób nie przybliża Cię do realizacji planu – wie o tym po prostu większa liczba osób. Im częściej będziesz mówić o swoim celu, tym mocniej Twój mózg będzie utwierdzał się w przekonaniu, że już to zrobiłaś. Tym samym Twoja motywacja spada, a Ty straciłaś właśnie masę czasu na opowiadanie innym, jak dużej rzeczy zamierzasz dokonać. To droga na skróty do straty czasu i… wiarygodności w oczach innych. Nasza rada? Zachowaj dla siebie swoje duże plany, a przynajmniej pozostaw je tylko dla najbliższych, którzy faktycznie będą wspierać Cię w ich realizacji. Unikając zbytniego roztrząsania swoich prywatnych spraw, skupisz się maksymalnie na osiągnięciu celu, minimalizując czas jego realizacji. Dużo przyjemniejsze będzie chwalenie się zrealizowanym marzeniem i motywowanie do tego innych!

Oczekiwanie na „lepsze czasy”

Odkładasz swoje plany na czasy, gdy będziesz szczuplejszy, bogatszy, szczęśliwszy…? W marzeniach widzisz siebie w tej „lepszej” wersji, która będzie w stanie osiągnąć wszystko, co sobie zaplanowałaś i to z nawiązką. Liczysz na to, że pewnego dnia po prostu taki się obudzisz i będziesz mogła przystąpić do realizacji planów, które powiodą się ot tak. Niestety, możesz tak czekać w nieskończoność albo… wziąć się do realizacji swoich planów od zaraz! Im bardziej się do tego przyłożysz, tym szybciej wyrobisz swój charakter, poznasz swoje słabości, ale także mocne strony. Sukces leży w Twoim zasięgu, a gwarantujemy, że wysiłek, jaki włożysz w jego osiągnięcie będzie nieporównywalnie bardziej satysfakcjonujący niż gdyby miało przyjść to samo. Pomyśl o czasie, który zaoszczędzisz, a mogłabyś stracić go na gdybanie i bezczynność.


LORUS to marka stworzona w roku 1982 przez japoński koncern SEIKO, któremu przyświeca idea tworzenia zegarków dla osób pozytywnie nastawionych do życia i potrafiących cieszyć się nim każdego dnia. Na polski rynek trafiła w roku 2007, od tej pory cieszy się dużym zainteresowaniem. Każda kolekcja LORUS łączy trzy cechy. Po pierwsze – szeroki wachlarz zegarków dla niej i dla niego zarówno w eleganckich, casualowych, jak i sportowych tonacjach, po drugie – atrakcyjna półka cenowa, a po trzecie –jakość potwierdzona przez SEIKO.


Artykuł powstał we współpracy z marką LORUS.


Lifestyle

Prokrastynacja – choroba naszych czasów czy uniwersalna wymówka?

Redakcja
Redakcja
2 października 2019
Fot. Materiały prasowe

„Zrobię to jutro, przecież świat od tego nie zawali!”, „zacznę się uczyć, ale dopiero od pełnej godziny”, „jutro wszystko będzie łatwiejsze”. Na pewno kiedyś słyszałeś te słowa – zwłaszcza w swojej głowie. Ostatecznie w popłochu nadrabiałeś zaległości walcząc ze zbliżającym się deadlinem, fundując sobie uderzeniową dawkę stresu. Z prokrastynacją, czyli szkodliwym nawykiem irracjonalnego odkładania wszystkiego da się jednak – i zdecydowanie powinno – walczyć. Podpowiadamy jak!

Wieczne nigdy

Prokrastynacja to nałogowe odkładanie obowiązków i zadań na później. Osoby zmagające się z problemem prokrastynacji zazwyczaj wywiązują się ze swoich obowiązków dopiero w ostatniej chwili, ponieważ ciągle odwlekają moment rozpoczęcia lub dokończenia pracy, najczęściej z irracjonalnych pobudek.

Źródła problemu niektórzy specjaliści szukają już w latach dzieciństwa. Najczęściej jednak na chęć ciągłego odwlekania czekających nas zadań i obowiązków składa się więcej powiązanych ze sobą rzeczy. To m.in. przeświadczenie, że zadanie do wykonania jest trudne i wręcz niemożliwe do zrealizowania, a własne oczekiwania wobec niego są wygórowane i często myślimy, że coś powinno zostać zrobione „idealnie”. Bywa też, że sądzimy, że dysponujemy wystarczającymi umiejętnościami do poradzenia sobie z zadaniem. Inne powody to chęć uzyskania natychmiastowych efektów (tzw. „instant gratification”), lęk przed krytyką oraz porażką i wreszcie – zrzucanie wszystkiego na karb problemów z koncentracją. Wszystkie te elementy tworzą barierę pomiędzy Tobą a celem, który musisz zrealizować.

Wygodna wymówka

Z nieustannym odwlekaniem zadań, które masz wykonać, jest trochę tak, jak z pójściem na imprezę, na którą nie masz ochoty iść. Wystarczy dowolne losowe zdarzenie lub odrobinę gorsze samopoczucie, by nie tylko zrezygnować z wyjścia, ale również w miarę racjonalnie uzasadnić je samemu sobie i nie czuć się źle z tym, że po raz kolejny odmówiłeś. Prokrastynacja również często stanowi bardzo wygodną wymówkę dla niesumiennego podejścia do swoich obowiązków. Okazujesz pozorną chęć wykonania zadania, ale „chowasz się” za problemami, które wydają Ci się nie do pokonania. Myślisz sobie: „wolę już nie robić, jeśli mam to zrobić źle” i po raz kolejny odwlekasz to, co już od dawna czeka na wykonanie.

Skoncentruj się, planuj, działaj… i uświadom sobie problem

Oczywiście nie każdy, kto motywuje się i dyscyplinuje w ostatniej chwili, może mówić, że dopadła go „prokrastynacja”. Niektórym po prostu odpowiada typ pracy z widmem przybliżającego się deadline’u – większa presja mocniej ich motywuje i sprzyja koncentracji. Najczęściej jednak wiąże się to z zachowaniem odpowiedniego, sumiennego i rzetelnego podejścia do swoich obowiązków, wynikającym z samokontroli, dyscypliny i organizacji czasu pracy – to one pozwalają zachować wysoką koncentrację oraz zorientowanie na wykonanie danego celu, zadania czy projektu.

By zwalczyć problem z prokrastynacją, konieczne jest podjęcie kilku ważnych kroków. Jeden z kluczowych to uświadomienie sobie problemu i – jeśli to możliwe – wytypowanie, co stanowi jego źródło. Jeśli łatwo ulegasz rozpraszaczom, ogranicz użycie najpopularniejszych pożeraczy czasu: mediów społecznościowych, smartfona czy pogaduszek ze współpracownikami w miejscu pracy. Jeżeli zaś chronicznie odkładasz najtrudniejsze rzeczy i próbujesz sobie to zrekompensować poprzez realizację wielu prostych, często nieistotnych zadań, zacznij dzień od tzw. „zjedzenia żaby” i uporania się z najbardziej uciążliwym zadaniem – da Ci to niesłychaną satysfakcję, zmotywuje do wykonania pozostałych zadań i jednocześnie podniesie Twoją samoocenę, bo przecież nie powiesz sobie już, że „nie jestem w stanie tego zrobić”.

Czas ma znaczenie

Prokrastynacji zdecydowanie sprzyja zła organizacja czasu albo zupełny jej brak. Bywa, że na wykonanie danej czynności przeznaczamy więcej czasu, niż potrzebujemy (co sprzyja rozleniwieniu i brakowi efektywności) lub zdecydowanie mniej (wówczas pojawia się pośpiech i stres, a jednocześnie narasta w nas frustracja, że nie jesteśmy spełnić własnych założeń). Podejdź do planowania swoich obowiązków bardziej racjonalnie – sprawdź, ile Twojego dnia pochłaniają proste, rutynowe czynności, a jak wiele czasu musisz poświęcić na zmierzenie się z bardziej złożonymi zadaniami. Narzuć sobie wewnętrzną dyscyplinę – ułóż listę zadań, ustal priorytety, korzystaj z planera czy zegarka – jego kupno pozwoli Ci na łatwiejsze gospodarowanie czasem, jakim dysponujesz.

Na kobiecym nadgarstku idealnie sprawdzi się zegarek Lorus RG225PX9 – z szeroką, srebrną bransoletą i elementami z różowego złota widocznymi również na kopercie i wskazówkach. Zerkanie na piękny model zegarka sprawi, że jeszcze chętniej będziesz sprawdzał, która jest godzina! Cena: 319 zł

Kolejna propozycja to Lorus RG269PX9minimalistyczny i elegancki design tarczy oraz skórzany pasek w pastelowym kolorze sprawiają, że trudno oderwać od niego wzrok. Delikatna krata nadaje zegarkowi ciekawego charakteru, jednak nie przeszkadza w odczycie godziny. Cena: 279 zł

A może zegarek z biżuteryjnym akcentem? W modelu Lorus RG290NX9 oprócz paska w głębokim, granatowym kolorze, dodatkowej elegancji i wyrazistości nadają elementy w kolorze srebra i różowego złota – dzięki nim każdy inny element biżuterii będzie zbędny, a efekt „wow” osiągniesz bez większego wysiłku. Wypróbuj połączenia przeważającego na zegarku granatu z białą, skórzaną podstawą, np. kurtką. Cena: 339 zł

Walcz ze stresem

Mówi się, że stres bywa najlepszym motywatorem. To prawda, ale dzieje się tak do pewnego momentu – jego nadmierny poziom sprzyja spadkowi efektywności, motywacji i koncentracji. Ten „zły” stres może często odbijać się na naszym zdrowiu i w dużym stopniu jest odpowiedzialny za prokrastynację, bo sprzyja poczuciu wypalenia i zmęczenia organizmu.

Do walki z prokrastynacją potrzebna jest więc nie tylko zmiana myślenia – to również stopniowe wprowadzanie dobrych nawyków i eliminowanie tych złych, tak, by wykluczyć z życia zbędny stres i zmartwienia. Staraj się odżywiać zdrowiej i regularniej, wysypiaj się, uprawiaj aktywność fizyczną, ogranicz używki. Tylko pamiętaj – zacznij od zaraz!


LORUS to marka stworzona w roku 1982 przez japoński koncern SEIKO, któremu przyświeca idea tworzenia zegarków dla osób pozytywnie nastawionych do życia i potrafiących cieszyć się nim każdego dnia. Na polski rynek trafiła w roku 2007, od tej pory cieszy się dużym zainteresowaniem. Każda kolekcja LORUS łączy trzy cechy. Po pierwsze – szeroki wachlarz zegarków dla niej i dla niego zarówno w eleganckich, casualowych, jak i sportowych tonacjach, po drugie – atrakcyjna półka cenowa, a po trzecie –jakość potwierdzona przez SEIKO.


Artykuł powstał we współpracy z marką LORUS.


Lifestyle

Zupa meksykańska z kurczakiem i kukurydzą

Redakcja
Redakcja
1 października 2019
Zupa meksykańska
Fot. iStock – Zupa meksykańska

Mówiąc o zupie z kurczaka, niemal każdemu z nas przychodzi na myśl tradycyjny rosół. A jakby tak zmienić przepis i zamiast tradycyjnego rosołu ugotować zupę meksykańską z piersi kurczaka? Pomysłów na taką zupę jest wiele, poniżej dwa z nich: całkiem inne w smaku, mimo, że kilka kluczowych składników powtarza się w obydwu przepisach.

Zupa meksykańska z kurczakiem i kukurydzą

Ta zupa jest idealna na jesienne i zimowe, rozgrzewające obiady. Sycąca, gęsta, z kawałkami kurczaka, lekko pikantna – czego chcieć więcej?

  • Stopień trudności: łatwe w przygotowaniu
  • Ilość porcji: 4
  • Typ potrawy: obiad

Składniki:

  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 1,5 litra wody
  • porcja włoszczyzny
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 0,5 puszki kukurydzy (lub 1 mała)
  • 0,5 puszki fasolki czerwonej (lub 1 mała)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 średniej wielkości pomidor
  • 1 mała zielona papryka
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki chilli w proszku
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżka ketchupu
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Zagotować wodę z opłukaną włoszczyzną, gotować na małym ogniu.
  2. Piersi z kurczaka oczyścić, pokroić na kawałeczki wielkości 2-3 cm, wymieszać w miseczce z ketchupem i odstawić.
  3. Kukurydzę i fasolkę odcedzić na sitku.
  4. Pomidora i paprykę obrać, usunąć gniazda nasienne oraz pestki, pokroić drobno. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę.
  5. Obtoczyć w mące marynowane w ketchupie kawałki kurczaka.
  6. Na patelni rozgrzać olej, zeszklić pokrojoną cebulę przez 3 minuty, następnie dodać kawałki kurczaka i smażyć kolejne 3 minuty.
  7. Wyjąć z gotującej się wody włoszczyznę. Do tak przygotowanego bulionu przełożyć zawartość patelni, dodać paprykę, pomidora, kukurydzę i fasolę. Gotować całość na dużym ogniu przez 10 minut, dodać starty czosnek, chilli, kurkumę, sól i pieprz, wymieszać. Gotować jeszcze przez 5 minut.

Zupa meksykańska z kurczakiem i pieczarkami

Nieco zmieniony przepis na zupę z kurczakiem po meksykańsku. Ta jest bardziej kremowa i delikatna, ale tak samo aromatyczna!

  • Stopień trudności: łatwe w przygotowaniu
  • Ilość porcji: 4
  • Typ potrawy: obiad

Składniki:

  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 1,5 litra wody
  • porcja włoszczyzny
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 1 puszka kukurydzy
  • 5 dużych pieczarek
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżka oleju
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Zagotować wodę z opłukaną włoszczyzną, gotować na małym ogniu.
  2. Piersi z kurczaka oczyścić, pokroić na kawałeczki wielkości 2-3 cm, wymieszać z mąką, słodką papryką, kurkumą i odstawić.
  3. Kukurydzę odcedzić na sitku.
  4. Pieczarki oraz cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę.
  5. Na patelni rozgrzać olej, pokrojoną cebulę wraz z pieczarkami smażyć przez 5 minut, dodać kawałki kurczaka i smażyć jeszcze 3 minuty.
  6. Wyjąć z gotującej się wody włoszczyznę. Do tak przygotowanego bulionu przełożyć zawartość patelni, dodać kukurydzę i koncentrat pomidorowy, wymieszać. Gotować całość na dużym ogniu przez 10 minut, dodać przyprawy, starty czosnek i śmietankę, zagotować.

Jak widać, na jednej bazie można ugotować zupę meksykańską z kurczaka na wiele sposobów. Przepisy można modyfikować po swojemu, eksperymentując z dodawaniem ulubionych warzyw czy przypraw. Możliwości są nieskończone, a przepisy łatwe – na pewno wprowadzą trochę fantazji do codziennej kuchni!

Wingsofquality.eu
Przepisy kulinarne zostały dostarczone przez portal Wingsofquality.eu – źródło informacji o mięsie indyczym.

Zobacz także

Regulamin akcji „Przed Świętami znajdź chwilę – znajdź siebie”

Ucieknij przed światem, choć na jedną kawę. Akcja „Pokaż, jak kochasz”

7 rzeczy, które dzieją się z twoim ciałem, gdy kładziesz się spać pijany