Lifestyle

Zatrzymaj witaminy, czyli zalety blendowania w próżni

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2022
 

Smoothies, czyli gęste, kremowe i pełne witamin koktajle przygotowywane na bazie świeżych warzyw i owoców na stałe wpisały się w nasze menu. Coraz chętniej sięgamy też po pożywne zupy kremy czy aksamitne sosy i pasty będące wartościowym uzupełnieniem diety. Do przyrządzenia tych wszystkich zdrowych dań,  przekąsek i napojów niezbędny jest dobry blender, czyli sprzęt   precyzyjnie rozdrabniający wszystkie składniki. A jeśli chcemy, żeby zachowały one swoje wartości odżywcze, to najlepszym rozwiązaniem jest blender próżniowy Kohersen®.

Coraz większą wagę przywiązujemy do zdrowego odżywiania, w naszej diecie pojawia się dużo owoców i warzyw, które stanowią podstawę pełnowartościowych posiłków. Korzystanie ze świeżych produktów, powoduje, że jesteśmy zmuszeni wszystko przygotowywać na bieżąco. W przeciwnym razie, szybko tracą one na wartości, zmienia się ich kolor i smak. Jest to związanie z szybkim utlenianiem się składników odżywczych i namnażaniem się bakterii. By tak się nie działo, warto zmienić sposób przygotowywania potraw. Proces utleniania możemy powstrzymać, korzystając z blendera próżniowego. Czym różni się od tradycyjnego blendera? Choć często z wyglądu są one do siebie podobne, to dodatkowa funkcja   rozdrabniania czy miksowania w próżni, dzięki którym sporządzane w blenderze napoje, zupy i sosy zachowują składniki odżywcze, jest prawdziwym „diabłem tkwiącym w szczególe”.

Technologia próżni polega na wytworzeniu w kielichu podciśnienia, które eliminuje w kielichu obecność tlenu, odpowiedzialnego za psucie się żywności. Odpowiada on za wiele niekorzystnych zmian, m.in. jełczenie tłuszczów, zmianę smaku i zapachu wielu składników spożywczych oraz pogorszenie ich barwy.

 

Rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A i E, czy też rozpuszczalna w wodzie witamina C ulegają gwałtownemu rozkładowi pod wpływem tlenu. Przez to nasza dieta jest uboższa w cenne antyoksydanty. Okazuje się, że smoothies przygotowane w próżni po 24 godzinach zachowują do 5 x więcej witaminy C w porównaniu do tradycyjnie blendowanych koktajli. Dostęp powietrza powoduje też rozpad niektórych aminokwasów, rozwój mikroflory tlenowej, szczególnie pleśni.  Ograniczając dostęp tlenu, można wydłużyć okres przydatności do spożycia wielu produktów.

Próżniowe blendowanie nie tylko pozwala zachować dobroczynne właściwości witamin, ale też poprawia estetykę przygotowywanych przez nas posiłków. Brak dostępu tlenu sprawi, że twój koktajl na dłużej zachowa świeży wygląd i smak. Na jego powierzchni nie zbierze się także zbyt dużo piany i nie zmieni on swojego koloru na brązowy, co ma miejsce, gdy owoce się utlenią. A wszyscy wiemy, że jedzenie smakuje  lepiej, gdy ładnie wygląda. Owoce i warzywa po zblendowaniu w warunkach próżniowych zachowują swój wyrazisty kolor, a to oznacza, że nadal kryją się w nich wszystkie cenne składniki, które są niestabilne i w innych warunkach uległyby utlenieniu. To właśnie w tym celu, aby zapobiec utlenianiu substancji pokarmowych producenci żywności przetworzonej dodają różnego rodzaju przeciwutleniacze, określane jako „E”.

Pamiętajmy, że szklanka samodzielnie przygotowanego w blenderze soku, koktajlu czy smoothie na bazie naturalnych składników, jest równoważna około 250 g owoców i warzyw, czyli połowie zalecanej dla  zdrowia dziennej dawki.

Wiemy już, jakie korzyści przynosi blendowanie w próżni i dlaczego warto wybrać blender próżniowy zamiast klasycznego. Wiemy, że wybór blendera próżniowego pomoże nam uniknąć często popełnianego błędu związanego z niewłaściwym przechowywaniem przygotowanych w blenderach posiłków. Dla tych, którzy cenią sobie zdrowe odżywianie i zwykli zabierać sporządzone wcześniej przysmaki do pracy czy w  podróż, doskonałym rozwiązaniem będzie Blender próżniowy Kohersen®. Może stać się Twoim nieocenionym pomocnikiem podczas codziennych wyzwań dietetycznych. Wyposażony w silnik o mocy 600 W i prędkości 20 000 obrotów na minutę, oraz 6-ostrzowy zespół noży z wysokiej jakości stali nierdzewnej zapewnia wysokoobrotowe, bardzo dokładne blendowanie, siekanie i miksowanie bez dostępu powietrza. Pozwala nie tylko na osiągnięcie wyjątkowo gładkiej i jednolitej konsystencji posiłków i mieszanek, ale przede wszystkim znacząco ogranicza możliwość rozwoju szkodliwych dla zdrowia mikroorganizmów. Jedzenie dłużej zachowuje świeżość, dłużej zatem można cieszyć się pełnią wartości odżywczych a ponadto niezmiennie wybornym smakiem, aromatem i wyglądem.

 


Lifestyle

Gronkowiec na twarzy powoduje trudne w leczeniu zmiany przypominające trądzik. Jak rozpoznać i leczyć zakażenie gronkowcem?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2022
Gronkowiec na twarzy kobiety powoduje trądzik
Fot. iStock
 

Gronkowiec obecny na twarzy bywa przyczyną poważnego stanu zapalnego skóry, który wyglądem przypomina nasilony i trudny w leczeniu trądzik. Nierozpoznane i nieleczone zakażenie skóry gronkowcem złocistym jest problemem zdrowotnym, ale także estetycznym, ponieważ trudno ukryć tego typu zmiany, które negatywnie wpływają na wygląd skóry i samopoczucie osoby nimi dotkniętej. Gronkowiec na twarzy wymaga zdecydowanego leczenia, które skróci czas trwania choroby oraz złagodzi przykre objawy. Co warto o nim wiedzieć?

Skąd się biorą gronkowce na skórze?

Nosicielami tych drobnoustrojów może być nawet 25–30% całej populacji ludzkiej. Gronkowce to bakterie kolonizujące błony śluzowe i skórę. Wyróżnia się aż 32 gatunki gronkowców, z których 16 powoduje różnego typu zakażenia u ludzi. Do najczęściej spotykanych na skórze należy Staphylococcus aureus, czyli gronkowiec złocisty.

Nazwa bakterii wywodzi się od ich kształtu przypominającego winogrona, co można zaobserwować pod mikroskopem. Gronkowce zazwyczaj nie wywołują żadnych objawów swojej obecności, ale gdy dochodzi do obniżenia odporności organizmu i nadkażenia skóry tymi drobnoustrojami, rozwija się stan zapalny. Gronkowce, w tym gronkowiec złocisty na twarzy, wydzielają toksyczną enterotoksynę, która uszkadza skórę. Wywołuje to zakażenia ropne skóry, które wymaga użycia odpowiednich leków. Sytuację utrudnia fakt, że gronkowce są wyjątkowo odporne na działanie temperatury i na antybiotyki.

Fot. iStock

Gronkowiec złocisty na twarzy. Jak można się nim zarazić?

Aby doprowadzić do zakażenia skóry gronkowcem, wystarczy niewielka ranka, którą zaatakują drobnoustroje. Mogą zostać one przeniesione na uszkodzone miejsce przez dotknięcie rany brudnymi rękoma, przez kontakt skóry z kremem ze słoiczka nabieranym palcami, czy podczas wykonywania makijażu brudnymi pędzlami.

Zobacz również: Anna Oberc straciła pracę, bo zainfekowano jej twarz gronkowcem i ma problemy z trądzikiem

Jakie choroby powoduje gronkowiec na twarzy?

Gronkowiec na twarzy (Staphylococcus aureus) może wywołać infekcje skóry i tkanki podskórnej, przebiegającej z obecnością wydzieliny ropnej. Zmiany te przypominają wyglądem nasilony i trudny do usunięcia trądzik, który wpływa na obniżenie samopoczucia osoby bezskutecznie zmagającej się z problemem uporczywych i często nawracających zmian. Zmiany są bardzo widoczne i mogą powodować ból. Niekiedy stan zapalny jest na tyle poważny, że przybiera postać ropnych nacieków, rozlanych po całej twarzy. Nieleczony gronkowiec na twarzy może powodować również powstawanie widocznych blizn.

Zmian wywoływanych przez toksyny gronkowcowe jest wiele i nie zawsze są one łatwe do rozpoznania na pierwszy rzut oka. Gronkowiec na twarzy może powodować rozwój zapalenia mieszków włosowych, ropni, czyraków, liszajca, zapalenia gruczołów potowych i gruczołu mlekowego.

Gronkowiec na twarzy młodej kobiety wywołał trądzik

Fot. iStock

Gronkowiec na twarzy — na czym polega leczenie?

Gronkowiec złocisty na twarzy powoduje zmiany, które sprawiają trudności w leczeniu. Aby uspokoić sytuację, należy zgłosić się do lekarza dermatologa, oraz przeprowadzić badania laboratoryjne, potwierdzające lub wykluczające obecność gronkowca złocistego. Diagnozę lekarz stawia na podstawie objawów klinicznych oraz uzyskanych wyników badań. Jeśli badanie potwierdziło wzrost gronkowca, specjalista przepisze właściwy antybiotyk.

Niestety gronkowiec na twarzy nie jest łatwy do leczenia, z powodu swojej odporności na wiele antybiotyków. Rozpoczęcie terapii nie zawsze więc oznacza szybkie wyleczenie. Czasem na efekty trzeba czekać wiele miesięcy. Niemały wpływ na leczenia ma także wprowadzenie zdrowej diety, która wzmocni kondycję skóry podczas walki z bakteriami. Zaleca się dodatkowo wykonywanie na twarz zabiegów pielęgnacyjnych,  łagodzących stan zapalny skóry. Do najczęściej stosowanych zabiegów zalicza się peelingi kwasem migdałowym, pirogronowym, salicynowym i azelainowym, z racji ich silnego działania złuszczającego, oczyszczającego i antybakteryjnego. Polecana jest też mikrodermabrazja korundowa z wykorzystaniem lasera biostymulacyjnego, polegająca na mechanicznym, ale bezbolesnym złuszczaniu naskórka.

Poprawa jakości diety, stosowanie dobranej antybiotykoterapii, oraz wykorzystywanie zabiegów pielęgnacyjnych może wyleczyć skórę z zakażenia gronkowcem złocistym.

Zobacz również: Trądzik różowaty – co powoduje zmiany i jak można z nimi walczyć?


źródło:  www.mp.pl , biotechnologia.pl

Lifestyle

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” – sukces polskiego projektu nt. bezpieczeństwa w sieci

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2022
Fot. iStock / AndreyPopov

Dziś, 8 lutego przypada Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI), zainicjowany przez Komisję Europejską w 2004 roku  i obchodzony obecnie na całym świecie. Pod koniec zeszłego roku Fundacja Kosmos dla Dziewczynek wspólnie z Komisją Europejską udostępniły dzieciom i dorosłym ze wszystkich państw europejskich bezpłatny „Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu”. Pobrany 3606 * razy znalazł się w czołówce publikacji wg. CNET, po którą najchętniej sięgano w 2021 roku.

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” – projekt o międzynarodowej skali, rezultat współpracy Fundacji Kosmos dla Dziewczynek i Komisji Europejskiej,  znalazł się w TOP3 publikacji wg. CNET * w 2021 roku.


Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI) ma na celu inicjowanie i propagowanie działań na rzecz bezpiecznego oraz świadomego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych. Jego zadaniem jest również zapoznanie dorosłych z problematyką bezpieczeństwa online oraz promocja pozytywnego korzystania z sieci.
Bezpłatny „Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” odpowiada na te założenia, pokazując dzieciom, jak mądrze  korzystać z zasobów sieci i świadomie kreować swoją obecność w Internecie. Wydanie w formie PDF, przełożone na 24 języki Unii Europejskiej (a w przygotowaniu są wersje w językach pozaunijnych) powstało dzięki współpracy Fundacji Kosmos dla Dziewczynek z Dyrekcją Generalną ds. Sieci Komunikacyjnych, Treści i Technologii (DG CONNECT) Komisji Europejskiej.

– To znakomity „narzędziownik”, który można pobrać ze strony: https://fundacjakosmos.org/przewodnik-po-czarodziejskiej- krainie-internetu/ w dowolnym języku Unii Europejskiej i wykorzystać w szkole czy w domu ze względu na łatwość  i przystępność zarówno treści, jak i formy – mówi Elżbieta Opiła, Prezeska Fundacji Kosmos dla Dziewczynek. – Nasz Przewodnik może stanowić wsparcie dla opiekunów i nauczycieli. Porusza kwestie fake’ów, hejtu i tego, co kryje się za wyidealizowanym przekazem płynącym z social mediów. Rozbudza zainteresowanie młodszych, poprzez dobrane do tematów, atrakcyjne ilustracje, tworzone przez znakomitych twórców. – podkreśla.

Dostępny w 24 językach Unii Przewodnik został pobrany jak dotąd 3606 ** razy, z czego polską wersję ściągnięto w 2581 egzemplarzach i stanowi ona około 72% wszystkich pobrań. Publikacja cieszy się największą popularnością w naszym kraju, w Hiszpanii i we Włoszech, co zostało zauważone przez CNET, recenzujący produkty z dziedziny technologii, wiadomości, wideo i podcastów.

Treści wykorzystane w Przewodniku pochodzą z dwumiesięcznika „Kosmos dla dziewczynek” wydawanego od października  2017 roku przez Fundację Kosmos dla Dziewczynek, we współpracy z najlepszymi polskimi autor(k)ami i ilustrator(k)ami tworzącymi dla dzieci.

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” to wartościowy zestaw narzędzi wspierających nie tylko zrozumienie internetu, komputerów i smartfonów. Niezwykle ważne jest świadome i krytyczne odbieranie znajdujących się tam przekazów  oraz zachowań. Dlatego Przewodnik zawiera wskazówki, jak odpowiedzialnie poruszać się w wirtualnym świecie. Pokazuje też, że z zasobów sieci można nie tylko korzystać, ale również je kreować.

Z „Przewodnika po czarodziejskiej Krainie Internetu” dzieci w ciekawy i angażujący sposób dowiedzą się, jak:

  • zaprogramować owsiankę;
  • wykrywać błędy w kodzie;
  • zadbać o swoje bezpieczeństwo i prywatność w cyberprzestrzeni;
  • zdjąć magię z filmików i zdjęć wrzucanych przez internetowych celebrytów i znajomych;
  • rozpoznawać fake newsy;
  • tworzyć nowe światy.

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” obejmuje niezwykle aktualne i ważne tematy dotyczące samego Internetu, jak
i zachodzących w nim zjawisk, ujęte w niezwykle przyjaznej, dopasowanej dla wieku grupy docelowej formie:

  • uczy krytycznego myślenia;
  • podpowiada, jak nie złapać się w pułapki zastawiane przez media społecznościowe i smartfony;
  • pokazuje, dlaczego warto zadbać o swoje bezpieczeństwo i prywatność w internecie;
  • wzmacnia zamiast straszyć;
  • kształtuje postawę kreatora i kreatorki Internetu;
  • używa komunikatywnego języka i fantastycznych grafik oraz ilustracji.

 


Zobacz także

„Parszywa dwunastka” i „czysta piętnastka”. Lista owoców i warzyw najbardziej i najmniej skażonych pestycydami

Samoobrona w 9 podstawowych krokach. Kobieto, to musisz wiedzieć!

Między nami samicami. O kobietach, mężczyznach i życiu… Poświęcenie [fragment książki]