Lifestyle

Wszyscy jesteśmy kuzynami… Obejrzyj ten niezwykły filmik i przekonaj się, że jesteś obywatelem całego świata

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 czerwca 2016
Fot. Screen z YouTube/LetsOpenOurWorld
 

Kim naprawdę jesteśmy? Skąd pochodzimy? Czy jesteś w stanie zaakceptować fakt, że w twoich żyłach płynie mieszanka krwi, a twoi przodkowie mogli pochodzić z bardzo odległego

Duma z w powodu pochodzenia i źle pojęty patriotyzm zbyt często zaślepiają nas do tego stopnia, że odczuwamy niechęć w stosunku do jakiejś określonej nacji, czy rasy. Tymczasem w pewnym sensie, wszyscy jesteśmy kuzynami, niezależnie od tego gdzie przyszliśmy na świat.

Obejrzyjcie eksperyment, który ma za zadanie uświadomić nam, że wszelkie uprzedzenia czy podziały na tle rasowym i narodowościowym nie powinny mieć miejsca,  bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy obywatelami całego świata.

Wystarczy zbadać ludzkie DNA by dowiedzieć się, że masz więcej wspólnego ze światem niż myślisz. Otwarty świat zaczyna się od otwartego umysłu.

Polskie napisy możesz włączyć w taki sposób:napisy

A tu obejrzyj film

Źródło: www.momondo.pl


Lifestyle

Jak znaleźć wystarczająco dobrego mężczyznę? Krótki poradnik mężatki

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
5 czerwca 2016
Fot. iStock/gilaxia
 

Rozdział pt. „ Mężczyzna pilnie poszukiwany”

Bohaterki. Główna: singielka, lat 26, atrakcyjna, bardzo nawet.

Drugoplanowe: starsza siostra singielki ( 38 lat) i jej przyjaciółka ( ja)

Miejsce akcji: dom starszej siostry, wieczór.

– Jak tam z A.? – zagaduję. A. to ostatni narzeczony singielki. Przystojny, prawnik, dużo podróżujący.

– A. to pieśń przeszłości – rzuca i podciąga nogi na kanapie.

– Czemuż to? – dziwię się. – Przecież wydawał się idealny.

– Nie jest idealny, za głośno pił i za często zapominał otworzyć mi drzwi do samochodu. Poza tym, pamiętasz, on tak świszczał czasem.

Co robił?!!!! W życiu nie pamiętam, żeby ten facet świszczał.

– Czepiasz się– wtrąca się Starsza Siostra

– Ja się czepiam???? Nie chcę żyć jak ty– wyrzuca Starsza Siostra.

Patrzymy na siebie. To znaczy jak? Siedzimy w ładnym ogrodzie, w fajnym, ciepłym domu. Śpiewają ptaki, sosna pachnie. Mąż Starszej Siostry szykuje tartę. Fajny z niego facet. Mądry, dobry, uczciwy, wcale nie nudny, ma pasje, charakter. Kobiety po trzydziestce już wiedzą, że świat wcale nie jest pełen takich mężczyzn.

– A czego ty szukasz? – pytam.

– Szukam faceta, który będzie dobrze zarabiał, a jednocześnie miał czas dla rodziny. Szukam faceta świetnego w łóżku, który nigdy mi się nie znudzi i któremu ja się nie znudzę. Ale musi mnie czasem trzymać na dystans, bo ja się lubię starać. Ale nie zostawi mnie w chorobie i będzie wspierać zawsze. Będzie świetnym ojcem, dobrym, czułym i męskim. Naprawi kran, będzie o siebie dbał, ale bez szaleństw, cierpliwie zniesie moje fochy, nie będzie mnie męczył, nudził, nigdy się nie wścieknę na to, że źle odkłada naczynia, będzie bardzo pewny siebie, a jednocześnie…

– Uff…– jęknęłam. Cóż na to może odpowiedzieć kobieta dojrzalsza?

– Słuchaj, a może ty nie szukaj ideału tylko faceta wystarczająco dobrego? Inaczej rozczarujesz się….– mówię i w połowie zdania gryzę się język. Nie bądź jak stara, gderliwa ciotka, nie bądź jak stara, gderliwa ciotka, nie bądź jak….

– Zasługuję na takiego faceta– odrzekła.

Uff. Zabierzcie mnie jednak stąd, nie powinnam obcować z młodymi dziewczętami, bo gderam i jestem nudna. Zupełnie jak moja babcia i ciotka kiedyś (o zgrozo).

Znam tę pewność. Ona jest idealna, zasługuje na ideał. Pewnie go znajdzie. Stąd o krok do wielkiego zauroczenia, wielkiego szalonego „wow”, przekonania, że oto zadziały się cuda. Oni i on będą inni niż wszyscy, ta miłość będzie inna, nawyki inne, wszystko inne.

– Dobrze, kochanie– powiedziałam głośno. Bo co się będę spierać, podcinać skrzydła i tak dalej.

Ale gdybym miała coś powiedzieć (oj, jakbym chciała, dlatego sobie popiszę) najlepiej byłoby znaleźć Wystarczająco Dobrego Partnera. Cóż to znaczy?

Po pierwsze uczciwość. Względem siebie. Weź kartkę i wypisz wszystkie cechy idealnego mężczyzny. Wypisuj, co tam chcesz, najbardziej skrywane przez ciebie marzenia. „Niech uprawia seks 24 h na dobę, kocha sado– maso”, „Będzie najmądrzejszy w każdym środowisku”, „Niech zna pięć języków”, „zazdrościć będą mi go wszystkie koleżanki”.  itd, itp. Już? To przyjrzyj się tej liście trzeźwo i zacznij wykreślać wszystko to, bez czego jesteś w stanie się obejść.

Najczęściej połowę tej listy można wywalić do kosza na dzień dobry. I nie dlatego, że już jesteś zgrzybiałą staruszką, która musi ograniczyć oczekiwania do minimum, żeby kogoś znaleźć.

Po drugie świadomość. Chcesz mieć idealnego faceta, też musisz być idealna. Nie, nie ma ci się wydawać, że jesteś idealna, masz być taka. Czyli jaka? Czekaj, pomyślmy. Zorganizowana, ale jednocześnie pozwalająca sobie na szaleństwa. Punktualna, ale też potrafiąca sobie odpuścić, bo wiedząca, że życie to nie fabryka. Z zasadami, ale jednak elastyczna. Stanowcza, ale i ciepła, czuła, wybaczająca. Świadoma siebie, ale nie krytykująca. Nie oceniająca…..i tak dalej.

Jesteś? Masz prawo w takim razie szukać ideału.

Choć jeśli jesteś taka naprawdę, potrafisz budować zwyczajne związki. I nie wściekasz się, że facet zapomniał masła, choć po to poszedł do sklepu. I wybaczasz mu brak czułości, bo przecież wiesz, że bywa różnie.

Możesz mieć zupełnie niewystarczającego faceta, a mimo to być cholernie szczęśliwa, bo wszystko, co ważne masz w sobie. Czyż nie?;)))

Po trzecie odpuszczenie. Sobie i jemu.

Jaki jest wystarczająco dobry facet? Oto 10 jego charakterystycznych cech

1. Zrobi dla ciebie wiele, jeśli nie wszystko

Pod warunkiem, że

– nie jest akurat w pracy ( zajęty pracą)

– nie ma meczu oraz innej ważnej rzeczy, która jego jest

Tak czy siak wiesz, że jak się skończy wyżej wymienione – zrobi to, o co prosisz.

Oraz gdy sytuacja jest ekstremalna – porzuci wyżej wymienione.

2. Jest czuły i ciepły. Raczej

Bo nie zawsze, nie w każdym momencie. Ale umie o tym rozmawiać i rozumie, że może ci być z tym ciężko. Tłumaczy czasem: moje ograniczenia (nieuważność) spotykają się z twoimi ograniczeniami (np. ogromna potrzeba czułości).

3. Jest mądry. Najczęściej

Bo są dziedziny, w których jesteś mądrzejsza od niego. Ale żadne z was nie robi z tego powodu wielkiego „halo”

4. Potrafi ci we wszystkim pomóc. No chyba, że jest chory

Najlepszy chory facet zachowuje się jak niepełnosprawne dziecko. Umiera z powodu przeziębienia czy lekkiej gorączki. Pisze testament, marudzi, jest nieznośny.

Jeśli znacie choć jednego mężczyznę, który nie histeryzuje, gdy jest chory– błagam, chcę go poznać.

5. Potrafi osiągać cele.  Ale też przyznać, że nie zawsze mu wychodzi

Nie ma nic gorszego niż leń i nieudacznik ( z drugiej strony co to znaczy nieudacznik, może komuś dobrze jest, gdy robi minimum?). No, chyba, że jest to mężczyzna ambitny zanadto, który zje cię na śniadanie jeśli tylko będziesz próbowała mu przeszkodzić w osiągnięciu celu.

Wystarczająco dobry facet pewnie ma pracę, lubi ją mniej lub bardziej, ma marzenia, ale potrafi się rozejrzeć czy nie zadeptuje kogoś po drodze.

6. Wspiera cię i wysłuchuje…

No chyba, że….

Mówisz wciąż o tym samym i nic nie zmieniasz. Wtedy już nie wysłuchuje. Przewraca oczami, gdy zaczynasz znów ten sam wątek. Albo mówi: okej, wysłucham cię, możesz się wygadać, jestem, ale wiesz, że tkwisz w martwym punkcie i od gadania nic się nie zmieni?

7. Kocha seks. Pod warunkiem, że nie jest zmęczony

Wtedy mówi po prostu: nie dzisiaj, nie mam siły. Ale jutro…:) i jutro następuje jutro, a nie za milion lat.

8. Stoi zawsze po twojej stronie. Wyjątek jest wtedy, gdy nie masz racji

Nie dzieli się tym z innymi, ale potrafi powiedzieć: „no tym razem przegięłaś”. Oczywiście, bywa, że się obrażasz, wściekasz, mówisz, że jest nielojalny, ale zawracasz i potrafisz wysłuchać co ma ci do powiedzenia. Jeśli mówi, że jesteś chorobliwą perfekcjonistką i ranisz tym innych to potrafisz pomyśleć: wow, może jestem. Bo wystarczająco dobry facet potrafi sprawić, że nie czujesz się atakowana.

9. Pamięta, ale nie o wszystkim

Są rzeczy, które przekraczają jego możliwości. Nie wiem, rachunki, daty zebrań w przedszkolu i w szkole, punktualność, ogarnianie waszych wyjazdów, bukowanie hoteli i biletów na samolot, pilnowanie, żeby dziecko umyło zęby.

Nie wiem czemuż to, ale gdy mój mąż, naprawdę idealny ojciec, zapomniał założyć dziecku szalik, włożyć czapkę, dać kolację to nie złościłam się.  Akceptowałam to. Ten typ tak ma, po co gderać?

10. Chce się zmieniać

Dla ciebie, dla was, dla siebie, dla dzieci. Jaki by nie był. Jeśli punkt 10. pasuje do twojego faceta– to to jest najbardziej wystarczający facet na świecie.


Lifestyle

Nie było mi łatwo zostać mamą tak wcześnie, w dodatku w konserwatywnej rodzinie. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
5 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0

Kochany Maksiu,

Doskonale pamiętam Nasz pierwszy wspólnie spędzony Dzień Dziecka…
Skończyłeś tego dnia pół roku, a ja, patrząc na to, jak z zadziwieniem rozglądasz się po ogrodzie, dotykasz kwiatów i głaszczesz mnie po policzku, wreszcie zrozumiałam – nic lepszego od Ciebie nie mogło mi się przytrafić. Nie było mi łatwo zostać mamą tak wcześnie, w dodatku w konserwatywnej rodzinie nauczycieli.

Nie było mi łatwo uśmiechać się do Ciebie, kiedy rodzice patrzyli na mnie z zażenowaniem i nawet nie chcieli Cię trzymać na rękach. Nie było łatwo, kiedy mówili, że zniszczyłam sobie życie i wszyscy mi współczują.

Ale wiesz co? Tamtego dnia zrozumiałam, że to ja powinnam im współczuć. Bo widocznie nigdy nie zrozumieli istoty rodzicielstwa i nie doświadczyli cudu, którego ja doświadczam, odkąd ze mną jesteś.

Mamy takie same oczy i takie same usta, jesteśmy do siebie bardzo podobni, ale tym, co Nas różni, jest to, że Ty ciągle się uśmiechasz. Wydoroślałeś już, stałeś się samodzielny i przerosłeś mamusię, ale to jedno się nie zmieniło – zawsze masz uśmiech na twarzy i cieszysz się ze wszystkiego jak mały chłopiec. Uwielbiam to w Tobie i podziwiam, i nie będzie przesadą, kiedy powiem, że wiele się od Ciebie uczę. Inspiruje mnie Twoja otwartość, Twój szacunek do ludzi i delikatny charakter. Ja Cię tego nie nauczyłam, bynajmniej nie – mamę masz przecież wybuchową… Tak naprawdę to TY uczysz mnie, co to znaczy być dobrym człowiekiem.

Nie znam nikogo o takim podejściu do zwierząt, o takiej czułości, którą potrafi otoczyć każde stworzenie. Nie znam nikogo, kto opiekowałby się mną tak jak Ty, kiedy byłam bardzo chora i potrzebowałam pomocy. Nie znam nikogo, kto potrafiłby mnie rozbawić do łez i jednocześnie wzruszyć do łez w tej samej chwili. Nie znam nikogo jak Ty, bo jesteś wyjątkowy i musisz o tym zawsze pamiętać, Synku.

Czasami za bardzo się wtrącam i nadużywam Twojej cierpliwości, czasami nie rozumiem wielu rzeczy, czasami męczę Cię albo zawstydzam, kiedy wcale tego nie chcę.

Masz już swój świat i swoje sprawy, nie potrzebujesz mnie tak jak kiedyś, ale wiedz, że ja zawsze jestem, jestem dla Ciebie. Zawsze czekam, czuwam i jeśli tylko będziesz chciał przyjść do mamy i porozmawiać, pokrzyczeć albo po prostu się przytulić – przyjdź bez wahania.

Kocham Cię, Synu i jesteś moją największą dumą,

Twoja mama Kinga


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

Podobno zdrowia nie da się kupić, ale z pewnością można je podarować. Akcja „A co ty byś sobie podarowała w prezencie?”

365 zadań na każdy dzień tego roku. Żyj szczęśliwej, świadomiej i w zgodzie ze sobą

Jeśli rani twoje uczucia i czyści twoje konto - odejdź. Nie jesteś matką Piotrusia Pana

Jeśli rani twoje uczucia i czyści twoje konto – odejdź. Nie jesteś matką Piotrusia Pana