Pielęgnacja Uroda

Wazelina – kosmetyk do zadań specjalnych. Znamy kilka sposobów na to, by dzięki niej zadbać o urodę

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 grudnia 2021
Wazelina
Fot. iStock
 

Wazelina to kosmetyk, który chroni skórę przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi. Poniekąd działa ona jak kompres na skórę, który pozwala ją uspokoić i właściwie nawilżyć, stąd też jest stosowana jako podstawa sluggingu — zabiegu na skórę twarzy. Wazelina ma szerokie zastosowanie dla urody, stąd też warto wiedzieć, do czego i w jaki sposób można ją wykorzystać. 

Czym jest wazelina?

Historia i pochodzenie wazeliny może nie zachwycać, gdyż jest to substancja ropopochodna, czyli niespecjalnie kojarząca się ze zdrowiem. Tymczasem pochodzenie a właściwości wazeliny to dwie inne sprawy, i warto sobie o nich powiedzieć.

Wazelina powstaje jako produkt uboczny podczas procesu rafinacji ropy. Przypadkiem, w drugiej połowie XIX wieku, odkryto jej właściwości kojące dla skóry. Okazało się, że substancja ta doskonale sobie radzi z leczeniem niewielkich ran i oparzeń. Początkowo miała ona dość ciemne zabarwienie i galaretowatą konsystencję. Zmianę przyniosło odkrycie metody destylacji wazeliny, która pozwoliła uzyskać lżejszą konsystencję oraz o jaśniejszą barwę. Sama nazwa wazeliny została zaczerpnięta od nazwy produkującej ją firmy. Początkowo określona została mianem „petroleum jelly”, jednak gdy stała się ona bardzo popularna, nazwę zaczerpnęła od produkującej ją firmy Vaseline.

Od końca XIX wieku wazelina zdobywała popularność jako ratunek dla suchej skóry, oraz preparat na skaleczenia i oparzenia słoneczne. Po upływie ponad stulecia nadal cieszy się powodzeniem, i nadal stanowi chętnie wykorzystywaną bazę w domowej pielęgnacji skóry.

Wazelina

Fot. iStock 

Rodzaje wazeliny 

Ze względu na stopień oczyszczenia wazelina dzielona jest na poszczególne rodzaje:

  • wazelina techniczna — czyli nieoczyszczona, o charakterystycznym zabarwieniu brązowym. Stosowana jest głównie do zabezpieczania różnych powierzchni narażonych na korodowanie, czy wysychanie. Wykorzystuje się ją również jako produkt do smarowania różnych mechanizmów;
  • żółta wazelina — oczyszczona, stosowana głównie w farmacji jako podstawa do tworzenia maści, jest też stosowana w celach kosmetycznych;
  • wazelina biała — to powtórnie oczyszczona wazelina żółta, delikatna, bez niepotrzebnych składników. Jest uważana za substancję bezpieczną i nieuczulającą;
  • wazelina kosmetyczna — to wazelina biała zawierająca dodatkowe barwniki lub aromaty. Stosuje się ją głównie w medycynie oraz kosmetyce jako składnik maści, oraz samodzielny kosmetyk.

Jak działa wazelina?

Wazelina, mimo iż sama nie zawiera składników odżywczych, może zostać o nie wzbogacona. Jej warstwa na powierzchni skóry stanowi  okład natłuszczający, zatrzymujący w skórze wilgoć, chroniący przed czynnikami zewnętrznymi. Uważana jest za produkt bezpieczny, który nie uczula i nie podrażnia skóry. Można ją nawet stosować u dzieci, na skórę wrażliwą i atopową. Trzeba jednak pamiętać o umiarze w stosowaniu jej na skórę, ponieważ stanowi ona tłustą, nieprzepuszczalną warstwę, co może blokować pory skóry i powodować kłopoty np. z wypryskami.

Wazelina

Fot. iStock

Wazelina — do czego można ją wykorzystać?

Wazelina ma wiele zastosowań, które czynią ją uniwersalnym produktem do pielęgnacji urody.

Wazelinowanie skóry — slugging

Slugging, czyli wazelinowanie skóry, stosowany raz na da tygodnie, pozwala na intensywne nawilżenie mocno przesuszonej i spierzchniętej skóry. Warstwa wazeliny położona na krem pielęgnacyjny działa niczym kompres zatrzymujący cenne składniki z kosmetyku, pozwalając na lepszą pielęgnację.

Wazelina na suche stopy, łokcie i kolana

Najczęściej przesuszoną i rogowaciejącą skórę znajdziemy na stopach. Wazelina pozwala na zmiękczenie suchej, szorstkiej skóry. Wystarczy po wieczornej kąpieli, najlepiej po wykonanym peelingu stóp, wmasować w problematyczny obszar. Najlepiej założyć przy tym skarpety, by nie zabrudzić pościeli, i chronić się przed upadkiem, jeśli pojawi się konieczność wstania z łóżka. Bywa także, że to właśnie skóra na łokciach i kolanach jest szczególnie kłopotliwa — często wysuszona i szorstka, więc również dla nich stanowi koło ratunkowe.

Wazelina do ust 

Nie bez przyczyny wazelinę stosuje się jako składnik pomadek ochronnych, szczególnie polecanych zimą, na wiatr i mróz. Można również użyć samej wazeliny do ust, która długo utrzymuje się na wargach, chroni je, zmiękcza i nadaje naturalny połysk.

Wazelina na twarde skórki wokół paznokci

Produkt ten sprawdzi się także w pielęgnacji suchych, twardych i pękających skórek wokół paznokci. Smarowanie ich wazeliną zmiękczy je, a w dodatku nada paznokciom ładny połysk i zdrowy wygląd.

Wazelina

Fot. iStock

Jak jeszcze można wykorzystać wazelinę?

Wazelina poradzi sobie z nabłyszczeniem i uczesaniem brwi, poprawia również wygląd rzęs. Sprawdzi się również jako produkt wydłużający  trwałość perfum na skórze. Po punktowym nałożeniu wazeliny np. za uszami czy na karku trzeba skropić perfumami te miejsca, a zapach będzie towarzyszył dłużej. Posmarowanie skóry twarzy wazeliną ochroni ją przed zabrudzeniem podczas nakładania na włosy farby, oraz pomoże zdjąć przyciasny pierścionek ze spuchniętego palca.

Wazelina — kiedy nie należy po nią sięgać?

Mimo swojego bezpieczeństwa i pozytywnego działania dla urody wazeliny nie poleca się w każdym przypadku. Odradza się jej stosowanie na dużej powierzchni skóry, ponieważ wazelina nie wchłania się w skórę, tworząc na niej warstwę otulającą, która stosowana w nadmiarze jednak zaburza oddychanie skóry. Dlatego wazeliny nie poleca się w przypadku oparzenia skóry po opalaniu. Stanowi ona szczelny kompres, który nie pozwoli uciekać nagromadzonemu ciepłu ze skóry, co szkodzi szybkiej regeneracji. Spieczona skóra potrzebuje jak najwięcej wody i substancji odżywczych, by móc się skutecznie zregenerować.

Nie może również służyć jako kosmetyk do codziennego stosowania na skórę całej twarzy. O ile nakładana na nią okazjonalnie poprawia kondycję skóry, to stosowana codziennie na duży obszar blokuje pory i zaburza proces oddychania skóry, co może powodować wypryski oraz  stany zapalne na skórze. O wiele rozsądniej jest po prostu stosować odpowiedni krem z wazeliną w składzie.

FB/ohmepl

 


źródło:  www.wiadomoscikosmetyczne.pl 

Pielęgnacja Uroda

Nie kocham tak mocno, jak „prawdziwa” mama? Dość z tym idiotycznym poczuciem winy

Redakcja
Redakcja
21 grudnia 2021
fot. YazolinoGirl/iStock
 

Nic tak naprawdę nie jest w stanie przygotować Cię do rodzicielstwa. A kiedy jesteś introwertykiem, nic na świecie nie przygotuje cię na nieustanną walkę, z jaką będziesz musiała się mierzyć między byciem „dla kogoś” przez cały dzień, a wymyśleniem, jak wykraść dla siebie trochę samotności. Introwertycy potrzebują czasu w samotności, aby się zregenerować, ale jako introwertyczne mamy, czas w samotności to często ostatnia rzecz, jaką mamy. Wszyscy wiemy, że bycie rodzicem oznacza, że nasza miłość do samotności będzie stale poddawana kwestionowaniu, ale dla introwertycznych matek to jeszcze trudniejsze. 

Jako matki musimy się uwolnić się od tego, że nie jesteśmy idealne. Jako introwertyczne matki, poczucie winy mamy dziesięciokrotnie większe, ponieważ pragniemy więcej czasu dla samotności niż nasze ekstrawertyczne odpowiedniczki. Społeczeństwo mówi nam, że musimy cieszyć się każdą chwilą z naszymi dziećmi, ale wiele introwertycznych matek ma z tym trudności. Po prostu wiedz, że dobrze jest chcieć czasu sam na sam ze sobą – w końcu potrzebujemy go, aby być najlepszą mamą, jaką możemy być.

Dowiedziałem się, że jestem introwertyczką, kiedy byłam w liceum i zrobiłam test osobowości. Ale dopiero, gdy zostałam mamą, naprawdę uderzyło mnie to, jak bardzo to na mnie wpłynęło. Do tego momentu, szkoła i studia, ślub i moja pierwsza praca, były zdecydowanie wyczerpującymi doświadczeniami, ale nadal mogłam poradzić sobie ze stresem i dostać to, czego potrzebowałam. A potem nagle okazało się, że macierzyństwo nie daje szansy na znalezienie czasu dla siebie. Wtedy to naprawdę zaczęło mieć na mnie wpływ, ale nie wiem, czy potrafiłam wskazać problem. Po prostu wiedziałam, że czuję się zestresowana, napięta, wyczerpana i sfrustrowana – czasami zła. Myślałam: po prostu jestem złą mamą, nie daję rady. To oczywiście ogromny wyzwalacz poczucia winy, zwłaszcza gdy marzyłaś o byciu mamą i jest to coś, czego naprawdę chciałaś.

Jestem introwertyczką, ale to nie znaczy, że… Oto 15 rzeczy, których nie rozumiecie i nie akceptujecie w introwertykach

Czuję, że gdybym naprawdę rozumiała, co to znaczy być introwertykiem, zanim zostałam mamą, zmieniłoby to diametralnie moje podejście do macierzyństwa i nie musiałabym przechodzić przez bolesne doświadczenie odkrywania swojego „ja” i oszczędziłabym sobie prób osadzenia się w trudnej dla mnie, osobowościowo, rzeczywistości.

Jakie wyzwania stoją przed mamą-introwertyczką?

  • Hałas, chaos i konieczność bycia z ludźmi przez cały czas i to z ludźmi, którzy tak bardzo cały czas cię potrzebują. I nie są w miejscu, w którym koniecznie oddają i przyczyniają się do związku. Na początku macierzyństwa to bardzo jednostronne.
  • Gdy np. trójka dzieci jest w tak podobnym wieku, że tworzyła zespół i pomagała sobie nawzajem. Zawsze mieli towarzysza zabaw. Mama, która ma tylko jedno dziecko, jeśli to dziecko jest ekstrawertykiem, może mieć trudniej, bo dziecko zawsze będzie domagać się uwagi.
  • Oczywiście posiadanie większej liczby dzieci oznacza większy hałas, ale to był kompromis, na który chyba warto pójść.
  • Pod koniec dnia introwertyczna mama nie będzie chciała wychodzić, nawet z bliską przyjaciółką lub zrobić coś, co może być opiekuńczym, satysfakcjonującym doświadczeniem, ponieważ jest po prostu tak wyczerpana, że nie jest w stanie. Zdarzało się, że zmuszałam się do wyjścia pod koniec dnia, choć nie miałam energii, a czasami to była naprawdę najlepsza rzecz, jaką mogłam dla siebie zrobić.

Miałam może dwie lub trzy bliskie przyjaciółki. Gadałyśmy na mesengerze, whatsupp, skype. Żadne telefony, o nie. W końcu jestem introwertyczką.

To, co naprawdę chciałabym, żeby introwertyczne mamy zrozumiały, to to, że kiedy zadbamy o siebie i damy sobie wystarczająco dużo czasu na bycie sam na sam z sobą, będziemy naprawdę dobrymi mamami. Kiedy mama zacznie sobie naprawdę uświadamiać, jaka jest, poczucie winy zniknie. Skończmy z obrazem introwertycznej mamy, zamkniętej w łazience.

Oto 14 rzeczy, które zrozumieją tylko introwertyczne matki

1. Ciąża to moment, w którym naprawdę zaczyna się inwazja na twoją prywatność

Kiedy jesteś w ciąży, ludzie chcą z tobą o tym rozmawiać… cały czas. A jeśli wpadniesz na inne matki? Wtedy jest prawie gwarantowane, że podzielą się z tobą szczegółami, o których nigdy nie rozmawiałbyś z kimś, kogo ledwo znasz – na przykład wypróżnienia, obrazowe historie porodowe i jeszcze bardziej obrazowe próby i kłopoty związane z karmieniem piersią. Nie wspominając już o niezręczności, jaką czujemy, gdy nasze ciała pełnią funkcję naczynia przez następne dziewięć miesięcy.

2. Introwertyczne mamy czują się niezręcznie, prosząc o pomoc

Mamy tendencję do bycia samowystarczalnymi i rozpoczynanie drogi rodzicielskiej często oznacza poleganie na pomocy innych. Spójrzmy prawdzie w oczy, kiedy w środku nocy wody odpływają i musimy obudzić naszego partnera, tylko my poczujemy się trochę źle z powodu zakłócenia jego snu. Nawet jeśli tylko na chwilę.

3. Mimo że kochamy nasze rodziny, oznacza to, że zawsze jest ktoś wokół nas

Zapomnij o długich okresach samotności, których doświadczyłaś, zanim zostałaś introwertyczną mamą. Jedną z rzeczy związanych z rodzicielstwem, które ludzie często zapominają ci powiedzieć, jest to, że dzieci są z tobą przez cały czas. Podobnie jak twój partner i twoja mama, a nawet kilku nowych przyjaciół mamusi. Więc ktoś jest zawsze przy tobie. Zawsze.

50 rzeczy, których nikt nigdy nie powiedział ci zanim zdecydowałaś się na dziecko

4. Czas drzemki oznacza o wiele więcej dla introwertycznej mamy

Czas w samotności ładuje nas, więc cisza i spokój, na które pozwala czas drzemki, oznacza dla nas dosłownie wszystko. Mogłybyśmy spać, gdy śpią dzieci, ale to nie napełnia nas tak samo, jak w przypadku samotności, więc rzadko można nas spotkać, gdy patrzymy na nasze śpiące dziecko lub gdy celowo budzimy nasze dzieci (ludzie, po co to robicie, serio?).

5. Nasza potrzeba spędzania czasu w samotności sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy kochamy rodzicielstwo mniej niż inne matki

Introwertycy toczą nieustanną walkę – potrzebujemy czasu na doładowanie, tacy po prostu jesteśmy. Ale kiedy zostajesz mamą, jesteś zalewana wiadomościami, które mówią ci, że powinnaś kochać nasze dzieci i zawsze chcieć być przy nich. Kiedy więc pragniesz czasu dla siebie, albo po prostu czasu bez nich, pojawia się poczucie winy i zastanawiasz się, czy rzeczywiście nie jesteś po prostu samolubna. Krótka odpowiedź brzmi: nie.

6. Odprowadzanie i odbieranie dzieci z różnych miejsc może być dla nas bardzo męczące

Introwertycy nie lubią rozmawiać. Możesz więc sobie wyobrazić, jak trudne może być podrzucanie do przedszkola i odbieranie ze szkoły, gdy inni rodzice sprawiają, że czujesz się zobowiązana do powiedzenia im czegoś o sobie/swoim dziecku/życiu/czymkolwiek.

7. Place zabaw sprawiają, że czujemy niepokój

Uwielbiamy spacery do parku, ale gdy jest tam gromada dzieci i rodziców, potajemnie mamy nadzieję, że inni rodzice nie zauważą, że tam jesteśmy. Ostatnią rzeczą, jaką chcemy zrobić, to znaleźć się w sytuacji, w której możemy być zmuszone do integrowania się i ponosić sromotną klęskę podczas small talku.

8. Kiedy twoje dziecko podzieli twoją introwersję, poczujesz się niepotrzebnie winna

Jesteśmy produktami środowiska, więc nieuniknione jest, że Twoje dziecko nauczy się od ciebie pewnych introwertycznych cech. Ale w świecie zbudowanym dla ekstrawertyków poczucie winy z powodu posiadania „nieśmiałego” dziecka zdarza się od czasu do czasu – nawet jeśli nie powinno.

9. Kiedy twoje dziecko jest ekstrawertykiem, rodzicielstwo jest bardziej wyczerpujące, niż byś chciała

Rodzicielstwo to kolejka górska dla każdego, bez względu na typ osobowości. Ale introwertyczna mama z ekstrawertycznym dzieckiem oznacza, że ​​cały czas jesteś w trybie czuwania. Słuchanie każdego gestu i wezwania, okazywanie zainteresowania każdą rzeczą, którą robi w ciągu dnia, bycie w pełni obecną i uważną przez cały dzień oznacza, że ​​gdy nadchodzi pora snu, jesteś wyczerpana i masz tylko tyle energii, by wczołgać się do łóżka.

10. Kiedy nasza praca wymaga dużo czasu, nasz zbiornik energii może być już pusty, zanim wrócimy do domu

Wszyscy jesteśmy trochę wyczerpani, gdy nadchodzi godzina 17:00, ale jeśli jesteś introwertyczną matką i twoja codzienna praca wymaga dużo czasu w kontakcie z ludźmi, to wiesz, że twoje rezerwy energii są prawie wyczerpane, zanim wrócisz do domu.

11. Często jesteśmy jedynymi matkami, które tak naprawdę nie czują się winne z powodu umieszczenia naszych dzieci w przedszkolu

Mogę mówić z doświadczenia – chociaż martwiłam się o pierwszy tydzień mojej córki w przedszkolu, bardzo podobało mi się to, co dzięki przedszkolu zyskałam JA. Czas wolny dał mi czas na myślenie o niej i tęsknotę za nią. Odległość sprawia, że ​​serce staje się czulsze.

12. Zaproszenie na przyjęcie urodzinowe dla dzieci jest słodko-gorzkie

Introwertycy niekoniecznie nienawidzą przyjęć, ale kiedy zaproszenie na przyjęcie urodzinowe zostaje wysłane do domu, nie możemy pozbyć się strachu, który się z tym wiąże. A jeśli to nie jest impreza typu „odstawiamy dziecko i wracamy po nie po imprezie”? Wtedy ryzykujemy, że będziemy odebrane jako zdystansowane lub nieprzyjazne, bo nie lubimy się spoufalać.

13. Kiedy w końcu dostajemy ten upragniony czas sam na sam, czasami nie wiemy, co ze sobą zrobić

To uczucie nie dotyczy wyłącznie introwertycznych mam – wszystkie mamy pragną przerwy, a kiedy w końcu ją dostajemy, zdarzają się chwile, w których po prostu nie jesteśmy pewne, co ze sobą zrobić.

14. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy introwertyczne, więc w końcu myślimy, że po prostu zawodzimy jako rodzice

Jedną z moich ulubionych chwil w ciągu dnia jest ta, kiedy moje dziecko leży w łóżku i mocno śpi. Kiedyś ganiłam się za radość, kiedy powiedziałem ostatnie „dobranoc” – dopóki nie zdałam sobie sprawy, że to dlatego, że jestem introwertykiem i po prostu naturalnie nastawionym na regenerację sił w samotności. Przez wiele dni obawiałam się, że nie pokochałam rodzicielstwa tak bardzo, jak powinna je kochać „prawdziwa” matka.

 

na podstawie https://www.psychologytoday.com/


Pielęgnacja Uroda

Surówka z marchewki – 4 najpopularniejsze przepisy na pyszny i zdrowy dodatek do obiadu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 grudnia 2021
Surówka z marchewki
Fot. iStock

Surówka z marchewki to prosty, ale smaczny i zdrowy dodatek do dań z duszonym lub pieczonym mięsem w roli głównej. Warto przyrządzać ją do obiadu, ponieważ surówka z marchewki może być serwowana na kilka sposobów, co sprawia, że zbyt szybko się nie znudzi. Dlaczego warto sięgać po marchewkę, oraz w jaki sposób można ją przygotować z jabłkiem, chrzanem lub porem?

Marchew to samo zdrowie

Marchewka swój charakterystyczny kolor zawdzięcza obecności kilku rodzajów karotenoidów, takich jak: luteina, zeaksantyna, likopen, alfa-karoten oraz beta-karoten (prowitamina A). Karetonoidy m.in. neutralizują działanie wolnych rodników i chronią organizm przed rozwojem nowotworów. Dodatkowo w korzeniu marchwi znajduje się falkarinol ceniony w profilaktyce nowotworów. Według naukowców z Uniwersytetu w Newcastle substancja ta obniża ryzyko rozwoju nowotworu nawet o 33%.

Marchew zawiera również witaminy K, witaminy C, E, witaminy z grupy B (B1, B3, B5, B6, kwas foliowy), oraz minerały takie jak: potas, mangan, fosfor, wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź. Marchewka jest również źródłem błonnika i pektyn, koniecznych m.in. dla prawidłowej pracy układu pokarmowego. Ponadto można jeść ją do woli, ponieważ jest niskokaloryczna — w 100g surowej marchwi znajdziemy jedynie 33 kcal.

Surówka z marchewki

Fot. iStock/Surówka z marchewki

Warto włączyć marchewki do diety, ponieważ  regularne spożywanie tego warzywa chroni wzrok, wzmacnia układ nerwowy i obniża ryzyko rozwoju depresji i chorób neurodegeneracyjnych (Alzheimer, Parkinson). Obecność marchewki w diecie zapobiega tworzeniu się złogów miażdżycowych, chroni przed zawałem sercaudarem mózgu i zatorem płucnym.

Marchew wpływa pozytywnie na stan skóry. Jedzenie marchewki przyspiesza regenerację naskórka, chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym, opóźnia proces starzenia się jej i powstawania zmarszczek. Miłośnicy marchewki cieszą się również ładniejszym, bardziej „opalonym” odcieniem skóry, co zawdzięczają obecności wyżej wspomnianych karetonoidów. Dlatego warto sięgać po to warzywo, a surówka z marchewki to dobry sposób na przemycenie jej do diety.

Surówka z marchewki — najpopularniejsze przepisy

Surówka z marchewki doskonale komponuje się ze smażonym lub pieczonym mięsem, ale to uniwersalny dodatek, który można potraktować również jako osobny posiłek. Istnieje kilka najbardziej popularnych wersji surówki z marchwi, z których można znaleźć coś dla siebie. Przy jej przyrządzaniu można zastosować radę, która pomoże wydobyć naturalną słodycz marchewki, czyli dodać do niej nieco soku wyciśniętego z pomarańczy.

Surówka z marchewki, jabłka i chrzanu — przepis

Słodka marchewka i jabłko, oraz ostry chrzan to składniki, które idealnie uzupełniają swój smak. Jabłko dostarcza witaminy: A, C, K oraz B1, B2, B3, B5, B6, B9, oraz makro- i mikroelementy, do których zaliczamy m.in.: wapń, żelazo, cynk, fosfor,  potas,  magnez, mangan. Z kolei chrzan kryje w sobie witaminę C, prowitaminę A, witaminy z grupy B, potas, wapń, fosfor, magnez, jod. Zawiera również ważne dla zdrowia glukozynolany, fitoncydy, flawonoidy, enzymy i aminokwasy. Surówka z marchewki, jabłka i chrzanu to samo zdrowie.

Surówka z marchewki

Fot. iStock/Surówka z marchewki

Składniki:

  • 2 marchewki
  • 2 jabłka
  • 1,5 łyżki tartego chrzanu (najlepiej świeżego)
  • 1 łyżka oleju rzepakowego

Przygotowanie: 

Jeśli masz świeży chrzan, zetrzyj go na dużych oczkach tarki (koniecznie na balkonie lub na świeżym powietrzu). Do startego chrzanu dodaj obrane i starte jabłka oraz marchewki. Całość polej olejem rzepakowym i wymieszaj.

Surówka z marchewki, pora i majonezu — przepis:

Por to niepozorne warzywo, które warto włączać do diety ze względu na jego bogaty skład. Znajdziemy w nim m.in.: witaminy: C, A, E, B1, B2, PP, oraz minerały takie jak: wapń, potas, fosfor, żelazo. Por dobrze komponuje się z marchewką, dlatego warto wypróbować ten warzywny duet jako zdrowy dodatek do obiadu.

Składniki:

  • 3 marchewki
  • biała część pora
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżka śmietany
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie: 

Białą część pora pokój w cienkie półplasterki, marchewkę obierz i zetrzyj na tarce na dużych oczkach. Marchewkę wymieszaj z porem, dodaj śmietanę i majonez, dopraw solą i pieprzem według smaku.

Surówka z marchewki

Fot. iStock/Surówka z marchewki

Surówka z marchewki i selera — przepis

Marchew i seler to znakomite połączenie, pełne smaku i witamin. W selerze znajdziemy takie witaminy jak: witamina C, witaminy z grupy B, witaminy PP, A i E. Znajdziemy w nim również wapń, sód, żelazo, fosfor oraz magnez.

Składniki:

  • 3 duże marchewki
  • 1 mały korzeń selera
  • 2 łyżki śmietany
  • odrobina soku z cytryny
  • cukier, pieprz i sól do smaku

Przygotowanie: 

Marchew i seler umyj, obierz. Marchew zetrzyj na małych oczkach tarki, następnie seler, po czym skrop go odrobiną soku z cytryny, by nie sczerniał. Warzywa wymieszaj, dodaj śmietanę, cukier, pieprz i sól, wymieszaj składniki ze sobą.

Surówka z marchewki

Fot. iStock/Surówka z marchewki

Surówka z marchewki i kiszonej kapusty — przepis

Kapusta kiszona świetnie komponuje się z marchewką. W dodatku to skarbnica zdrowia, ponieważ zawiera probiotyki, witaminy  C i A, oraz witamin E, K, B1, B2, B6, C, oraz minerały, takie jak magnez, żelazo, potas, mangan i selen, sód, wapń, siarka, miedź, cynk, fosfor, fluor, jod. Taki dodatek do obiadu to samo zdrowie.

Składniki:

  • 300 g kapusty kiszonej
  • duża marchewka
  • 1 średnia cebula
  • cukier, sól, pieprz do smaku
  • olej rzepakowy
  • ew. łyżka posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie surówki:

Kapustę posiekaj drobno, marchew obierz i zetrzyj na tarce o małych oczkach. Cebulę pokrój w drobną kostkę, a natkę pietruszki osusz z nadmiaru wody i posiekaj. Wymieszaj dobrze marchew, cebulę i kapustę w dużej misce, dodaj cukier, sól, pieprz i olej do smaku. Przed podaniem na stół schłódź surówkę z marchewki i kapusty koszonej w lodówce i posyp poszatkowaną natką pietruszki.


źródło: www.przyslijprzepis.pl

Zobacz także

Z kim ćwiczyć w domu? Lista 10 top trenerek fitness, z którymi Polki gubią zbędne kilogramy

9 prostych sztuczek, które pozwolą ci cieszyć się piękną i rozświetloną skórą

5 błędów pielęgnacyjnych, które szkodzą suchej skórze