Lifestyle Uroda Zdrowie

Dzień #2. „Zadbaj o siebie naprawdę” #SlimemGO

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
8 marca 2016
Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain
 

Dziś Dzień Kobiet. Zróbcie sobie najlepszy prezent na świecie – coś od siebie, dla siebie!

Wybierz się wieczorem na spacer! Gdzie? Nie, nie napiszemy, że obojętnie gdzie! Niech to będzie miejsce, z którym wiąże się jakieś miłe wspomnienie. Może park, w którym bawiłaś się jako dziecko albo drzewo, pod którym całowałaś się z pierwszym chłopakiem, rynek na którym oglądałaś gwiazdy z kimś ważnym? A po powrocie do domu zafunduj sobie relaks pod prysznicem i… peeling! Dopieść dziś swoje ciało, z każdej strony – w końcu to twoje święto!

Jesteśmy kobietami, jesteśmy tego warte.

I jak? Chcecie naprawdę o siebie zadbać? Przyłączcie się do naszej wiosennej akcji: „Zadbaj o siebie naprawdę”.

My będziemy wam prezentować różne formy aktywności, a wy wysyłajcie nam zdjęcia, piszcie, jak o siebie dbacie, jak dbacie o swoje ciało, jak sobie radzicie.

ZADANIE KONKURSOWE:

Jest banalne. Wystarczy wrzucić pomysłowe zdjęcie Waszej aktywności na Facebooka z oznaczeniem #SlimemGO. Czy to rolek na nogach, czy pięknego widoku podczas spaceru. A może zdążycie zrobić fotkę w trakcie pogoni za autobusem, czy przy wchodzeniu po schodach? Liczy się pomysł. Te najciekawsze zostaną nagrodzone zestawami fantastycznych kosmetyków, które też pomogą Wam odwdzięczyć się ciału i zadbać o siebie w sposób wyjątkowy. W opisie zdjęcia, napiszcie nam w paru słowach, jak naprawdę o siebie zadbałyście tego dnia.

SZCZEGÓŁY NASZEJ AKCJI ZNAJDZIECIE TUTAJ

#SlimemGO

Fot. Materiały prasowe

 

Chcesz o siebie zadbać naprawdę? #SlimemGO.


Lifestyle Uroda Zdrowie

„Rusz swój zgrabny tyłeczek i leć po kawę”. Trzeba mieć odwagę, by się przeciwstawić mężczyźnie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 marca 2016
Czy to już molestowanie seksualne?
Fot. iStock / danielzgombic
 

Pokłóciłam się dzisiaj z mężem. No dobra, może kłótnia to za duże słowa, ale dość ekspresyjna dyskusja. O co poszło? O moją dzisiejszą rozmowę z Tomaszem Wrzesińskim – jedną z osób, która stoi za kampanią „Moc w przemoc” skierowaną do mężczyzn, by to im pokazać, jak łatwo przekroczyć granicę molestowania seksualnego.

„Rusz swój zgrabny tyłeczek i leć po kawę” – no nie przesadzaj, że to już molestowanie seksualne – oburza się mój mąż. Więc pytam, czy chciałby, żeby ktoś w pracy mówił tak do mnie lub do jego córki (gdybyśmy ją mieli). No nie.

Idźmy dalej. „Chodź kochanie, zamknę cię na całą noc w sypialni” – żart wśród znajomych. – Przesadzasz, przecież kobiety śmieją się z takich tekstów. – Tak jak z klepania ich po tyłku? – pytam. No nie.

Przecież żarty o seksualnym podtekście to norma. Nikt nie powinien się oburzać, a poza tym one też bawią kobiety. – Czy na pewno? No nie.

– Ale jak do dziewczyny ode mnie z pracy, ktoś wyskakiwał z takim tekstami, to ona wprost mówiła, że sobie nie życzy – tłumaczy mąż dodając, że kiedy podkreśliła to kilkukrotnie, szowinistyczne odzywki kierowane w jej stronę się skończyły. Pracowała w iście męskim towarzystwie.

I chyba trafiamy do sedna.

Bo trzeba mieć odwagę, by się przeciwstawić mężczyźnie. Nawet, gdy to tylko według niego niewinny żart. – Smutne jest to, że 50% społeczeństwa, czyli kobiety, boi się drugiej połowy – mężczyzn – powiedział mi dziś Tomasz Wrzesiński i z tym zdaniem zostawił mnie na cały dzień.

Bo my kobiety, boimy się mężczyzn. Nawet ja, idąc biegać wieczorem z moim dość dużym psem, którego puszczam luzem przy parku, mocniej ściskam kolczatkę w dłoni, gdy widzę z daleka idącego mężczyznę. Dlaczego? Bo się boję. Może mniej niż kobieta, która nie wyjdzie w ogóle. Ale na mnie kiedyś też ktoś gwizdnął, krzyknął: „Nie chcesz się zabawić?”, ktoś opowiedział mało zabawny żart, z którego też się śmiałam, zamiast powiedzieć, że to nie na miejscu. To ja nieraz przeczytałam wśród komentarzy o przemocy seksualnej: po co szła nocą sama, czekała na okazję, prowokowała, powinna siedzieć w domu. Więc może ja też powinnam.

Czy to już molestowanie seksualne?

– W ramach naszego projektu rozmawiamy z seksuologami – kobietami i mężczyznami, i nadal powtarzany  jest stereotyp: kobieta jest seksualnie bierna, to mężczyzna jest aktywny i bierze, co chce – mówi Tomasz Wrzesiński. Nie ma nic złego w tym, gdy odbywa się to za obopólną zgodą. Ale co, gdy jej brak, gdy nie jest nawet głośnym sprzeciwem, tylko brakiem odmowy, która nie została wypowiedziana ze strachu?

– Pamiętasz sytuację z chearliderkami na Mistrzostwach Europy? – pytam Tomasza. Zarzucono wtedy, że są zbyt skąpo ubrane i epatują swoją seksualnością. – I taka kobieta wychodząc po występie ubrana w dres, słyszy pod halą: „Ale fajna dupa z ciebie” ma prawo się oburzyć? W końcu sama doprowadziła do tego, że tak jest postrzegana – trochę prowokuję.

– Ale ja się z tym nie zgadzam, dlaczego kobietę czyni się winną, mówi się, że to ona prowokuje, a mężczyzna tylko wychodzi temu naprzeciw temu, jak mu się pokazała. Dlaczego kobieta epatując swoją kobiecością ma być za to poniżana i traktowana przedmiotowo? Okey, ona używa swojego ciała, które jest dla niej narzędziem – na przyciągnięcie wzroku, wpływa na estetykę odbioru, ale to nie daje nikomu prawa traktować jej w ten sposób. Dla mnie – taki tekst w stosunku do kobiety do molestowanie seksualne. To wywołanie w niej strachu, niepokoju. To przejaw agresji wobec niej. Prowadzimy warsztaty dla mężczyzn by im to uświadomić. By pokazać jak bardzo kobiety się ich boją. Jak często brak reakcji wywołany jest po prostu lękiem i nierzadko potrzebą akceptacji.

Przez chwilę mam wrażenie, że rozmawiam z kosmitą. Bo który mężczyzna myśli podobnie? Bo przecież mężczyźni uparcie tłumaczą, że przecież to tylko z ich strony niewinny żart, pewien rodzaj flirtu i że powinniśmy być wdzięczne, że ktoś w ogóle na nas zwraca uwagę i postrzega jako atrakcyjne. A te, które się oburzają to pewnie stare i brzydkie babsztyle, których nikt – jak to było: „nie nadział na swój miecz”. Mnie to brzydzi i nie śmieszy. Kiedy czytam niewybredne komentarze o feminazistkach, które uprawiają krucjatę wobec mężczyzn mam ochotę spytać – a gdyby to była twoja córka?

W 70% do przemocy seksualnej dochodzi nie w ciemnym parku, czy pustym garażu podziemnym. Kobiety molestowane są przez swoich znajomych, partnerów, kolegów z pracy, mężów. – Wiesz, że 1/3 spośród kobiet, które dotknęła przemoc seksualna była zgwałcona sześciokrotnie – w swoim własnym domu, przez swojego partnera? – podaje mi dane Tomek. O tym się nie mówi. Bo przecież seksualnie dominuje mężczyzna, on chce i dostaje. Tyle, że przemoc to agresja, nie akt seksualny, bo przemoc ma wywołać w kobiecie strach. A ten jest nam serwowany codziennie. To my nieustannie czujemy się winne – komentarzy, żartów, zaczepek. A przecież każda z nas używając swojego ciała świadomie nie powinna mieć z tyłu głowy – że on pomyśli, że to propozycja, zachęta.

– Ale przecież kobiety w tych dekoltach, krótkich spódniczkach – chcą się podobać facetom – to jeszcze rozmowa z mężem. – Tak – tłumaczę i  myślę jakie to trudne nawet dla mnie do wytłumaczenia. Bo przecież ta spódniczka czy obcasy nie dają nikomu prawa do traktowania kobiety jak przedmiotu, którego można użyć. Kobiecość nie ma być dla nas przekleństwem, nie ma w nas budzić poczucia winy, że jesteśmy piękne, mamy cudowne ciało i lubimy siebie.

Myślę dzisiaj o tym cały dzień, w kontekście Dnia Kobiet. O tej naszej kobiecości i o szacunku, którego tak bardzo brak.

I sięgam do danych, które podaje „Moc w przemoc”. 90% sprawców przemocy seksualnej to mężczyźni. 90% ofiar to kobiety. I zgadzam się, że przemoc seksualna ma związek z płcią, bo cierpi ta słabsza, ta, która w mężczyznach powinna znaleźć wsparcie i bezpieczeństwo. W Polsce co ósma kobieta jest ofiarą gwałtu lub próby gwałtu. W naszym kraju zapada około 200 wyroków rocznie dotyczących przemocy seksualnej, szacuje się, że zaledwie 8% przestępstw seksualnych jest ujawnianych. To pokazuje skalę zjawiska.

Porozmawiajcie dzisiaj ze swoimi synami, mężami, partnerami, a może kolegami. I mówcie im, że: „Fajne cycki”, „Niezła dupa” i żart o blondynce, która robi loda bywa molestowaniem.


 

Projekt „Moc w przemoc” realizowany jest ze środków programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG. Już w połowie marca pojawi się raport przygotowany w ramach tego projektu. Czy to już molestowanie seksualne?Czy to już molestowanie seksualne?


Lifestyle Uroda Zdrowie

Rozwiązanie konkursu „Polko, pokochaj siebie prawdziwą”

Redakcja
Redakcja
8 marca 2016
Patrycja Załug
Fot. Materiały prasowe

–Marzy mi się, aby Polki były naprawdę pewne siebie, abyśmy pozwoliły sobie na autentyczność w relacjach zawodowych i prywatnych, zaufały swoim odczuciom i żyły naprawdę w zgodzie ze sobą – mówi Patrycja Załug, autorka akcji „Polko, pokochaj siebie prawdziwą”. – Trudno jest nam siebie doceniać, zaniżamy nasze aspiracje zawodowe i prywatne, ponieważ w głębi serca wątpimy czy zasługujemy na więcej. Już czas, aby Polki uznały swoją wartość! – dodaje.

Dziękujemy, że pokazałyście jak dobrze i mądrze kochacie siebie, że wpuściłyście nas do swojego świata przez szeroko otwarte drzwi!

Laureaci konkursu 

Półgodzinne sesje coachingowe z coachem i trenerką Patrycją Załug (przez skype) 

Joanna Pawlik

Ula Kostka

Kazimiera Rosińska

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Książka „100 pomysłów jak być dla siebie dobrą” 

Aleksandra Zajfert

Aniela Muszalska

Patrycja Sarnowska-Drønen

Martyna Mika

Agnieszka Szpytma

Audiobook „100 pomysłów jak być dla siebie dobrą” 

Sonia Macuga

Żaneta Momot

Daria Rogalska

AgniEszka Burek

Laureatów prosimy kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników, tj do dn.: 15.03.2016 roku. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: kontakt@ohme.pl. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Patrycja Załug

Fot. Materiały prasowe

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj


Zobacz także

Zamiast diety zmień styl życia. 6 banałów, o których bardzo chętnie zapominamy

8 superfood, które pomogą obniżyć cholesterol

Nikt nie chce żyć bez Mamy. Wciąż nie mogę pozbyć się tej myśli…