Lifestyle

To już naprawdę koniec lata? Prognoza pogody zapowiada znaczne ochłodzenie…

Redakcja
Redakcja
9 sierpnia 2016
Fot. iStock/ gpointstudio
 

Pogoda to najczęstszy temat rozmów, zwłaszcza, gdy czekamy i czekamy na lato. Myśl o tym, że w końcu nadjedzie pozwala nam przeżyć zimę i deszczową wiosnę. Myślisz: „W końcu słońca będzie więcej, będzie chciało się wstać, coś robić”, a tymczasem o poranku budzi cię miarowe stukanie deszczu o parapet.

Lato nas w tym roku nie rozpieszcza. Są tacy, którzy cieszą się, bo upałów nie cierpią. Ale tu nawet nie chodzi o upały, tylko choć ciągiem pięć tygodni słońca, albo trzy. W końcu lato trwa od czerwca do końca września. Tymczasem na piękną słoneczną pogodę raczej nie mamy co liczyć. Jak ktoś się jeszcze łudził, to może pożegnać się z nadzieją.

Prognozy pogody od wczoraj mówią o nadciągającym norweskim niżu, który spowoduje dość znaczne odchłodzenie temperatury powietrza. I tak zamiast letniego sierpnia, będzie nam raczej bliżej do deszczowego października… Temperatury spadną o 10 stopni. Ktoś planuje długi weekend nad morzem? Lepiej zabrać ciepłe ubrania.

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że pogoda swoim wiatrem się toczy i my na nią żadnego wpływu nie mamy, więc może się rozmyśli i lato jeszcze pozwoli nam wystawić twarz do słońca. Eh…


 

źródło: TVN Meteo


Lifestyle

Kodeks zakazujący miłości, czyli premiera na DVD filmu „Łowca i Królowa Lodu”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 sierpnia 2016
Mat. prasowe
 

Jeśli pamiętacie sukces kinowy filmowego hitu „Królewna Śnieżka i Łowca” z 2012 roku,  ta propozycja z pewnością was zainteresuje.  Moda na śnieżne i mroźne klimaty (również w sferze emocjonalnej plątaniny w relacjach głównych bohaterów) nie przemija. Może więc choćby i ze względu na wyższe temperatury na zewnątrz warto w domowym zaciszu obejrzeć „Łowcę i Królową Lodu”. Ale powodów znajdzie się z pewnością więcej.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Ta wakacyjna propozycja, to druga odsłona serii filmów poświęconych przygodom Łowcy – prequel filmu z 2012 roku.Tym razem fabuła skupia się wokół Freyi (w tej roli Emily Blunt), królowej lodu, siostrze Rawenny (fantastyczna Charlize Theron). Freya sprawuje rządy w królestwie lodu. Jest kobietą głęboko doświadczoną przez los: jej dziecko zostało zabite przez kochanka królowej.

Freya w akcie rozpaczy oraz zemsty, stworzyła własne państwo, w którym narzuca swym poddanym (dzieciom) osobliwy kodeks postępowania zakazujący… miłości. Eric i Sara, którzy dorastają w królestwie Freyi, zaczynają jednak wbrew prawu i woli swojej władczyni darzyć się uczuciem, co wywołuje jej gniew. Zakochani chcąc być razem, zostają banitami. Walczą o swoje uczucie. Do tego skojarzenia Sary z postacią Meridy Walecznej – kręcone, rude włosy i sprawne posługiwanie się łukiem czynią z niej prawdziwą buntowniczkę.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Ale to nie jedyny wątek tego filmu. Drugim, bardzo interesującym jest skomplikowana relacji dwóch sióstr – Rawenny i Freyi oraz ich przymierza wobec całego świata. Przymierza dwóch przepełnionych żalem i goryczą kobiet zwalczających miłość i gotowych wywołać wojnę w imię swoich racji.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Film Cedrica Nicolas-Troyan jest prawdziwym majstersztykiem jeśli chodzi o efekty specjalne. Szczególnie druga część historii, w której akcja nabiera dynamiki i obfituje w ciekawe sceny walki i humorystyczne sytuacje z udziałem sympatycznych bohaterów drugiego planu- krasnali, zasługuje na brawa.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Widowisko wciąga i zachwyca rozmachem, dbałością o scenograficzne szczegóły, wspaniałymi kostiumami. W miarę jak historia Sary i Łowcy komplikuje się, fabułę determinuje jedno pytanie: czy w tym okrutnym, cynicznym świecie miłość jest możliwa? Przecież królowa Freya oznajmia wszystkim, że to wyjątkowe uczucie przywiązania to „tylko bajka”. Czy szczęśliwe zakończenie jest więc w ogóle możliwe? Czyje serce ma rację?

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Jeśli tęsknicie za odrobiną romantyzmu i chcielibyście zanurzyć się choć na chwilę w tej fantastycznej, baśniowej konwencji – wzbogaćcie swoją domową filmotekę o film „Łowca i Królową Lodu.”

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Mat. prasowe


Lifestyle

Zostali zaproszeni na swój własny pogrzeb… Pokaż ten film bliskim, których kochasz

Redakcja
Redakcja
9 sierpnia 2016
Fot. Screen/ You Tube

Myśleli, że idą na spotkanie ze znajomymi… Tymczasem zaproszono ich na pogrzeb, na ich własny pogrzeb. Brzmi makabrycznie? Czasami potrzeba terapii szokowej, mocnego przekazu, by ktoś zrozumiał, jak jest dla nas ważny, jak bardzo się o niego martwimy. 

Możemy powtarzać: „uważaj na siebie”, „jedź wolniej”, „bądź ostrożna/ostrożny”  ale te słowa często nie wystarczają… Czy potrzeba użyć aż takich środków, by nasi najbliżsi zrozumieli, jak ważne jest ich życie? Jak bardzo warto o nie zadbać i je szanować?

Pokażcie ten film najbliższym, o których martwicie się, których kochacie.

 

źródło: popularne.pl


Zobacz także

Dieta i ziemniaki? Wcale się nie wykluczają. Chcesz schudnąć – nie rezygnuj z ziemniaków, tylko gotuj je prawidłowo

#OpenYourWorld. Nowa reklama Heinekena pokazuje, że pomimo różnych poglądów, jesteśmy podobni

5 filarów zaufania, czyli jak dbać o uczciwość w związku