Joanna Krupa. Modelka, jurorka Top Model, osobowość telewizyjna po obu stronach Atlantyku. Jej życie to trochę amerykański sen: jako pięciolatka wyemigrowała z mamą do Chicago i ciężką pracą – najpierw mamy, potem swoją własną – doszła do miejsca, w którym trafiła na listę CNN najbardziej wpływowych Polaków na świecie. To też miłośniczka zwierząt, wegetarianka i głos tych, którzy głosu nie mają. Bardzo długo marzyłam, żeby usiadła naprzeciwko mnie – i wreszcie się udało.
To rozmowa o tym, jak z nieśmiałej, dokuczanej w szkole dziewczyny, która w drodze do domu dostawała jajkami za to, że jest Polką, rodzi się kobieta, która sama pakuje auto i jedzie do Los Angeles bez pieniędzy, bez znajomych i bez planu B. O ultimatum „albo ja, albo twoja kariera”, które zamiast złamać – stało się paliwem.
Rozdziały
Rozmawiamy o tym, dlaczego długo nikt nie chciał z nią pracować (za niska, za sexy, biust za duży, blond), o jednej menadżerce, która zobaczyła w niej coś, czego inni nie widzieli, i o tym, że tak naprawdę wygrała nie uroda, tylko charakter. O sile, którą buduje się z braku, o macierzyństwie, na które przyszło jej długo czekać, i o cenie, jaką płaci się za to, żeby nigdy nie pokazać słabości.
W tym odcinku usłyszysz między innymi:
Dlaczego jako dziecko stała się „drugą mamą” dla młodszej siostry i skąd wzięła się jej gruba skóra oraz nawyk chowania trudnych emocji w środku.
Jak wyglądał jej start w Chicago: siedem osób w jednym mieszkaniu, mama sprzątająca latami i marzenie o byciu pielęgniarką, które musiała odłożyć.
Prawda o szkole: dokuczanie za polskość, nieśmiałość i to, dlaczego wcale nie była „najpopularniejszą, najładniejszą dziewczyną”.
Moment, w którym chłopak dał jej ultimatum – i jak z tego „ja ci pokażę” narodził się wyjazd do Los Angeles.
Dlaczego przez dwa, trzy lata żadna agencja nie chciała jej przyjąć i co naprawdę przełamało tę passę.
Jak jedna okładka i jeden tytuł zmieniły wszystko – i dlaczego to osobowość, a nie wygląd, otwierała jej kolejne drzwi.
Kulisy Top Model: łamany polski, który zamiast przeszkodzić, „poniósł” program, i to, dlaczego walczy o uczestników, których inni chcą już odesłać.
Bardzo szczera rozmowa o macierzyństwie: mrożenie jajeczek, które nic nie dało, dwa poronienia i to, że mimo wszystko wciąż się nie poddaje.
Dlaczego dziś jest sama od kilku lat i czuje się z tym dobrze – oraz co musiałby zrobić mężczyzna, żeby w ogóle ją to zainteresowało.
I jej najważniejsze przesłanie do kobiet: kiedy trzeba wybrać między facetem a marzeniem, idź za marzeniem.
Czy ty też masz w sobie takie „ja im pokażę”, które zamiast cię złamać, mogłoby cię gdzieś zaprowadzić? Ta rozmowa nie jest o świecie mody i blasku fleszy. Jest o tym, że można wyjść z niczego, zostać sobą i nie przepraszać za to, że idzie się własną drogą.
Subskrybuj kanał Gosia Ohme Podcast i wyślij ten odcinek kobiecie, która właśnie stoi przed wyborem między cudzym oczekiwaniem a własnym marzeniem.