Lifestyle

Rząd walczy z sadystami. Wreszcie wyższe kary za bestialskie znęcanie się nad zwierzętami

Redakcja
Redakcja
14 kwietnia 2017
Fot. iStock/AwaylGl
 

Musiało dojść do wielu brutalnych aktów znęcania się nad zwierzętami, by wreszcie rząd zajął się ich sprawą. Rząd przyjął wreszcie projekt ustawy przygotowanej w Ministerstwie Sprawiedliwości, która zaostrza kary dla sadystów znęcających się nad zwierzętami.

Poderżnięcie gardła kotu, trzymanie 25 psów, jednego kota i 6 ciał nieżywych psów w ciasnej klatce, urywanie głów ptakom. To tylko przykład bestialskich zachowań Polaków w stosunku do zwierząt. W latach 2012-2014 najdłuższa kara pozbawienia wolności za zabicie psa przez wyrzucenie go przez okno wyniosła 16 miesięcy. A jak cenne było życie kota? 12 miesięcy ograniczenie wolności w wymiarze 40 h. Taką karę wymierzył Sąd Rejonowy w Toruniu za zabicie zwierzęcia poprzez zaciągnięcie mu na szyi stalowej linki.

Przykłady bestialskich aktów i żałośnie niskich kar dla sadystów można mnożyć. Autorzy raportu z monitoringu sądów, prokuratur i policji wydanego w 2016 roku przeanalizowali ponad 300 doniesień o znęcaniu się nad zwierzętami, o których mówiono w mediach. Nagłówki przerażają i informują o „zmieleniu kota w rębaku”, „81-latku, który więził psa w beczce”, „zabiciu psa, bo właścicielowi przeszkadzało, że zwierzę utyka”.

W latach 2012-2014 odnotowano łącznie 4475 spraw o znęcanie się nad zwierzętami. 1409 spraw zakończyło się odmową wszczęcia postępowania, 1908 zostało umorzonych. 861 zakończyło się wniesieniem do sądu aktu oskarżenia. Sądy działały na podstawie Ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 roku.

W 2011 roku do Sejmu RP trafił obywatelski projekt zmiany ustawy, pod którym zebrano 200 000 podpisów, który został odrzucony. Jednak Sejm zajął się tematem znęcania nad zwierzętami i uchwalił poselską nowelizację ustawy. Zaostrzyła ona kary za przewinienia zawarte w ustawie i wprowadziła bardziej dotkliwe środki karne dla sprawców bestialskich czynów.

W tym roku rząd zajmie się projektem zgłoszonym przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Projekt zakłada zwiększenie kary maksymalnej z dwóch do pięciu lat pozbawienia wolności. Długość kary będzie zależna od stopnia okrucieństwa. Mają się pojawić kary obligatoryjne, dla sądów kary finansowe od 1 000 zł do 100 000 zł, które zostaną przekazane na cel związany z ochroną zwierząt.

W projekcie zostały poruszone także zmiany dotyczące zakazu wykonywania zawodów, w których sprawca ma kontakt ze zwierzętami. Osoba, która znęca się ze szczególnym okrucieństwem zostanie usunięta ze stanowiska.

To samo dotyczy zakazu posiadania zwierząt. Fakultatywne będzie orzeczenie zakazu przy podstawowym typie czynów karalnych. Obligatoryjny zakaz obowiązuje przy znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem.

Nowy projekt ustawy jest reakcją na zwiększoną liczbę przypadków znęcania się nad zwierzętami. – Wysyłamy jasny sygnał: zero tolerancji dla znęcania się nad zwierzętami – mówił Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki. To jemu przypadła rola kierowania pracami nad projektem na polecenie Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.


 

Źródło: rp.pl, czarnaowca.org


Lifestyle

Funkcjonalnie na wiosnę!

Redakcja
Redakcja
14 kwietnia 2017
Kolekcja Barcelona
 

Więcej światła w domu sprawia, że coraz trudniej jest przejść obojętnie obok wysłużonych sprzętów i proszących się o odświeżenie miejsc w domu. Wiosna to skuteczna doradczyni, gdy chodzi o stwierdzenie potrzeby zmiany, jeśli zaś potrzebne są bardziej szczegółowe rady, warto posłuchać specjalistów. Gdybyście myśleli o nowym komplecie wypoczynkowym albo meblach do sypialni, projektanci WAJNERT MEBLE zadaliby Wam w pierwszej kolejności szereg pytań i nie byłby to przejaw niezdrowej ciekawości, lecz dbałości. Celem jest przecież uzyskanie maksimum funkcjonalności, w jak najpiękniejszej formie mebla.

Czego potrzebujesz?

 Szybko ewoluujący, światowy trend „domocentryzmu” pokazuje, że dom staje się nie tylko naszą oazą spokoju i odpoczynku po dniu pracy, ale również rozrywki. Coraz częściej przedkładamy spotkanie z przyjaciółmi w domu nad wyjście do pubu. Dom, a w tym przypadku salon, staje się tym miejscem, które ma zapewnić nam najlepsze warunki do spędzenia wolnego czasu. Narożnik czy sofa  stają się więc meblem multi-zadaniowy. Takie są właśnie zestawy wypoczynkowe WAJNERT MEBLE, które z definicji mają wpisane różnorodne funkcje – siedzenia, wypoczynku, jak i funkcji spania. W dzień, są meblem na którym odpoczywa cała rodzina, a w nocy są wygodnym meblem do spania i regeneracji sił.

Kolekcja Kelly

Kolekcja Kelly

Klucz do sukcesu – modułowość, czyli mebel dobrze skonfigurowany

Zestaw wypoczynkowy, żeby mógł nam zaoferować spełnienie większej ilości funkcji, musi być złożony z dobrze pomyślanych elementów. Modułowość mebli WAJNERT daje wprost nieograniczone możliwości konfiguracji mebla. Oznacza to, że możesz, po wyborze designu mebla, skonfigurować go po swojemu tak, aby pasował zarówno gabarytowo do posiadanej przestrzeni, jak i odpowiadał wszystkim Twoim preferencjom.

Kolekcja Taboo

Kolekcja Taboo

 Możesz np. zaplanować w swoim komplecie element z praktycznymi schowkami, półkami i pojemnikami. Jesteś melomanem? Z myślą o takich osobach jak Ty powstał moduł z wbudowanym panelem audio. 

Kolekcja Taboo

Kolekcja Taboo

 aaKelly_naroznik z systemem audio_WAJNERT MEBLE  Tabu_zbl_012036

Cały wszechświat funkcjonalności

Meble WAJNERT dzięki swojej budowie i miękkości siedzisk gwarantują niezwykły komfort – sprawiają, że czujemy się nimi „otuleni”. Ich wysokie oparcia stanowią doskonałą podporę dla karku, w wyniku czego dłuższe posiedzenie będzie, mimo wszystko wygodne.

Na tym się jednak nie kończą się możliwości mebli wypoczynkowych WAJNERT MEBLE. Masz może wysokich mężczyzn w rodzinie lub wśród przyjaciół? Siedziska w kompletach WAJNERT zostały tak pomyślane, by zapewnić ich nogom wygodne podparcie – są wysuwane, co pozwala znacznie zwiększyć powierzchnię siedzenia.

W obszernych poduszkach oparciowych istnieje również możliwość uwydatnienia tzw. strefy lędźwiowej, powodując doskonałe dopasowanie ich kształtów do ergonomii naszego ciała.

Fot. Matetiały prasowe

Kolekcja Capitol

Kolekcja Dakar

Kolekcja Dakar

Kolekcja Davos

Kolekcja Davos

Nieraz nie wiesz już jak ułożyć głowę na sofie, bo ciągle brakuje jej wygodnego podparcia? W kolekcjach mebli WAJNERT regulowane zagłówki łatwo dostosujesz do wygodnego ułożenia głowy. W niektórych kolekcjach, takich jak Barcelona, by uzyskać jeszcze większa wygodę, również oparcia są wysuwane.

Kolekcja Barcelona

Kolekcja Barcelona

Kolekcja Barcelona

Kolekcja Barcelona


Kolekcja Barcelona – zobacz więcej na:
http://bit.ly/2og0tQa

Jednak bez wątpienia największym hitem wśród udogodnień mebli WAJNERT jest funkcja relax, w którą można wyposażyć fotele oraz moduły sof i narożników. Funkcja ta umożliwia wysunięcie podnóżka i odchylenie oparcia do uzyskania najbardziej relaksującej dla naszego ciała, półleżącej pozycji. 

Kolekcja Capitol

Kolekcja Capitol

Kolekcja Kelly

Kolekcja Kelly

Dwa w jednym

Czasem oprócz wygody użytkowania w mebli liczy się coś więcej, ukryte ale nieocenione funkcjonalności. Często sofy, których głównym zadaniem w ciągu dnia jest goszczenie domowników podczas oglądania telewizji, czytania książek, przeglądania prasy czy spotkań rodzinnych, na noc powinny się zmieniać w wygodne łóżko. Dlatego większość mebli wypoczynkowych oferowanych przez firmę WAJNERT MEBLE posiada funkcję spania, w których duża powierzchnia spania pozwala na wygodny i spokojny sen.

Kolekcja Ego

Kolekcja Ego

Space_020544 Space_020542 Space_020541

Kolekcja Space – zobacz więcej na: http://bit.ly/2nLaCGD

W narożnikach i sofach WAJNERT, oprócz popularnych mechanizmów rozkładania przypominających np. metalowy stelaż łóżka bądź wysuwany wózek coraz częściej stosowany jest luksusowy i bardzo łatwy w rozkładaniu mechanizm. Meble wyposażone w ten system, np. SPACE, mają dużą powierzchnię spania w postaci jednoczęściowego, komfortowego materaca.

Nieodzownym już atrybutem mebli wypoczynkowych są przestronne pojemniki na pościel, optymalizujące naszą drogocenną przestrzeń domową. 

Kolekcja Alto

Kolekcja Alto

Kolekcja Ego

Kolekcja Ego

Indywidualizm przede wszystkim

Jeśli do modułowości i szeregu funkcjonalności mebli dodamy całą paletę tkanin obiciowych do wyboru, z możliwością zestawienia różnych faktur tkanin i  kolorów, to uzyskamy  własny, zindywidualizowania zestaw wypoczynkowy. Tkaniny na meblu mogą bowiem całkowicie zmienić charakter wnętrza – dodać mu wyrazistości, ocieplić je lub podkreślić jego elegancję. A do tego, nowoczesne tkaniny oferowane w produktach WAJNERT MEBLE są odporne na plamy, mechacenie się i niezwykle łatwe w utrzymaniu.

Kolekcja Life

Kolekcja Life

Niezależnie od sposobu użytkowania narożnika i wielkości pomieszczenia, do którego jest przeznaczony, funkcji, jakie mebel ma spełniać w ofercie firmy WAJNERT MEBLE każdy znajdzie odpowiedni model dla siebie.

Więcej na temat sof znaleźć można w najnowszym katalogu firmy WAJNERT MEBLE lub na stronie www.wajnert.pl


Artykuł powstał we współpracy z marką Wajnert

 


Lifestyle

Jedno pytanie, a tak wiele może w naszym życiu zmienić. Spytaj siebie, co czujesz

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 kwietnia 2017
Fot. iStock/AntonioGuillem

Pytacie się czasami, jak się czujecie? Nie, źle. Co czujecie? I nie chodzi mi o to, że jesteśmy zmęczone, nerwowe, złe. To tylko przykrywka głębszych emocji, emocji, które nienazwane kotłują się gdzieś głęboko i krzyczą, żeby zostać usłyszane.

Wiem, że my dzisiaj jeszcze w pędzie, w zamieszaniu, ale znajdźcie chwilę na to, żeby usiąść sami ze sobą, by spytać siebie: co czuję i naprawdę i szczerze wysłuchać odpowiedzi.

Bo kiedy, jeśli nie dziś, kiedy jeśli nie w dniach, gdy powinniśmy mieć czasu więcej także dla samych siebie? Kiedy wysłuchałaś siebie, kiedy zamiast myśleć wieczorem: „jestem zmęczona” spytałaś siebie: „hej, ale czy to tylko zmęczenie? Czy może coś jeszcze?”. Prawda nie jest wygodna, bo z odpowiedzią coś musimy zrobić, nie możemy jej odłożyć na półkę i jak gdyby nidy nic pójść dalej.

Na pewno do rozmowy z samym sobą potrzeba chęci poznania siebie i tego, co ja chcę.

Dlaczego warto spytać siebie, co czuję?

Bo tylko tak dowiesz się, co cię smuci, a co cieszy

Zobacz, żyjemy w taki kołowrotku, gdzie zadowalamy się drobnymi rzeczami. Mówimy, że cieszy nas uśmiech dziecka, docenienie nas w pracy, dobra kolacja. Bez zająknięcia potrafimy wymienić to, co sprawia nam radość, co daje nam siłę i chęć do życia. Ale w tym wszystkim często wkrada się niepokój, czy to wszystko? Czy wystarczy? Czy jest może jeszcze coś, o czym nie wiem? I tak jak szybko jesteśmy w stanie wymienić to, co nas cieszy – bo przecież coś takiego być musi, tak trudniej powiedzieć co NAS smuci. Wymieniamy krzywdę dzieci, chorobę bliskich, ale to wywołuje w nas smutek, a co smuci nas? Co sprawia, że mniej się uśmiechamy, że życie widzimy szarym, co odbiera nam chęci do działania?

Bo tylko tak, zrozumiesz co jest dla ciebie ważne

Zadając sobie pytanie, co czuję można dojść w odpowiedzi do straty… Czuję się nieszczęśliwa, smutna, zawiedziona, przestraszona, bo coś straciłam, bo czegoś mi w życiu brak, a to czego brak, a co wywołuje w nas tęsknotę, jest tym, co ważne. Co zaniedbaliśmy, o czym zapomnieliśmy, co odsunęliśmy na dalszy plan, bo wydawało się nabyte, stałe, bo inne rzeczy nie wiedzieć czemu stały się ważniejsze.

Bo tylko tak będziesz wiedzieć, czego chcesz

Na pytanie: czego chcesz, wzruszamy ramionami: „nie wiem” – odpowiadamy, albo wymieniamy całą litanię, że zdrowia, szczęścia naszych dzieci, pieniędzy i świętego spokoju. Na co masz wpływ, czego z tych rzeczy pragniesz naprawdę i na co masz realny wpływ, bo to mieć, by dążyć do celu. Czego chcesz dla siebie? Spytałaś się kiedyś o to?

Bo tylko tak dowiesz się, co cię w życiu uwiera

To może zaboleć. Bo uwierać może nas nasza bezradność, niepewność, niezdecydowanie. Bo stoimy na rozdrożu dróg od bardzo dawna i nie potrafimy wybrać strony, w którą chcemy pójść. Dlaczego tak bardzo boimy się nazwać tego, co sprawia, że nie jesteśmy szczęśliwi, ale bez obarczania winą drugiego człowieka, czy danej sytuacji, tylko nazwania tego w sobie. Nie cieszy mnie życie, bo…

Bo tylko tak zrozumiesz siebie

Tylko pytając siebie: co czuję, zrozumiesz swoje wybory, zastanowisz się dlaczego dokonujesz takich, a nie innych wyborów. Tylko siadając sama ze sobą będziesz wiedzieć, czego się boisz, a czego pragniesz, będziesz w stanie pokierować swoim życiem tak, by było ono w pełni twoje, oparte na twoich decyzjach, na twoich wyborach. Usiądź na krześle, przyjrzyj się sobie z boku i odpowiedz sobie na pytanie: kim dzisiaj jestem, a kim chcę być.

Bo tylko tak możesz coś zmienić

Tylko stając twarzą w twarz ze swoimi emocjami i z odpowiedzią na pytanie: co czuję, jesteśmy w stanie coś w swoim życiu zmienić, bez podejmowania pochopnych, czy nieprzemyślanych decyzji, bez szarpania się i szukania rozwiązań, które nie przyniosą wymarzonych efektów. Poznając siebie potrafimy sobie odpowiedzieć, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i do tego szczęścia dążyć. Poznając siebie stajemy się silniejsi, bo świadomi swoich słabości, ale też siły, którą każdy z nas w sobie nosi.


Zobacz także

5 rzeczy, których warto nauczyć się, by świat był lepszy

Kiedy ostatni raz wysłałaś mu gorącego SMS-a? Dlaczego nie zrobić tego teraz, z sypialni?

Co się z tobą dzieje, gdy nie jesteś autentyczny. Dlaczego trzeba żyć w zgodzie z samym sobą