Lifestyle

Przecież nie pracujesz, tylko „siedzisz” w domu… Kim naprawdę więc jesteś?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 lipca 2016
Fot. iStock/lolostock
 

– To co ty dzisiaj właściwie robiłaś, że jesteś taka zmęczona? – kiedy słyszysz to pytanie z jego ust, wiesz już, że związałaś się z facetem o wyjątkowo ograniczonej wyobraźni. Takim, który uważa, że obiad i zakupy to dzieło przypadku, a brudne koszule wracają do jego szafy z własnej woli, zażywając uprzednio kąpieli w płynie zmiękczającym o zapachu lawendy, a następnie poddając się magicznemu działaniu niewidzialnej ręki, która je prasuje, składa i odkłada na miejsce. Takim, dla którego dzieci to dziwaczne stworki, których właściwie nie widać, nie słychać i które nie mają żadnych potrzeb. A, właśnie. Ty też masz potrzeby? No nie powiesz mi, że brak ci czasu dla siebie. Przecież nie pracujesz, tylko „siedzisz” z młodymi w domu…

A przy okazji, jesteś:

Rozjemcą (4000 zł/miesięcznie*) i KO-wcem (20 zł/godzina)

Bo kiedy oni wyrywają sobie klocki, nabijają guzy, dzielą na pól karty ukochanej książki, ktoś musi powiedzieć „stop”, ktoś musi wyjaśnić ogólnie przyjęte zasady działania w tandemie. Zaproponować rozejm, znaleźć pomysł na wspólną zabawę, sprzyjającą rozwojowi siostrzano – braterskich uczuć.

Szefem kuchni (4-12 tys. zł/miesiąc) i dietetykiem (nie mniej niż 50 zł/konsultacja)

Dogadzającym wszystkim, jakże różniącym się poczuciem smaku podniebieniom w domu. Wiesz co dobre na bolący brzuszek, co na smuteczki, a co na żołądek wiecznie zmęczonego swoimi obowiązkami trzydziestolatka. I – co najlepsze zajmujesz się również zaopatrzeniem. Masz swoich, sprawdzonych dostawców: panią z warzywami na rynku, pana w mięsnym na rogu, tego, który zawsze wybiera dla ciebie najlepsze kawałki.

Managerem (4000 zł /miesiąc)

Znasz na pamięć plany lekcji, rozkład zajęć dodatkowych, daty i godziny kluczowych spotkań. Planujesz wakacje, rodzinne uroczystości, zakup urodzinowych prezentów, rozwozisz dzieci do przedszkola, na urodziny kolegów, na przedstawienia do teatru lalek. Logistykę masz w małym palcu, pełnisz jednocześnie funkcję szofera.

Pracownikiem administracji (15-30 zł/godzina)

Wszystkim miło, kiedy jest czysto… Więc dlaczego tak trudno sięgnąć po odkurzacz, przetrzeć podłogę w kuchni, odłożyć rzeczy na swoje miejsce. A no tak, ty wiesz najlepiej gdzie jest to miejsce.

Pracownikiem pralni (15-30 zł/godzina)

Bo przecież wiadomo, że ktoś te funkcję w domu pełnić musi. Może nawet zdziwiliby się, gdybyś powiedziała prawdę: nie cierpisz prać ani prasować. To po prostu jedna z czynności, którą trzeba wykonać, żeby mieć w co się ubrać.

Psychoterapeutą (150zł /konsultacja)

Bo kiedy on wróci z pracy, będzie chciał się wygadać. O tym, że jest niedoceniany (ty jesteś w stanie go zrozumieć), że tamten to właściwie nie wiadomo dlaczego ciągle jeszcze pracuje i jeszcze dostał podwyżkę. I o tym, że on tę pracę rzuca w cholerę. A co będzie jak ją rzuci, to się będzie martwił później.

Księgową (3500 zł/miesiąc)

Bo pamiętasz o wszystkich zaległych rachunkach i potrafisz przewidzieć nieprzewidziane wydatki.

Pielęgniarką (nie mniej niż 23 zł/godz)

Kiedy jedno z dzieci jest chore, a ty wstajesz w nocy i podajesz mu lekarstwa, wycierasz nos i tulisz do snu, podczas gdy cały dom śpi.

Magikiem (kilka tysięcy za występ na imprezie zamkniętej)

Bo w jakiś cudownym sposób zmieniasz właściwości czasu. Sprawiasz, że płynie szybciej, kiedy powinien się dłużyć, bo na dworze pada i nie można pobiec na plac zabaw. Ale też potrafisz sprawić, by było go więcej, kiedy masz tylko kilka godzin by przygotować strój na karnawałowy bal w przedszkolu. I jeszcze wtedy, kiedy dokonujesz innych, niemożliwych rzeczy.

Zapewne znajdziesz jeszcze kilka innych ról, które pełnisz w swoim domu podczas codziennego „niecnierobienia”. Widzisz, jakby tak to wszystko policzyć, twoja praca warta jest dużo więcej niż średnia krajowa…

Kochane, nie wierzcie w zapewnienia starszych koleżanek, teściowych i mam, że „one to jakoś na wszystko miały czas”, że „one ze wszystkim zdążyły z uśmiechem na ustach. Nie dajcie sobie wmówić, że ”to tylko kwestia dobrej organizacji”. Nie dajcie się wpędzić w poczucie winy, że to z wami jest coś nie tak, bo daleko wam do perfekcyjnych matek, żon i „pań domu”. Od partnera żądajcie pomocy, współpracy, dzieci od małego uczcie dbania o wspólny dom – to jedyna droga do szczęścia dla wszystkich członków rodziny.

Szybka pobudka, kawa. Jak to dobrze, że wakacje – nie wybiegniesz za chwilę do szkoły, do przedszkola, nie trzeba się tak bardzo spieszyć. A jednak, jakoś tak to wszystko się potoczy, że wieczorem znowu osuniesz się na kanapę z poczuciem przytłaczającego zmęczenia. I sama zadasz sobie w końcu to pytanie: To co ty właściwie dzisiaj zrobiłaś?


*wszystkie zarobki uśrednione


Lifestyle

„Jeśli powiem coś teraz, pomyśli, że nie jestem spoko”. Seks, gumki i pewność siebie…

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
21 lipca 2016
„Jeśli powiem coś teraz, pomyśli, że nie jestem spoko”. Seks, gumki i pewność siebie...
fot. iStock/pat138241
 

Umówmy się, edukacja seksualna w naszym kraju kuleje bardziej niż starsza pani u ortopedy, a sławetne pięćset złotych na dziecko zamiast likwidować patologię, zachęca młodych, niezbyt ambitnych do płodzenia następnego pokolenia. Jako przedstawicielka pokolenia dzisiejszych dwudziestoparolatek, chciałabym uwierzyć, że w końcu coś się zmieni. Szczególnie świadomy i bezpieczny seks.

„Po prostu to zróbmy!”

Jak codziennie rano włączyłam YouTubową aplikację, żeby podziwiać piękne makijaże, których i tak nie będę umiała zrobić i daleką Japonię, do której kiedyś w końcu się wybiorę. Przed odległymi widokami pojawiła się reklama Durexu, której nie potrafiłam przewinąć. I dobrze. Grupka dziewczyn zostaje zapytana o to, czy przed seksem z nowo poznanym facetem myślą o zabezpieczeniu. Odpowiedzi? „Czasami chcesz, żeby wszystko poszło gładko i nie chcesz napotkać żadnych przeszkód na drodze, więc myślisz 'okej, po prostu to zróbmy’”; „Jeśli powiem coś teraz, pomyśli, że nie jestem spoko”. Mój mózg eksplodował. Dosłownie. Oczywiście, trzeba brać poprawkę na wszelkie reklamy, ale akurat ta doskonale oddaje poczucie własnej wartości wśród młodych kobiet. Seks? Jasne! Nawet za cenę późniejszego martwienia się chorobami wenerycznymi przez długi czas lub dzieckiem jeszcze dłużej.

Odrzucenie czy pewność siebie?

W przytoczonej reklamie kobiety tłumaczą się strachem przed odrzuceniem. Bo w końcu faceci niechętnie zakładają gumki, tłumacząc to na setki sposobów – bo niewygodnie, bo mniejsza intensywność doznań, bo akurat nie ma. Tą ostatnią wymówkę możesz skutecznie zwalczyć, nosząc przy sobie „zapasową” prezerwatywę. W torebce, w plecaku. Może to nie przystoi grzecznej dziewczynce, ale te niegrzeczne idą tam, gdzie chcą, a do tego czują się bezpieczne. Wróćmy jednak do Durexu, który pokazuje grupie młodych kobiet, co o wyciąganiu prezerwatywy z torebki sądzą faceci. Nie padło ani jedno słowo o perwersji czy uzależnieniu od seksu. Wręcz przeciwnie, panowie uznali, że to świadczy o pewności siebie, a dodatkowo jest cholernie seksowne. Gdzieś już chyba słyszałyśmy, że pewność siebie jest seksi, czyż nie?

Wychowawcze „pierdoły”

Wiem, że są wakacje i nikt nie myśli o szkole, ale to właśnie tam zaczyna się nasza edukacja seksualna. Nie wiem jak wy, ale ja doskonale pamiętam lekcje Wychowania Do Życia w Rodzinie, które wnosiły do mojego życia tylko kolejne zabazgrane szlaczkami kartki w zeszycie i jeszcze kilka godzin filmów kręconych kilka lat przed moim narodzeniem. Śmiechom i głupim docinkom nie było końca, bo kto by tam myślał o seksie w wieku 10 lat, kiedy każda z nas, dziesięciolatek na myśl o pierwszym okresie dostawała mdłości, a gdy już się pojawił, spalała się ze wstydu idąc do nauczyciela wychowania fizycznego, by poprosić o zwolnienie. Nauczycielka na każde poważniejsze pytanie dotyczące intymności z partnerem reagowała oburzeniem, odpowiadając wymijająco lub odsyłając nas do rodziców. I tak droga przez WDŻR była drogą przez mękę aż do matury, bo w gimnazjum nic się nie zmieniło, może poza coraz większą irytacją z naszej strony. W liceum rodzice byli proszeni o oświadczenie, że nie zgadzają się na udział swojego dziecka w lekcjach wychowania seksualnego. Absurd gonił absurd.

Wujek Google poradzi

W związku z tak przejmującą edukacją seksualną nie ma się co dziwić, że dziś dzieciaki uciekają ze wszystkim pytaniami do Internetu. Ten przynajmniej nie wyśmieje żadnego pytania i nie spojrzy krzywo, kiedy zapytasz o masturbację. I tak oto nastolatki trafiają na kanał Seksmasterki, która pokazuje jak założyć prezerwatywę, doprowadzić do orgazmu samego siebie, ale przede wszystkim uczy, że seks jest przyjemnością i zabawą, zawsze przypominając o zabezpieczeniach. O Anieli Bogusz można mówić wiele, bo do najskromniejszych prowadzących kanał na YouTubie nie należy, ale przynajmniej w jakiś sposób przyciąga uwagę młodych i bądź co bądź – edukuje. Dobra, przyznaje, może sama nie jestem przekonana co do jej metod wychowawczych i sama zdecydowanie bardziej wolę spokojniejszy kanał Pink Candy, ale rozmawiając na co dzień z czternastolatkami, który o zgrozo już planują swój pierwszy raz, zdecydowanie częściej słyszę, że muszą kupić „dobre gumki”, bo tak mówiła na swoim kanale Aniela.

Rozsądek przede wszystkim

Seks to milion emocji na sekundę, które powodują chwilę zapomnienia. Ta chwila może nas niestety srogo kosztować. Dlatego pora zaprzestać zasłanianie się lękiem przed odrzuceniem i martwieniem się o to, czy facet lubi gumki czy nie. Zadbaj o siebie, swoje zdrowie i komfort. Przy okazji przypominając partnerowi, że to też dla jego dobra. Używanie prezerwatyw to nie tylko dobry nawyk, ale i pewnego rodzaju dobre wychowanie, które powinnyśmy przekazywać dalej w świat, także ten nastoletni, naprawiając błędy systemu edukacji. No i przede wszystkim, skoro według facetów dziewczyna wyciągająca prezerwatywę z torebki jest seksowna przez swoją pewność siebie, może pora zmotywować się właśnie tym faktem?


PS: To nie jest kryptoreklama – zdecydowanie warto obejrzeć!


Lifestyle

Regulamin konkursu „W wakacje wszystkie przygody są lepsze”

Redakcja
Redakcja
21 lipca 2016
Rozwiązanie konkursu "W wakacje wszystkie przygody są lepsze"
Fot. iStock / ArtMarie

Regulamin konkursu „W wakacje wszystkie przygody są lepsze”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE „W wakacje wszystkie przygody są lepsze”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Konkurs „W wakacje wszystkie przygody są lepsze” zwanego dalej „Konkursem”, jest Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie od 21.06.2016  do 03.08.2016 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej Oh!me do dnia 13.08.2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest firma GW Foksal – Wydawnictwo Wilga – zwana dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

 

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do artykułu KONKURS odpowiedź na pytanie: „W komentarzu do tego artykułu: Opowiedz nam, o jakiej wakacyjnej przygodzie (może być kompletnie nieprawdopodobna) marzysz – i wygraj super książkę, dla swojego dziecka. Inspiracji szukajcie poniżej, w pięciu najlepszych książkach na wakacje od Wydawnictwa Wilga”.
  1. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na platformie do komentowania Organizatora.
  2. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi Organizator podczas rozstrzygania konkursu weźmie pod uwagę pierwszy zapisany komentarz.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 5 laureatów zostanie wyłonionych na podstawie najciekawszych odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 13.08.2016 roku. na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest GW Foksal – Wydawnictwo Wilga 
  2. Laureatem Konkursu zostanie 5 osób, które wybierze jury na podstawie najciekawszych odpowiedzi.
    5 x wybrana przez laureata książka (do wyboru jedna książka z prezentowanych poniżej pozycji)
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Sponsora za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

 


Zobacz także

Życie jest niesprawiedliwe, przyzwyczajaj się... My, wyhodowani do odpowiedzialności

Życie jest niesprawiedliwe, przyzwyczajaj się… My, wyhodowani do odpowiedzialności

Kiedy czas zwalnia tak bardzo, że zaczyna się prawie cofać. Pochyl się nad losem Ciasteczkowego

Przyjaźń czy kochanie? Co on naprawdę do ciebie czuje

7 kłamstw, które najczęściej słyszymy od mężczyzn