Lifestyle

Proces retynizacji – przełomowy sposób wprowadzania retinolu do codziennej pielęgnacji

Redakcja
Redakcja
20 października 2021
 

Chociaż retinol to najskuteczniejszy składnik używany w pielęgnacji anti-aging, wiele kobiet w obawie przed jego silnym działaniem, nie decyduje się na jego stosowanie. Nie musi tak być. Mary Kay opracowało innowacyjny proces retynizacji, który pozwala w bezpieczny sposób oswajać skórę z efektywnym działaniem tej substancji.

Dlaczego retinol jest taki niezwykły? Ponieważ wspomaga produkcję kolagenu i elastyny i poprawia proces odnowy komórek skóry, tym samym działając na trzy główne oznaki starzenia – zmarszczki, utratę jędrności i przebarwienia. Nasza skóra, począwszy od 20. roku życia każdego roku produkuje o 1% mniej kolagenu. Ten proces zubożenia kolagenu w skórze jest ciągły, chyba, że podejmiemy odpowiednie środki zaradcze, a retinol jest właśnie jednym z nich!

Należy jednak pamiętać, że retinol swoją skuteczność zawdzięcza właśnie silnemu działaniu i stosowanie go może wiązać się z poczuciem dyskomfortu, jeżeli nie zostanie wprowadzony do pielęgnacji w sposób przemyślany. Tworząc produkt z wykorzystaniem czystego retinolu w 0,5% stężeniu, firma Mary Kay postanowiła zapewnić kobietom możliwość bezpiecznego przeprowadzenia profesjonalnego zabiegu kosmetycznego w domowym zaciszu. Dlatego marka opracowała oryginalny ośmiotygodniowy proces retynizacji, który pozwala przyzwyczaić skórę do działania retinolu.

Mary Kay w tym celu zapewnia kobietom gotowe rozwiązanie – cały system pielęgnacji, na który składają się dwa produkty: Intensywnie Odmładzający Retinol 0,5% Clinical Solutions™ i wspomagająca jego działanie Kojąco-Regenerująca Emulsja Clinical Solutions™ oraz pierwsza na rynku aplikacja mobilna, która monitoruje proces wprowadzania retinolu do codziennej pielęgnacji. Aplikacja jest darmowa i synchronizuje się z kalendarzem w smartfonie, automatycznie przypominając jak i kiedy zastosować odpowiednie produkty. Intensywnie Odmładzający Retinol 0,5% Clinical Solutions™ cieszy się potwierdzoną badaniami skutecznością (100% kobiet, które zobaczyły spektakularne rezultaty!), natomiast Kojąco-Regenerująca Emulsja Clinical Solutions™ to produkt, który można stosować także samodzielnie w celu głębokiego ukojenia i nawilżenia skóry. Te dwa produkty to duet idealny!

Ale to nie wszystko! Mary Kay zapewnia nie tylko produkty najwyższej jakości i innowacyjne rozwiązania technologiczne. Każda kobieta stosująca Intensywnie Odmładzający System Clinical Solutions™ otrzymuje jednocześnie profesjonalną opiekę osobistej Doradczyni Piękna, która pomoże jej dopasować produkty zharmonizowane z procesem retynizacji oraz stworzy kompletny i indywidualny schemat pielęgnacyjny.

To właśnie holistyczne podejście do klienta!

Dowiedz się więcej o linii Clinical Solutions™ na www.marykay.pl
Poznaj świat Mary Kay na www.facebook.pl/MaryKayPolska


Lifestyle

Niezadowolenie z własnego wyglądu, którego nie zwalczy nawet operacja plastyczna

Media Room
Media Room
21 października 2021
fot. mapodile/iStock
 
Problemem pacjentów dysmorfofobią jest permanentne niezadowolenie ze swojego wyglądu. Kłopot w tym, że nawet jeśli pacjenci ci poddadzą się zabiegom z zakresu chirurgii plastycznej, dermatologii czy medycyny estetycznej nigdy nie akceptują efektów zabiegów i wciąż będą poszukiwać lepszych rozwiązań. Dlatego tak ważne jest szybkie postawienie diagnozy i skierowanie pacjenta do specjalisty psychiatry – podkreśla prof. Irena Walecka kierownik Kliniki Dermatologii CMKP w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, konsultant województwa mazowieckiego w dziedzinie dermatologii i wenerologii.

Zacznijmy od tego: co to jest dysmorfofobia?

Dysmorfofobia, z ang. Body Dysmorphic Disorder (BDD) to zaburzenie psychiczne  charakteryzujące się przekonaniem o własnej nieatrakcyjności, obecności wad lub nieprawidłowości w budowie własnego ciała. Termin dysmorfia wywodzi się z Grecji i oznacza brzydotę, w szczególności twarzy. Zaburzenie to najczęściej dotyka osób pomiędzy 15. a 30. rokiem życia, częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Występowanie BDD w populacji ogólnej szacowane jest na około 2%  Jako pierwszy tę jednostkę chorobową opisał Enrico Morselli już w 1886r.

Z czego ona wynika? Jakie są przyczyny tego zaburzenia?

Jest na ten temat kilka hipotez, na pewno dużą rolę odgrywają predyspozycje genetyczne (u ok 20% pacjentów) oraz niedobór serotoniny w OUN. Jest też teoria osobowościowa mówiąca o tym, że takie cechy charakteru jak perfekcjonizm, introwertyzm, nadmierna nieśmiałość, wrażliwość na odrzucenie, brak asertywności lub osobowość schizoidalna mają wpływ na rozwój  dysmorfofobii. Innym, niebagatelnym czynnikiem jest presja mediów, wszechobecny kult piękna, który predysponuje do nierealnych wymagań, wpływ na chorobę ma także styl wychowania i rodzice którzy kładą nadmierny nacisk na estetyczny wygląd, a także negatywne doświadczenia z okresu dzieciństwa, poczucie niebezpieczeństwa (dręczenie przez rówieśników, brak wsparcia w rodzinie, molestowanie seksualne).

Czym objawia się dysmorfofobia? Jak możemy zorientować się, że my sami lub ktoś z naszego otoczenia mamy taki problem?

Pacjenci z BDD mają obsesję na punkcie własnego wyglądu lub budowy ciała. Chorzy żyją w przeświadczeniu, że ich wygląd podlega ciągłej krytycznej ocenie przez innych. Zawsze któraś część ciała jest poddawana krytyce, może być to cała twarz, skóra lub wybiórczo nos czy włosy. Dla tej choroby charakterystyczne są pewne schematy zachowań takie jak: częste przeglądanie się w lustrze czy porównywanie swojego wyglądu z wyglądem innych osób. Prowadzi to do nieprzyjemnych myśli, którym towarzyszą negatywne emocje takie jak wstyd, obrzydzenie, złość i smutek. Osoby z BDD nie do końca potrafią  odnaleźć się oraz funkcjonować w  środowisku pracy, w domu, czy nawet przy wykonywaniu najprostszych życiowych czynności, unikają intymnych relacji, rezygnują ze spotkań towarzyskich na rzecz spędzania czasu w samotności.

To zaburzenie ma jakieś swoje odmiany?

Generalnie zmartwienia pacjentów najczęściej dotyczą problemów skórnych (trądzik, blizny), owłosienia (wypadanie, przerzedzenie, łysienie, nadmierne owłosienie twarzy oraz ciała), wyglądu nosa. Innym problemem jest panująca i wszechobecna potrzeba zahamowania i odwrócenia procesów starzenia. Nieprawidłowy obraz własnego ciała prowadzi do zaburzenia prawidłowej samooceny pacjentów, co w efekcie skutkuje obsesją na punkcie utrzymania młodego i atrakcyjnego wyglądu. Ale są także inne odmiany np. dysmorfia mięśniowa polegająca na nieprawidłowym zaabsorbowaniu własną muskulaturą i tężyzną fizyczną. Częściej dotyczy mężczyzn, swój początek zazwyczaj ma około 19 roku życia. Pacjenci wyrażają niezadowolenie z wyglądu swojego ciała i sądzą, że są nieprawidłowo zbudowani (zbyt szczupłe, drobne osoby), niedostatecznie umięśnieni. Potrafią spędzać 3 godzinny dziennie na rozmyślaniu nad zwiększeniem masy mięśniowej, a kolejne 3 na siłowni. Inną odmianą jest tanoreksja polegająca na kompulsywnym dążeniu do bycia ciągle opalonym. Pacjenci uważają, że ich skóra jest za blada i codziennie chodzą na solarium.

Zanim taka osoba trafi do odpowiedniego specjalisty, swoje kompleksy próbuje leczyć u chirurga plastycznego, kosmetyczki, dermatologa?

Pacjenci z BDD często zgłaszają się do gabinetów oferujących zabiegi z zakresu chirurgii plastycznej, dermatologii czy medycyny estetycznej, dlatego bardzo ważne jest szybkie postawienie diagnozy i skierowanie pacjenta do specjalisty psychiatry. Ponieważ problemem pacjentów  z BDD jest permanentne niezadowolenie ze swojego wyglądu, pacjenci ci  nigdy nie akceptują efektów zabiegów i wciąż poszukują innych lekarzy, co skutkuje szeregiem niepotrzebnych, a czasem okaleczających zabiegów. Niestety rzadko udaje się skutecznie skierować takiego pacjenta do  specjalisty psychiatrii.

Czy można ten problem zbagatelizować licząc na to, że „to przejdzie”?

Diagnoza zwykle stawiana jest po wielu latach, gdyż pacjenci niechętnie poruszają ten temat, a lekarze nie zawsze zadają odpowiednie pytania mogące naprowadzić na prawidłowe rozpoznanie. Biorąc pod uwagę rosnącą w ostatnich latach częstość BDD u pacjentów, należy zwrócić większą uwagę osób z najbliższego otoczenia pacjenta oraz lekarzy na ten problem, gdyż choroba nieleczona prowadzi do depresji oraz myśli i prób samobójczych.

Dysmorfofobia jest często diagnozowana dopiero po wielu latach od początku dolegliwości. Stanowi problem powszechnie występujący na całym świecie, prowadzący do pogłębiających się zaburzeń psychologicznych, psychiatrycznych, a nawet do zwiększonego ryzyka samobójstw. Zaangażowanie się wielu grup medycznych w skład których wchodzą między innymi: lekarze pierwszego kontaktu, dermatolodzy, chirurdzy plastyczni, psychiatrzy oraz psychoterapeuci może znacząco przyspieszyć postawienie prawidłowego rozpoznania oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia.

Jak leczy się taki problem?

Leczeniem z wyboru jest psychoterapia oraz inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). Dawka leku powinna być wyższa w porównaniu do tej stosowanej w leczeniu depresji. Niektórzy pacjenci potrzebują nawet wyższych dawek niż ustalona dawka maksymalna leku.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Lifestyle

Kolejne nakazy dla dziewczynek. Polityka Czarnka ma się coraz lepiej?

Redakcja
Redakcja
20 października 2021
fot. mediaphotos/iStock

Myślałyście, że po „ugruntowywaniu cnót niewieścich” nic już was nie zdziwi? Cóż, niestety tuż za rogiem czai się kolejne kuriozum. Tym razem dziewczynki muszą zwracać baczniejszą uwagę na to, jak ubierają się do szkoły. Oczywiście wszystko po to, by nie gorszyć i nie prowokować chłopców.

O sprawie donosi Wyborcza.pl, w której czytamy, że w jednej z gdańskich szkół dziewczynki nie mogą nosić tęczowych toreb. Kojarzycie je? Fajne kolorowe, płócienne torby ekologiczne. No więc one właśnie są zakazane. Oprócz tego dziewczynki muszą zakrywać nogi i ręce. A na lekcjach wf ćwiczyć mogą jedynie w długich spodniach z dresu. Coś wam to przypomina? Nie majaczą wspomnienia lektur epoki pozytywizmu.

Do grona szkół przodowniczek w kwestii gruntowania cnót dołączyła też szkoła z Pszczółek, w której to – jak podaje wyborcza.pl – żeby nie kusić chłopców również muszą nosić ubrania z długimi rękawami i nogawkami.

A teraz uwaga, oto wytłumaczenie tych zasad:

„Proszę państwa, te zasady to w trosce o dziewczynki. Przecież w naszej szkole uczą także mężczyźni, dziewczęta nie powinny nosić krótkich bluzek, panowie mogliby się poczuć nieswojo”.

Nawet nie wiemy, jak to skomentować. Może warto się przyjrzeć pracownikom szkoły, skoro istnieją obawy o ich samopoczucie w obecności nieletnich dziewcząt?

To doskonały moment, by przypomnieć słowa doradcy ministra, filozofa, felietonisty Radia Maryja, dr. Pawła Skrzydlewskiego, który to użył sformułowania „cnoty niewieście” i wyraził swoje życzenie, aby je ugruntowywać.

– Musimy za wszelką cenę podporządkować wszystkie treści, które są w edukacji, dobru człowieka – wyjaśnił dr Skrzydlewski. – Co z tego, jeśli człowiek ma ogromną wiedzę w różnych dziedzinach życia, a jednocześnie jest zdeprawowany i zły.

– Dziś obserwujemy w kulturze bardzo niebezpieczne zjawisko moralne, także religijne, pewnego zepsucia duchowego kobiety polegającego na rozbudzeniu w kobiecie pychy, która się przejawia próżnością, zainteresowaniem wyłącznie sobą, egotyzmem, zwalczaniem obiektywnego porządku na rzecz widzenia siebie – zaznaczył Skrzydlewski.

Niestety po raz kolejny próbuje się, jak przed wiekami, sugerować dziewczynkom i kobietom, że ścieżką, po której powinny kroczyć, jest ścieżka posłuszeństwa i skromności. Pokazuje się je jako źródło pokus i zła. Jako te, które na złą drogę sprowadzają bogu ducha winnych chłopców. Znów wracamy do biblijnego raju i owocu z zakazanego drzewa.
Znów słuchamy morałów, prawionych przez różnych panów i – niestety – panie, którzy uważają, że muszą naszym córkom pomóc wypracować słuszną wizję kobiecości. Pokazać im już na początku ich drogi, gdzie jest ich miejsce. A jest ono w skromnym kącie.

Nie pozwólmy na to, dziewczyny! Nie pozwólmy na stawianie naszych córek w tej uległej pozie. To, co my im pokażemy, one wezmą ze sobą. Tu tkwi nasza siła. A „cnoty niewieście” będą dla nich jedynie memem 


Zobacz także

Oszukać przeznaczenie

Każdy z nas potrzebuje momentu objawienia, w którym zrozumie, że czas na dobre zmiany jest tu, teraz

Ile masz lat, emocjonalnie? Zrób quiz i dowiedz się, czy jesteś wciąż nastolatkiem, czy już dojrzałeś

Czy dom rodzinny warunkuje jakość życia dorosłego człowieka?