Lifestyle

Opanuj te siedem emocji, a staniesz się mentalnie silna

Redakcja
Redakcja
13 sierpnia 2022
siła mentalna
fot. Darius Bashar/Unsplash
 

Emocje nie są dobre ani złe. Ale to, w jaki sposób sobie z nimi radzisz, robi różnicę. Kluczem do sukcesu jest bycie świadomym swoich emocji i zrozumienie, jak je kontrolować, aby one nie panowały nad tobą. Emocje wpływają na nasz sposób myślenia i zachowania. Ważne jest, aby być świadomym tego, jak reakcja emocjonalna może zmienić naszą percepcję, a ostatecznie zachowanie.

Siła mentalna  – jak ją osiągnąć?

Gniew może doprowadzić cię do rzeczy, których później będziesz żałować

Wiele dobrych rzeczy wywodzi się z gniewnych uczuć; na przykład ruch praw obywatelskich nie miałby miejsca, gdyby nikogo nie denerwował rasizm, szowinizm, itp.. Jednak zbyt częste kierowanie się złością może doprowadzić nas do podjęcia pochopnych decyzji, nieprzemyślanych reakcji.

Niezależnie od tego, czy mówisz coś nieuprzejmego agentowi obsługi klienta, który nie spełnia twoich potrzeb, czy wściekasz się na klienta, który wydaje się tracić twój czas, bądź ostrożna. Naucz się rozpoznawać sygnały ostrzegawcze, które mówią ci, że twój gniew, że za chwilę stracisz nad nim kontrolę. Czasami wystarczy wyjść, odłożyć słuchawkę, skupić się na oddechu i policzyć w głowie do dziesięciu.

Niepokój może powodować stratę czasu

Chociaż istnieją sytuacje, w których odczuwamy lęk, to jednak może on przynieść nam wiele niepokojących, czasami wręcz katastroficznych myśli i pytań w stylu: „Co jeśli…”. Zamiast siedzieć i myśleć, co się złego wydarzy, zamień bezproduktywne zmartwienie w aktywne szukanie rozwiązania swoich problemów. Zrób wszystko, by poprawić swoją sytuację, zamiast bać się, że coś złego się stanie.

Frustracja może doprowadzić do rezygnacji

Frustracja to myślenie: „Nie mogę tego zrobić” i „To jest dla mnie zbyt trudne”, co tylko podsyca nasze emocje, a ostatecznie może doprowadzić do rezygnacji z czegoś, na czym nam zależało.

Pomyśl, jak frustracja wpływa na twoją wydajność. Kiedy starasz się ukończyć trudne zadanie, podejmujesz wymagające wyzwanie, rób sobie częste przerwy i rozmawiaj ze sobą zachęcając się do wysiłku, wyznaczając sobie nagrody za każdy kolejny krok.

Smutek może sprawić, że się wycofasz

Kiedy jesteśmy smutni, czasami ulegamy pokusie odizolowania się. Ale rezygnacja ze spotkań z przyjaciółmi, może tylko pogorszyć twój nastrój. Niewiele osób uśmiecha się siedząc samotnie na kanapie.

Zadzwoń do przyjaciółki, umów się na kawę, wino, nawet jeśli robisz to wbrew sobie. Bycie z bliskimi osobami rozprasza naszą uwagę, przestajemy się skupiać na negatywach.

Strach może cię ograniczać

Strach jest niewygodny, dlatego zazwyczaj robimy wszystko, by go nie odczuwać. Jednak unikanie lęku może nas powstrzymywać od osiągnięcia celów, realizacji marzeń. Każde wyjście ze strefy komfortu budzi nasz strach. I tak możemy przegapić m.in. szansę na zmianę pracy, na nowy związek. Świadomość, że to strach nas ogranicza, pozwala go przezwyciężyć. Zrób listę, czego tak naprawdę się boisz, a zobaczysz, że nie ma tam rzeczy, dla których trudno znaleźć przeciwwagę.

Ekscytacja sprawia, że źle oceniamy ryzyko

Nie tylko niewygodne emocje mogą sabotować nasze wysiłki, ekscytacja może być tak samo problematyczna. Kiedy jesteś naprawdę czymś podekscytowana, możesz niedoszacować ryzyka i przecenić szansę na odniesienie sukcesu.

Niezależnie od tego, czy masz ochotę wziąć kredyt hipoteczny przekraczający twój budżet, czy zamierzasz zrezygnować z pracy, aby rozpocząć własną działalność bez jasnego planu, pamiętaj, że emocje związane z dobrym samopoczuciem mogą znacząco wpłynąć na twoje decyzje. Poświęć czas, aby ocenić zalety i wady decyzji, by twoja ekscytacja nie sprowadziła cię na manowce.

Wstyd może sprawić, że się schowasz

Wstyd jest silną emocją, która może sprawić, że będziesz chciała schować się przed światem. Możesz próbować ukryć błędy, których się wstydzisz lub zamaskować to, kim naprawdę jesteś. Ale to nie jest dobre wyjście z sytuacji. Bądź autentyczna, popracuj nad sobą, by w pełni się zaakceptować to, kim jesteś.


źródło: Yourtango


Lifestyle

18 małych rzeczy, które jeśli zaczniesz robić już teraz, sprawią, że za 10 lat wyprzedzisz wszystkich

Redakcja
Redakcja
13 sierpnia 2022
fot. Brittani Burns/Unsplash
 

Nie znajdziecie tu informacji w co inwestować, żeby za 10 lat nie martwić się o pieniądze. Nie znajdziecie też porad, jak zatrzymać czas, by kupić trochę życia lub dobrego nastroju młodszym wyglądem. Ani tego, jak zostać mistrzynią zen, gdy pali się świat. Na pewno zauważyliście, że są ludzie, tak podobni, a jednak inni od nas – ci, których życia wydają się podobne, ale sposób ich odbierania świata, podejmowania wyzwań i znoszenia porażek – napawa nieco zazdrością.

Potrafią żyć lekko. Jakby jakimś magicznym sposobem im życie szybciej przyniosło doświadczenie, spokój, pewność. Tak naprawdę jest kilka cech, które sprawiły, że te osoby zaczęły wcześniej od nas świadomie żyć. Czasem życie ich do tego zmusiło, innym razem tak zadecydowali. Ale dziś nie mają wątpliwości, wygrali.

Dobra wiadomość jest taka, że każdy z nas może żyć bardziej świadomie. Może nauczyć się jak wpływać na swoje życie – i nie mam tu na myśli totalnej kontroli. Los i tak nie raz pokrzyżuje nam plany, ale to jak to wszystko przyjmiemy i czy czy nawet na porażkach i upadkach uda nam się czegoś nauczyć, zależy już od nas.

18 małych rzeczy, które możesz zacząć robić już teraz, żeby za 10 lat wszystkich wyprzedzić

  1. Przyjaźnij się z ludźmi innymi od siebie. To poszerza horyzonty, uczy, otwiera na świat i pokazuje inne drogi i rozwiązania.
  2. Czytaj. Nie kilka linijek tu i kilkanaście tam. Czytaj książki, magazyny.
  3. Często pytaj siebie i ciesz się, że nie zawsze znasz odpowiedź. Całkowite bezpieczeństwo prowadzi do stagnacji.
  4. Naucz się gotować sam, to co zazwyczaj zamawiasz. Zadowolenie i niezależność gwarantowane.
  5. Naucz się układać wykorzystanie swojego budżetu tak, by czuć satysfakcję i zadowolenie, a nie ograniczenia.
  6. Bądź gotów  żyć tak, jak inni nie będą/nie chcą. Dzięki takiej zgodzie, bedziesz mógł żyć tak, jak inni nie mogą.
  7. Odłóż każdego miesiąca trochę pieniędzy.
  8. Bądź gotowy przyznać, że popełniłaś błąd – to nie wstyd. Wstyd, to popełniać błędy i:
    – nie widzieć ich za wszelką cenę,
    – nie być gotowym ich naprawić,
    – trwać w nich, by się do nich nie przyznać.
  9. Oczyść swoją przestrzeń. Naprawdę, chcesz spędzisz następne lata na gromadzeniu przedmiotów? To pierwszy krok do zrozumienia, czego naprawdę potrzebujesz.
  10. Zrób listę rzeczy, które lubisz i tych, których nie lubisz; zapisz te które cenisz i nie; tego co jest dla ciebie ważne. A potem wypisz rzeczy fundamentalne, te które według ciebie nigdy nie powinny się zmieniać pod wpływem innych, zdarzeń, rzeczywistości. Będziesz mógł wrócić do tej listy w trudnych momentach, gdy będziesz podejmować trudne decyzje. Pamiętaj, że te idee będą zmieniać się w czasie. Do listy zawsze można coś dopisać, a gdy coś wykreślisz – możesz zerknąć na nieaktualny punkt, bo to co teraz już nie jest najwazniejsze kiedyś doprowadziło cię do ważnego miejsca.
  11. Traktuj samego siebie poważnie – jeśli chcesz, żeby reszta świata też to robiła.
  12. Jeżeli ma w twoim życiu zagościć rutyna – niech to będzie „rutyna” dobrych praktyk. Powtarzanie czynności, które mają cię zaprowadzić do wymarzonego celu.
  13. Olej „to wszystko” tak wiele razy jak będzie trzeba. Zaczynaj od nowa. Nie ma ludzi, którzy osiągają sukces idąc po linii prostej.
  14.  Inwestuj w ludzi, nie  przedmioty.
  15. Pamiętaj, że nie ma cenniejszej wartości niż czas. Tylko nim nie da się hadlować. Korzystaj ze swojego tak, by nie musieć żałować.
  16. Naucz się odchodzić. To trudne, odchodzimy bardzo często – ale prawie zawsze zostawiamy sobie choć uchylone drzwi, stoimy w rozkroku, długo zastanawiając się, jak życie toczy się bez nas.
  17. Szanuj innych, szanuj siebie, szanuj świat.
  18. … i nie bądź nigdy toksyczna. Ani dla innych, ani dla siebie. Nie odbieraj sobie własnych zasobów i możliwości. Najważniejszym elementem lekkiego życia, które prowadzi cię do twojego celu jest koktajl z empatii i zdrowego egoizmu. Jakie dobrać propocje poznasz sama, gdy pewnego dnia pomyślisz sobie „lubię swoje życie, cieszę się, że jestem tutaj, choć jutro będę już w innym momencie”.

Każda z tych małych rzeczy, to jeden mały krok w świadomym rozwijaniu siebie, w budowaniu własnych solidnych fundamentów, w umiejętności odpuszczania w życiu, gdy trzeba. Zdziwicie się jak wiele ograniczeń sami sobie stwarzamy.


Lifestyle

Po czym poznać, że w związku brak bliskości? 7 czerwonych lampek

Redakcja
Redakcja
13 sierpnia 2022
brak bliskości
fot. kieferpix/iStock

Kiedy zaczynasz się z kimś umawiać, bardzo łatwo przychodzi stwierdzenie, że to ten jedyny, na całe życie. No i oczywiście, że idealnie do siebie pasujecie! Lubicie tę samą muzykę, oglądacie te same seriale, a w dzieciństwie oboje kochaliście Myszkę Miki. Czy mogłoby być lepiej? Mogłoby. Oznaką bliskości w związku wcale nie są wspólne zainteresowania, większe znaczenie ma to, jak partnerzy lubią być traktowani. Bo przecież można mieć zupełnie inne zainteresowania, a jednak ciągle być idealnym związkiem. Jakie zatem sygnały, że w naszym związku brak bliskości możemy dostrzec?

Nie wiecie, jak się ze sobą kłócić

Kłótnie to chleb powszedni związków. Nawet tych idealnych. Spotkałam się nawet ze stwierdzeniem, że brak kłótni to znak, że coś jest nie tak. Po długim okresie spokoju faktycznie wystarczy mała iskierka, żeby rozpocząć wojnę. Kłótnie w dobrze dobranych związkach zazwyczaj kończą się szybko lub/i bezboleśnie. Dwoje ludzi potrafi się ze sobą dogadać i rozwiązać konflikt bez wyzywania i wrzeszczenia. To po prostu ostrzejsza wymiana zdań, która w końcu doprowadzi do ugody. Bez braku bliskości kłótnie przypominają raczej burzę albo tsunami. Jasne, po każdym wyładowaniu atmosferycznym przychodzi słońce, ale umówmy się – z czasem takie wydarzenia przestają mieć sens.

Nigdy nie stanie po twojej stronie

Wiecie, w związkach najpiękniejszy moment to ten, kiedy ci nie idzie, a partner i tak jest twoim największym fanem. W najnowszym hicie z Meryl Streep „Boska Florence” jest tego najlepszy przykład. Tytułowa Florance niekoniecznie potrafi śpiewać, ale jej mąż wspiera ją i dopinguję, bo wie, że daje jej to szczęście. Czy można chcieć czegoś więcej? A ukochany powinien być przecież partnerem zbrodni, najlepszym przyjacielem i motywatorem. Niestety, niektórzy nie mają tego szczęścia. Kiedy widzisz, że w twoim związku wcale to tak nie działa – uciekaj. To brak szacunku do twojej pracy, ale przede wszystkim dla ciebie samej.

nie kocha

fot. marlo74/iStock

Oboje jesteście bardzo nerwowi

Zobrazujmy to sobie. Dwa huragany zmierzają ku sobie. Kiedy się zetkną – bach! Następuje apokalipsa. Przecież nikt nie chce, żeby tak wyglądał jego związek. Osoby z bardzo stresującym trybem życia lub po prostu te, które z natury są nerwusami, potrzebują kogoś delikatnego i spokojnego. Kogoś, kto po ciężkim dniu zrobi masaż głowy i wysłucha. Przy okazji delikatnym głosem mówiąc, że przecież najważniejsze, że macie siebie. To naprawdę działa, a amerykańscy naukowcy mają na to dowody!

Bałaganiara i perfekcjonista

Przeciwności może i się przyciągają, ale w wypadku porządku, trudno o zrozumienie. Przyznajmy same, bałaganiary zawsze pozostaną bałaganiarami. Jasne, porządku można się nauczyć. Niby próg odporności na bałagan też da się powiększyć. Nie da się jednak ukryć, że zawsze będzie coś, co nie będzie grało. W pewnym momencie może wystarczyć skarpetka zostawiona w złej szufladzie, albo niewyprasowana koszulka. Niby to nic, ale narastająca frustracja w pewnym momencie wybucha niczym wulkan. A krajobraz po erupcji wulkanicznej nie jest za ciekawy.

Nie macie tego samego poczucia humoru

Świat jest okrutny, a czasy ciężkie. Pewnie mówiono tak w każdym wieku, ale czy nie jest to ciągle aktualne? Dlatego też warto mieć kogoś, kto będzie się z nami śmiał z tych samych rzeczy. A przy okazji nie obrazi się, kiedy rzucimy mu ironiczną uwagą. Taki partner to naprawdę ogromna wartość, z której nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Jedyne zagrożenie wynikające z tego samego poczucia humoru? W pewnym momencie, będąc w towarzystwie, możecie zacząć się śmiać z małego szczegółu. I może będzie to wyglądać dziwnie, ale przynajmniej zawsze będziesz miała przy sobie osobistego poprawiacza humoru!

brak bliskości

fot. Henri Pham/Unsplash

Inaczej podchodzicie do tematu pieniędzy

Na początku nie ma to znaczenia. Wydajecie na randki, kwiatki, wspólne weekendy. I wszystko jest dobrze. Do momentu, w którym zaczniecie prowadzić swój związek na poważnie. Pieniądze to drażliwy temat w każdej ważnej dla nas relacji. Szczególnie, kiedy jedno z was zarabia mniej. Co w takim przypadku jest ważne? Zachowanie zdrowego rozsądku. Serio.

Może to i brzmi dość banalnie, ale kiedy macie takie same priorytety lub przynajmniej rozumiecie swoje wzajemne potrzeby, będzie łatwiej.

Jedno z was zawsze się spóźnia

Zawsze byłam tą osobą, która się spóźniała. Na randkę, rodzinny obiad, do kina. Miałam to po tacie, on spóźnił się nawet na własny pogrzeb. No dobra, była to wina świateł, ale ja także zawsze na nie zwalam! Wszystko zmieniło się w momencie, kiedy zaczęłam umawiać się z moim obecnym facetem. On też się spóźnia. Jak szalony. Dlatego, kiedy umawiamy się na 17, dobrze wiemy, że spotkamy się najwcześniej o 17.15. Ale pewnie nie byłoby tak kolorowo, gdyby spóźniało się tylko jedno z nas. Bo teoretycznie spóźnić można się raz, ale cały czas to ponoć obraza majestatu…

 


Zobacz także

Przepiękna animacja o miłości niemożliwej. Warto obejrzeć i pomyśleć o tym, jak wiele można stracić rezygnując z siebie

W jakich czasach mogłabyś żyć? Rozwiąż nasz quiz i sprawdź

Kobiety, które potrafią zrobić sobie dłuższą przerwę od związków są szczęśliwsze