Lifestyle

Odważna i romantyczna? W polskiej modzie wszystko jest możliwe!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
21 października 2016
fot. materiały prasowe
 

Piękno Polek podziwia cały świat. Naszą odwagą inspirują się kobiety na całym świecie, ale jest jeszcze pierwiastek prawdziwej słowiańskiej duszy. Nutka romantyzmu tkwi w każdej z nas, nawet tej najbardziej odważnej i rozważnej. Jak to połączyć? W polskiej modzie nie ma rzeczy niemożliwych!

Dylematy? Odwagi!

Jesień – ulubiony czas w roku dla wszelkich artystów. Piękne kolory, nostalgia w powietrzu i setki inspiracji tlących się gdzieś w przestrzeni mniej lub bardziej miejskiej. Nie oszukujmy się, polska jesień tylko przez chwilę jest złota, chwilę później następuje najbardziej depresyjny okres w roku. Możemy sobie z nim radzić herbatkami, czekoladą, książkami, ale najlepszym rozwiązaniem zawsze będzie moda! Choć z nią także może pojawić się jesienno-zimowy problem. Niezależnie od tego, czy jesteś artystką czy też poważną panią prezes, codziennie rano musisz stanąć przed poważnym dylematem: być rozważną i założyć na siebie grubą, puchową kurtkę czy może romantyczną i zawojować cały świat swoim pięknie skrojonym płaszczem? Na szczęście istnieją sposoby, by połączyć wersję kobiety rozważnej z tą romantyczną, potrzeba tylko odwagi!

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

Piękna na złomowisku?!

Moda pod koniec roku zazwyczaj niczym nas nie zaskakuje, bo i czym miałaby zaskakiwać? Wiadomo przecież, że każda z nas będzie potrzebowała ciepłej kurtki i kilku ciuchów, które pozwolą wyglądać w miarę ładnie przy tej wstrętnej pogodzie. Na szczęście „w miarę ładnie” to zdecydowanie za mało dla marki Lola Mika. Bardzo młoda, bo zaledwie dwuletnia marka to prawdziwa kwintesencja polskiej kobiecości. Już sama sesja zdjęciowa do kampanii na jesień i zimę 2016/17 jest tego dowodem. Oto pięknie ubrane modelki pozują na tle… złomowiska! To kwintesencja tego, co Lola Mika proponuje nam na jesień i zimę. Kolekcja jest delikatna i subtelna w swojej stylistyce i kolorystyce, a zarazem odważna w krojach, kobieca i zwiewna, inspirowana stylem największych gwiazd kina lat 60-tych. Dodatkowo efekt „wow” gwarantuje niecodzienne i bardzo odważne łączenie zupełnie różnych od siebie materiałów.

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

Z nimi nie zamarzniesz!

Na każdej liście „10/20/100 rzeczy które musisz mieć w swojej szafie” pojawia się klasyczny płaszcz. Taki z dobrego materiału, które będą służyć nam latami, być może zostaną przekazane kolejnym pokoleniom, ale mogą służyć także do niecnych celów rodem z amerykańskich filmów, no bo kto zabroni ci schować pod nim tylko piękną, koronkową bieliznę? Dzięki polskiej marce nie będziesz musiała zastanawiać się, czy być rozważną czy romantyczną. Lola Mika specjalizuje się w projektowaniu i szyciu sukienek, a w sezonie zimowym także płaszczy. Nie są to jednak płaszcze zwyczajne. Ich najwyższą jakość zapewniają wyselekcjonowane szwalnie na terenie całej Polski. Z dumą i spokojem możemy więc zakrzyknąć „dobre, bo polskie!”. Kolory? Bardzo klasyczne, szarości, czerń i beże, a nawet brązy które powracają do łask. Jakby tego było mało, oversizeowe fasony spowodują, że będziemy mogły otulić się nimi w największe mrozy, ale także swobodnie narzucić je gdy pogoda będzie nas rozpieszczać.

 

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

 

Twiggy, wróć!

To nieprawda, że jesienią i zimą kobiety nie lubią nosić sukienek. Wręcz przeciwnie, wiele z nas właśnie wtedy wyciąga je z głębi swoich szaf, żeby szybko połączyć je z czarnymi rajstopami i ulubionymi botkami. Jaka powinna być idealna sukienka na zimowe wieczory? Krótka, żeby pięknie podkreślała nogi, rozkloszowana i najlepiej z nieoczywistym rękawem. Lola Mika uwielbia takie połączenia i stawia na ponadczasowe fasony. Tym razem sukienki w kształcie litery A z pięknymi, koronkowymi rękawami lub te z niecodziennym dekoltem są tak klasyczne, że w ciągu dnia wystarczy zmienić kilka dodatków, a z dziennego outiftu przeobrazi się w wieczorową kreację. Potrzeba tylko odrobiny kreatywności i odwagi, by do romantycznych sukienek dodać na przykład wyrazistą biżuterię lub niebotycznie wysokie szpilki. Jedno jest pewne – tych sukienek nie powstydziłaby się sama Twiggy!

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

fot. materiały prasowe

 

Kreacje marki Lola Mika znajdziecie na stronie internetowej lolamika.com , platformie showroom.pl oraz w sklepach Royal Collection.


Lifestyle

Seks w czasie okresu?! Kilka rzeczy, które musisz wiedzieć

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
21 października 2016
Seks w czasie okresu
Fot. iStock / PelageyaKlubnikina
 

Niejeden mężczyzna naczytał się, że to seks może być najlepszym lekarstwem na ból menstruacyjny, a przy okazji przecież poprawi jej się humor! Choć to takie „proste”, seks w czasie okresu wciąż ma więcej przeciwników niż zwolenników. Czy to rzeczywiście dobry pomysł?

To przede wszystkim zależy od komfortu kobiety – tego psychicznego i fizycznego, bo jak wiadomo okres okresowi nierówny. A seks może być udany tylko z wolną od stresu głową.

Niezależnie od tego, do której grupy należysz, jest kilka rzeczy, które powinnaś wiedzieć.

1. W czasie okresu także możesz zajść w ciążę

Największy mit dotyczący seksu w czasie miesiączki to ten, że w jego czasie menstruacji nie może dojść do zapłodnienia. Według kalendarzyka, dni niepłodne powinny nastąpić właśnie w tym czasie. Wszystko jednak zależy od długości cyklu i od jego regularności. Dodatkowo warto pamiętać, że plemniki mogą przetrwać w drogach rodnych do siedmiu dni, więc także po dniach niepłodnych, gdy nastąpi owulacja. No i najważniejsze – u kobiet stosującą antykoncepcję hormonalną, krwawienie to po prostu wynik odstawienia pigułek.

2. Libido wzrasta

Wielu facetów zauważa, że w czasie okresu ich partnerki mają po prostu większą ochotę na seks. I nic w tym dziwnego! Kobiece ciało jest wtedy o wiele bardziej wrażliwe na wszelki dotyk i bodźce, które do nas docierają. Pieszczoty stają się wtedy bardziej intensywne, choć z niektórymi trzeba uważać. Piersi są wtedy wręcz nadwrażliwe i łatwo o ból.

3. Większe narażenie na choroby przenoszone drogą płciową

Ginekolodzy są zgodni – seks podczas miesiączki wiąże się ze zwiększonym ryzykiem infekcji pochwy. Tym samym zwiększa się ryzyko zakażenia się wszelkimi chorobami przenoszonymi drogą płciową, m.in. wirusowym zapaleniem wątroby typu lub wirusem HIV. Rozwiązanie? Zawsze używajcie prezerwatywę!

4. Higiena przede wszystkim

Krew menstruacyjna bardzo szybko zasycha, dlatego dobrze jest umyć się zaraz po stosunku. Warto także pamiętać o ręczniku podłożonym pod biodra, który zabezpieczy przed zabrudzeniem łóżko. Najlepszym wyjściem z tej sytuacji byłby wspólny prysznic, który sprawi, że oboje poczujecie się bardziej komfortowo.

5. Darmowy środek przeciwbólowy

Zwolennicy seksu w czasie okresu powtarzają, że to najlepszy lek przeciwbólowy na świecie! Dlaczego? Bo oksytocyna, która wydziela się w czasie orgazmu działa na organizm zbawiennie. Rozluźnia, uspokaja i dobrze wpływa na poczucie bliskości z partnerem. Ta bliskość to też ostateczny argument „za”. Bo okres dla kobiet to moment, którym niezbyt chcą się dzielić z kimkolwiek. A jednak są faceci, którzy potrafią sprawić, że wtedy też czujemy się jak księżniczki.


Źródło: hellozdrowie.pl


Lifestyle

Nie pasujesz tu? Złap dystans, nie przejmuj się tym, co mówią o tobie inni

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 października 2016
Nie pasujesz tu? Złap dystans, nie przejmuj się tym, co mówią o tobie inni
Fot. iStock / miodrag ignjatovic

Jesteśmy istotami społecznymi, lubimy i chcemy odnajdywać się w różnych grupach. Niezależnie od ich rodzaju, czy to rodzina, sąsiedzi, znajomi z pracy mamy potrzebę czuć się lubianymi i akceptowanymi. Uznanie w oczach innych określa naszą pozycję, stanowi o funkcjonowaniu lub wykluczeniu z danego towarzystwa. Jesteśmy w stanie zrobić dużo, by zaskarbić sobie sympatię innych. Słuchamy opinii, zgadzamy się na rzeczy, do których nie do końca jesteśmy przekonani, mówimy to, co chcą usłyszeć inni, a nie co myślimy my sami. Nasze wartości, emocje, przekonania schodzą na dalszy plan w momencie, gdy chcemy dopasować się za wszelką cenę do otoczenia Nikt nie lubi odstawać od grupy, to zrozumiałe, ale fakt, że to, co myślą o nas inni staje się ważniejsze od tego, co myślimy o sobie samych, jest nie w porządku.

Dlaczego słuchamy opinii i staramy się dopasować do innych?

Tak jest bezpieczniej dla nas samych, bardziej komfortowo. Niewidzialni lub wręcz przeciwnie — aprobowani, poklepywani po plecach, czujemy się dobrze. Może to wynikać z echa, jakie rozbrzmiewa w naszych głowach od czasu dzieciństwa. Wiele osób od wczesnych lat była poddawana nieustającym ocenom. Rodzice wytyczali drogę, informowali o tym, co jest dobre, a co złe. Dziecko szukając uwagi rodziców robi to, co powinno, co ich zadowoli, bo to najprostsza droga do osiągnięcia swojego celu.

Szkoła nas w tym dodatkowo ugruntowała. Przebywając od najmłodszych lat w grupie rówieśniczej, uczyliśmy się takiego postępowania, które dawało jak największe profity — sympatię, wspólną zabawę, ratunek podczas ściągania zadania domowego. Łatwo było zauważyć, że ten, kto się wychylał i podkreślał swoja indywidualność, traktowany był jako „outsider” funkcjonując na bocznym torze.

Nie pasujesz tu? Złap dystans, nie przejmuj się tym, co mówią o tobie inni

Fot. iStock / Pyrosky

Dlaczego lepiej żyć po swojemu i nie przejmować się innymi? 

Bo tak naprawdę, ludzkie opinie mają realny wpływ na ciebie tylko wtedy, gdy w nie wierzysz. Dlatego:

1. Zachowaj swoją perspektywę

Działaj przede wszystkim dla własnej przyjemności. Nie dawaj się wciągać w schemat, który określa, w jaki sposób twoje osiągnięcia powinny zdobyć uznanie. Nie wszystko, co robisz, musi się „sprzedawać” u innych. Są rzeczy, które powinny być prywatnym źródłem radości, a nie jedynie sposobem do odniesienia oczekiwanego przez innych sukcesu. Co ciekawe, ludzie wcale o nas nie myślą tak intensywnie, jak nam się wydaje. Dlatego warto odpuścić, bo to staje się bardziej istotne dla nas samych, a nie innych.

2. Poznaj własne oczekiwania

Prawda jest taka, że twój wewnętrzny głos trafniej podpowiada, co dla ciebie jest lepsze, niż opinie ludzi wokoło. Odpowiedz sobie na pytanie, czego naprawdę chcesz? Czy dokonujesz wyboru dla siebie, czy aby zaimponować komuś innemu?Wchodząc w czyjeś buty, nie zawsze obierzesz kierunek działań, który tak samo dobrze przysłuży się komuś, jak i tobie.

3. Odnajdź swoją grupę

Zamiast dostosowywać się na siłę do danej grupy szukając poparcia, znajdź wokół siebie osoby, które wyznają podobny system wartości. Ty dostaniesz szansę na wyrażenie siebie i rozwój osobisty, zamiast kolejnych wymagań. Szkoda marnować czas na trzymanie się tych osób, które oczekują spełnienia ich życzeń.

4. Podejmij ryzyko

I zrób coś dla siebie i według siebie. Ludzkie osądy nie powinny cię w żaden sposób ograniczać. Nikt przecież za ciebie życia nie przeżyje. Paradoksalnie, podejmując ryzyko i działając na własny rachunek, budujesz poczucie własnej wartości i mocy sprawczej. Działając samodzielnie, przestaniesz słuchać opinii innych.

5. Poproś o wskazówki

Ale tylko wtedy, gdy faktycznie potrzebujesz wsparcia. Słuchaj przede wszystkim siebie i nie pozwól by cudze rady i wskazówki stały się jedyną wytyczną dla twojego życia.

Walka z tym przyzwyczajeniem wymaga czasu, ale przynosi rezultaty. Niech wreszcie otoczenie usłyszy twój prawdziwy głos, a nie jedynie odtworzone opinie i zachowania innych.

6. Pamiętaj, że wszystkim nie dogodzisz

Dlatego nie ma sensu, żebyś za bardzo starała się dopasować do innych, bo szanse są marne, że staniesz się ulubienicą tłumu. Zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzała twoja cecha czy zachowanie, na które nie masz żadnego wpływu. Szkoda tracić energii.


źródło: www.psychologytoday.com,  centrumterapii.org


Zobacz także

Kasia Kowalska: „Nie ukrywam, że należę do silnych kobiet i czasem mężczyźni mnie zawodzą”

Jesteś śpiochem? Lepiej ustaw budzik i nie śpij za długo i koniecznie zgłoś się do lekarza!

Danuta Piasecka: Jak zacząć działać? Od razu, kochana, od razu!

Danuta Piasecka: Jak zacząć działać? Od razu, kochana, od razu!