Lifestyle

Odkryj lekkość swojego ciała, celebruj bycie tu i teraz z Organic Move!

Redakcja
Redakcja
10 czerwca 2022
organic move
 

Tak często słyszymy o mądrości ciała, byciu w harmonii i podążaniu za intuicją, że na oślep pędzimy za nowymi trendami i newsami. Każdy wolny weekend spędzamy w Spa, wybieramy zabiegi odmładzające, kupujemy lepsze kosmetyki, otaczamy się mądrym designem. Niby robimy coś dla siebie, próbując to zmieniać, bo w głębi duszy, chcemy lepiej radzić sobie ze stresem, lenistwem, wzmocnić poczucie własnej wartości, budować dobre relacje i bardziej wierzyć w siebie.

Niestety, doświadczamy tak dużo rozczarowań, porażek, zmienności, że uciekamy na skróty, podchodzimy powierzchownie do problemu, żeby zadowolić siebie i innych. Takie działanie na skróty, tzw. „ucieczki”, robią nam więcej szkody i nie pozwalają zmierzyć się z sobą samym i usłyszeć siebie.

Czy tak trudno nawiązać kontakt z własnym ciałem?

Czasami słuchamy naszego ciała, gdy jest nam bardzo dobrze, wtedy je doceniamy.  Natomiast kiedy pojawiają się trudności, ograniczenia, to kierują nami wzorce, które w przeszłości zostały w nas zapisane. I tak jak możemy pracować z psychologiem nad przekonaniami, tak z terapeutą od ciała – nad wzorcami ruchowymi.
To działa. Na przestrzeni lat ludzie, poprzez pracę z ciałem, nowym podejściem w relacji ze sobą, zmieniają swoje wzorce ruchowe, schematy myślenia na takie, które im służą. Zmieniają im się rysy twarzy, schodzi dużo napięć, mniej jest natłoku myśli, zyskują więcej energii do tego, by się lepiej wyrażać i łatwiej podejmować decyzje oraz przechodzić przez zmiany. A życie to ruch i ciągła zmiana.

„Poczuj swoje zmysły i odkryj lekkość ciała” z Organic Move

Jeśli chcesz spędzić czas w bliskim otoczeniu przyrody z widokiem na góry i zadbać o swoje ciało, poczuć przyjemność w ruchu to dołącz do 6-dniowego programu podczas którego będziesz celebrować bycie tu i teraz i odkrywać lekkość w ciele. Get the Summer Flow with Organic Move!

Podczas wakacyjnego wyjazdu, każdy dzień wypełnimy praktyką, która pozwoli Ci odkryć lekkość swojego ciała i celebrować bycie tu i teraz!

  • poczujesz rytm swojego ciała podczas ponad 20 godzin praktyki Organic Move
  • odkryjesz magiczną moc olejków i aromaterapii
  • doświadczysz głębokiej regeneracji w trakcie codziennych medytacji
  • spędzisz czas w naturze, w kontakcie ze sobą i swoim ciałem
  • zrelaksujesz się w otoczeniu gór w Złoty Groń Resort SPA (czas wolny, strefa wellness z basenami, SPA)

Zobacz: Organic Move – na czym polega metoda Adama Adamonisa?

Gościem specjalnym warsztatu będzie Magda Lewandowska, well-being coach, która wprowadzi nas w świat zapachu i aromaterapii, a także ugruntuje nas w głębokich medytacjach!

Co wliczone jest w cenę wyjazdu?

  • pomad 20 h praktyki Organic Move,
  • warsztat z mocy olejków eterycznych
  • codzienne medytacje
  • 2 poranki wdzięczności z leniwym ruchem i uważnością
  • Ceremonia Organic Flow
  • 5 x nocleg (pokoje dwuosobowe)
  • śniadania
  • obiadokolacje składające się z 3 dań
  • dostęp do pełnej strefy wellness ((dwa baseny wewnętrzny i zewnętrzny)

DATA: 18-23.07.2022r.

MIEJSCE: Istebna, Złoty Groń https://www.hotelzlotygron.pl/

Cena regularna 3700 zł. Na hasło OH!ME – organizator zapewnia 350 złotych zniżki 🙂



Lifestyle

Dlaczego testy w kierunku wirusa HPV nie cieszą się popularnością, na jaką zasługują?

Redakcja
Redakcja
9 czerwca 2022
HPV

W polskim społeczeństwie funkcjonuje przekonanie, że regularne wykonywanie cytologii jest gwarancją skutecznej ochrony przed rakiem szyjki macicy. Podstawą takiego przeświadczenia jest fakt, że dzięki badaniu pacjentka otrzymuje informację, czy w jej organizmie nie rozwija się (bądź czy nie może zacząć się rozwijać) choroba powodowana głównie przez onkogenne typy wirusa HPV. Jednocześnie od lat wiadomo już, jak niewystarczająco skuteczną metodą przesiewową cytologia jest w rzeczywistości.

W najczęściej wykonywanej cytologii konwencjonalnej, na której oparty był narodowy zorganizowany program populacyjny funkcjonujący w Polsce w latach 2006-2016, czułość skriningu cytologicznego wynosi niewiele ponad 60 proc. Nieco większa wykrywalność cechuje cytologię na podłożu płynnym (LBC), która jest w stanie wykryć około 70 proc. stanów przedrakowych. Na tym tle skuteczność testów w kierunku HPV, na poziomie ponad 90 proc., jest nieporównywalnie wyższa. Dlaczego zatem wspomniane testy, mimo swojej niepodważalnej skuteczności, nie cieszą się w Polsce popularnością, na jaką zasługują? Dr Maciej Mazurec, założyciel wrocławskiego Centrum Zdrowia Kobiety Corfamed tłumaczy, że odpowiedzi należy szukać zarówno po stronie lekarzy, jak i samych pacjentek, lecz również w przyczynach od nich niezależnych.

Odpowiedzialność lekarzy

W pierwszej kolejności odpowiedzialność za stosunkowo niską popularność testów w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego ponoszą sami lekarze. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że poziom wiedzy lekarzy ginekologów i położników nie przeszedł jeszcze do etapu pełnego zrozumienia fundamentalnej różnicy między skutecznością, a więc czułością testów opartych na HPV vs. testów cytologicznych. Choć przedstawione wcześniej statystyki są jednoznaczne, sporej grupie lekarzy po prostu brakuje świadomości na ten temat – wyjaśnia specjalista Corfamedu.

Drugim powodem spoczywającym po stronie lekarzy jest różny poziom skomplikowania nadzoru nad pacjentką w sytuacjach opierania się czy to na cytologii, czy na teście HPV. Są to dwa zupełnie różne badania, wymagające odrębnej wiedzy. Jest to o tyle dla lekarzy niewygodne, że inny sposób postępowania wymaga porzucenia wieloletnich przyzwyczajeń i reedukacji, którą trzeba w takiej sytuacji podjąć. Otwarcie się na ten proces jest dla wielu ginekologów i położników przeszkodą, którą obawiają się pokonywać.

Odpowiedzialność pacjentek

Częściową odpowiedzialność za stosunkowo niską popularność testów w kierunku HPV ponoszą, niestety, również same pacjentki. Podobnie jak w przypadku lekarzy, wynika to głównie z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest niewystarczający poziom wiedzy na ten temat – mówi dr Maciej Mazurec. Oczywiście, niski poziom świadomości nie bierze się znikąd. Swoje bezpośrednie uzasadnienie ma przede wszystkim w przekazach medialnych, z których główną informacją docierającą do kobiety jest wprowadzający w błąd komunikat, że tylko regularne badanie cytologiczne stanowi skuteczną ochronę przed rakiem szyjki macicy.

Drugi element odpowiedzialności pacjentek jest już jednak zakorzeniony znacznie głębiej, tak naprawdę w ich psychice. Kobiety są w stanie z godnością znosić dodatni, a więc nieprawidłowy, wynik cytologii. Z reguły natychmiast mobilizuje on do działania i zatroszczenia się o siebie. Natomiast w przypadku dodatniego wyniku testu w kierunku HPV sytuacja wygląda zazwyczaj już zgoła inaczej.

Powiedzmy to wprost: wirus HPV jest przenoszony drogą płciową. Automatycznie kojarzony jest więc z chorobą weneryczną, co może być stygmatyzujące. Tymczasem, biorąc pod uwagę wszechobecność wirusa w społeczeństwie (ok. 80% z nas zetknie się w swoim życiu z wirusem
brodawczaka ludzkiego), przytłaczająca większość osób aktywnych seksualnie miała lub będzie mieć z nim kontakt – tłumaczy ginekolog Centrum Zdrowia Kobiety Corfamed. O ile po otrzymaniu dodatniego wyniku cytologii kobieta martwi się „tylko” o to, czy ma raka, tak w przypadku analogicznego wyniku w przypadku testu na HPV dochodzi do tego pytanie o to, skąd pojawiła się u niej choroba przenoszona drogą płciową. Dlatego często kobiety świadomie decydują się na wybór mniej czułej cytologii – nawet, gdy zdają sobie sprawę z istnienia znacznie skuteczniejszej alternatywy.

Odpowiedzialność systemowa

Trzeci powód niesprzyjający popularyzacji wiedzy na temat testów w kierunku wirusa HPV to kwestie systemowe, a więc niezależne ani od lekarzy, ani od pacjentek. Podstawą populacyjnego skriningu zorganizowanego (pacjentki były zapraszane na badania) prowadzonego w Polsce do 2016 roku była cytologia konwencjonalna. W przypadku skriningu oportunistycznego funkcjonującego obecnie pacjentka chcąca w nim uczestniczyć, sama musi zgłosić się na badanie, którym jednak nadal pozostaje cytologia konwencjonalna.

W skali populacyjnej testy w kierunku HPV nie są w Polsce refundowane jako pierwotne testy przesiewowe (te, które wykonuje się jako pierwsze w całej badanej populacj). Ciężar ich  finansowania spoczywa zatem na środkach prywatnych każdej z pacjentek, co ze zrozumiałych względów ogranicza skalę ich wykonywania.

Dla płatnika publicznego cytologia konwencjonalna pozostaje badaniem najtańszym. Dodanie do tego niewystarczającego poziomu wiedzy lekarskiej (ale również samych pacjentek), niechęci do przyswajania i wprowadzania nowych rozwiązań, jak i strachu przed poczuciem stygmatyzacji ze strony kobiet z wynikiem dodatnim w kierunku HPV, tłumaczy niesłabnące przywiązanie do cytologii.

W Centrum Zdrowia Kobiety Corfamed testy w kierunku HPV są wykonywane od 2004 roku – mówi dr Maciej Mazurec. Początkowo jako uzupełnienie badania cytologicznego, a od 2012 roku wspólnie z cytologią jako integralna część testu połączonego/cotestingu stanowiącego
najskuteczniejszą formę prewencji wtórnej raka szyjki macicy. Po blisko dziesięciu latach stosowania tego badania w naszym Centrum osiągnęliśmy sukces w postaci tego, że nasze pacjentki nie boją się już poddawać najbardziej skutecznemu testowi skriningowemu, w zdecydowanej większości wybierając test oparty o wykrywanie infekcji HPV.


Zobacz także

7 letnich nawyków, które warto praktykować przez cały rok

Nie obwiniaj innych za to, jak wygląda twoje życie. Weź odpowiedzialność za własne wybory

Przestań tak się o niego troszczyć. Rozumiesz już chyba, że niewiele dla niego znaczysz