Lifestyle

Oddaj swoje serce. Zrób właśnie dzisiaj coś dobrego. To nic trudnego

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
26 października 2016
Fot. Screen z Facebookawwwdawcapl
 

Podobno dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. I nawet jeśli ktoś w piekło nie wierzy, to powinien wierzyć w prawo do życia każdego człowieka. W Polsce czeka na przeszczep około 1700 ludzi. To nigdy nie jest  łatwa decyzja, zwłaszcza, że o śmierci rozmawiać nie lubimy, zatem rzadko deklarujemy, czy chcemy nasze organy zabrać ze sobą do nieba, czy może jednak ocalić komuś życie. Komuś, od kogo zależy nasza decyzja. Tyle tylko, że w tym najbardziej krytycznym momencie najczęściej jest już za późno. To nie my możemy zdecydować, muszą to za nas zrobić najbliżsi, a jak wiadomo… taka decyzja nigdy nie przychodzi łatwo, zwłaszcza, gdy odchodzi ktoś, kogo kochamy, bo nadzieja umiera ostatnia.

U tych, którzy na przeszczep czekają nadzieja stanowi największą wartość… Bo to ona umrze wraz z tymi, którzy do przeszczepu nie dożyli…

Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Donacji i Transplantacji. Dzisiaj możesz zrobić coś dobrego – zostać dawcą. To bardzo proste, możesz chociażby na stronie www.dawca.pl wypełnić formularz. To wszystko. Czasami tak niewiele potrzeba, żeby zrobić coś dobrego.

Nie wszystko czym dzielisz się z innymi ma wartość.
Dlatego podziel się tym, co ma.


Lifestyle

„Chcesz żebym nie dożyła twojego wesela?!”. Czyli czego lepiej nie mówić singielce

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
26 października 2016
"Chcesz żebym nie dożyła twojego wesela?!". Czyli czego lepiej nie mówić singielce / Singielki są szczęśliwsze - mówią naukowcy
fot. iStock/Marccophoto
 

Singielka – biedna kobieta, która bardzo cierpi i potrzebuje wsparcia na każdym kroku. A już na pewno przy szukaniu faceta, potencjalnego męża i ojca jej dzieci. Wieczory spędza samotnie przy winie, ewentualnie z przyjaciółkami desperacko szukają sobie obiektu westchnień. Taki obraz singielki króluje w świadomości większości Polaków, którzy nie potrafią przyzwyczaić się do faktu, że kobieta sama, także może być szczęśliwa! A singielki bardziej niż samotności mają dość ciągle tych samych uwag, które serwują im przyjaciele, znajomi i oczywiście rodzina!

O ulubione teksty, które społeczeństwo kieruje do singielek zapytałam swoje przyjaciółki. Do związków im się nie spieszy, ale jak mówią wszyscy wiedzą lepiej, czego im trzeba. A przecież „tym czymś” na pewno jest facet! „Ostatnio spotkałam się z koleżanką, która przez cztery lata była sama. Była przebojową laską, która odnosiła ogromne sukcesy w pracy i zawsze powtarzała, że facet jej do szczęścia niepotrzebny.” Historia koleżanki Marysi to ta z rodzaju zmiany światopoglądu o 180 stopni. Spotkała kogoś, zakochała się i świata poza swoim ukochanym nie widzi. „Widziałyśmy się może z kwadrans. Jednak w tym czasie zdążyłam się dowiedzieć, jak bardzo potrzebuję faceta i jak wiele on zmieni w moim życiu. Bo przecież kariera to nie wszystko!”. Marysia śmieje się, choć na jej twarzy widać zdenerwowanie. „Teraz to kariera nie jest dla niej wszystkim, ale jeszcze kilka miesięcy temu sama wybijała mi z głowy związki i kazała skupić na sobie!”

Jakich tekstów mają dość singielki? Oto subiektywne zestawienie kilku pięknych kobiet, które bardziej niż faceta potrzebują świętego spokoju.

1. Przestań tyle o tym myśleć i zajmij się sobą – sam się znajdzie!

„Ale ja w ogóle o tym nie myślę! Gdybym myślała, już dawno zawinęłabym się kocyk i udawała, że nie istnieję. Znajdzie się, to się znajdzie, nie to nie!” Flawia ma do tego podejście godne podziwu. „To trochę jak z ulubionym naszyjnikiem, który schowałaś gdzieś, żeby się nie zgubił. Jak go szukasz, na pewno go nie znajdziesz. Za to później znajdzie się sam. I ja dobrze o tym wiem!”.

2. Przestań wybrzydzać

„Milion razy słyszałam, że mam za duże wymagania. Bo chciałabym, żeby mnie kochał, akceptował i do tego był choć trochę przystojny. A to przecież pojęcie względne! Nie chcę modela z kampanii Calvina Kleina. Wystarczy, że będzie i wpadnie mi w oko. Nie przeglądam codziennie katalogów z facetami do wzięcia, więc w czym mam wybrzydzać?”.

3. Twój zegar biologiczny tyka!

„Tak, i słyszę go ciągle z tyłu głowy. Tik-tak, tik-tak… Doskonale wiem, że nie jestem już najmłodsza (mam 33 lata) i na rodzenie dzieci zaraz może być za późno. Ale na litość boską! Wystarczy, że czuję presję ze strony swojego ginekologa, który za każdym razem mówi, że powinnam już 'brać się do roboty’”.

"Chcesz żebym nie dożyła twojego wesela?!". Czyli czego lepiej nie mówić singielce

fot. iStock/lolostock

4. Czy już próbowałaś tej strony/aplikacji/ grupy?

„XXI wiek to dla singli idealny czas! Jeśli zachce się nam zmienić status związku, spotkać się z kimś lub po prostu dopadnie nas ochota na seks, wystarczy włączyć aplikacje i po kilku minutach mamy kilku potencjalnych kandydatów! Tylko trzeba chcieć, mieć na to ochotę i przede wszystkim potrzebę”.

5. Zazdroszczę Ci, już nie pamiętam jak to jest być samemu

„To mój osobisty hit. Ona nie pamięta jak to jest spędzać samotnie sobotę, a ja nie pamiętaj jak to jest spędzać tę sobotę z przystojnym facetem u swego boku. Obie za czymś tęsknimy. Wydaje mi się jednak, że ona by się ze mną nie zamieniła. A już na pewno nie na stałe!”.

6. Jesteś taka ładna/fajna/inteligentna, jakim cudem nadal jesteś sama?!

„Bo cuda się zdarzają, a ja jestem tego idealnym dowodem!”.

7. Chyba żartujesz, że jesteś ciągle singielką?!

„No, pewnie! Uwielbiam wkręcać ludzi!”. Daria śmieje się już sama z siebie, choć za każdym razem, kiedy słyszy ten tekst nie jest jej do śmiechu. „Z jednej strony to brzmi trochę jak komplement. Bo to brzmi trochę jak 'ja – singielka, która mogłaby mieć każdego’. Spójrzmy prawdzie w oczy, gdyby tak było, pewnie bym już kogoś miała. Dlatego kiedy po raz kolejny słyszę, że żartuję, czuje się jakby ktoś wbijał mi szpile”.

8. Tobie tylko kariera w głowie! Jeszcze tego pożałujesz.

„Nie wiem, dlaczego ludzie zawsze łączą robienie kariery z brakiem partnera. Beyonce ma karierę i męża, zresztą jak miliony kobiet. Skupiłam się na karierze, bo miałam ku temu okazję! Może powinnam siedzieć w kawiarni i czekać na księcia na białym koniu?! To dopiero byłaby głupota!”.

9. Przestań jeździć po świecie, bo zawsze będziesz sama

„Podróże są częścią mojej pracy. Uwielbiam ją! Zawsze jednak przychodzi taki moment w ciągu roku, kiedy całą rodziną spotykamy się przy świątecznym stole”. Dla Marysi przyjemność tych spotkań łączy się z irytacją, która pojawia się już po kilku minutach. „Zaraz po 'gdzie jest twój kawaler?’, 'kiedy zostanę prababcią?’ lub 'chciałabym dożyć twojego ślubu dziecko’ pada jednogłośnie, że wszystko przez to, że ciągle jeżdżę po świecie i nie mam okazji nikogo poznać. Nigdy nie zrozumieją, że jest wręcz przeciwnie! Poznaję dziesiątki cudownych facetów. I wierzę, że kiedyś poznam tego jedynego. Właśnie podróżując”.


Lifestyle

8 błędów podczas mycia, których zęby mogą nie wybaczyć

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
26 października 2016
Fot. iStock / SolStock

Mycie zębów, prosta sprawa, prawda? Wystarczy szczoteczka, pasta i pamięć, by przynajmniej dwa razy dziennie wykonać ten rytuał. Niestety, nawet ci, którym nie zdarza się zapominać o szczotkowaniu, lądują na fotelach u stomatologa. Wbrew pozorom, mycie zębów wymaga odrobiny wiedzy, jak wykonać tę czynność poprawnie, by dentysta nie musiał poprawiać po nas zepsutej roboty.

8 błędów podczas mycia, których zęby mogą nie wybaczyć

1. Za bardzo się spieszysz

Zamiast myć zęby co najmniej 2 minuty –120 sekund, zadowalasz się szybkimi pociągnięciami szczoteczką przez 20 sekund. To nie wystarczy ani na dokładne oczyszczenie zębów, ani usunięcie bakterii.

2. Nie wiesz, gdzie dokładnie szczotkujesz

Szczególnie jeśli myjesz na mniej więcej, wpatrzona w ekran telewizora czy smartfona, nie zwracasz uwagi, jaką powierzchnię szczotkujesz. Zęby myj przy lustrze, by widzieć swoje ruchy. Dodatkowo możesz skorzystać ze specjalnych zabarwiających osad nazębny tabletek, które zabarwią i pokażą miejsca, do których twoja szczoteczka nie trafia.

3. Stosujesz złą technikę szczotkowania

Jeśli masz nawyk szczotkowania od boku do boku, możesz doprowadzić do pęknięć zębiny i osłabienia zębów. Przytrzymuj włosie szczoteczki pod kątem 45 stopni do powierzchni zębów i wykonuj nim małe kółka. Kontynuuj z jednej strony do drugiej, górnej i dolnej, z przodu i z tyłu. Następnie  szczotkuj zewnętrzną, wewnętrzną i żującą powierzchnię każdego zęba wykonując krótkie ruchy do przodu i do tyłu. Na koniec wyczyść język, aby usunąć bakterie i odświeżyć oddech.

4. Zbyt mocno dociskasz szczoteczkę

To nie działa tak, że im mocniej przyciskasz szczoteczkę, tym dokładniej czyścisz. Raczej szkodzisz zdrowiu zębów, ponieważ agresywne szorowanie powoduje pękanie szkliwa i ścieranie wierzchnich warstw zębiny, co spowoduje jej osłabienie i nadwrażliwość. Dziąsła również na zbyt mocny nacisk mogą reagować krwawieniem i pojawieniem się stanów zapalnych.

5. Łapiesz za pierwszą lepszą szczoteczkę

Szczoteczkę zawsze dobieraj do kondycji twoich zębów i dziąseł. W innym przypadku narazisz się na otarcia i uszkodzenie delikatnego szkliwa, czy też niedoczyszczone zęby. Od tradycyjnych szczoteczek, znacznie dokładniejsze są szczoteczki elektryczne z okrągłą główką. Pamiętaj o regularnej wymianie szczoteczki co 3 miesiące, jeśli nie chcesz myć zęby szczoteczką z włosiem rozjechanym na boki a w dodatku bogatym w bakterie, w tym gronkowce.

6. Masz źle dobraną pastę

Pasta dla dzieci, dorosłych, chorych na parodontozę? Jeśli do tej pory było ci obojętne, sprawdź zalecenia do stosowania poszczególnych pas i dobierz je odpowiednio do potrzeb twoich zębów. Truskawkowa pasta dla rocznych dzieci może nie oczyścić twoich zębów zbyt dobrze i na odwrót, pasta z drobinami ściernymi będzie zabójcza dla osób z nadwrażliwością szkliwa.

7. Nie używasz nici dentystycznych

Strata czasu? Nieprawda! Samą szczoteczką nie pozbędziesz się resztek spomiędzy zębów, potrzeba tu pomocy cieniutkich i delikatnych nici dentystycznych. I pamiętaj, że prawidłowo nici należy używać przed rozpoczęciem szczotkowania.

Fot. iStock / PeopleImages

Fot. iStock / PeopleImages

8. Nie płuczesz ust 

Płukanie jamy ustnej po umyciu zębów jest koniecznością, a nie fanaberią. Antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej wypłucze pozostałe bakterie i znakomicie przedłuży świeży oddech. Jeśli narzekasz na zbyt mocny smak płynów do płukania, który cię zniechęca, bez problemu zajdziesz płyny łagodniejsze, często ziołowe.


źródło: www.huffingtonpost.com


Zobacz także

Poroniłaś? Usunęłaś? Ksiądz ci pomoże. Katolicki antydepresyjny lek już w sprzedaży. Nie, to nie żart

Lśnij jak gwiazda gdziekolwiek jesteś

Karolina Bielawska została Miss Świata!