Kuchnia Lifestyle

Najlepszy przepis na sernik z mojego dzieciństwa! W sam raz na Komunię!

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
15 maja 2016
Przepis na sernik
Archiwum prywatne
 

Sernik to moje dzieciństwo. Sernik to Babcia w Sandomierzu. To zapach unoszący się po całym domu – sygnał dla nas, że będzie wieczorem uczta. „Sernika nie je się na gorąco!”- Babcia odganiała nas jak muchy, które na oślep lecą do słodkiego. „Zagadaj ją – szeptał mój starszy kuzyn Bartek, a ja zajmę się sernikiem”. Potem już tylko westchnienie Babci i ten sam tekst „A róbta co chceta”. Lubiłam gorący, lubiłam zimny, każdy. To tradycyjny przepis na sernik (uwielbiam te nowe z mascarpone i białej czekolady, ale dla mnie prawdziwy sernik to tylko TEN). W wielkim sekrecie dzielę się z wami moim przepisem.

Przygotować:

  • 1 kg sera mielonego lub w pudełku twaróg sernikowy typu Piątnica
  • 6 jajek
  • 150 g masła
  • 3-4 ziemniaki
  • 2 torebki cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki cukru
  • skórka pomarańczowa (1 opakowanie)
  • rodzynki (1 opakowanie)
Przepis na sernik

Archiwum prywatne

Przepis:

  • Ziemniaki obieramy i gotujemy
  • Zalewamy gorącą wodą rodzynki i skórkę by zmiękły
  • Do miski wrzucamy ser, roztopione masło, cukier waniliowy i cukier biały, 6 żółtek i ziemniaki. Miksujemy wszystko razem.
  • Miksujemy pianę z białek osobno
  • Wrzucamy ubitą pianę z białek do reszty plus rodzynki i skórkę.
  • Wylewamy do formy posmarowanej uprzednio masłem i bułką tartą
  • I o to cała filozofia 🙂
Przepis na sernik

Archiwum prywatne

  • Pieczemy ok 45 minut w temp 180 stopni Celsjusza, przykrywając folią wierzch po około połowie czasu
  • Czekamy aż wystygnie i… do dzieła!
Przepis na sernik

Archiwum prywatne

Polecam wszystkim Rodzicom szykującym Komunię (jak ja!). Smacznego!!!

Przepis na sernik

Archiwum prywatne

PS. Dziękuję firmie Silit za przepiękną formę na ciasto! Jest świetna, jeśli jeszcze nie znacie – koniecznie zajrzyjcie do Silita.

Przepis na sernik

Archiwum prywatne


Kuchnia Lifestyle

11 mocnych pytań, dzięki którym możesz zmienić swoje życie

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
15 maja 2016
11 mocnych pytań, dzięki którym możesz zmienić swoje życie
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain
 

Czujesz się czasem „zawieszona”? Nie ma w tobie dawnej pasji, radości – tej spontanicznej, obecnej gdzieś głęboko pod skórą? Nie do końca jesteś pewna, co u licha jest nie tak – wiesz tylko, że coś jest nie tak, nie tak jak chciałaś. Przeżyj swoje życie. Tak naprawdę. Może trudniej, wolniej (albo szybciej), inaczej niż wydaje się „właściwe”. Ale jeśli zawsze będziesz się bać tego, że może wyjść inaczej, niż:
– powinno
– myślałaś
– inni oczekiwali,
możesz pewnego dnia poczuć, że 5, 10 czy 20 lat przejechałeś na gapę, w zupełnie odwrotnym kierunku, niż byś chciała. To chyba jednak większe ryzyko?

Szczęście, to podróż – nie cel

Wiele razy słyszałam, jak ktoś próbuje tego Złotego Graala – szczęśliwe życie zamknąć w zrozumiałym dla nas pojęciu, w osiągalnej odległości. Słyszymy, że szczęście dają dzieci, rodzina, pieniądze, świetna praca, podróżowanie… Od dziecka zaklinamy to nasze szczęście w przedmiotach, czasie i innych ludziach.

„Znajdziesz cudownego faceta, zobaczysz jeszcze będziesz szczęśliwa” – i A. znalazła cudownego faceta, którego pokochała – ale szczęście totalne nie nastało.  Jak to możliwe? Znalazła za to w sobie wyrzuty sumienia. Że ma to swoje „szczęście”, a jakby go nie widziała.  „Prawdziwe szczęście to rodzina, nic innego w życiu się liczy. Zobaczysz po latach” – my wszystkie to słyszałyśmy, ale każda z nas widziała to szczęście i rodzinę trochę inaczej – i gdzie by nie zawędrowała, nigdzie nie było kufra z napisem „to tu”, „uwaga, szczęście – nie stłuc”.

B. ma męża i dzieci i choć niczego – jak mówi – by nie zmieniła, szczęścia nadal szuka. C. mówi, że jest szczęśliwa, ale czegoś jej brakuje. Tylko D. nie szuka szczęścia, ani w rodzinie, ani w dzieciach, ani w księciu z bajki – mówi, że cholernie lubi swoje życie, po prostu – nawet, gdy jest totalnie do d… Bo po prostu lubi żyć.

Smuteczek, prawda? Szczęścia nie da się kupić, nie można go znaleźć i nikt ci go nie może dać. Kiepska sprawa… A raczej wspaniała – bo żeby być szczęśliwym, nie musisz mieć pieniędzy, farta, pozycji społecznej, niesamowitych właściwości czy dyplomów. Szczęście to podróż, która nigdy się kończy. To styl życia.

Przeczytałam ostatnio świetny tekst. Nie dawał gotowej recepty, nie krzyczał, że zna rozwiązanie dla wszystkich problemów tego świata. Poszukiwał. Skutecznie i szczerze. Chcesz wsiąść do tego pociągu albo zamówić lot balonem nad swoim życiem? W kolejce na dworcu po bilet, odpowiedz sobie na te 11 pytań, a gdy ponownie podniesiesz wzrok – będziesz już „przy okienku”.

11 mocnych pytań, dzięki którym możesz zmienić swoje życie*

1. Co trzyma mnie w miejscu, sprawia, że już nie jestem szczęśliwa? 

2. Czego unikam ze strachu?

3. Jakie marzenie ignorowałam, ale ciągle do mnie wraca?

4. Do czego w moim życiu się zmuszam?

5. Jakich swoich umiejętności i talentów nie używam?

6. Czego się boję?

7. Od jakich obaw chcę (jestem w stanie) się uwolnić?

8. Co zobowiązuje się zmienić? (zobowiązuję sama przed sobą)

9. Co mogę „usunąć” z mojego życia?

10. Co sprawia mi niesamowitą radość?

11. Kiedy czuję się, jak najlepsza ja?

Zapytasz, co takiego mocnego jest w tych pytaniach, z pozoru prostych, zwyczajnych? A czy łatwo było ci na nie odpowiedzieć? Ja nie znam odpowiedzi na wszystkie, ale jeszcze niedawno potrafiłam odpowiedzieć na większość z nich.

Szczęścia i spełnienia nie da się przypadkiem znaleźć, na szczęście się nie „zasługuje” tak dosłownie, jak tego byśmy pragnęli. Wystarczy nauczyć się czegoś bardzo trudnego i łatwego zarazem – przestać się przed swoim własnym szczęściem bronić. Powodzenia!


Źródło: *mbg


Kuchnia Lifestyle

Kiedy grafik bierze się za pieczenie ciastek, to zawsze się TAK kończy… Zobaczcie koniecznie!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
14 maja 2016
Fot. Screen z Instagram / HOLLY FOX

 

Jest grafikiem-cukiernikiem. Czego chcieć więcej? Bardzo pozytywna historia opowiedziane smakiem i obrazem, prosto z Kalifornii. Nowa pasja okazała się nie tylko hobby, ale pozwoliła połączyć zamiłowanie do piękna i projektowania z ulubionym pieczeniem ciasteczek. Holly Fox zachwyca nie tylko podniebienie, ale również (a może  zwłaszcza?) oczy. Zapraszamy na ucztę (dla oczu)!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Źródło: Instagram, Boredpanda


Zobacz także

„Nie zazdrość szczęśliwym parom, pomyśl co możesz zrobić”. Mężatka do innych kobiet

Picie wina przed snem pozwala nam schudnąć. To nowe odkrycie naukowców

Majtki Bridget, czyli oczekiwania kontra rzeczywistość