Lifestyle

Zobaczyć różnorodność. Zaakceptować

Redakcja
Redakcja
25 października 2022
 

Ciałopozytywność oznacza akceptowanie swojego ciała, odrzucanie sztywnych kanonów urody i estetyki. Zgodnie z tą koncepcją nasze ciało, niezależnie od różnych defektów może być piękne i „pozytywne”. Dlatego coraz więcej marek, tak jak Maxcom, producent i dystrybutor elektroniki użytkowej, poprzez swoje kampanie promocyjne docenia w nas różnorodność, niezależnie od wieku, pochodzenia, sprawności fizycznej czy figury. 

Ruch body positive powstał pod koniec lat 90. z inicjatywy pisarki i producentki Connie Sobczak oraz psychoterapeutki Elizabeth Scott w odpowiedzi na wykreowany w mediach ideał nienagannego ciała. Tak powstał trend społeczny, w którym najważniejsza jest akceptacja samego siebie. Zgodnie z jego założeniami akceptujemy ciało, takie, jakim ono jest i skupiamy się na tym, kim jesteśmy i co potrafimy. Zamiast walczyć z własnym ciałem, wsłuchujemy się w jego potrzeby.

Bohaterowie ciałopozytywni

Mimo, iż trend ten powstał ponad 20 lat temu, to dopiero w ostatnich latach zyskuje na popularności. Podchwyciły go celebrytki, które zaczęły pokazywać swoje zdjęcia bez retuszu, i bez makijażu, żeby pokazać, że widzą nie tylko swoje zalety, ale też i wady, co niejednokrotnie nie było dla nich łatwe. W ślad za celebrytkami poszły marki, które do tej pory do reklam swoich produktów angażowały tylko modelki o nienagannej figurze i urodzie. Teraz coraz więcej firm zaczyna promować różnorodność i w ten sposób zwraca się do wszystkich kobiet i mężczyzn, niezależnie od ich urody, wyglądu, wieku czy sprawności fizycznej. Takie podejście ma też Maxcom.

Najnowsza kampania marki została właśnie stworzona w duchu body positive. Udział wzięli w niej popularni influencerzy, którzy aprobują swoją odmienność: Fajnainiechuda, modelka plus size, Paulina Mekala z widocznym bielactwem oraz Łukasz Wala, który na co dzień porusza się na wózku.  Wszyscy są pełni optymizmu, żyją pełnią życia i pokazują innym, że można być szczęśliwym człowiekiem pomimo różnych niedogodności.

Przede wszystkim samoakceptacja

Ambasadorzy Maxcom zachęcają nas do innego spojrzenia na samych siebie. – Czasami wydaje nam się, że ogólne standardy są najlepszym dla nas rozwiązaniem, tymczasem to czego wstydzimy się najbardziej, stanowi największy skarb oraz wyznacza nam drogę życia pełną miłości i zrozumienia. – mówi Paulina Mekala. Z kolei Fajnainiechuda uważa, że w życiu nie należy przeglądać się w spojrzeniach innych, tylko kroczyć własną drogą.

– Od pokoleń oczekuje się od nas bycia idealną nie tylko fizycznie, ale też w domu, w pracy, w sypialni. A przecież samoakceptacja, to zgoda na bycie sobą. Więc jak być sobą, kiedy mamy być zupełnie inne? Wyjdźmy z ciasnych ról i dbajmy o siebie z miłości, a nie z obowiązku w stosunku do innych. Rozwijajmy się i budujmy siłę oraz piękno w sobie – podkreśla influencerka.

Trzecim bohaterem najnowszej kampanii jest Łukasz Wala, który zmaga się z trudnościami dnia codziennego z perspektywy wózka inwalidzkiego. Mimo to, ma w sobie dużo samozaparcia i pozytywnej energii, którą zaraża nas wszystkich: „Nikt życia nie przeżyje za ciebie i wózek to nie jest koniec świata”.

Dobra energia i nowoczesna technologia

Każdy z bohaterów kampanii Maxcom utożsamia się z wartościami marki, która zachęca nas do bycia sobą. Na co dzień wszyscy używają smartwachy Maxcom. Influencerka, opisująca siebie jako Fajnainiechuda wybrała elegancki model ze stali nierdzewnej z efektowną siatkową bransoletką FW42 Gold. Ten inteligentny zegarek pozwala na ciągły monitoring funkcji zdrowotnych (tętno, natlenienie oraz ciśnienie krwi), snu, a nawet cyklu menstruacyjnego. Z kolei Paulina Mekala jest posiadaczką FW54 Iron z ekranem pokrytym pożądanym szkłem szafirowym. Smartwach ma wbudowany, zaawansowany, ledowy obiektyw i 3 fotodiody, które gwarantują dokładne i wiarygodne wyniki sportowe i pomiary parametrów zdrowotnych. Trzeci z ambasadorów korzysta ze smartwacha FW45 Aurum 2 o prostokątnej kopercie z zaokrąglonymi brzegami i wyświetlaczem HD.

Zegarek ten ma skonfigurowany interfejs użytkownika, dzięki któremu można przełączać się ze stylu biznesowego na sportowy. Oprócz wielu
funkcji dostępnych w tego typu zegarkach model ten, w zależności od oprogramowania, umożliwia odtwarzanie muzyki w każdej chwili i w
dowolnym miejscu.

 


Lifestyle

Pielęgnacja kręconych włosów – najważniejsze zasady. Od czego zacząć?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
25 października 2022
fot. bojanstory/iStock
 

Burza loków jest obiektem pożądań wielu kobiet. Loki podkreślają kobiecość, dodają seksapilu i sprawiają, że mężczyźni nie potrafią obok kobiety przejść obojętnie. Posiadaczki loków doskonale wiedzą, że pielęgnacja kręconych włosów jest bardzo wymagająca. Co warto wiedzieć o kręconych włosach?

Kręcone włosy są niesforne

Delikatnie opadające na ramiona włosy lub burza loków w stylu afro to marzenie niejednej z nas. Niestety, loki są niesforne, puszą się, a czasami przypominają siano. Wszystkiemu winne są głównie zmiany hormonalne jakie zachodzą w organizmie wraz z wiekiem. Na kondycję włosów wpływa nadmierna ilość kosmetyków – pianek, lakierów, żeli i gum. Nadmierna stylizacja na ciepło czy używanie szczotki niedopasowanej do rodzaju włosa również nie jest obojętna. Większość kręconych włosów charakteryzuje się wysoką porowatością, tendencją do kręcenia się i puszenia pod wpływem odrobiny wilgoci. Włosy te często są matowe i suche.

Pielęgnacja kręconych włosów – jak powinna wyglądać?

Odpowiedni szampon

By kręcone włosy nabrały blasku i świeżości w pierwszej kolejności należy zadbać o ich właściwą pielęgnację. Loki lubią delikatne i łagodne szampony. Doskonale sprawdzą się kosmetyki nie zawierające w składzie SLS/SLES. Istotną rolę ogrywa również technika mycia włosów. Szampon delikatnie wmasowujemy we włosy, unikamy szarpania i plątania. Coraz większą popularnością cieszy się metoda mycia włosów kręconych o nazwie OMO. Na czym dokładnie polega? W pierwszej kolejności na włosy nakładamy odżywkę, dopiero potem myjemy je szamponem, a następnie znowu aplikujemy odżywkę. Dzięki temu loki są odżywione, gładkie i lśniące.

Zobacz również: Jak wzmocnić osłabione włosy? Tylko skuteczne sposoby – wypróbuj, a się przekonasz

Proteiny

Suche, oklapnięte i pozbawione życia włosy potrzebują szybkiej reanimacji. Najlepiej sprawdzi się duża porcja protein, którą znajdziemy w maskach, odżywkach, czy balsamach do włosów. W składzie kosmetyków szukajmy alg, migdałów czy kolagenu.

Olejowanie to konieczność

Olejowanie włosów powinno stać się codziennym rytuałem. To obowiązkowy element pielęgnacji. Najlepiej sprawdzi się olejek arganowy, słonecznikowy, rzepakowy, lniany, ze słodkich migdałów i rokitnika. Olejek można nakładać samodzielnie lub połączyć z odżywką.

Zobacz również: Olejowanie włosów – podstawowe zasady

Rozczesywanie na sucho to największy błąd

Stop! To największy grzech jaki mogą popełnić posiadaczki burzy loków. Rozczesywanie na sucho sprawia, że włosy tracą swój naturalny skręt, puszą się i wyglądają po prostu nie ładnie. Dodatkowo łamią się i niszczą. Najważniejsza zasada brzmi – włosy kręcone zawsze rozczesujemy na mokro.

Grzebień czy szczotka?

Pielęgnacja kręconych włosów to nie tylko odpowiedni dobór kosmetyków czy sposób mycia, ale i wybór odpowiedniej szczotki. Najlepiej sprawdzi się grzebień z grubo rozstawionymi zębami.

Suszarce mówimy stop

Posiadaczki burzy loków powinny unikać suszenia przy pomocy suszarki. Włosy kręcone są zazwyczaj suche, a ciepłe czy gorące powietrze dodatkowo wzmaga problem. Po myciu, włosy najlepiej pozostawić do wyschnięcia lub użyć zimnego nawiewu.

Wydobywamy skręt

By wydobyć skręt z kręconych włosów koniecznie należy zaaplikować odpowiedni stylizator. W drogeriach dostępnych jest mnóstwo kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów kręconych. Doskonale sprawdzą się żele, które utrwalają, ale nie przeciążają włosów. A co najważniejsze – produkty do stylizacji nakładamy na włosy, kiedy są jeszcze mokre.

Gumki tylko delikatne

Włosy kręcone często się plączą, łamią. Cienkie, syntetyczne gumki do włosów tylko potęgują problem. Ciasne związywanie włosów nie wpływa pozytywnie na ich kondycję. Pora na zmiany. Do związywania włosów używaj tylko delikatnych gumek, najlepiej tych wykonanych z jedwabiu.



Zobacz także

Nie najwyższe, ale najpiękniejsze. Oto jeden z najpiękniejszych zakątków Bieszczad

Zostaw za sobą samotność. 10 kroków do wyjścia ze skorupy

3 powody, dla których od jutra będę spać z cebulą w skarpetkach