Lifestyle

Kochani panowie, uczę się coraz bardziej, czego w was chcę, a co mi przeszkadza

ROZMÓWKI NIEOBYCZAJNE
ROZMÓWKI NIEOBYCZAJNE
12 lutego 2021
Fot. iStock
 

Marcinie,

przeczytałam Twój list. Dużo prawdy w tym co piszesz. Potrafimy się poświęcić i oddać bez pamięci, zapominając o sobie. Takie jesteśmy. Już pierwszy seks uruchamia w nas poczucie więzi i chęć budowania wspólnego życia, bo dopuściłyśmy was do naszego wnętrza. Dlatego dajmy sobie czas na poznanie siebie, bo potem my cierpimy, a dla was seks jest jak „piece of cake”.

Kochani panowie, uwielbiam was i każdy z was jest inny, cudowny. Od pół roku eksploruję świat mężczyzn poznając was coraz lepiej i szanując wasze zalety i wady. I uczę się coraz bardziej czego w was chcę, a co mi przeszkadza. To co mnie w was irytuje, okazuje się że jest tą częścią mnie, której nie akceptuję, moim cieniem i też wskazówką, co mam do przepracowania w sobie i czego nie chcę już przyciągać. Jesteście dla nas najlepszym zwierciadłem samoakceptacji i nauką miłości bezwarunkowej.

Proszę nie twórzcie nam iluzji, że tacy jacy jesteście na początku relacji, to tak będzie. Bądźcie sobą. Nie twórzcie nam życia na pierwszej randce, a potem nie odzywacie się, bo nie wiecie co zrobić z tą relacją. Bądźcie szczerzy. W pewnym serialu Monica Bellucci została zapytana jakiego chce mężczyznę? Odpowiedziała „Normalnego. Może być stolarzem, kierowcą. Niech będzie sobą i mnie traktuje też normalnie. Kocha jaką jestem”.

Chcemy kochających nas mężczyzn bez względu na to, co mamy, kim jesteśmy, co robimy, jakie mamy porażki i sukcesy. Chcemy akceptacji i miłości prostej i bezwarunkowej. Normalności. Dojrzałości. Nie zrzucania na nas winy i wpędzania w nią, gdy wam się nie powiodło, nie odgrywania scen z filmów porno, nie nadskakiwania, nie pokazywania nam że wszystkie kobiety za wami szaleją, no ale wyjątkowo się na nas zgodziliście, nie ograniczania wolności, bez  kontroli nas i naszego życia.

Bo zgoda na bycie razem, oznacza że jesteście dla nas wszystkim. Tą najważniejszą osobą w życiu. Nie lubimy grać roli zołzy i pokazywać, że nam nie zależy kiedy nam zależy. Kobieta kocha swoje dziecko bezgranicznie, bez względu jakie jest. To pomyślcie, jak kobieta może kochać? Jeśli decydujemy się być z wami to dlatego że chcemy, a nie udowodnić coś sobie i otoczeniu.

Często biegniemy na oślep i chcemy być z wami ponad wszystko. To, że potem się nie układa, rozchodzimy się. Trudno. Na jakiś czas ten związek był potrzebny. Jednak nie wątpcie w naszą miłość i przyjaźń. Każdy z was wnosi wartość w nasze życie, nowe doświadczenia, nowe przemiany. Żaden związek, relacje nie są dla nas obojętne. Wiedzcie o tym, że to nigdy nie jest obojętne.  Wiem jak umiecie kochać, miłością szaloną, czułą, namiętną. Nie ograniczajcie się w tym procesie. Życie jest jedno i nie da się cofnąć jak filmu. Trzeba kochać żyć.

Jaki jest mój wymarzony mężczyzna? Już wiem, a długo do tego dochodziłam. I o takiego proszę życie. Normalny, kochający siebie i akceptujący siebie takim jakim jest, wesoły, z pasjami, poczuciem swojej wartości i ufający samemu sobie i otoczeniu. Kochający świat i to co życie przynosi. Znający i dbający o swoje granice. Amen. Miłosnych Walentynek 😊

Melisandra

Przeczytaj list Marcina Michała Wysockiego, na który odpowiedziała Melisandra:

Kochane, życzę Wam przede wszystkim MĄDRYCH WYBORÓW. List do wszystkich kobiet

 

Fot. iStock

Melisandra, Projekt Szczęście, to autorski pomysł fundatorki Fundacji, która występuje pod pseudonimem Melissandra, czyli ta mityczna która służy światłu i wyprowadza innych z cienia. Fundacja jest szczególnym miejscem dla ludzi, którzy po różnych związkach pragną ponownie doświadczyć szczęścia i znaleźć ukochanego i jedynego partnera. Ludzi, którzy, w czasie organizowanych przez Fundację warsztatów, chcą zrozumieć do czego były im potrzebne poprzednie związki, a potrzeba miłości i zrozumienia staje się ich drogą do światła. Warsztaty są miejscem tak dla singli, jak i dla par, które chcą jeszcze zobaczyć czy coś zostało jeszcze z ich miłości i jak tę miłość odnaleźć.


Lifestyle

Kochane, życzę Wam przede wszystkim MĄDRYCH WYBORÓW. List do wszystkich kobiet

ROZMÓWKI NIEOBYCZAJNE
ROZMÓWKI NIEOBYCZAJNE
12 lutego 2021
Fot. iStock
 

Droga Meli, jeśli pozwolisz, to w tym wyjątkowym dniu, zamiast wspólnej rozmowy zaproponuję męski statement albo, jak kto woli, wygłoszę szczere życzenia dla Pań. Mam nadzieję, że dziewczyny mi wybaczą tę bezpośredniość; niecelowy dydaktyzm i nienaumyślną ocenność. Ale jeśli uda się w ten sposób uchronić choć jedną z Was od późniejszych cierpień, to warto zrobić to nawet kosztem utraty innych, jako Czytelniczek…

Walentynkowe święto miłości, to wbrew pozorom poważna sprawa. To sygnał uruchamiający biologiczny zegar. To znak rozpoczynającego się przedwiośnia, które budzi pragnienie miłości i zakochania się bez pamięci. Za kilka tygodni, gdy przyjdzie upragniona wiosna, rozkwitniecie w naszych ramionach razem z pąkami drzew i kwiatów. Dlatego już dzisiaj zapełniacie ośnieżone aleje w parkach i leśne ścieżki, rozpoczynacie diety cud i opalacie się w nikłym jeszcze, zimowym słońcu. Robicie to głównie dla siebie albo dla siebie nawzajem (hahaha), ale to i tak cudownie. Budowanie dobrej formy i samopoczucia, jednak nie zapewni, że letnia przygoda się zakończy happy endem. Stąd moje życzenia…

Kochane, życzę Wam przede wszystkim MĄDRYCH WYBORÓW. Kierujcie się w nich sercem. Lecz nie chodzi o slogan – bo za nim często podążają naiwność i jawna głupota („Co ja w nim widziałam?”, „Jak mogłam zadurzyć się w takim idiocie?”, „Jak ja mogłam się dać tak wykorzystywać?”. „Gdzie ja miałam oczy?”). To ma być wsłuchanie się w PRAWDZIWE podpowiedzi serca i NIE ZAGŁUSZANIE ICH FANTAZJAMI, że On… „się zmieni”; „w gruncie rzeczy nie jest taki zły”; że „ma dobre serce”; „bo to dobry człowiek”; „że mnie przecież kocha”… Życzę Wam dlatego, żebyście przynajmniej siebie nie oszukiwały, nie tworzyły światów, których nie ma, bo to przyniesie wyłącznie cierpienie. Być może nawet obu osobom, bo bywa, że On ma także serce po właściwej stronie, drogie Panie…

Drugie życzenie ma związek z pierwszym, bo gdy już nie ma miłości, wyparowała wraz z siermiężną codziennością, to NIE TKWIJCIE w toksycznych związkach. Błagam Was! I nie chodzi o to, że świat jest pełen ciepłych, oddanych, odpowiedzialnych i szlachetnych – po prostu prawdziwych mężczyzn, którzy na Was czekają, bo to… niestety nieprawda. Ale zróbcie to DLA SIEBIE w pierwszym rzędzie, trochę i dla innych bliskich, choćby dzieci zmęczonych konfliktem, a potem, gdy już skołatane serce się uspokoi, rozejrzyjcie dookoła siebie. Uważnie, bo czasem diament można dostrzec w siedzącym obok człowieku, którego dotąd nie zauważaliśmy. Wtedy patrz – życzenie pierwsze.

Teraz trzecie: gdy już JEGO spotkacie, to nie pakujcie mu swoich rzeczy do szuflad, nie układajcie Wam wspólnego życia po dwóch randkach, tylko NAPRAWDĘ dobrze go poznajcie i dajcie się poznać. Pokażcie czego szukacie, kim jesteście, jakie macie wzorce, o czym marzycie, w co wierzycie, czego nie tolerujecie, co jest dla Was ważne, na jaki kompromis możecie pójść, a na jaki nie – bo potem będzie za późno. Zasada, aby był trochę ładniejszy od diabła jest super, ale żeby był jakikolwiek tylko po to, żeby był, jest do dupy.

Dziewczyny jesteście fenomenem, człowiekiem 2.0. Jesteście dzielne, pracowite, zdolne, ogarnięte za siebie i własne potomstwo, mądre, ciepłe, kochane, aktywne, ciekawe świata, otwarte, tolerancyjne – po prostu WSPANIAŁE! Dlatego zasługujecie na coś więcej, niż towarzystwo kogoś, komu niczego się nie chce, który Was nie zauważa, dołuje, pozbawia poczucia własnej wartości; osłabia i denerwuje, który o Was nie dba, nie pamięta, NIE KOCHA.

Jak powiedziała jedna z bohaterek mojej książki „# Portal randkowy”, Jana:

Facet tak, ale na dystans, z doskoku i w odpowiednich dawkach. Każdy z nich w końcu się do nowego związku przyzwyczaja i przestaje dbać o siebie i o drugą osobę. Zaczyna zalegać na sofie, popijając Staropramena przed telewizorem i zdaje się już nie zauważać partnerki, jakby stała się dla niego niewidzialna. „Weź go wtedy wyciągnij do kina albo nie zestarzej się, czekając, aż weźmie cię na tańce. — Jana kipi we wnętrzu na samą myśl. — A tak, zawsze można amantowi powiedzieć <<fora ze dwora>> i więcej nie odbierać telefonów. Niech cię inna obsługuje! Szukasz pielęgniarki? Nie mogę ci pomóc. Nie mam uprawnień”.

Na koniec, życzę Wam najpiękniejszej, najcudowniejszej, fantastycznej, takiej jak w snach MIŁOŚCI. Uczucia, przy którym te wszystkie moje przestrogi, nie będą miały już żadnego znaczenia…

Marcin

Przeczytaj odpowiedź na ten list:

Kochani panowie, uczę się coraz bardziej, czego w was chcę, a co mi przeszkadza

Archiwum prywatne

Marcin Michał Wysocki

Urodzony w 1965 roku w Warszawie, absolwent kilku fakultetów na uczelniach krajowych i zagranicznych, doktor nauk humanistycznych UŁ. Był m.in. asystentem oraz tłumaczem Jeffa Goffa i Jacka Wrighta w musicalu Narzeczona rozbójnika (Teatr Popularny). W Teatrze Ateneum asystował takim osobowościom teatru polskiego, jak: Laco Adamik, Krzysztof Zaleski, Wojciech Młynarski czy Janusz Warmiński. Współpracował z TVP w programach: LUZ, Sportowa apteka, Kawa czy herbata?. Był autorem muzyki do programów Mur, Sportowa Apteka oraz nagrał autorską płytę Head. Próbował swych sił w roli speakera w Radio Zet u Andrzeja Wojciechowskiego. Dotąd wydano sześć pozycji jego autorstwa: pracę naukową Wyznaczniki tożsamości etnicznej […]; wyróżnioną monografię żołnierza AK, Michał Wysocki. Wspomnienia z lat 1921–1955; impresję historyczną Remedium na śmierć – historie prawdziwe; relacje kombatantów z okresu Powstania Warszawskiego, A jednak przeżyliśmy. Niezwykłe wspomnienia, powieść obyczajową Baku, Moskwa, Warszawa oraz zbiór historii o poznawaniu się przez internet #Portal randkowy.


Lifestyle

„Byłabyś taka ładna, gdybyś schudła kilka kilogramów”, czyli rzeczy, które mówią narcystyczne matki

Redakcja
Redakcja
12 lutego 2021

Narcystyczni rodzice bardzo wcześnie podcinają skrzydła swoim dzieciom. Szkodliwe mechanizmy, powielane stereotypy, niesprawiedliwe traktowanie, a przede wszystkim – raniące do żywego słowa. Wszystko to zabieramy ze sobą jako bagaż na całe dorosłe życie. Niestety, ten bagaż jest szalenie obciążający. W pewnym momencie trzeba go będzie zrzucić, by odnaleźć siebie.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy dokonujesz wyboru

Zrobiłeś to tylko po to, żeby mnie zranić!

Jesteś taka niewdzięczna.

Nigdy nie myślisz.

Jesteś taki samolubny!

To się nigdy nie uda.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy jesteś zdenerwowany lub płaczesz z jakiegoś powodu, a ona jest zirytowana twoimi emocjami

Pogódź się z tym.

Uwielbiasz dramaty.

Teraz dam ci prawdziwy powód do płaczu.

A nie mówiłam.

Dlaczego coś zawsze wpływa na ciebie bardziej niż na innych ludzi?

To są wybory, których sam dokonałeś.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy próbujesz z nią się skonfrontować 

Co z tobą nie tak? Robisz dramat z niczego

Nigdy tego nie zrobiłam/powiedziałam, jesteś po prostu wrażliwy, nie zapamiętałam tego w ten sposób.

Nie obchodzi mnie to.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy udowodniłeś jej, że się myli lub kiedy masz inne zdanie niż ona

Myślisz, że jesteś TAK mądry!

Nie mam pojęcia, o czym mówisz.

Kto ci to powiedział? Jesteś taki łatwowierny; nie możesz uwierzyć we wszystko, co mówią ludzie.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy kwestionujesz jej autorytet

Nie waż się tak na mnie patrzeć.

Pozbądź się tego wyrazu twarzy.

Za kogo Ty się masz?

Jak śmiesz mnie o to pytać?

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy wzbudza w tobie poczucie winy

Umrę bez ciebie.

Łamiesz mi serce.

Jesteś powodem, dla którego twój ojciec i ja się rozwiedliśmy.

Dbasz tylko o siebie.

Poświeciłam dla ciebie całe życie!

Jesteś mi to winien (ponieważ dałem ci życie).

Jestem jedyną osobą, która kiedykolwiek naprawdę Cię pokocha.

Jesteś niewdzięczny.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, kiedy niszczy twoje poczucie wartości

Byłeś pomyłką. Wszystko w moim życiu jest twoją winą, ponieważ się urodziłeś.

Jesteś jak (wstaw tutaj okropną osobę)!

Nigdy do niczego nie dojdziesz. Nie wiem, czyim jesteś dzieckiem, w kogo się wdałeś.

Powinieneś się wstydzić.

Nikt cię nigdy nie pokocha. Nikt nigdy cię nie zechce.

Jesteś bezwartościowy.

Jesteś niedojrzały.

Nie zasługujesz na szczęście.

Poczekaj, aż twój ojciec wróci do domu!

Szkoda, że ​​nie masz żadnych przyjaciół. Ludzie chcieliby cię bardziej, gdybyś nie był taki ______.

Wszyscy inni zgadzają się, że jesteś okropny / leniwy / głupi /.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, gdy jest o ciebie zazdrosna

Myślisz, że jesteś taka ładna / mądra / dobra.

Jesteś (wstaw tu negatywne określenie) i próbujesz tylko zwrócić na siebie uwagę!

Faceci lubią cię tylko dlatego, że jesteś (wstaw tu negatywne określenie), a dziewczyny lubią cię tylko dla twoich pieniędzy.

Ludzie zawsze mi mówili, że jestem ładna.

Jesteś brzydki w środku.

To, co mówi narcystyczna matka, gdy chce cię zranić

Niby jesteś taki mądry, ale brak ci zdrowego rozsądku

Byłabyś taka ładna, gdybyś schudła kilka kilogramów.

Ta sukienka jest taka ładna! Świetnie by wyglądała na twojej siostrze.

Jestem bardzo dumna z twojego osiągnięcia – oczywiście nie udałoby ci się gdyby nie ja.

Rzeczy, które mówi narcystyczna matka, gdy mają manię wielkości

Nie umiem kłamać! Jak śmiesz mnie o to oskarżać?

Każdy chciałby mieć taką matkę jak ty.

Uspokój się! Jesteś irracjonalny!

Nigdy nie zrozumiem, jak  to się stało, że urodziłam tak okropne dziecko jak ty.

Nie mogę uwierzyć, że nie jesteś dobry w ______. Powinieneś odnieść sukces w _______, ponieważ jesteś MOIM dzieckiem!


Zobacz także

Nauczy szyć każdego. Bo szycie to jej pasja, a „Co za szycie” to źródło jej ogromnej wiedzy o modzie i projektowaniu

Miłość w czasach zarazy. Czy będzie dla nas wielką próbą?

Biustonosz, który powiększa biust nawet o dwa rozmiary. To prawdziwy hit