Lifestyle

Jak wybrać okulary by pasowały do twarzy i były modne?

Redakcja
Redakcja
7 kwietnia 2021
Fot. iStock/g-stockstudio
 

Okulary przede wszystkim pełnią funkcje w postaci korekty wzroku. Jednak nie da się ukryć, że jednocześnie są modnym dodatkiem, który potrafi być stylową ozdobą twarzy. Dobrze wybrane okulary potrafią nadać szyku, ekstrawagancji oraz uwydatnić zalety kształtu twarzy. Pojawia się jednak pytanie – jak wybrać okulary?

Otóż należy wiedzieć, że w kwestii wyboru oprawek panuje dosyć duża dowolność. Przede wszystkim istotny jest wybór kształtu oprawek. Tutaj do wyboru są oprawki okrągłe, pando, owalne, pilotki, prostokątne oraz tak zwane kocie oczy. Przy tak dużym wyborze samego kształtu na pierwszy rzut oka można się pogubić i po prostu nie wiadomo, na który kształt się zdecydować, jednak najłatwiej pamiętać o zasadzie że przeciwieństwa się przyciągają. Zgodnie z tą zasadą okrągłe okulary niczym dla Steva Jobsa lub Harrego Pottera będą pasowały do drobnej szczupłej twarzy. Zdecydowanie rzadziej tego typu okulary korekcyjne pasują do okrągłej twarzy. Z kolei dla osób mających bardziej zaokrąglone rysy twarzy odpowiedniejszym wyborem wydają się prostokątne okulary, które dają wrażenie bardziej kanciastych rys twarzy.

Dla panów chcących trochę ekstrawagancji sprawdzą się pilotki, w których można wyglądać niczym pilot śmigłowca. Natomiast panie mogą dodać trochę ekstrawagancji do swojej stylizacji stawiając na tak zwane motylki lub kocie oczy, które dodają trochę pazura i zadziorności tym samym nadają charakteru stylizacji.

Postaw na markowe oprawki

Jeśli chcesz wyglądać modnie to nie zastanawiaj się tylko postaw na markowe oprawki, które będą gustownym dodatkiem do Twojej stylizacji. Okulary to nie tylko sposób na poprawę widzenia ale także idealny sposób na dodanie charakteru do stylizacji. Łatwo można znaleźć u optyka modne oprawki topowych firm takich jak Ray Ban, Gucci lub eyerim collection.

Wbrew pozorom oprawki topowych marek niekoniecznie muszą być kosztowne. Topowe internetowe sklepy optyczne dosyć często oferują kupony rabatowe, dzięki którym da się kupić okulary z wysokiej półki w przystępnej cenie.

Artykuł partnera


Lifestyle

Najbardziej bałam się zostać samotną matką. A to właśnie mnie spotkało…

Redakcja
Redakcja
7 kwietnia 2021
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Faceci pragną zostać ojcami. Chcą dziecka. Przynajmniej, dopóki się ono nie urodzi. Albo, jeżeli nie muszą nic zmieniać w swoim życiu. Chcą spijać śmietankę rodzicielstwa i chwalić się potomkiem wśród znajomych. Ale opiekę nad nim i codzienny trud wolą zostawić komuś innemu. Kobiecie. Przynajmniej ja mam takie doświadczenia. I większość moich koleżanek również.

Partner zostawił mnie z dzieckiem po kilku latach związku. Kiedy zostałam samotną matką, uświadomiłam sobie, że tak naprawdę byłam nią już od bardzo dawna. Praktycznie od samego początku.

Mężczyzna nie donosi ciąży i nie urodzi dziecka, choćby chciał. Nie da rady również karmić go piersią. Mógłby natomiast wstawać w nocy podawać butelkę. Ale tego nie robi, bo musi przecież rano iść do pracy i być wypoczęty. Kobieta już nie musi być wyspana, bo przecież cały dzień siedzi w domu i tylko zajmuje się maleńkim dzieckiem. A skoro i tak siedzi w tym domu, to pasowałoby jeszcze, żeby przy okazji posprzątała, ugotowała i zrobiła zakupy. Bo on przecież pracuje.

On chodzi do pracy, ona na macierzyńskim dostaje kasę za opiekę nad bobasem. Po roku kobieta wraca do pracy. A po ośmiu godzinach do dziecka. Zaprowadza i odbiera ze żłobka, karmi, ubiera, bawi się z nim. A mężczyzna? U niego nie zmienia się nic.

Pracuje, a później odpoczywa. Normalna kolej rzeczy. Zmęczony po ciężkim dniu czeka na ciepły obiadek w wysprzątanym mieszkaniu. I żeby kobieta zajęła się dzieckiem, bo on jest zmęczony. Jakoś umyka mu, że ona również pracuje.

Może i mógłby się bardziej zaangażować w rodzicielstwo, ale po co? Ona przecież radzi sobie o wiele lepiej. Ma już wprawę i doświadczenie. A on nawet nie wie, ile maluch powinien zjeść i co w ogóle można mu podawać. A nuż ma na coś uczulenie. Lepiej nie ryzykować.

Zmiana pieluszek czy ubieranie niemowlaka idą jej błyskawicznie. Po roku doszła w tym do mistrzowskiej wprawy. On musiałby się uczyć wszystkiego od początku. Długo by to trwało. Dziecko by się denerwowało i płakało. Bez sensu. Niech już ona robi to, w czym jest najlepsza. Dla kobiety to pikuś, a dla faceta nie lada wyzwanie.

Zresztą nam kobietom te wszystkie obowiązki idą łatwiej. Rodzimy się przecież z umiejętnością zajmowania się swoim potomstwem. Ogarnianie domu też mamy we krwi. Nie to, co on. A że to już nie XIX wiek i równouprawnienie panuje, to do pracy normalnie powinnyśmy chodzić i pieniądze zarabiać. A nie tylko siedzieć na utrzymaniu męża. Przecież to wstyd nawet. Nie może być tak, że tylko na nim spoczywa cały obowiązek utrzymania rodziny.

Tak było u mnie.

Kiedy mi powiedział, że odchodzi, byłam przerażona. Jak ja sobie poradzę sama bez niego? Samotne macierzyństwo było tym, czego najbardziej na świecie się obawiałam. Jak się później okazało, zupełnie niepotrzebnie.

Wyprowadził się z domu, a wraz z nim ubyło mi stresów i obowiązków. Teraz sprzątam tylko po sobie i dziecku. Gotuję tylko dla dwóch osób. Odpadło mi już pranie jego brudnych gaci i mycie podłogi po buciorach jego znajomych. Mam teraz spokój. Nikt się mnie nie czepia. Nikt nie ma do mnie o nic pretensji. Robię to, co chcę. Żyję tak, jak chcę. Nie wspominając już o tym, że moja sytuacja finansowa uległa znacznej poprawie, kiedy samodzielnie zarządzam budżetem. Mój były zarabiał nieźle, ale wydawał jeszcze lepiej.

A samotne macierzyństwo? Przecież ja od samego początku byłam samotną matką. Tylko nie zdawałam sobie sprawy. Jego wyprowadzka zupełnie nic nie zmieniła w kwestii dziecka. Dalej się nim zajmuję tak, jak zajmowałam wcześniej.

Tak bardzo bałam się zostać sama z dzieckiem, a to było najlepsze, co mogło mi się przytrafić. Mam cudownego synka. Robię to, co lubię. Niczego mi nie brakuje. Jest naprawdę dobrze. Lepiej, niż kiedykolwiek. Rozstanie uświadomiło mi, że jestem silną, samodzielną kobietą, która świetnie sama sobie radzi.

Nie piszę tego, żeby odreagować czy wylać żale. Nie ma we mnie już żadnych negatywnych uczuć. Jest spokój i radość. Piszę to, żeby dodać otuchy i siły innym kobietom, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji. Rozstanie to nie koniec świata. U mnie to był początek lepszego życia.

Samotne macierzyństwo to też żadna tragedia. O wiele gorsze jest bycie w nieudanym związku z niewłaściwą osobą.

Wiem, że takie słowa nie przekonują. Też czułam ten ogromny strach i ból. Ale później jest już tylko lepiej. O wiele lepiej. Sama się przekonasz. Trzymam kciuki i wierzę w Ciebie, kochana. Ty też uwierz.


Lifestyle

Jak złagodzić ból ucha?

Redakcja
Redakcja
7 kwietnia 2021
Ból ucha - przyczyny, objawy, domowe sposoby
Fot. iStock – Ból ucha - przyczyny, objawy, domowe sposoby

W zależności od przyczyny i nasilenia objawów można złagodzić ból ucha na wiele sposobów. Pomocne są zarówno domowe sposoby, jak i leki doustne i krople do uszu uśmierzające ból i zmniejszające obrzęk. Sprawdź, kiedy warto sięgnąć po preparaty bez recepty, a kiedy bezpieczniej udać się do lekarza!

Jakie są przyczyny bólu ucha?

W większości przypadków ból ucha jest jednym z objawów infekcji wirusowej, dlatego często towarzyszy przeziębieniu. W trakcie choroby zwykle pojawia się również gorączka, katar i osłabienie. Stan taki zwiększa ryzyko rozwoju infekcji bakteryjnej. Drobnoustroje mogą przedostawać się z górnych dróg oddechowych do ucha środkowego, co jest przyczyną ostrego, przewlekłego lub wysiękowego zapalenia ucha.

Ból ucha może dotyczyć również jego zewnętrznej części. W takich przypadkach za stan zapalny ucha odpowiadają bakterie lub wirusy, nieco rzadziej grzyby, które przedostają się do ucha ze środowiska zewnętrznego. Sprzyja temu niewłaściwa higiena uszu, narażenie przewodu słuchowego na wilgoć lub noszenie słuchawek dousznych i aparatów słuchowych.

Przyczyną bólu ucha często jest również nadmiar woskowiny usznej, która zalegając w przewodzie słuchowym drażni tkanki. Rzadko za ból ucha odpowiadają schorzenia niezwiązane z narządem słuchu. Są to m.in. choroby uzębienia, krtani, migdałków, tarczycy, czy nawet refluks żołądkowo-przełykowy, choroby serca i zmiany nowotworowe.

Kiedy konieczna jest pomoc lekarza?

Zanim dowiesz się, jak złagodzić ból ucha, koniecznie zastanów się, jaka może być jego przyczyna. Jeśli dolegliwości pojawiają się nagle, np. urazie głowy, upadku, czy zmianie ciśnienia, konieczna jest niezwłoczna wizyta u lekarza, ponieważ za ostry ból uch może odpowiadać uszkodzenie jego struktur, np. pęknięcie błony bębenkowej.

Na pomoc lekarza należy zdecydować się również, gdy poza bólem ucha pojawiają się inne niepokojące objawy, takie jak wyciek z ucha, wysoka gorączka, zawroty głowy, wymioty lub symptomy sugerujące inne choroby. Wizyty u specjalisty nie należy odkładać także w przypadku małych dzieci, u który infekcja może rozwijać się bardzo szybko.

W innych przypadkach, w trakcie 1-3 dni od pojawienia się objawów, można łagodzić ból ucha za pomocą preparatów dostępnych bez recepty i domowych sposobów. Jeśli dolegliwości nie mijają lub stają się silniejsze, udaj się do lekarza.

Jak złagodzić ból przy zapaleniu ucha?

Zarówno w przypadku zapalenia wirusowego, jak i bakteryjnego w pierwszej kolejności zaleca się przyjmowanie doustnych leków o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Antybiotyki, ewentualnie leki przeciwgrzybicze stosuje się z zalecenia lekarza w wybranych przypadkach.

Dyskomfort i ból związany z infekcją zwykle jest bardzo uciążliwy. Chorobie często towarzyszy swędzenie, kłucie i uczucie wypełnienia wynikające z obrzęku spowodowanego stanem zapalnym. Jak szybko złagodzić ból ucha? Wypróbuj krople do uszu LIX.

Wskazaniem do ich stosowania jest ból ucha, który pojawia się m.in. przy zapaleniu ucha zewnętrznego, alergii i podrażnieniach tkanek przewodu słuchowego. Krople te stosuje się również pomocniczo do łagodzenia bólu przy bakteryjnym stanie zapalnym.

Efekt przeciwbólowy po zastosowaniu kropli LIX pojawia się bardzo szybko, dzięki zawartości lidokainy o działaniu miejscowo znieczulającym. Z kolei składnik, jakim jest glicerol, wspomaga leczenie obrzęku, ponieważ wykazuje właściwości higroskopijne.

Jak zmniejszyć ból ucha – domowe sposoby

Zdarza się, że ból odczuwany jest nie tylko w środku, ale także za uchem, niekiedy promieniuje również do szyi. Jak zmniejszyć ból za uchem? Można wypróbować domowe metody, jednak z dużą rozwagą.

Jednym ze sposobów na łagodzenie bólu w okolicy ucha są ciepłe okłady. Trzeba jednak pamiętać, że ciepło i wilgoć mogą ułatwiać namnażanie się bakterii. Nie należy więc wkładać do ucha żadnych przedmiotów, takich jak np. wata. Decydując się na ciepły kompres przykładamy go tylko do zewnętrznych tkanek.

Znacznie lepszym i jednocześnie bezpiecznym sposobem na łagodzenie bólu ucha są inhalacje, zwłaszcza jeśli dolegliwości występują w trakcie przeziębienia. Wówczas za obrzęk i ból często odpowiada katar i podrażnienie trąbki słuchowej.

Niezależnie od przyczyny bólu zawsze należy pamiętać o odpowiedniej higienie. Do ucha nie powinno się wprowadzać żadnych przedmiotów. Należy również chronić przewód słuchowy przed wilgocią i zapewniać uszom naturalną cyrkulację powietrza. Chore ucho można zatykać tylko podczas kąpieli.

LIX/08018/03/21

Artykuł partnera


Zobacz także

Jak urządzić mieszkanie? Po swojemu. Kilka prostych rad

Niech ten rok będzie rokiem silnych kobiet. Silnych, bo dbających w końcu o siebie

Ogólnopolski Strajk Kobiet na mapie. Sprawdź, gdzie odbywają się manifestacje w twoim mieście

Ogólnopolski Strajk Kobiet na mapie. Sprawdź, gdzie odbywają się manifestacje w twoim mieście