Lifestyle

Jak odzyskać zaufanie do partnera?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 sierpnia 2018
Jak odzyskać zaufanie do partnera?
Fot. iStock / kieferpix
 

Wszyscy byliśmy zranieni i każdy z nas doświadczył emocjonalnego bólu w pewnym momencie życia. Ten ból zagraża naszemu zaufaniu i może mocno zmienić nasze spojrzenie na życie, zachwiać naszą ufność i wiarę w drugiego człowieka. Choć każdy z nas musi nauczyć się stawiać granice i zachować ostrożność wpuszczając do swojego życia inną osobę, nie jesteśmy w stanie żyć szczęśliwie bez zaufania. Każdy związek, czy to intymny, zawodowy, czy rodzinny, wymaga pewnego poziomu zaufania. Co zrobić, gdy zaufanie zostanie nadszarpnięte i zaczynamy się bać?

Naturalną reakcją psychiczną jest obrona – bo gdy czujemy zagrożenie, boimy się, że nasza wrażliwość jest niebezpieczna i mimowolnie zaczynamy budować mur. Twierdzę, która skutecznie obroni nas przed ponownym wykorzystaniem. Niestety ten mur skutecznie odcina wszystko, również emocje, bez których nie możemy funkcjonować w satysfakcjonującej relacji.

Zaufanie jest błogosławieństwem dla naszego własnego zdrowia psychicznego, jest wyjątkowym darem dla tych, którym ufamy. To również jeden z najważniejszych filarów związku. Kiedy trauma lub ból odbierają naszą zdolność do ufania innym, nieustannie zaczyna nas ranić i pozbawia głębokich, znaczących więzów z drugim człowiekiem.

Czym jest zaufanie?

Zaufanie to nasza zdolność do wiary, że ​​intencje kogoś innego są wobec nas dobre. To w pewnym sensie umiejętność przewidywania czyjegoś zachowania. Zaufanie jest równie logiczne i oparte na dowodach, jak zachowaniach emocjonalnych i instynktownych. POCZUJEMY zaufanie, ale również je obliczymy, skalkulujemy na podstawie wcześniejszych doświadczeń.

Większość naszych interakcji społecznych opiera się na systemie dawania i otrzymywania, zaufanie jest kluczową częścią tego mechanizmu. Kiedy wybieramy życiowego partnera, ufamy mu i mamy pewne oczekiwania co do tego, że nasz wybranek włoży do związku co najmniej tyle, ile sami do niego wnosimy.

Jeśli porównamy tę sytuację do bardziej prozaicznych wydarzeń, szybko dostrzeżemy mechanizm władający naszym zaufaniem. Jeśli chcesz kupić używany samochód, naturalne jest, że masz większe zaufanie do dealera, który sprzedaje ci certyfikowany, używany samochód z gwarancją, w porównaniu do kogoś obcego z ulicy, kto nie udzieli ci żadnej gwarancji.

Czym jest zatem zaufanie? Jeśli wierzysz, że ktoś zrobi coś dobrze, nawet w trudnej sytuacji, ufasz mu. Jeśli nie masz ani pewności, ani nadziei na najlepsze wykonanie „zadania” –  nie zmusisz się do zaufania.

Rozwijanie zaufania

Potrzeba czasu, aby rozwinąć zaufanie do drugiej osoby, to proces który wymaga czasu. Wszystkie nasze doświadczenia życiowe wpływają na zdolność do ufania innym. Obserwujemy i przeżywamy i… wyciągamy wnioski. Każdy z nas formuje swój własny zestaw cech, świadczących o wiarygodności drugiej osoby.

Każdego z nas spotyka w życiu sytuacja nazywana „skokiem wiary”, czyli taka, w której musimy zaryzykować i zaufać nie mając gwarancji powodzenia  – nie wszystkie takie emocjonalne eksperymenty zakończą się sukcesem, ale są niezbędne, by rozwinąć w sobie głębokie zaufanie i wejść na kolejny poziom.

Zaufanie w relacjach

Od tego, jak głęboko zawierzymy partnerowi, zależy, jak związek będzie się rozwijał, ile w niego „zainwestujemy” – przede wszystkim emocji i szczerości. Niepewność co do tego, czy ktoś działa w naszym najlepszym interesie, powoduje, że wycofujemy się emocjonalnie, duchowo i często fizycznie z takiej relacji, zaczynamy się oddalać i tworzyć bezpieczny dystans. Bariera, jaką emocjonalnie oddzielamy się do partnera, jest rodzajem obrony, polisy od zranienia.

Nie można być blisko kogoś, kogo trzymamy na bezpiecznym dystansie, szczególnie w intymnych relacjach z partnerem.

Czy możesz znowu zaufać?

Nawet jeśli zostałeś ciężko raniony i zdradzony, być może w bardzo traumatycznej sytuacji, możesz nauczyć się ufać ludziom ponownie. Masz prawo decydować o tym, czy pozwolisz, aby inni cię ranili i wpływali na twoją ufność, czy postanowisz pójść do przodu, wyleczyć rany i pracować nad zaufaniem.

4 kroki, które musisz zrobić, aby ponownie zaufać

  1. Zaufaj sobie. Nie możesz ufać innym, jeśli nie ufasz samemu sobie. Nie obwiniaj się za ból, przez który boisz się ponownej zdrady. Pamiętaj, że to twój wybór, by przestać karmić złe emocje. Uwierz w swój osąd i nie wątp w siebie. Nie możesz żyć przeszłością, choć ta będzie twoim doświadczeniem, lekcją.
  2. Przebacz. Nie oznacza, że zapominasz lub akceptujesz krzywdę, którą wyrządziła ci druga osoba. Przebaczenie jest bardzo trudne, ale konieczne, by odnaleźć znów spokój i równowagę. Wybierz bycie lepszym sobą, przebacz – przede wszystkim dla siebie. W ten sposób nie pozwolisz, by przeszłość rządziła twoim życiem i przyszłością. Nie bez powodu każda wielka religia na świecie promuje przebaczenie i miłosierdzie. Nie tylko jako akt miłosierdzia, ale jako środek do uzdrowienia własnego serca.
  3. Przestań robić z siebie ofiarę. Zawsze mamy wybór, choć czasem trudno nam w niego uwierzyć. Kiedy jesteśmy zranieni możemy pozostać w roli ofiary lub stać się silniejszym. Bez względu na to, jak ciężko odczuwasz ból, możesz wycofać się lub podjąć kroki w kierunku uzdrowienia.  Przestań być ofiarą, zacznij być zwycięzcą. Nikt nie podaruje ci zdolności do ponownego zaufania, musisz pracować nad tym samodzielnie.
  4. Zaakceptuj lukę. Zaufanie wymaga bycia wrażliwym, co oznacza, że ​​musisz zaakceptować ryzyko. Zawsze możesz zostać zraniony – nikt nie da ci gwarancji na życie, na miłość. Za każdym razem, gdy ufamy komuś, ostrożnie obliczamy ryzyko. Bez sporadycznych „skoków wiary” w drugiego człowieka, nigdy nie poznasz głębszego stopnia zaufania i miłości, których możesz doświadczyć. Czasem trzeba skoczyć na głęboką wodę.

Zaufanie jest kluczowym elementem naszego psychicznego dobrostanu. Jeśli nie możemy zaufać komukolwiek innemu, szybko stracimy również zaufanie do samych siebie i własnych osądów.

Aby osiągnąć najszczęśliwszy i najbardziej pozytywny stan umysłu, musimy pozwolić sobie czasem na bezbronność. Oczywiście, trzeba pamiętać o tym, kogo wpuszczamy do naszego serca i kto  może nas skrzywdzić. Zaufanie to staranna kalkulacja ryzyka i korzyści.

Możesz nauczyć się, jak ponownie zaufać bliskiej osobie. Nie obiecam ci, że to będzie łatwe i że zawsze się udaje, ale z pewnością jest to możliwe.


źródło: psychcentral.com


Lifestyle

Psychopata i socjopata. Czy wiesz, co ich różni? Jak ich rozpoznać?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 sierpnia 2018
Fot. iStock/Kontrec
 

Odnoszę czasami wrażenie, że mylimy pojęcie socjopaty z psychopatą, nie do końca zdając sobie sprawę, co wyróżnia te typy osobowości.

Okazuje się, że istnieją pewne ogólne podobieństwa, a także różnice między nimi. Zarówno socjopaci, jak i psychopaci lekceważą bezpieczeństwo i prawa innych. Oszustwo i manipulacja są głównymi cechami ich obu. Jednak wbrew powszechnemu przekonaniu psychopata lub socjopata niekoniecznie jest agresywny. Za to z pewnością definiują ich te cechy (muszą posiadać co najmniej trzy):

  • Regularnie łamie lub łamie prawo
  • Nieustannie kłamie i oszukuje innych
  • Jest impulsywny, nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość
  • Bywa agresywny
  • Nie szanuje poczucia bezpieczeństwa innych ludzi
  • Jest nieodpowiedzialny, nie wywiązuje się z finansowych zobowiązań
  • Nie czuje wyrzutów sumienia ani nie ma poczucia winy

Cechy psychopaty

Naukowcy zajmujący się psychologią na ogół wierzą, że jeśli ktoś jest psychopatą – już się taki urodził – to prawdopodobnie predyspozycja genetyczna. Psychopatia może być związana z fizjologicznymi różnicami w mózgu. Badania wykazały, że psychopaci mają słabo rozwinięte te jego komponenty, które odpowiedzialne są za regulację emocji i kontrolę impulsów.

Psychopaci na ogół mają trudności z tworzeniem prawdziwych emocjonalnych relacji z innymi. Zamiast tego tworzą sztuczne, płytkie relacje, zaprojektowane tak, aby manipulować ludźmi dla swoich własnych potrzeb. Dla nich jesteśmy jak pionki, które służą do osiągnięcia celów psychopaty. Rzadko miewają poczucie winy, bez względu na to, jak bardzo ranią innych.

Wiadomo, że takiego psychopatę raczej bez trudu byśmy rozpoznali. Prawda jest jednak taka, że psychopaci mogą być przez nas postrzegani jako czarujący i godni zaufania, mają stałą pracę. Niektórzy nawet założyli rodziny, stworzyli pozornie szczęśliwą relację ze swoim partnerem czy partnerką.

Jeśli zaś chodzi o socjopatów – eksperci uważają, że taka osobowość jest wynikiem czynników środowiskowych, takich jak patologiczne dzieciństwo i okres dojrzewania, w domu, w którym była przemoc – fizyczna i emocjonalna.

Socjopaci na ogół wydają się być bardziej impulsywni i niekonsekwentni w swoim zachowaniu niż psychopaci. Chociaż niektórzy socjopaci mogą mieć również problemy z tworzeniem bliskich relacji, to jednak odnajdują się w grupie podobnie myślących osób. W przeciwieństwie do psychopatów większość socjopatów  raczej nie zagrzewa nigdzie dłużej miejscaw pracy, nie ma także normalnego życia rodzinnego.

Kto jest bardziej niebezpieczny?

Zarówno psychopaci, jak i socjopaci stanowią zagrożenie dla społeczeństwa, często starają się żyć normalnie, radząc sobie z swoimi zaburzeniami. Jednak psychopatia jest prawdopodobnie bardziej niebezpiecznym zaburzeniem, gdyż psychopaci właściwie nie doświadczają poczucia winy za to, co robią. To psychopata bez emocjonalnego zaangażowania krzywdzi i rani innych. Zresztą wielu seryjnych zabójców, to właśnie psychopaci.

Okazuje się, że 3% wszystkich ludzi na ziemi może kwalifikować się do rozpoznania aspołecznego zaburzenia osobowości. Psychopatia i socjopatia częściej występuje wśród mężczyzn, a spowodowana jest z często z nadużywaniem alkoholu lub innych używek.


źródło: Psychcentral


Lifestyle

Jak nie zginąć we wrześniowym chaosie? Przyłącz się do naszej akcji „Lekcja przetrwania”

Redakcja
Redakcja
28 sierpnia 2018
Fot. iStock/LightFieldStudios

Czujecie już ten ścisk w żołądku? Zastanawiacie się – czy wszystkie zeszyty kupione, jakich książek brakuje, czy buty na wuef przetrwają jeszcze jesień, czy może lepiej rozejrzeć się za nowymi?

Między nami są ci rodzice, którzy pierwszy raz posyłają swoje dziecko do szkoły – tu stres większy, obawy, czy sobie poradzi, czy będzie miało kolegów, czy nie będzie odstawać od grupy. Szkoła wraca do nas jak bumerang w naszych własnych obawach, wątpliwościach i wspomnieniach.

Są też rodzice, którzy nie przejmują się może aż tak bardzo, jak w pierwszy dzień nauki swojego dziecka, ale jednak – piąta klasa, szósta, a może szkoła średnia? Zawsze drżymy o te nasze dzieciaki, żeby im się krzywda nie działa, żeby szkoła nie zabiła w nich pewności siebie, tylko budowała poczucie własnej wartości, by wiedziały, ile są warte, z czego są mocne, czym mogą się pozytywnie wyróżnić.

Wszystkim rodzicom – tych małych i tych większych dzieci, dedykujemy naszą nową akcję „Lekcja przetrwania”.  Chcielibyśmy pomóc wam jak najlepiej przeżyć wrzesień, początek roku szkolnego, kiedy odnosimy wrażenie, że żyjemy w chaosie zmiany planów, lekcji, nauczycieli, czasami szkół, dostosowywania zajęć pozaszkolnych do rytmu tygodnia… Eh dużo jest tego do ogarnięcia. Ale nie martwcie się – jesteśmy z wami, będziemy was wspierać psychologicznie i życiowo – w końcu same jesteśmy rodzicami i wiemy, z czym za chwilę przyjdzie się nam mierzyć.

Akcja „Lekcja przetrwania”

Chcesz wziąć udział w naszej akcji? Nic prostszego – pod każdym z artykułów dedykowanych naszej akcji znajdziesz pewne zdanie do wykonania. W komentarzu napisz, jak sobie z nim poradziłeś, co zrobiłeś, pomyślałeś, poczułeś.

ZADANIE #1

Skoro dzisiaj zaczynamy, to najlepiej oswoić lęki właśnie dobrymi wspomnieniami. Napiszcie w komentarzach pod tym tekstem, za co lubiliście waszą szkołę. Pomyślcie, przypomnijcie sobie, napiszcie, a może później opowiedzcie też o tym waszym dzieciom. Niech zobaczą, że w szkole może być naprawdę fajnie.

Żeby wam umilić szkolny czas przetrwania, w naszej akcji mamy nie lada nagrody.

Nagrody:

5 x para butów tekstylnych (do wyboru w sklepie) + torba bawełniana z logo firmy Befado

Fot. Materiały prasowe


10 x zestaw składający się z:

– limitowanego zestawu długopisów Pilot, w tym wymazywalna kolekcja FriXion

– plecaka z oddychającymi plecami marki Strigo

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


10 x pasy bezpieczeństwa SmartKidBelt

Fot. Materiały prasowe


5 x karta podarunkowa o wartości 100 zł do wykorzystania w sklepach stacjonarnych 5.10.15.


5 x voucher do sklepu internetowego Wola o wartości 100 zł 


5 x zestaw  Wafli Cienkich. Chia smak składających się z:

– 44 opakowań produktu (smaki gryczane plus jaglane)

 

Czy przekąska może być jeszcze bardziej super??

Podobają ci się nagrody – odwiedź naszych partnerów na Facebooku!

Facebook | Instagram

Facebook

Facebook

Instagram, Instagram

 

Facebook | Instagram

Facebook | Instagram

Facebook | Instagram

Facebook | Instagram

Czas trwania akcji: 29.08.2018 – 28.09.2018. Regulamin akcji znajdziecie TUTAJ.


Zobacz także

Konkurs „Przepis na prawdziwą miłość”

Stress off Festiwal już w ten weekend!

„On tobą manipuluje, grozi ci, krzywdzi? Nie wierz, że się zmieni, uciekaj". Wyznanie byłego alkoholika

„On tobą manipuluje, grozi ci, krzywdzi? Nie wierz, że się zmieni, uciekaj”. Wyznanie byłego alkoholika