Lifestyle

7 niematerialnych prezentów dla dzieci pod choinkę, dzięki którym będą szczęśliwsze. Sprawdź porady psychologa

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
7 grudnia 2021
fot. iStock
 

Budowanie relacje i wspólne, uważne bycie razem to coś niezwykle istotnego. Dzieciństwo zdarza się tylko raz w życiu i trwa bardzo krótko. Czas szybko leci, a rodzicom trudno uwierzyć, że ich maluch, który niedawno chodził do przedszkola, ma już 12 lat i swój własny świat, do którego nie chce ich wpuścić. Jak stworzyć głęboką relację z dzieckiem, która będzie oparta na zaufaniu i przyjaźni?

Święta Bożego Narodzenia są idealnym czasem, by zbliżyć się do siebie, a pomóc mogą w tym proste rytuały i zabawy. Joanna Węglarz, psycholożka dziecięca i rodzinna, współautorka książki „Czas relacji, czyli wspieranie rozwoju społeczno-emocjonalnego dziecka” podaje 7 pomysłów na niematerialne i wartościowe prezenty pod choinkę, które pomogą małym dzieciom rozwijać umiejętności społeczno-emocjonalne.

POLECAMY: Niech wierzą w św. Mikołaja, nie odbierajmy im tego. Ani sobie

Okres przedświąteczny coraz częściej kojarzy się nie tylko ze pięknymi ozdobami i piosenkami rozbrzmiewającymi w sklepach, ale również z nadmiernym konsumpcjonizmem. Firmy
prześcigają się w reklamach produktów, które są nam mniej lub bardziej potrzebne. Dlatego często nieświadomie możemy stać się podatni na różne manipulacje i dokonywać nie zawsze przemyślanych zakupów pod wpływem promocji. Szczególnie rodzice i dziadkowie są narażeni na „chcenie” maluchów i spore wydatki. Bo jak nie kupić czegoś, co dziecko napisało w liście do Świętego Mikołaja? Szczególnie ci, którzy jako dzieci otrzymywali skromne prezenty, mogą mieć pokusę zasypania swojej pociechy zabawkami.

– Święta Bożego Narodzenie to nie tylko wymarzone prezenty, ale przede wszystkim bycie razem. Nadmiar podarków często skutkuje tym, że 3-latek jest przeszczęśliwy, ale ostatecznie nie wie, czym się bawić i złości się. Na dodatek nie docenia tego, co dostał. Aby odpowiednio stymulować rozwój dziecka w wieku przedszkolnym w sferze emocjonalno-społecznej, trzeba zadbać o odpowiednie jego relacje z najbliższymi. Obowiązki i prezenty nigdy nie powinny przysłonić nam tego, co najważniejsze – drugiego człowieka – mówi psycholożka Joanna Węglarz, specjalistka od TUS (trening umiejętności społecznych) i współautorka książki „Czas relacji, czyli wspieranie rozwoju społeczno-emocjonalnego dzieci”.

I dodaje:

Niektóre dzieci mają problem z emocjami, szybko się denerwują i trudno się z nimi porozumieć. Dlatego warto wesprzeć się różnymi grami i rytuałami wspomagającymi umiejętności społeczne. To proste i skuteczne sposoby, które można stosować w zabawie każdego dnia.

7 NIEMATERIALNYCH PREZENTÓW, KTÓRE MOŻNA DAĆ DZIECKU

  1. Wspólny czas – bycie razem to coś, co z pozoru może wydawać się banalne i mało prezentowe, w szczególności dla dziecka, jednak czas poświęcony w 100% drugiej osobie jest w dzisiejszych czasach dobrem deficytowym. Wszyscy gdzieś pędzimy, gonią nas terminy, stale mamy wiele spraw do załatwienia. Nawet gdy jesteśmy fizycznie z drugą osobą, często myślami jesteśmy gdzieś indziej. Czytamy e-maile, rozmawiamy przez telefon lub wolimy zająć się pracami domowymi, a dziecku włączyć bajki w telewizorze. Oczywiście potrafimy to sobie wytłumaczyć i przekonać siebie, że sprawa nie mogła czekać. Warto jednak, spędzając czas z dzieckiem, robić to w sposób wartościowy. Uwaga skierowana na potrzeby małego człowieka, rozmowy o jego marzeniach i kłopotach, pomoc w budowaniu domku z klocków czy wspólne przejażdżki rowerem w ulubione miejsce zaprocentują w relacjach na przyszłość. Dziecko nauczy się, jak być z drugim człowiekiem, a rodzic nawiąże przyjacielski kontakt ze swoim dzieckiem.
  2. Tworzenie własnych tradycji – jakiś czas temu przygotowania do Świąt, czyli porządki, gotowanie i dekorowanie domu własnoręcznymi ozdobami były częścią rodzinnej tradycji. Jednak dziś przygotowujemy Boże Narodzenie po swojemu. Coraz częściej słyszy się o wegańskich potrawach zamiast tradycyjnych, o kreatywnej choince czy wyjeździe do SPA zamiast rodzinnych obiadów. I dobrze – Święta powinny być nasze własne. Zastanówmy się więc wspólnie, czego w Świętach nie lubimy, a co jest dla nas ważne. Czasem warto pójść na drobne kompromisy, by znaleźć takie rozwiązanie, które sprawi, że tegoroczne Boże Narodzenie będzie wyjątkowe dla wszystkich. Takie Święta na pewno zespolą całą rodzinę.
  3. Śmiech i zabawa – ponoć przedszkolak śmieje się 300 razy dziennie, dorosły tylko kilkanaście razy. Oznacza to, że umiejętności cieszenia się drobiazgami i śmiania się bez
    powodu możemy uczyć się od własnych dzieci. Często jednak robimy inaczej – powstrzymujemy dziecięcą radość i uczymy maluchy powagi. A gdyby tak powygłupiać się razem z dzieckiem? Urządzić zabawę, która sprawia przyjemność wszystkim? Rodzicom nie zawsze łatwo przestawić się, szczególnie gdy nauczyliśmy się, że zabawa to trochę poświęcanie się dla dziecka i rezygnacja z własnego wolnego czasu. Jednak śpiewanie piosenek, skakanie po kałużach, lepienie bałwana, wspólne dekorowanie pierniczków czy wymyślanie bajek przed snem spowoduje, że więź rodzica z dzieckiem będzie mocniejsza.
  4. Odpuszczanie i wybaczanie samemu sobie – pamiętajmy, że dziecko uczy się, obserwując zachowanie dorosłych, i nie chodzi tylko o naukę mówienia, samoobsługę czy wykonywanie swoich obowiązków. Bardzo istotne jest również nastawienie rodziców oraz ich podejście do obowiązków, odpoczynku i przyjemności. Jeśli więc mama czy tata
    nie potrafią odpuszczać i podchodzą do wszystkiego nadmiernie ambicjonalnie, to taką postawę przejmą ich dzieci. Podobnie jest z wybaczaniem sobie błędów czy dawaniem
    prawa do porażek. Dlatego najlepsze co można zrobić dla swojego dziecka, to zacząć traktować samego siebie lepiej.
  5. Coś dla innych – Święta to czas, kiedy myślimy zarówno o bliskich, jak i o dalszych nam, potrzebujących osobach. Warto więc zastanowić się, co chcielibyśmy zrobić, aby innym ludziom było miło i by czuli, że o nich myślimy. Razem z dzieckiem można wypisać wspólnie kartki świąteczne i wybrać się na pocztę. Dla wielu maluchów może być to naprawdę ekscytujące wydarzenie. Można przygotować paczki dla potrzebujących, upiec pierniczki i obdarować nimi sąsiadów, nauczycieli lub inne osoby, z którymi dziecko ma kontakt. To pokaże mu, jak budować i dbać o relacje, oraz dlaczego warto czasem zrobić coś dla innych.
  6. Spacer szlakiem świątecznych dekoracji – wiele domów, sklepów i ulic ma już przygotowane cudowne, kolorowe dekoracje świąteczne, warto więc wybrać się na wycieczkę z dzieckiem – piechotą lub środkami komunikacji miejskiej. Dzięki temu wyprawa będzie nie tylko ciekawa, ale też zdrowa i ekologiczna. Dzieci uwielbiają mieniące się kolorami dekoracje, więc będzie to dla nich wspaniały czas spędzony razem. Na dodatek można poćwiczyć z maluchem nazwy kolorów.
  7. Konkursy i rodzinne wyzwania – nie ma lepszego sposobu, by zintegrować rodzinę oraz zachęcić dzieci do wspólnej aktywności. Jakie mogą być rodzinne wyzwania? Na przykład konkurs na najdłuższy łańcuch, najśmieszniejszy pierniczek, najdziwniejszą minę uwiecznioną na zdjęciu lub stworzyć własną grę planszową. Takie zadania dadzą wszystkim członkom rodziny mnóstwo radości.

Więcej informacji: www.czasrelacji.pl, www.joannaweglarz.pl


Joanna Węglarz – psycholog, specjalista psychologii klinicznej, wykładowca akademicki, trener i terapeuta EMDR, posiada ponad 17 lat doświadczenia w pracy z dziećmi, młodzieżą i osobami dorosłymi. Ukończyła studia podyplomowe na kierunkach: „Psychologia kliniczna” na AMG w Gdańsku, „Diagnoza i rehabilitacja neuropsychologiczna” na UMCS w Lublinie oraz „Organizacja i zarządzanie oświatą” na Uczelni Lingwistyczo-Technicznej w Świeciu. Stale rozwija swoje kompetencje poprzez udział w licznych szkoleniach, kursach i konferencjach takich jak m.in.: „Kurs podstaw psychoterapii – Elementarz psychoterapeuty”, „Dysleksja Rozwojowa”, „Elementarz psychoterapeuty”, „Podstawy wiedzy o neurorozwoju” „Diagnostyka FASD” , „Diagnoza neuropsychologiczna dzieci,” „Więź jako czynnik chroniący rozwój”, „Integracja odruchów dynamicznych i proksymalnych”, „Terapia Taktylna”, „ESDM stopień 1”, EMDR – 1 i 2 stopień, „Kurs Terapii Skoncentrowanej na rozwiązaniach stopień 1”.

Jest także autorką wielu programów szkoleniowych oraz współautorką 3 książek „Mruczący Kotek. Zajęcia relaksacyjne dla przedszkolaków”, „Wspólna przygoda. Zestaw do prowadzenia umiejętności społecznych” oraz „Trening Umiejętności Społecznych dzieci i młodzieży Przewodnik dla terapeutów”.


Lifestyle

Kompleks Elektry – na czym polega to zaburzenie i kiedy można o nim mówić?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
7 grudnia 2021
Kompleks Elektry
Fot. iStock

Kompleks Elektry to zaburzenie dotyczące pojawienia się pociągu seksualnego do własnego ojca. Towarzyszy mu odczuwanie niechęci, a nawet wrogości dziewczynki względem matki, co spowodowane jest zazdrością. Zachowania mogące wynikać z kompleksu Elektry są niepokojące i należy na nie reagować. Nieprzepracowany kompleks Elektry może negatywnie rzutować na życie dorosłej kobiety. Co należy wiedzieć o tym zaburzeniu?

Czym jest kompleks Elektry?

Kompleks Elektry to zaburzenie, dla którego szwajcarski psychiatra Karl Gustaw Jung zaczerpnął określenie z mitologii greckiej. Tam Elektra, córka Agamemnona i Klitajmestry, zachęca brata, by razem zamordowali matkę w odwecie za odebranie przez nią życia ich ojcu. Jung użył tego określenia jako symboliki miłości (o zabarwieniu erotycznym) i przywiązania córki do ojca, przy towarzyszącym temu uczuciu niechęci lub wrogości do matki.

Kompleks Elektry

Fot. iStock/Kompleks Elektry

Jung zdecydował się na opisanie kompleksu Elektry jako etapu w rozwoju psychoseksualnym dziewczynek, pojawiającego się pomiędzy 3. a 6. rokiem życia. Wtedy też pojawia się faza fascynacji o zabarwieniu erotycznym wobec własnego ojca. Jest to sytuacja podobna do występującego u chłopców kompleksu Edypa.

Jung twierdził, że powyższa faza w rozwoju dziewczynki jest normalna, i co więcej, konieczna dla prawidłowego wykształcenia się seksualności. Obecnie zwraca się uwagę na to, że termin „kompleks Elektry” powinien być raczej traktowany jako nazwa zaburzenia psychicznego pojawiającego się w dorosłym życiu, gdy dorosła córka odczuwa pociąg seksualny do własnego ojca.

Na czym polega kompleks Elektry?

Kompleks Elektry łączy się z wielką potrzebą córki zwrócenia na siebie uwagi ojca, czasem kosztem niegrzecznego, czy nawet agresywnego zachowania. Dziewczynka chce być najważniejsza dla ojca, przez co może się próbować za wszelką cenę ściągać na siebie jego uwagę, by ten nie poświęcał jej matce. Kompleks Elektry może powodować, że córka zaczyna traktować matkę jak rywalkę do uwagi i uczuć ojca, ponieważ obie darzą go silnymi uczuciami.

Kompleks Elektry

Fot. iStock/Kompleks Elektry

Może pojawić się specyficzna zazdrość dziecka o ojca, myśl, że mama, która była najbliższą dotychczas osobą, objawia się jako ta, która kradnie jego obecność dla siebie. Córka może być w momentach bliskości ojca i matki drażliwa, płaczliwa, wybuchowa. Dziewczynka może zacząć przypominać z zachowania, a nawet wyglądu, matkę, ponieważ ją podpatruje. Tak się dzieje w zdrowej relacji jednak tylko do pewnego momentu, gdy córka przegrywa rywalizację z matką. Może się jednak zdarzyć inaczej, gdy to córka wygrywa tę próbę sił, co kładzie się cieniem na jej życiu.

Kompleks Elektry w dorosłym życiu. Jakie może mieć konsekwencje?

Powyższa sytuacja, w której córka nie ustąpi miejsca matce i utrzymuje ojcowskie zainteresowanie, hamuje konieczność przepracowania seksualnego pociągu do ojca. W dziewczynce zostaje także niechęć, czy też wrogość do matki. Z czasem gdy staje się dorosła, nadal towarzyszy jej seksualny pociąg do ojca. Wtedy mamy do czynienia z kompleksem Elektry, który nie pozostaje bez wpływu na dorosłe życie córki.

Odczuwanie emocji związanych z tym faktem nie jest łatwe. Myślom o ojcu towarzyszy lęk, dorosła córka poddana jest działaniu długotrwałego stresu, co odbija się na samopoczuciu psychicznym i fizycznym. Kompleks Elektry może utrudniać tworzenie nowych związków, które traktowane są jako przejaw zdrady wymierzonej w ojca. Trudne jest także to, że kobieta zapewne będzie porównywać wszystkich kolejnych partnerów do swojego ojca. Niestety, w tym porównaniu żaden z nich nie będzie się prezentował odpowiednio. Ojciec pozostaje ideałem, niedoścignionym przez innych mężczyzn wzorem.

Kompleks Elektry

Fot. iStock/Kompleks Elektry

Jeśli już uda się stworzyć relację z innym mężczyzną, jest ona często obarczana pewnymi zachowaniami, które przynosiły rezultat w dzieciństwie. Kobieta może stosować sprawdzający się wcześniej szantaż emocjonalny, oraz inne zachowania, które nauczyły ją, że są kluczem dla skupienia na sobie uwagi oraz otrzymania tego, na czym jej najbardziej zależy.

Co robić w przypadku kompleksu Elektry?

Kompleks Elektry będący naturalnym etapem rozwoju dziewczynki wymaga jedynie mądrego postępowania jej rodziców. Z czasem problem powinien się wyciszyć i samoistnie się zamknąć. Z kolei w przypadku, gdy relacje są między nimi zaburzone lub popełniono różne błędy wychowawcze, trzeba skorzystać z pomocy psychologa. Specjalista pomoże przepracować problemy z dzieciństwa, uświadomi pewne mechanizmy działań, i ułatwi jej stworzenie dojrzałej, partnerskiej relacji z mężczyzną.


źródło:  www.psychologgia-plus.pl, www.medonet.pl 

Zobacz także

Jak rozpoznać polską truskawkę? Szypułka prawdę ci powie!

Nadszedł ten czas, kiedy warto wykorzystać przepisy na rozgrzewające herbaty

Co długość twojego małego palca świadczy o twojej osobowości