Lifestyle

Dzień Babci i Dziadka – podaruj im to, co najpiękniejsze

Redakcja
Redakcja
16 stycznia 2020
Fot. Materiały prasowe

Czego najczęściej brakuje naszym dziadkom? To pytanie zadajemy sobie niezwykle często, a już nagminnie w okolicach stycznia, kiedy to obchodzimy ich święto. Podpytujemy najbliższych, jaki upominek sprawiłby im radość, a oni i tak uparcie odpowiadają, że niczego nie potrzebują. Doskonale wiemy, że najważniejszy jest dla nich czas spędzony z rodziną. Jak więc odpowiednio uczcić ten dzień i co sprawić naszym dziadkom, aby podarunek zagościł w ich pamięci na długo?

Czas to prezent, który dla naszych najbliższych będzie zawsze najcenniejszy. Chwile, podczas których odkładamy telefony, codzienne sprawy i skupiamy się na wspólnych momentach z dziadkami – to najbardziej wartościowy podarunek. Jak jednak zorganizować ten dzień, aby wykorzystać go w pełni?

Idźcie do… teatru!

Wspólne wyjście do teatru, kina czy nawet na spacer może okazać się strzałem w dziesiątkę. Tego dnia organizowanych jest wiele wystaw czy gościnnych występów artystów. Z pewnością takie atrakcje umilą nam dzień oraz przysporzą dodatkowych tematów do rozmowy. Z tej okazji bardzo dobrym pomysłem będzie zaprojektowanie spersonalizowanego zaproszenia, które podkreśli wyjątkowość tego wydarzenia.  Możecie również wybrać spokojniejszą opcję i zaprosić dziadków do kawiarni lub na obiad.

Grunt, żebyście się dobrze bawili, bez codziennego pośpiechu. Pamiętajcie, aby atrakcję dobrać odpowiednio do stanu zdrowia dziadków, a także ich przyzwyczajeń i upodobań.

Voucher na… sesję zdjęciową!

Jest duże prawdopodobieństwo, że będzie to pierwsza okazja dla dziadków do „profesjonalnego” pozowania we wspólnej sesji przed obiektywem. Za ich czasów nie były popularne sesje narzeczeńskie, a te ślubne diametralnie różniły się od tych dzisiejszych. Już samo spotkanie babci i dziadka (samych lub z wnukami) w nowych okolicznościach może być dla nich niesamowitą przygodą i niecodzienną niespodzianką. Co natomiast z efektami sesji?

Najlepiej zamienić je w obraz lub fotoksiążkę, która będzie najpiękniejszym wspomnieniem tego dnia. Dla przykładu – na stronie  Empik Foto możecie przygotować obraz ze zdjęcia na płótnie, drewnie lub aluminium. Podarunek będzie więc idealnie dopasowany do preferencji dziadków oraz wystroju ich mieszkania.

Fot. Materiały prasowe

Wspólny obiad

Jeśli nie macie okazji do wspólnego wyjścia lub dziadkowie wolą zostać w domu, to zaskoczcie ich obiadem, przygotowanym według receptury, której nauczyła was babcia. Z pewnością dziadkowie będą mile zaskoczeni, że niedzielne posiłki, które tak pieczołowicie przygotowywali, tak mocno zapadły wam w pamięć. Wspólne rozmowy i czas spędzony przy posiłku będzie najlepszym sposobem na spędzenie tego wyjątkowego dzień.

Jeśli jednak nadal zastanawiacie się, z jakim upominkiem pojawić się u dziadków, to z pewnością sprawicie im radość, przygotowując pamiątkę w postaci… ich własnej fotoksiążki kulinarnej. Książka z przepisami i zdjęciami potraw, a także kilkoma zdaniami wspomnień z rodzinnych świąt czy niedzielnych posiłków będzie piękną pamiątką.

Fot. Materiały prasowe

Prezent od wnuków

Jeśli, poza pomysłami na wspólne spędzenie czasu, nadal zastanawiacie się, co jeszcze możecie sprawić dziadkom, to postawcie na upominek sentymentalny od całej rodziny. Niech każdy wnuk odszuka zdjęcia (swoje i te wspólne z dziadkami oraz rodziną) i przygotujcie dla nich wyjątkowy kalendarz. Kolejną możliwością na stworzenie jedynego w swoim rodzaju prezentu jest stworzenie rodzinnej kroniki.

Zaopatrzcie się w drewniany album, na którym wygrawerujecie imiona dziadków czy datę wręczenia podarunku. W środku wklejcie wasze zdjęcia i dopiszecie kilka słów od siebie. Taka pamiątka i wspólny czas przy kubku herbaty sprawi, że ten dzień będzie jeszcze bardziej wyjątkowy!

Fot. Materiały prasowe

Więcej inspiracji na prezenty z okazji Dnia Babci i Dziadka znajdziecie na stronie Empik Foto.

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z Empik Foto.


Lifestyle

Wegańskie spring rollsy – przepis

Redakcja
Redakcja
16 stycznia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Wegańskie spring rollsy – wypróbuj prosty przepis. Są pyszne i banalne w przygotowaniu!

Składniki:

  • 1 woreczek mieszanki sałat np. Toscana mix marki Eisberg
  • papier ryżowy
  • pół główki czerwonej kapusty
  • ogórek
  • 2 marchewki
  • papryka czerwona
  • listki mięty
  • 200 g tofu
  • 2 łyżki sezamu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka startego imbiru
  • pół łyżeczki ostrej papryki
  • pół łyżeczki słodkiej papryki

Dip:

  • 6 łyżek masła orzechowego
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • woda

Przygotowanie:

Sos sojowy, czosnek, starty imbir oraz paprykę słodką i ostrą wymieszać na marynatę. Obtoczyć w niej pokrojone na słupki tofu i posypać sezamem. Piec w temperaturze 220°C przez 15 min.
Warzywa pokroić na wąskie paseczki, nie dłuższe niż połowa placka ryżowego. Papier ryżowy moczyć pojedynczo w zimnej wodzie przez 2 sekundy, aby stał się plastyczny. Mokry krążek położyć na drewnianej desce. Na środku papieru umieścić porcję warzyw oraz tofu i zawijać zaginając brzegi do środka. Powstały rolls można przeciąć na pół eksponując kolorowy środek. Serwować z dipem z masła orzechowego, sosu sojowego i wody (wodę dodawać stopniowo, do uzyskania pożądanej gęstości).


Artykuł partnerski


Lifestyle

Jak się odmłodziłam i co z tego wyniknęło…

Listy do redakcji
Listy do redakcji
15 stycznia 2020
Fot. iStock

Może jednak adekwatne do wieku uczuciowe otępienie i wyciszenie nie jest takie złe?

Nie ma bodaj kobiety (a i  mężczyzny), która, w chwili gdy zegar biologiczny, metryka i lustro nieubłaganie poświadczają, że nasz czas dobiega końca, nie chciałaby się odmłodzić – fizycznie i psychicznie.

Mnie się to w znacznym stopniu udało. Bez ingerencji medycyny estetycznej, choć nie bez wspomagania HTZ (Hormonalną Terapią Zastępczą).

Skutkiem ubocznym było zakochanie się, czy raczej może był to swoisty bonus od życia, w postaci romantycznego spotkania i rozkwitu uczuć po latach. Choć może i było na odwrót – może to miłość spowodowała odmłodzenie? Nie wnikając jednak w szczegóły co do przyczyny i skutku, stało się.

I tu pojawił się drobny problem. Bo owszem, stan euforii charakterystyczny zwłaszcza w pierwszej fazie uczucia nadawał nowy sens wydawałoby się już starczo-spokojnemu  życiu, a jednak psychika okazała się na to zupełnie nieprzygotowana. Wróciły bowiem lęki, wahania, ból niepewności znane dobrze z lat młodzieńczych. Istne „Cierpienia młodego Werthera”. Starego obecnie Werthera płci żeńskiej zaskoczonego całkowicie zalewającą go falą dawno zapomnianych uczuć. Nie przypuszczał bowiem i nawet nie marzył o tym, że dane mu (jej) będzie jeszcze się zakochać. I to w  obiekcie własnego młodzieńczego zauroczenia.

Czyżby więc prawdą było twierdzenie, że stara miłość nie rdzewieje?!

I czy starzejące się serce wytrzyma jeszcze takie napięcie? Bo choć nie jest to nieszczęśliwa miłość bez wzajemności, a na to przynajmniej wszystko wskazuje, to jednak pewne uwarunkowania, uwikłania i okoliczności, w tym znaczna odległość dzieląca zainteresowanych, (mimo dostępności skracających dystans technologii) sprawiają, że łatwo bynajmniej nie jest. Wieczna sinusoida wzlotów i upadków, radości kontaktu pośredniego bądź euforii bezpośredniego, na przemian z bólem tęsknoty i oczekiwania daje się we znaki. Przypomina stany sprzed kilkudziesięciu lat.

Powróciło też nieoczekiwanie wspomnienie z dzieciństwa i strach przed opuszczeniem przez ukochaną osobę, którą wówczas był ojciec.

Pojawiły się w związku z tym dziwne ataki paniki.  I bezsilność typowa dla związków na odległość.

Wniosek z tego jest taki, że wprawdzie cudownie jest poczuć się znowu młodo, wspaniale, gdy z oczu bije radosny blask, zaskakująco znowu poczuć sławetne motyle w brzuchu, lecz niepewność i brak perspektywy na wspólną przyszłość bolą bardziej niż kiedyś.

I właściwie pozostaje smutna konstatacja, że w dziedzinie uczuć lepiej może jednak być starszym niż młodszym. Że może nawet stare, oziębłe stosunki małżeńskie, czy nawet całkowity brak stosunków, mogą być łatwiejsze do zniesienia, niż uniesienia młodzieńczej miłości w starzejącym się bądź co bądź ciele.

Reasumując: odmłodzenie – tak, szaleństwo zakochania i huśtawka uczuć – niekoniecznie, chyba żeby  zakochać się na nowo we własnym mężu. Zawsze jest to jakaś opcja.

Autorka: D.Ś.S.

 


Zobacz także

Wzruszający list staruszki z prośbą o… przyjaźń! To pokazuje, jak ważny jest dla nas drugi człowiek

Dlaczego Francuzki nie ukrywają cieni pod oczami?

Córeczko, przepraszam. Za późno zrozumiałam, jak wielką krzywdę ci zrobiłam. Ale może jeszcze jest dla nas nadzieja. List do dorosłej córki