Lifestyle Święta

Dom tworzą ludzie, a nie drogie świąteczne dekoracje. W tym roku usłyszmy w końcu siebie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 grudnia 2019
magia świąt
Fot. iStock / svetikd
 

W tym roku święta znów przyszły zbyt szybko. Bo przecież, chociaż jeszcze we wrześniu obiecywałam sobie, że już niebawem zacznę rozglądać się za prezentami, że dokupię talerzy do kompletu, żebyśmy jedli w końcu na takich samych, to i tak nic z tych obietnic nie wyszło. Choć zarzekałam się, że w tym roku wszystko zaplanuję, to znów nie było na to wcześniej czasu.

Będzie tak, jak zawsze. Wigilijna kolacja okaże się składkowa, kłótni dzieci nie uniknę, tak jak zmęczenia i stresu związanego z brakiem pieniędzy, sił i możliwości, by wszystko wyszło „lepiej” niż zazwyczaj. Choć, czy to rzeczywiście potrzebne?…

Co tak naprawdę jest sensem tych świąt? Pomijając wymiar religijny, święta Bożego Narodzenia to moment, w którym wreszcie możemy się na nieco dłużej zatrzymać. Nie biec nigdzie, za niczym nie gonić. I pewnie dla wielu z nas ważne są te czyste okna, białe obrusy, starannie przygotowane potrawy, ale przecież to, co najważniejsze dzieje się w nas, a nie obok nas… Zapomnieliśmy o tym.

Zbyt mocno skupiamy się na tym, czego nam brakuje. Na tym, czego nie możemy mieć, czego być może nigdy mieć nie będziemy. Czujemy frustrację, zastanawiamy się co poszło nie tak, dlaczego ten rok nie przyniósł wygranej w totolotka albo innego cudownego zrządzenia losu, który zmieniłby nasze życie na lepsze. Tym samym zrzucamy z siebie odpowiedzialność. Nie wyszło tak, jak sobie wymarzyliśmy, ale to przecież nie nasza wina. Po prostu nie mamy szczęścia.

Nieprawda. Możemy mieć tyle szczęścia, ile chcemy. To nasza postawa życiowa sprawia, że czujemy się szczęśliwi lub nie. To sposób, w jaki reagujemy na porażki i sukcesy, na różne sytuacje i problemy, które stawia przed nami życie. To brak lub obecność siły psychicznej i pozytywnego nastawienia. To umiejętność doceniania tych, którzy trwają przy nas niezależnie od tego jak nam się wiedzie. Dlatego właśnie są tacy, którzy choć „mają wszystko”, nigdy nie będą zadowoleni.

Chcielibyśmy mieć więcej. Ale czy potrafimy cieszyć się tym, co już jest? Dom, rodzinę tworzą ludzie, a nie drogie świąteczne dekoracje. Obrazy, które widzimy w telewizji, te przedstawiające wielkie, wspaniale przystrojone domy, niewiele mają wspólnego z naszą rzeczywistością. I nie dajmy się nabrać na iluzję, że skromny świąteczny stół to coś gorszego. Że książka pod choinkę, a nie nowy laptop oznacza, że się nie postaraliśmy, że coś się nie udało.

Najważniejsi są nasi bliscy, to że mamy ich na wyciągnięcie ręki. Że możemy z nimi porozmawiać, pomilczeć, przeżyć wspólnie dobre chwile. Dla jednych będzie to ważny czas ze względu na ich wiarę, dla innych po prostu kilka „wolnych dni” w kalendarzu. Niezależnie od tego czym są dla nas te święta, wykorzystajmy dobrze to, co nam oferują: możliwość głębszej refleksji.

W tym roku, jak w zeszłym, zjemy na talerzach z dwóch kompletów. Może choinka znów nie sięgnie sufitu. Może jedynym prezentem będą własnoręcznie upieczone i pięknie zapakowane świąteczne pierniki. Ale mam nadzieję, że przede wszystkim zdobędziemy się na to, by być ze sobą blisko, by się usłyszeć. I że powiemy sobie kilka ważnych rzeczy. Na początek wystarczy „dobrze, że jesteś, dziękuję”.


Lifestyle Święta

Jak wychować chłopca, czyli więcej empatii mniej pobłażania

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 grudnia 2019
Fot. Pixabay/LisaLiza / CCO
 

Inaczej niż dziewczynkę? Jeśli tak – to dlaczego? Czy nie wszyscy powinniśmy polegać w życiu jednakowym zasadom? Czy nie wszyscy powinniśmy potrafić radzić sobie z życiowymi problemami i nauczyć się polegać na sobie? Może zatem tytuł artykułu powinien brzmieć po prostu „jak wychować dziecko?”… Nie. Tytuł jest odpowiedni. Przez lata wychowywaliśmy ich zle, zostawiając niejako „samym sobie”,  za co dziś słono płacimy. Narzekamy na naszych partnerów, ojców, synów. Ale czy naprawdę poświecono im wystarczającą ilość i jakość uwagi, gdy byli dziećmi?…

Jak zatem wychować syna? Powinniśmy przede wszystkim:

1. Uczyć go okazywać emocje i umieć je opanować, kiedy wymykają się spod kontroli

Zbyt wielu dorosłych mężczyzn cierpi z tego powodu, że nie potrafi mówić o uczuciach, że je tłumi. Cierpią też ich partnerki, dzieci. Cierpią na starość rodzice, którzy tracą z synami kontakt. Ale nie może być inaczej, jeśli w dzieciństwie nie nauczono nas, że emocje są czymś naturalnym, a łzy niczym wstydliwym. Skoro wolno okazywać radość, dlaczego zabrania się nam okazywania smutku?! Jeśli odczuwamy złość, musimy wiedzieć, że mamy do tego prawo, ale nie wolno nam nikogo skrzywdzić. Są metody radzenia sobie z silnymi emocjami, które ich nie stygmatyzują, ale pomagają nam dać im odpowiednie ujście.

2. Uczyć odpowiedzialności za własne otoczenie

Uczysz się – przygotuj sobie stanowisko pracy. Zjadłeś – posprzątaj po sobie. Nabałaganiłeś? Uporządkuj. Nie masz się w co ubrać? Pilnuj, by brudne ubrania lądowały w pralce, a czyste w szafie. Te zasady są proste i powinny towarzyszyć nam od momentu, gdy zaczynamy się uniezależniać, czyli gdy idziemy do szkoły. Zbyt często w wielu rodzinach nadal obowiązuje schemat, w którym to siostrze wpaja się obowiązki związane z utrzymywaniem czystości w domu, a synom – pobłaża. Dlaczego? Przecież w dorosłym życiu będzie musiał sam o siebie zadbać…

3. Uczyć wrażliwości na krzywdę innych

W dzisiejszych czasach młodzi ludzie są szczególnie narażeni na przemoc, zarówno psychiczną (na przykład pod postacią „hejtu”) jak i fizyczną. Uczmy od małego, że nie wolno nikogo krzywdzić, że naturalne jest stawanie w obronie słabszych. Pokazujmy, co jest dobre, a co złe i że najlepszą drogą do rozwiązania konfliktów jest dialog. Uwrażliwiajmy chłopca na różnego rodzaju niesprawiedliwości i pokazujmy mu „prawdziwy” świat. Świat bez filtra.

4. Uczyć akceptacji dla różnic

Bo przecież każdy z nas jest inny. Pozwólmy mu zobaczyć te różnice, pokażmy, że one wzbogacają, a nie dzielą. Tłumaczmy, że akceptacja i tolerancja to podstawa zrozumienia drugiego człowieka. Zwracajmy uwagę, gdy chłopiec kogoś wyśmiewa lub gdy przynosi do domu niepokojące opowieści ze szkoły czy podwórka. Bądźmy dobrym przykładem, nie zamykając się na innych. Podróżując zwracajmy uwagę na różnorodność – regionów i kultur. Obudźmy ciekawość świata i ludzi.

5. Uczyć miłości

W jaki sposób? Okazując ją. Sobie, innym. Nie tylko mówiąc o niej, ale pokazując troskę o bliskich, o naszych własnych rodziców, najlepszych przyjaciół. Nie bójmy się okazywać ciepła, wspierajmy, starajmy się rozumieć, a nie krytykować. I bądźmy obecni. Wtedy, kiedy potrzebuje konkretnej pomocy i wtedy, kiedy wystarczy mu sama świadomość, że jesteśmy.

 


Lifestyle Święta

22 zasady znanego psychiatry, które zmienią twoje życie na lepsze

Redakcja
Redakcja
18 grudnia 2019
Fot. iStock / francescoch

Czego pragniemy w życiu? Lepszych relacji z bliskimi, dobrej pracy, awansu społecznego, bycia szczęśliwym i zadowolonym z życia. Wszystko to, wymaga ciężkiej pracy i dużo cierpliwości. Rosyjski psycholog i autorytet w dziedzinie psychoterapii, dr Michaił Litwak mówi o 22 zasadach, które pomogą nam wprowadzić zmiany, o których marzymy.

22 zasady znanego psychiatry, które zmienią twoje życie na lepsze

1. Nie goń za szczęściem, ponieważ nie znajdziesz go w innych ludziach i w rzeczach materialnych – ono jest w tobie. Naucz się rozwijać swoje umiejętności i doceniać swoje osiągnięcia, ponieważ to jedyna droga do szczęścia.

2. Jeśli jesteś zadowolony z siebie i wiesz, że jesteś dobry, mądry i godny miłości, nie przejmuj się tym, co mówią o tobie inni.

3. Jeśli pragniesz czegoś naprawdę mocno, nie czekaj i nie proś o czyjąś zgodę na posiadanie lub zrobienie tego. Upewnij się, że to ty masz nad wszystkim kontrolę.

4. Dojrzała osoba posiada wiedzę i umie ją wykorzystać. Niedojrzały często ma wiedzę, ale nie wie, jak mądrze i skutecznie z niej korzystać, aby samemu osiągnąć to, czego chce.

5. Upewnij się, że dobrze zaplanowałeś swoje działania i dobrze zorganizowałeś swoje życie, wtedy pojawi się szczęście.

6. Nie myśl, że wszyscy życzą ci zle. Skup się na sobie i biegnij do przodu. Twoim największym wrogiem jesteś ty sam.

7. Nie staraj się zadowolić wszystkich wokół, to nie jest możliwe. Jeśli będziesz podążać tą drogą będziesz jedynie coraz bardziej wyczerpany emocjonalnie.

8. Spłacaj swoje długi. Jeśli ktoś wyświadczył ci przysługę i pomógł ci, ale próbuje sprawić, żebyś poczuł się z tego powody winny, upewnij się, że niczego już mu nie jesteś dłużny.

9. Ktoś, kto nie ma żadnych dobrych cech i nie może poszczycić się swoimi osiągnięciami, niechybnie zacznie krytykować i mówić złe rzeczy o innych.

10. Patrz w głąb siebie. Smutek jest trudny i obciążający, ale pozwala ci spojrzeć we wnętrze swojej duszy, pomyśleć o sobie i zrozumieć rzeczy, które popychają cię do przodu lub cofają.

11. Rozmawianie z przyjaciółmi i wszystkimi bliskimi ludźmi jest miłe i przyjemne. Ale warto również rozmawiać z wrogami. Dzięki temu będziesz bardziej świadomy swoich wad i złych nawyków.

12. Jeśli lubisz śnić na jawie, upewnij się, że fantazjujesz tylko o celach i marzeniach, które możesz osiągnąć. Nie zakładaj nierealnych osiągnięć.

13. Spędzanie czasu z dobrą książką jest dla ciebie zawsze lepsze i przynosi więcej korzyści niż rozmawianie z osobą o płytkiej osobowości.

14. Nie mieszaj się w życie innych ludzi. Skup się na własnym rozwoju.

15. Zawsze znajdą się tacy, którzy będą cię krytykować i obrażać. Nie powinieneś jednak na to zwracać uwagi. Pamiętaj, że kiedy osiągniesz swoje cele, wszystkie krytyki i zniewagi nic dla ciebie nie będą już znaczyć. Po prostu znikną.

16. Jeśli chcesz dowiedzieć się, kto jest twoim największym wrogiem, po prostu spójrz w lustro. Gdy stawisz czoła własnym lękom i ograniczeniom, pozostali wrogowie znikną.

17. Jest pewien ważny powód, dla którego powinieneś rzucić pracę i zakończyć relacje, uczuciowe lub inne – niemożność rozwoju osobistego i zawodowego.

18. Nie bój się rozmawiać z ludźmi, zwłaszcza gdy spotykasz kogoś po raz pierwszy.

19. Jeśli odczuwasz samotność po rozstaniu z bliską osobą, nie traktuj tego jako coś negatywnego. Oznacza to, że rozwijasz się emocjonalnie i duchowo.

20. Nie ma czegoś takiego jak logika kobieca lub męska. Jest tylko umiejętność mądrego i właściwego rozumowania.

21. Twoje szczęście rośnie, gdy dzielisz się nim z innymi ludźmi i gdy czynisz ich szczęśliwymi. Dziel się swoją radością również z wrogami.

22. Na koniec: naucz się żyć dla siebie, nie odczuwając potrzeby ciągłego udowadniania czegoś innym ludziom.

Powodzenia!


Na podstawie: curiousmindmagazine.com


Zobacz także

„Przestań go szarpać”, czyli o tym jak jesteśmy agresywni wobec własnych dzieci

Porównywarka ubezpieczeń – zmniejsz koszt ubezpieczenia OC swojego auta!

Detoks w trzy dni. Aaaa, jak zgubić świąteczne kilogramy przed Sylwestrem? Spokojnie, coś doradzimy