Lifestyle

Był sobie … penis. Seks oralny jest dla mężczyzny miarą naszego – kobiecego – zachwytu

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
15 stycznia 2019
Fot. iStock/Denisfilm
 

„Kobieta może nie komplementować za nic swojego partnera, lecz jeśli uprawia z nim seks oralny – będzie czuł się nieustannie chwalony (…)” – tak twierdzi profesor Lew Starowicz, najbardziej uznany polski seksuolog. Dodaje przy tym w swojej najnowszej książce „On. Pytania intymne”, że są i tacy mężczyźni, którzy za taką formę seksu są w stanie oddać wszystko. Naprawdę?

Penis. Kwintesencja męskości. Źródło kompleksów i dumy. Mały członek wybaczany jest tylko w jednym przypadku przez kobietę – kiedy ma władzę i pieniądze lub kiedy jest absolutnym samcem alfa. I nie ma co nad tym dyskutować, wielkość penisa ma dla mężczyzny bardzo duże znaczenie psychiczne i relacyjne: podlegający ciągłej ocenie, porównaniu. Pominięcie tematu męskiego penisa przez kobiety, bądź całkowite milczenie na jego temat, jest dla mężczyzny bardzo niepokojące. Wielkich rozmiarów członek jest marzeniem każdego mężczyzny, a źródło tego pragnienia zakodowane w jego myślach od początków życia człowieka na ziemi – atawistyczne i kulturowe.

Co takiego jest w tej pospolitej „lasce”, że mężczyzna potrafi porzucić partnerkę, tylko z tego powodu, że go w tym obszarze seksu nie zadowala?

Ano potrafi. I zdaniem profesora Starowicza, który niejedną parę małżeńską na swojej kanapie gościł z tego powodu. W przypadku seksu oralnego, członek jest w stanie permanentnego zachwytu, a u wielu mężczyzn bodźce są wtedy mocniejsze niż podczas klasycznego seksu. Poza tym to ogromny ładunek intymności i świadczy o bezwarunkowej akceptacji mężczyzny.

Prawdą jest, że potrafią odejść od swojej życiowej partnerki, która dobrze gotuje na rzecz innej, która lubi seks oralny. Dzieli przy tym mężczyzn na trzy grupy:

– pierwsza grupa – on ma kochankę, która lubi seks oralny a jemu wydaje się, że trafił do nieba i przestaje się liczyć dla niego rodzina;

– druga grupa – on traktuje seks oralny jako wyraz dla swojej męskości, wręcz istnienia; jeśli ona uprawia z nim seks oralny, znaczy, że w pełni go akceptuje i wielbi, jeśli nie, oznacza to dla niego, że nie jest nim zafascynowana i szuka innej;

– trzecia grupa – on jest uwarunkowany na seks oralny tylko i wyłącznie, bez tego nie jest w stanie osiągnąć satysfakcji.

Jak więc zostać mistrzynią i umiejętnie korzystać z tej broni masowego rażenia?

Niestety jednoznacznych wskazówek profesor nie zostawia, ponieważ każdy mężczyzna jest inny i każdy penis jest inny. Zaleca uważność, trening, sugeruje, żeby zwyczajnie … rozmawiać z partnerem. Namawia do finezyjności, żeby pieszcząc partnera utrzymywać z nim kontakt wzrokowy, wyczuwać jego emocje.

Jedno jest pewne, która z nas zgłębi jej tajniki, wygra wszystko!


Na podstawie książki prof. Lwa Starowicza „On. Pytania intymne”.

(Wyd. Czerwone i Czarne)


Lifestyle

50 rzeczy, które powinien umieć każdy z nas. Jaki jest twój wynik?

Redakcja
Redakcja
15 stycznia 2019
Fot. iStock/sergio_kumer
 

Samodzielność jest kluczem do zdrowego, produktywnego życia. Aby być samowystarczalnym, trzeba opanować podstawowy zestaw umiejętności, w mniejszym lub większym stopniu oczywiście. W przeciwieństwie do tego, czego mogłeś się nauczyć w szkole, poniższe umiejętności sprawiają, że jesteś lepiej przygotowany do radzenia sobie z życiem i codziennością niż ktoś, kto ich nie posiada.

50 rzeczy, które powinien umieć każdy z nas

  1. Wskrzesić ogień

  2. Obsługiwać komputer

  3. Używaj skutecznie wyszukiwarki

  4. Zareagować widząc przemoc

  5. Prowadzić pojazd z manualną skrzynią biegów – Nadejdzie czas, kiedy nie poradzisz sobie bez tej wiedzy.

  6. Prowadzić pojazd z automatyczną skrzynią biegów

  7. Gotować podstawowe potrawy

  8. Opowiedzieć historię, która przyciąga uwagę ludzi

  9. Wygrać lub nauczyć się unikać walki na pięści – tak czy inaczej, wygrywasz

  10. Przekazać złą wiadomość

  11. Zmienić oponę

  12. Odbyć rozmowę o pracę

  13. Zarządzać czasem

  14. Szybko czytać

  15. Zapamiętywać imiona

  16. Zmienić miejsce zamieszkania

  17. Spakować się do podróży

  18. Rozmawiać z policją

  19. Podać wskazówki dojazdu

  20. Wykonać podstawową pierwszą pomoc

  21. Pływać – 71% powierzchni Ziemi pokrywa woda

  22. Nauczyć się parkować

  23. Wiedzieć ile alkoholu możesz wypić, by nad sobą nadal panować

  24. Rozpoznać zepsute jedzenie

  25. Używać młotka, śrubokrętu

  26. Zaplanować prosty budżet

  27. Rozmawiać w co najmniej jednym języku obcym

  28. Zadbać o swoją kondycję fizyczną

  29. Powiedzieć komplement

  30. Negocjować

  31. Słuchać uważnie innych

  32. Znać geografię swojego kontynentu

  33. Przemalować pokój

  34. Wystąpić publicznie

  35. Uśmiechnąć się do zdjęcia

  36. Flirtować bez popadania w śmieszność

  37. Zrobić notatki

  38. Stworzyć sobie dom, nawet najmniejszy

  39. Zrobić dobre pierwsze wrażenie

  40. Posługiwać się mapą

  41. Przyszyć guzik do odzieży

  42. Podłączyć kino domowe

  43. Pisać na komputerze

  44. Wiedzieć, jakie masz prawa, jeżeli chodzi o ochronę danych osobowych

  45. Wykryć kłamstwo

  46. ​​Zakończyć randkę grzecznie, nie obiecując dalszy ciąg

  47. Usunąć plamę

  48. Utrzymać mieszkanie w czystości

  49. Trzymać niemowlę

  50. Uruchomić samochód


Na podstawie: marcandangel.com


Lifestyle

Pięć wskazówek, jak wytrwać w postanowieniu i nie rezygnować z treningu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
15 stycznia 2019
Fot. iStock/izkes

Usłyszałam wczoraj w radiu, że do połowy lutego większość z nas rezygnuje z noworocznych postanowień. Myślałam sobie: „co jest, przecież my naprawdę chcemy coś zmienić z pierwszym stycznia, naprawdę wierzymy, że nam się uda!”. A później klops. Na siłownie wracają stali bywalcy, po ścieżkach biegają ci samo ludzie, co przez cały rok, a na fitnessie pani łączy dwie grupy, bo się uczestniczki powykruszały.

Ja tam zawsze powtarzam – mierz postanowienia na własne możliwości. Przemyśl, zaplanuj, nastaw się realnie na wykonanie planu, żeby się później samą sobą nie rozczarować. Ćwiczenia to jedna z tych rzeczy, która wychodzi nam najrzadziej. Dlaczego? Bo trudno wytrzymać w rutynie treningowej, zwłaszcza, gdy wcześniej tego nie robiliśmy. Mam pomysł – do połowy lutego jeszcze chwila i może, żeby nie odpaść, przeczytacie i wdrożycie w życie te metody, z którymi łatwiej będzie wam znaleźć motywację do trwania w noworocznym postanowieniu?

Zmień nastawienie

Przede wszystkim przestań myśleć: „ja pie*dole znowu trening, a poleżałabym w domu”. Postrzeganie ćwiczeń jako najgorszej części dnia, mordęgi, czegoś do czego się zmuszamy, nie prowadzi do niczego dobrego. Niech twoim priorytetem będzie zdrowie, sprawność, dobra kondycja, niech aktywność fizyczna stanie się jakością twojego „ja”, lepszą wersją ciebie, a nie koszmarnym obowiązkiem, którym się katujesz. Znajdź coś, co lubisz robić – biegać, tańczyć, skakać, ćwiczyć bardziej statycznie – jest tyle możliwości. Uprawiaj ulubioną formę aktywności fizycznej, a nie taką, której się boisz.

Słuchaj muzyki

Łatwo ulec pokusom – telewizja, kawa z przyjaciółką i dużym ciastkiem, drzemka, o dobrą wymówkę, żeby nie iść na ćwiczenia nigdy nie jest trudno. Aby nie ulegać tym pokusom, nagradzaj się miłymi rzeczami. Może niech czas treningu będzie okazją do posłuchania muzyki, na co nigdy nie masz czasu, a przecież ćwiczyć można w słuchawkach. Możesz słuchać nie tylko muzyki, ale też książek. Oderwą cię od zerkania na zegarek i sprawdzania, ile jeszcze czasu zostało. Badania potwierdziły, że ci, którzy słuchają czegoś, co lubią podczas treningu zdecydowanie częściej do niego wracają.

Stawiaj sobie proste cele

Najgorzej, jak ktoś zaczyna ćwiczyć, bo chce schudnąć pięć kilogramów w dwa tygodnie. Tak, to jest możliwe, ale z ogromną szkodą dla twojego ciała, kiedy nie jesz, ćwiczysz nieustannie. Po co ci to? Niech aktywność fizyczna będzie przede wszystkim sposobem na zdrowy tryb życia, na pielęgnowanie swojego ciała. „Ćwiczę, bo chcę być zdrowa” – niech to będzie celem, a wszystkie miłe skutki uboczne i tak przyjdą z czasem.

Planuj treningi

Niech staną się nawykiem, bez którego za chwilę trudno będzie ci się obejść, ale też do którego musisz dopasować swój plan dnia, by unikać wymówek. Niech to czasami będzie nawet wybranie schodów zamiast windy, pójście przystanek dalej na autobus. Pomyśl, czy wolisz ćwiczyć rano czy wieczorem, w weekendy czy w środku tygodnia. Niech one nie będą dla ciebie przeszkodą, ale przyjemnością.

Odrzuć nudę

Czasami rezygnujemy z aktywności, bo zaczyna się nam ona nudzić. Ja tak mam – odpuściłam sobie już dawno wszystkie fitnessy, aerobiki, pilatesy, bo mnie to nudzi. Biegam zmieniając trasy, chodzę na siłownię, gdzie bardzo, ale to bardzo rzadko trafia mi się to samo ćwiczenie – trenerzy są fantastyczni i wydaje mi się, że pomysłów na usprawnienie mojego i innych ciała, nigdy się nie kończą.

Aktywność fizyczna jest super, naprawdę. Nic nie daje takiego kopa do działania, nie wywołuje uśmiechu na twarzy, jak dawka wysiłku, wiem o czy mówię, więc zachęcam was w wytrwaniu w noworocznych postanowieniach.


Zobacz także

14 sekretów, które sprawią, że miesiąc miodowy będzie trwał przez całe wspólne życie

Wege znaczy smacznie. Przewodnik początkującego weganina

Najlepszy sposób na alergię? Pij więcej alkoholu – potwierdzają to naukowcy