Lifestyle

Beautyllagen: prawdziwe piękno zaczyna się od środka

Redakcja
Redakcja
20 października 2022
fot. jeffbergen/iStock
 

Czy lepiej być zdrowym, ale mniej urodziwym? Czy vice versa? A dlaczego nie i zdrowym, i pięknym? To nie będzie dylemat, jeśli prześledzimy unikatowy skład suplementu diety, będącego jednocześnie nutrikosmetykiem – Beautyllagen – firmy Pharmaverum. Słowem: prawdziwe piękno zaczyna się od środka.

Tajemnica skuteczności działania suplementów diety i nutrikosmetyków tkwi w optymalnie dla zdrowia i urody dobranych, zbalansowanych, składnikach. To właśnie Beautyllagen dostarcza organizmowi elementy o kluczowym znaczeniu dla satysfakcjonującego stylu życia.

Jest takie powiedzenie: jak cię widzą, tak cię piszą. A widzą: włosy, skórę i paznokcie. Oczywiście na pierwszy rzut oka, bo przy głębszym poznaniu możemy odkryć jeszcze sferę ducha i intelektu. Ale i te nieoczywiste wartości mają przecież pośredni związek z dobrym samopoczuciem. Bowiem, jako się rzekło: piękno zaczyna się od środka!

Czym więc wyróżnia się Beautyllagen? Synergią naukowo dobranych komponentów: mikroelementów, białek, kwasów i witamin: kolagenu rybiego NatiCol, najczystszej na świecie siarki organicznej OptiMSM, biotyny, kwasu hialuronowego i witaminy C.

Kolagen jest białkiem będącym jednym z głównych składników tkanki łącznej, a więc budulcem skóry, kości, zębów, ścięgien, chrząstek, naczyń krwionośnych, rogówki oka. To dla zdrowia. A dla urody? Kolagen rybi NatiCol wspomaga gładkość, jędrność i elastyczność skóry, poprawia kondycję włosów i paznokci, spowalnia proces tworzenia się zmarszczek i cellulitu. Siarka organiczna, czyli OptiMSM, jest składnikiem niezbędnym do syntezy aminokwasów i enzymów. Dla urody: poprawia stan włosów, skóry i paznokci, redukuje drobne zmarszczki, poprawia teksturę i elastyczność skóry.

Dla zdrowia: korzystnie wpływa na stawy, ścięgna i chrząstki, wspiera pracę mięśni, redukuje stres oksydacyjny, wspiera procesy regeneracyjne.

Biotyna, czyli witamina H

Dla urody: poprawia kondycję i zdrowie skóry, włosów i paznokci.

Dla zdrowia: jest koenzymem mającym udział w przemianie aminokwasów i cukrów, uczestniczy w metabolizmie tłuszczów i białek, jest nośnikiem dwutlenku węgla w wielu procesach przemiany materii. Biotyna przyczynia się do prawidłowego metabolizmu energetycznego, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.

Kwas hialuronowy (hialuronian sodu)

Dla urody: dzięki właściwościom wiązania wody wykazuje silne działanie nawilżające, a więc zapobiega wysuszaniu się skóry, wiotczeniu, pojawianiu się zmarszczek. Mało tego: wspomaga proces gojenia się ran i owrzodzenia skóry.

Dla zdrowia: tu również odpowiada za właściwy poziom nawilżenia skóry czyli jego zdolność do wiązania i wchłaniania wody, stabilizuje sprężystość chrząstki stawowej, a tym samym odgrywa istotną rolę w prawidłowym ruchu stawu. Kwas hialuronowy odpowiada także za odpowiednią strukturę i funkcję ciałka szklistego oka, zapewniając lepkość i sprężystość; współtworzy film łzowy.

Witamina C. Powszechnie znana… ze słyszenia, ale czy też z wielu właściwości?

Dla urody: ma silne właściwości antyoksydacyjne, zwalcza wolne rodniki, przeciwdziała starzeniu się skóry, umożliwia prawidłowe tworzenie się w niej kolagenu.

Dla zdrowia. Tu lista „możliwości” witaminy C jest znacznie dłuższa. Po pierwsze – wspiera układ odpornościowy i nerwowy. Ponadto: jest skutecznym przeciwutleniaczem, zapewnia prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych, kości, skóry, zębów, dziąseł, hamuje utlenianie złego cholesterolu LDL, zwiększa przyswajalność żelaza, spowalnia procesy starzenia się, poprawia pracę układu krążenia, utrzymuje prawidłowy metabolizm energetyczny, chroni komórki przed stresem oksydacyjnym, zmniejsza uczucie zmęczenia, zwiększa wchłanianie żelaza. Witamina C bardzo dobrze wpływa na naszą psychikę.

Beautyllagen. Suplement diety i nutrikosmetyk w jednym. Produkt bezglutenowy. Opakowanie zawiera 30 saszetek. Zawartość saszetki należy rozpuścić w minimum 200 ml letniej wody lub w innym płynie, dobrze wymieszać i wypić bezpośrednio po przygotowaniu. Smak lekko pomarańczowy. Zalecana dzienna porcja do spożycia: 1 saszetka.

Zadbaj o swoje piękno od środka!

 


Lifestyle

Przemoc, której nie chcemy widzieć, bo wciąż dajemy szansę. Ta nadzieja, co?

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
21 października 2022
przemoc psychiczna
Fot. iStock / BraunS
 

Przemoc psychiczna nie ma płci. Nie musi mieć. Ale zawsze niszczy osobę, która jej doświadcza. Zaczyna się od drobiazgów, a potem okazuje się, że po uszy tkwimy w gównie. Refleksja przychodzi najczęściej za późno.

Wszyscy teoretycznie wiemy, jak należy postąpić, gdy ktoś nas uderzy. Tyle, że zanim to się stanie mamy setki czerwonych flag. Najpierw małych, ledwo zauważalnych flag, które cichutko powiewają sobie w naszej codzienności. A potem już wielkich płacht czerwonego materiału, które latają nam przed nosem. Nawet jeśli je widzimy, to myślimy: jakoś to będzie, zajmę się tym później, to przecież normalne, ludzie się kłócą.
Kłócą. Tak. Spierają. Nawet czasem coś do siebie burkną raniącego, ale potrafią za to przeprosić.
A przemoc?
Czym jest?

Pierwszym westchnięciem i przewróceniem oczami

Zrobiłaś coś, a on/ ona przewraca oczami. Charakterystycznie wzdycha. „Tego nie potrafisz zrobić? Rety, w ogóle są ludzie, którzy nie ogarniają takiej prościzny?”. Albo: „Chciałbym, żebyś była jak X. Ona jest taka świetna w pracy. A ty co? Siedzisz w domu”.

Jasne, każdy czasem westchnie i przewróci oczami, ale szybko się reflektuje. Gdy sytuacja się powtarza, to jest alarm. Bardzo długi i głośny alarm nawołujący do odwrotu. Najczęściej wtedy nie mamy jeszcze z tą osobą dziecka, mieszkania na kredyt, czy psa.

Zdrowa relacja vs. związek, w którym jest przemoc psychiczna. Porównaj, żeby odnaleźć w tym siebie

Lekceważeniem

Zapominaniem co jest dla ciebie ważne, co lubisz. Wyśmiewanie. „Ach, malujesz? Te twoje bazgrołki”, „Chcesz zostać pisarką? Te twoje fanaberie, zrób lepiej obiad albo coś pożytecznego”. „Te twoje wyjazdy w góry, błagam, bądź poważny!”

Czasem nie potrafimy przytoczyć konkretnych zdań, ale i tak czujemy się oblepieni lekceważeniem, wytracamy energię, nie wzrastamy.

Lekceważenie to też sytuacja, gdy wracasz zmęczona z podróży, a on nawet nie wyjedzie po ciebie na dworzec, bo „mu się nie chce” albo nie wyjdzie na stację, bo „co go to obchodzi, masz nogi”. A że jest już ciemno? I nie chodzi o sytuację, gdy notorycznie każemy komuś po nas przyjeżdżać, bo nam się nie chce zrobić prawa jazdy. Raczej o zlewanie nas, brak zainteresowania. Postawę w stylu; a co mnie to obchodzi.

Wyśmiewanie cię przy znajomych, docinanie i naigrywanie się– przemoc w białych rękawiczkach level master.

Obrażaniem

Ty debilu, debilko, gruba świnio, prosiaku, zobacz jaki masz piwny brzuch, idź na siłkę, bo patrzeć na ciebie nie mogę.
Przed oczami mam scenę z serialu „Bad Sisters” (dostępny na apple tv) . Facet patrzy na żonę i mówi: Zobacz, jak wyglądasz, jesteś cieniem, zgaszę światło i cię nie będzie.
Mam ciary, gdy ją sobie przypominam.

Milczeniem i zrywaniem dialogu

Obrażanie się, nieodzywanie, traktowanie jak powietrze to bierna agresja. Jasne, wielu z nas nie ma dobrych wzorców z domu. Rodzice obrażali się na siebie, na nas. Jedna ze znajomych kobiet powiedziała mi, że jej matka potrafiła nie zauważać jej tygodniami. Nie reagowała nawet, gdy córka stała obok i prosiła o rozmowę. Dziewczyna dorosła, walczy, by nie zachowywać się tak wobec dzieci, ale jej mąż dokładnie zachowuje się jak matka. Nie potrafi niczego wyjaśnić. Dzieci albo ona go zirytują? Zaczyna maraton milczenia.

Siniaki na duszy, rany w psychice. Jak rozpoznać przemoc psychiczną?

Ograniczaniem podstawowych praw człowieka

Prawa do kontaktów towarzyskich, do hobby, do dostępu do własnych pieniędzy i wydawaniem ich na co ona / on chce. Nie mówimy tu o rozpuszczaniu kasy, ale o prawie do rozrywki i realizowania różnych potrzeb. Gdy on pyta: „Ile to kosztowało? Po co ci to”, a to jest twoja kasa– to to jest przemoc.
Albo zajmujesz się domem i dziećmi, bo są małe, a on rozlicza cię z ilości zużytego papieru toaletowego– znam taką historię.

Każde ograniczanie naszych praw jest przemocą i nikt nie ma prawa nam tego robić.

Upokarzaniem

Na przykład notorycznym odmawianiem seksu przy braku chęci zrozumienia przyczyny tego stanu rzeczy. Wszyscy w związku mamy lepsze i gorsze dni, ale wielomiesięczne, wieloletnie odmawianie seksu i obwinianie o to drugiej strony jest już przemocą. „Jak ty się ubrałaś? To ma mi się spodobać? Ohyda”. „Spójrz, jak wyglądasz, jesteś żałosna”. Teksty w stylu: „Nie będę o tym gadać, wymuszasz”, „Nie żebrz”.

 

 


Lifestyle

Herbata na zdrowie i relaks w chłodne dni

Redakcja
Redakcja
20 października 2022

Jesień i zima to zdecydowanie najlepszy czas na herbatę. Nie wyobrażamy sobie tych pór roku bez kubka gorącego napoju. Chociaż sięgamy po różne rodzaje przez cały rok, warto wiedzieć, które z kompozycji i jakie dodatki do nich wybrać, gdy chcemy wspomóc organizm, ale i się zrelaksować. O właściwościach herbaty oraz doborze dodatków opowiada Celina Bober, Brand&Category Manager Czas na Herbatę. Amatorów herbaty nie trzeba przekonywać do jej dobroczynnego wpływu na organizm, zarówno na sferę psychiczną jak i fizyczną. Polacy kochają bursztynowy napój i piją wiele filiżanek dziennie. Okazuje się, że herbata ma różne właściwości prozdrowotne w zależności od tego jaki rodzaj wybierzemy.


– Herbata jest zdrowa i warto ją pić. Zacznijmy od tego, że zawiera ona teinę, która nas pobudzi, chociaż w delikatniejszy sposób niż kawa. Pomoże nam w skupieniu się i skoncentrowaniu na danej czynności. Czarna herbata, pomaga oczyścić organizm i wspomaga pracę żołądka. Nie bez powodu sięgamy po mocną, czarną herbatę bez cukru, by złagodzić np. ból brzucha. Herbata przeciwdziała też wielu chorobom, np. układu krążenia czy wątroby, zmniejsza ryzyko zawału. Zawiera ona katechiny, które zapobiegają pojawieniu się i hamują rozwój komórek nowotworowych. Powszechnie już wiadomo, że zielona herbata, jak Sencha czy Gunpowder wspomaga odchudzanie, odmładza nasz organizm, działa antyrakowo i jest uznawana za jeden z najzdrowszych napojów. Nie zapominajmy też, że wypicie naparu pomoże nam się uspokoić. Dlatego przy rozmowach sięgamy po kubek herbaty, podobnie jak przy czytaniu książki. Jest to element kojarzący się nam z relaksem, tutaj polecam np. Rozkoszną Słodycz kompozycję białej herbaty, która staje się coraz bardziej popularna za względu na swój łagodny smak – tłumaczy Celina Bober z Czasu na Herbatę.

Które herbaty pić jesienią i zimą i co do nich dobrać?

Dodatki do herbaty już dawno wykroczyły poza podstawowy cukier, cytrynę i miód. Teraz stworzyć można prawdziwe smakowe majstersztyki. Które rodzaje herbat i jakie dodatki wybierać, gdy za oknem jest coraz zimniej?

– Jesienią i zimą możemy śmiało korzystać z dobrodziejstw czarnych herbat takich jak chociażby Assam, Ceylon, czy Yunnan. Ich przewagą jest to, że wszelkie dodatki na jakie mamy ochotę, będą do nich doskonale pasować. Z czarnych kompozycji polecamy herbaty rozgrzewające, takie jak Earl Grey Spicy – czarna herbata Ceylon z dodatkiem imbiru, czerwonego pieprzu, kardamonu oraz oleju z bergamoty lub Masala Chai, czarną herbatę Assam Dekorai z dodatkiem azjatyckich przypraw oraz trawy cytrynowej. Doskonałe na zbliżający się sezon będą również herbaty czerwone, na przykład Pu Erh Malakka z imbirem lub Pu Erh Wiśniowo rumowy. Działają one oczyszczająco i bakteriobójczo oraz są bogate w minerały i witaminę C, czyli wspomagają naszą odporność. Herbaty oolong mają podobne działanie, a dodatkowo świetnie pobudzają organizm, czego jesienią i zimą bardzo potrzebujemy, gdy aura za oknem nam nie sprzyja. Szczególnie polecana jest kompozycja Lazurowe Wybrzeże. Jeśli chodzi o dodatki, to wielbiciele zimowych herbat będą bardzo zadowoleni. Możemy sięgać po owoce takie jak pomarańcze, po konfitury, polecamy np. czarny bez z sokiem cytrynowym czy też śliwkę z orzechami i cynamonem, są przepyszne i bogate w witaminy. Nie zapominajmy też o syropach, jak chociażby o najpopularniejszym syropie z malin, który na pewno od dziecka dodawały nam do herbaty nasze mamy i babcie. Taka herbata pomoże nam przy przeziębieniu, gorączce, poprawi samopoczucie, pomoże w walce z wirusami. Dodatkowo wspomóc nas też może imbir, najlepiej korzeń, kurkuma, gałka muszkatołowa, czyli tak naprawdę naturalne antybiotyki. – Radzi Celina Bober.

Jesień i zima to zdecydowanie dobry czas na spróbowanie nowych herbat, wariantów smakowych i dodatków. Czas na Herbatę, jedna z największych sieci herbacianych w kraju zaprasza do zapoznania się z bestsellerami oraz nowościami, jakie oferuje z okazji swoich 25 urodzin.

Czas na Herbatę – największa sieć herbaciana w kraju. W tym roku obchodzi swoje 25-lecie. Czas na herbatę to zachęta do ich smakowania. Podróż po zakątkach niezwykłych smaków rozpoczęła się w 1997 roku we Wrocławiu. Wtedy to dwoje ludzi pełnych pasji i marzeń, Agata i Jakub Szurlejowie, zapragnęło zmienić herbacianą rzeczywistość. Wiele lat odkrywania i eksperymentowania, pozwoliło marce Czas na Herbatę stworzyć bogatą ofertę herbat z najdalszych zakątków świata, wyróżniających się głębią smaku i aromatu, które w magiczny sposób zamieniają zwykłe momenty dnia codziennego w niezwykłe i wyjątkowe. Herbacianą paletę barw, od białych przez zielone, żółte, czarne i czerwone, a nawet turkusowe i kwitnące, uzupełniają unikalne receptury kompozycji herbacianych. Bogactwo natury pozwoliło dopełnić asortyment o wysokogatunkowe kawy, wiele rodzajów Yerba Mate, zdrowotne zioła, całą gamę przepysznych czekoladowych łakoci, konfitur czy owocowych syropów. Ofertę domykają niezbędne akcesoria: zaparzacze, filiżanki czy dzbanki, które w połączeniu z pozostałymi produktami mogą stanowić doskonały prezent na każdą okazję. Zapraszamy Cię do świata wypełnionego smakami. Znajdź swój Czas na Herbatę.

https://czasnaherbate.net/

 


Zobacz także

Pływać każdy może! 8 powodów, by wskoczyć do basenu choćby zaraz

Światowy Dzień Wcześniaka (17.XI)

domy

Dom nad łąkami? Szum wody, zieleń traw i świeże powietrze mogą się stać częścią twojej oazy spokoju