Lifestyle

Babski kodeks – warto o nim pamiętać, trzeba go przestrzegać!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 czerwca 2020
Fot. iStock
 

Z jednej strony słyszymy „solidarność jajników, girl power, wspólny front kobiecy, sisterhood”, z drugiej zaś mawia się, że nikt tak nie dokopie kobiecie, jak druga kobieta. To jak w końcu z nami jest – pomagamy sobie i stoimy po tej samej stronie, czy tylko czekamy na potknięcie „koleżanki”, żeby samej zabłysnąć i pokazać, że mamy się lepiej?

Wiadomo – są takie i są takie, niestety. Ale pomarzyć zawsze można, nic to nas nie kosztuje, nikomu tym krzywdy nie zrobimy – oto krótki babski kodeks, który powinna znać i przestrzegać każda z nas! (A wtedy żyć się nam będzie lepiej i przyjemniej)

Nie będziesz za plecami obgadywać wrednie

Plotki? Lubimy, lubimy, nie da się ukryć, ale… czasem warto się od nich powstrzymać. Nie obgaduj wrednie, nie szukaj sensacji w cudzym życiu (jak ci brakuje we własnym, to coś z tym zrób), nie podsycaj nieprawdziwych sensacji, żeby zabłysnąć w towarzystwie. Najlepiej przyjmij zasadę, że czego nie powiedziałabyś komuś prosto w twarz, tego w ogóle nie warto mówić.

Pomagaj i stawaj po jej stronie

Nie buduj sukcesu na porażce koleżanki z pracy, bo to może i skuteczna droga, ale jeśli idea mówiąca o tym, że karma wraca jest słuszna, to marny twój los. Nie opowiadaj się za innymi dlatego, że są liczniejsi, ważniejsi, mogą ci zagwarantować więcej (bycie przekupnym i interesownym to paskudna cecha). Stawaj po stronie drugiej kobiety ­– no chyba, że nie ma racji, wtedy stawaj po stronie prawdy i słuszności – służ jej radą w razie potrzeby i ciesz się osiągnięciami.

Pamiętaj by docenić i nie lekceważyć

Skończ z przekonaniem, że jako kobiety musimy starać się bardziej – często to właśnie my tworzymy podwójne standardy dla innych dziewczyn. Zamiast wymagać ponad normę, doceniaj starania i włożoną pracę, nie oczekuj perfekcjonizmu, nie umniejszaj zasług i wysiłku. Nie mów, że jakaś kobieta na coś nie zasłużyła, że jej się nie należy, że to wszystko dzięki partnerowi, koneksjom – nawet, jeśli to prawda, to większość i tak lepiej od faktów zapamięta twój złośliwy komentarz.

Nie zazdrość – inspiruj się

Zazdrość to coś paskudnego, dlatego najlepiej, jak ją sobie odpuścisz. Łatwo jest widzieć finalny efekt w postaci sukcesu, trudniej dostrzec przebytą drogę i włożony wysiłek. Nie bądź zatem krótkowzroczna, a zamiast zaciskać z zazdrości zęby, bierz przykład i inspiruj się dokonaniami koleżanki, przyjaciółki, siostry.

Nie krytykuj – motywuj

A jeśli już chcesz krytykować, to tylko konstruktywnie, po to, by pomóc w ulepszeniu czegoś, a nie by dołożyć komuś zmartwień, zgnębić i zasmucić. Pomagaj tym, które utknęły gdzieś w połowie drogi, potrzebują lekkiego popchnięcia, inspiracji, dobrego słowa i mądrych porad, które ułatwią im dotarcie do celu.

Wspieraj i kibicuj z całego serca

Chciałabyś mieć po swojej stronie surowych krytyków, którzy tylko czekają, by wytknąć ci twój błąd i porażkę, czy życzliwych kibiców, którzy będą z tobą bez względu na wynik? Bądź dla innych kobiet taka, jakbyś chciała, by one były dla ciebie – nie wszystkie ci się odwdzięczą tym samym, nie wszystkie to docenią, ale ty będziesz mogła stać z wysoko podniesioną głową i bez wstydu spojrzeć w lustro.

Mów przyjaciółce szczerze i prosto w oczy, że spotyka się z draniem

Nie czekaj, aż ją skrzywdzi, ostrzeż ją, zanim on złamie jej serce, wykorzysta i zrani. To nie będzie łatwe. To nie będzie przyjemne. Ale musisz to zrobić dla jej dobra, ze względu na łączącą was przyjaźń. A kiedy mimo wszystko cię nie posłucha, a później zraniona poprosi o pomoc, przełknij „a nie mówiłam” i po prostu bądź przy niej pełna wsparcia i życzliwości. Czasami naprawdę tyle wystarczy, nic więcej nie potrzeba.


Lifestyle

5 traum z dzieciństwa, które mają znaczenie (choć twierdzisz inaczej)

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 czerwca 2020
Fot. iStock
 

Nieumiejętność nawiązania trwałych i głębszych relacji, problemy z emocjami, niskie poczucie własnej wartości czy trudności z motywacją i realizacją zakładanych celów – możesz mówić, że to kwestia przypadku, złego losu czy braku życiowego szczęścia. Ale możesz też spojrzeć nieco głębiej i znaleźć w przeszłości coś, co ma ogromny wpływ na twoje życie i to, kim dzisiaj jesteś.

Być może nosisz w sobie pewną traumę z dzieciństwa i choć już od dawna jesteś dorosła i niezależna, to wciąż ma ona ogromne znaczenie. Mówiąc o traumie nie mamy na myśli wyłącznie jawnej przemocy fizycznej czy seksualnej – czasami pewne nadużycia ze strony rodziców przybierają inne, mniej bezpośrednie formy, co nie znaczy, że nie są one krzywdzące i dotkliwe. Oto 5 traum z dzieciństwa, które mogą mieć znaczenie, choć twierdzisz inaczej lub nie jesteś ich do końca świadoma.

Twoi rodzice (lub jeden z nich) byli „zimni”

Jeden z twoich rodziców (lub w skrajnym przypadku oboje) nie okazywał ci uczuć, był niedostępny emocjonalnie lub stosował taktykę odbierania swojej miłości i zainteresowania w ramach kary za popełnione błędy. W obecności innych osób zachowywał się całkiem zwyczajnie, świetnie udawał, ale gdy zostawaliście sami nie zwracał na ciebie uwagi i wyraźnie dawał do zrozumienia, że jesteś problemem. Być może powiedział ci nawet wprost, że nigdy nie chciał mieć dzieci lub nie raz kazał zejść sobie z drogi i nie zawracać mu głowy. To jednak nie ty byłaś powodem takiego zachowania, nie ty tworzyłaś ten dystans – to on miał problemy ze zbudowaniem relacji i własnymi, toksycznymi emocjami.

Odczuwałaś ogromną presję wymagań

Nieustanna presja wysokich osiągnięć, sukcesów w nauce, sporcie lub twoich zainteresowaniach, nadmierne obowiązki, które zostały na ciebie zrzucone, choć nie byłaś na nie przygotowana i nie otrzymałaś odpowiedniego wsparcia. To wszystko pozbawiło cię beztroski i radości dzieciństwa, za to przysporzyło stresów, zmartwień i zbyt wielkiej odpowiedzialności. Nie szukaj w sobie winy, jeśli nie dałaś rady lub popełniłaś błędy – przecież byłaś dzieckiem, które przede wszystkim potrzebowało opieki, miłości i zrozumienia.

Nie miałaś żadnych granic i wymagań

Pozornie wydaje się to idealną sytuacją – zero wymagań, zero obowiązków, wszystko wolno, bo brakuje jakichkolwiek reguł. W rzeczywistości jednak było to bardzo krzywdzące. Być może nawet marzyłaś o tym, by rodzice upomnieli cię za późny powrót do domu lub dali szlaban, gdy coś przesrobałaś. To znaczyłoby, że im zależy, że widzą cię i dostrzegają. Dzieci potrzebują zainteresowania ze strony rodziców i jasno określonych granic, które pomagają im w poznaniu zasad rządzących światem i życiem społecznym, chcą mieć rodzica, która będzie ich wsparciem i opiekunem, a nie kumplem czy współlokatorem.

Twoje emocje były lekceważone

Nigdy nie było ważne, co czujesz, jakie są twoje emocje, jakie masz zdanie na dany temat. Brakowało wsparcia, motywacji i zachęcania do osiągania celów – była tylko kontrola, surowe zasady i dyscyplina. Wmawiano ci, że płacz jest oznaką słabości, że to niewłaściwe, by pokazywać swoje emocje innym, że źle jest czuć cokolwiek. Jednocześnie musiałaś być posłuszna swoim rodzicom, bez żadnych wyjątków, a wszelkie próby usamodzielnienia się i zyskania niezależności były przez nich zwalczane. Twoje emocje i odczucia były lekceważone,  całkowicie pomijane, niesłusznie odebrano ci prawo do indywidualności i bycia samą sobą.

Doświadczyłaś przemocy psychicznej

Być może twoi rodzice raczyli cię żartami lub nadawali ci przezwiska, które były dla ciebie krzywdzące. W ich mniemaniu były to tylko żarty, takie wygłupy lub niewinne droczenie się, jednak w tobie wywoływało to głęboki smutek, złość i upokorzenie, szczególnie, gdy pozwalali sobie na komentarze w szerszym gronie. Ich śmiech, po tym jak nazwali cię głuptasem, pączusiem, gapą czy płaksą, do dzisiaj jest jednym z najgorszych wspomnień. Nie pozwól sobie wmówić, że tylko sobie to wyobraziłaś, że jesteś zbyt wrażliwa na swoim punkcie – ich powtarzające się zachowanie i publiczne upokarzanie cię było przemocą psychiczną.


Źródło: thoughtcatalog.com

Lifestyle

Chłodnik – pyszne i orzeźwiające danie na lato. Przepisy na chłodniki z warzyw oraz owoców

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 czerwca 2020
przepis na chłodnik litewski, z botwiny, ogórkowy, pomidorowy, z truskawek i arbuza
Fot. iStock

Chłodnik to lubiane danie serwowane najczęściej podczas upalnych dni. Jest wiele przepisów na tę lekką zupę podawaną na zimo z różnymi dodatkami, bo ile polskich domów, tyle rodzinnych receptur na pyszne chłodniki. Jak zrobić chłodnik litewski, ogórkowy, z pomidorów lub owoców?

Chłodnik jest lekkim i orzeźwiającym daniem, idealnym na upalne popołudnie. To ciekawa alternatywa dla cięższych i bardziej treściwych zup, serwowanych na gorąco. Nie byłoby mowy o chłodniku, gdyby nie fermentowane napoje mleczne, w zależności od przepisu – jogurt naturalny, kefir, maślanka czy jogurt bałkański. Nadają one odpowiednią kwaskowatość i konsystencję chłodnikowi. W połączeniu ze świeżymi, młodymi warzywami, taka lekka zupa wspaniale schłodzi organizm podczas upału, stłumi głód i dostarczy organizmowi wielu wartościowych witamin i  składników odżywczych.

Chłodniki mają wiele wersji. Najbardziej popularny jest chłodnik litewski, powszechny jest także przygotowany z ogórków, pomidorów lub w wersji na słodko, z owoców, np. truskawek i arbuza.

Chłodnik litewski – przepis 

Chłodnik litewski to najczęściej przyrządzany rodzaj chłodnika. Jest to zupa na zimno z botwinki, której przepis pochodzi z Kresów Wschodnich. Jego przyrządzenie nie przysparza trudności, należy tylko wziąć pod uwagę, że czas gra tu ważną rolę. Na pół godziny przed obiadem nie ma sensu gotować chłodnika na ten sam dzień – potrzebuje on kilku godzin, a najlepiej całej nocy w lodówce, by uzyskać odpowiedni smak.

przepis na chłodnik litewski, z botwiny, ogórkowy, pomidorowy, z truskawek i arbuza

Fot. iStock

Przepis na chłodnik litewski – składniki:

  • 1 l jogurtu naturalnego lub kefiru
  • pęczek botwinki (buraczki i łodygi z liśćmi)
  • ogórek gruntowy
  • dwa ogórki kiszone
  • pęczek koperku
  • pęczek szczypiorku
  • sok z ½ cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • woda/warzywny bulion
  • jajka

Przepis na chłodnik litewski – przygotowanie:

  1. Oczyść botwinkę – buraki i łodyżki z liśćmi dobrze wyszoruj pod bieżącą wodą. Jeśli skórka na burakach jest już twardawa, obierz bulwy.
  2. Pokrój bulwy, łodygi i liście w drobną kosteczkę i wrzuć botwinkę do garnka z wodą lub bulionem. Płynu nie powinno być dużo, tylko tyle, by przykrył buraki. Gotuj do miękkości, ok. 10-15 minut i pod koniec gotowania dodaj  sok z cytryny. Zdejmij z ognia i ostudź, a następnie zblenduj.
  3. Do garnka z ugotowaną botwinką dodaj jogurt lub kefir. Zetrzyj na drobnych oczkach ogórek świeży i kiszone, posiekaj szczypior i koper – dorzuć wszystko do botwinki w garnku. Dopraw solą i pieprzem, wyciśnij przez praskę czosnek, zamieszaj.
  4. Przelej chłodnik do wazy i zostaw w lodówce na noc (minimum na kilka godzin).
  5. Ugotuj jajka na twardo, gdy przyjdzie pora na posiłek wlej chłodnik do talerzy, przekrój jajka na pół i wyłóż je do zupy tuż przed podaniem.

Chłodnik ogórkowy – przepis 

Chłodnik ogórkowy to kolejna, klasyczna odsłona tego pysznego dania. Świeży ogórek doskonale sprawdzi się jako podstawa dania podczas upalnych dni.

przepis na chłodnik litewski, z botwiny, ogórkowy, pomidorowy, z truskawek i arbuza

Fot. iStock

Przepis na chłodnik ogórkowy – składniki:

  • 1 kg świeżych ogórków
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 litr zsiadłego mleka/jogurt naturalny
  • sól
  • pieprz
  • odrobina soku z cytryny
  • kilka łodyżek koperku
  • młody szczypiorek

Przepis na chłodnik ogórkowy – składniki:

  1. Ogórki umyj, obierz – duże ogórki z twardymi pestkami przekrój na pół i usuń gniazda nasienne.
  2. Zetrzyj ogórki na tarce o dużych oczkach (młode ogórki całe, starsze wydrążone). Ogórki włóż do miski, posól, dodaj czosnek i odstaw na kilka chwil.
  3. Zsiadłe mleko lub jogurt wstrząśnij, by rozbić w nim grudki. Dodaj do ogórków, wrzuć posiekany koperek i szczypiorek. Zamieszaj, dopraw solą i pieprzem i odrobiną soku z cytryny do smaku. Odstaw co najmniej na godzinę do lodówki.
  4. Danie serwuj mocno schłodzone.

Chłodnik pomidorowy – przepis

Jak się okazuje, chłodnik to nie tylko botwinka i ogórek w roli głównej. Wypróbuj przepis na cudownie orzeźwiający  chłodnik z pomidorów bez gotowania, któremu nie sposób się oprzeć.

przepis na chłodnik litewski, z botwiny, ogórkowy, pomidorowy, z truskawek i arbuza

Fot. iStock

Przepis na chłodnik pomidorowy – składniki:

  • litr soku pomidorowego
  • 0,5 litra zsiadłego mleka/kefiru (można mniej, zgodnie ze smakiem)
  • świeży ogórek
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 pęczka bazylii
  • sok z cytryny
  • oliwa z oliwek
  • sól,
  • pieprz,
  • chili

Przepis na chłodnik pomidorowy – przygotowanie:

  1. Sok pomidorowy przelej do miski.
  2. Ogórek obierz i zetrzyj na dużych oczkach tarki. Posól i odstaw na 15 minut, po tym czasie odciśnij ogórki z nadmiaru soku.
  3. Ogórki wrzuć do soku pomidorowego, wrzuć umyte listki bazylii, wyciśnięty czosnek, sól, pieprz i odrobinę chili. Zblenduj wszystko na gładką masę. Dolej zsiadłe mleko, sok z cytryny i odrobinę oliwy z oliwek.
  4. Wstaw do lodówki, serwuj z pokrojonymi w kostkę pomidorami.

Chłodnik z truskawek i arbuza – przepis

Przepis na letnią zupę z truskawek i arbuza to owocowa wersja klasycznego chłodnika. Miłośnicy słodkich, orzeźwiających dań będą nim zachwyceni.

przepis na chłodnik litewski, z botwiny, ogórkowy, pomidorowy, z truskawek i arbuza

Fot. iStock

Przepis na chłodnik z truskawek i arbuza – składniki: 

  • 1 kg arbuza
  • 400 g truskawek
  • szklanka mleka kokosowego
  • sok z połowy limonki/cytryny
  • garstka listków mięty

Przepis na chłodnik z truskawek i arbuza – przygotowanie: 

  1.  Arbuz oczyść z pestek, pokrój w kostkę. Truskawki umyj, pozbaw szypułek – razem z arbuzem przełóż do miski lub kielicha blendera.
  2. Dolej mleko kokosowe, sok z limonki/cytryny, dorzuć posiekane liście mięty. Zmiksuj na gładko. Wstaw na kilka godzin do lodówki.

źródło:  www.kwestiasmaku.com 

Zobacz także

Taka Kobieta!

O tych rzeczach, ludzie, którzy widzą cię pierwszy raz decydują w ciągu kilku sekund

Gorące trendy we wnętrzach na 2016 rok. Czyli jak ubrać nasz dom, by cieszył i był „na czasie”