Lifestyle

A co, jeśli to nie Mikołaj podrzuca prezenty?

Karolina Krause
Karolina Krause
6 grudnia 2016
Fot. Screen z YouTube
 

Amerykanie mawiają, że za każdym wielkim mężczyzną, stoi wyjątkowa, mądra kobieta. A co jeśli ta magia sięga nie tylko prezydentów i sportowców? W nowej świątecznej reklamie Marks and Spencer to nie Święty Mikołaj gra pierwsze skrzypce, ale jego… żona.

W tym roku „Świąt w atmosferze miłości życzy wam Pani Mikołajowa”, która w tajemnicy przed mężem bierze sprawy w swoje ręce i odpowiada jeszcze na listy z ostatniej chwili. Jedną z nich jest prośba 6. letniego chłopca o pomoc w pogodzeniu się ze swoją starszą siostrą. W końcu niezależnie od wieku, relacje z najbliższymi to często trudny orzech do zgryzienia, ale w głębi serca pragniemy dla nich jak najlepiej. Nie chcemy się z nimi kłócić, a już szczególnie w święta.

Pomyślcie więc chwilę o swoich bliskich, o tym co można by naprawić, aby w tym roku Święta naprawdę minęły nam atmosferze miłości i zobaczcie ten krótki spot reklamowy:


Lifestyle

8 rzeczy, których ginekolog chciałby ci z marszu zakazać

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 grudnia 2016
Fot. iStock / golubovy
 

Chodzimy do lekarza ginekologa może nie z przyjemnością, ale świadomością, jak wielkie znaczenie mają regularne wizyty i profilaktyka chorób kobiecych. Podczas wizyty śmiało można zadać nurtujące pytania, ale nie każda z nas przełamuje barierę wstydu i sama zabiera głos. A są rzeczy, o których ginekolog sam chętnie by powiedział, a jeszcze chętniej po prostu ich zakazał.

Twój ginekolog chciałby ci wybić z głowy te rzeczy:

1. Strach przed wizytą

To wręcz niewiarygodne, ale nawet w XXI wieku przytrafiają się ginekologom pacjentki, które na pierwszą wizytę decydują się dopiero dobrze po 20-stce, przy okazji ciąży lub poważnej infekcji dróg moczowo-płciowych. Wiele z tych kobiet tłumaczy się tym, że potwornie się bały, czuły wstyd i zażenowanie na samą myśl obnażenia się przed obcym człowiekiem, najczęściej mężczyzną. Zupełnie niepotrzebnie zresztą, bo dla ginekologa, to rzecz powszednia i nie robi na nim żadnego wrażenia! Wystarczy wypytać wśród znajomych, który specjalista cieszy się dobrą opinią i zaufaniem wśród pacjentek.

2. Uczucie zakłopotania i milczenie

Nie musisz z zaciśniętymi zębami przekraczać progu gabinetu. Ginekolog w trakcie swojej praktyki widział już tyle, że mało prawdopodobne, byś miała go czymś zaskoczyć. Nie bój się zadawać pytań i bądź szczera w swoich odpowiedziach. Nie oszukuj i nie pomijaj poruszonego tematu, byleby już mieć to za sobą. Każde pytanie zadawane jest w trosce o twoje zdrowie. Swoje wątpliwości zapisuj na karteczce, łatwiej będzie je wymienić podczas krępującej cię rozmowy.

3. Perfumowania miejsc intymnych

Specjalne dezodoranty, a tym bardziej te zwykłe, do ciała, nie są najlepszym pomysłem do stosowania w miejscu intymnym. Owszem, nadają ładny zapach, którego miejsca intymne nie posiadają ze względu na kwaśne pH, ale narażają na uczulenia i infekcje, zaburzając ich równowagę. Jeśli masz rzeczywiście kłopot z nieprzyjemnym zapachem, upewnij się, czy nie masz wymagającej leczenia infekcji.

4. Martwienia się o intymną fryzurę

Jeśli decydujesz się na depilację miejsc intymnych, tylko ze względu na czekającą cię wizytę, nie musisz się wysilać. Lekarz ginekolog nie śledzi trendów w tej materii tak jak my, i jemu bez różnicy, jaką fryzurę „tam” nosisz.

5. Czekania, aż infekcja się rozszaleje

Wiele z kobiet korzysta z aptecznych specyfików, lecząc w domu infekcję dróg moczowo-płciowych. Nie zawsze jest to dobry pomysł i lepiej się skonsultować ze specjalistą, nim początkowo niegroźna infekcja, przeniesie się na inne organy, np. nerki.

6. Szukania porad u Dr Google

Jakkolwiek nie kusi odnalezienie przez wyszukiwarki objawów podobnych, jak u ciebie i zastosowanie się do ogólnodostępnych rad, pamiętaj, że internet pełen jest prawd, półprawd i przekłamań. Nie sugeruj się tym, co najdziesz w Googlach, żywy lekarz lepiej oceni twoją sytuację, niż sztab wirtualnych samozwańczych specjalistów.

7. Nieprzemyślanej antykoncepcji

Nikt lepiej nie doradzi ci sposobu zabezpieczenia przed nieplanowaną ciążą, jak właśnie ginekolog. Od niego dostaniesz wszelkie informacje, on, zanim podejmie decyzję, zleci odpowiednie badania i dobierze najlepsze rozwiązanie. To lepsze niż seks na chybił-trafił.

8. Przekładania pilnej wizyty z powodu miesiączki

Miesiączka bywa nieprzyjemna i mało komfortowa. Samo krwawienie sprawia, że kobiety nie mają ochoty na intymne badanie. Ale jeśli istnieje konieczność wizyty, fakt przechodzenia miesiączki nie jest przeciwwskazaniem do wykonania badania.


źródło: www.womansday.com

 


Lifestyle

10 rzeczy, które powinniście mówić sobie w związku, kiedy wszystko się komplikuje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
6 grudnia 2016
10 rzeczy, które powinniście mówić sobie w związku, kiedy wszystko się komplikuje
Fot. iStock/teksomolika

Przychodzi ten moment, kiedy miłość zaczyna się „psuć”. Relacje między wami stają się coraz bardziej napięte, coraz trudnie o dobre słowo. Właśnie, słowa. Niekontrolowane, raniące, bezmyślne fruwają jak odbijana z coraz większą energią  piłeczka. Mogłyby wiele naprawić, ale pozwalacie im zniszczyć wszystko jeszcze bardziej. Tak łatwo teraz ze wszystkiego zrezygnować, odejść. Zatrzymaj się. Zanim wykrzykniesz coś o rozstaniu, o tym, jak jesteś nieszczęśliwa, zamknij na chwilę oczy, uspokój emocje. Spróbuj POWIEDZIEĆ coś zupełnie innego. Nie przekreślaj tego związku tak łatwo.

10 rzeczy, które powinniście mówić sobie w związku, kiedy wasze relacje są coraz bardziej napięte

1. Co chciał(a)byś, żebym teraz zrobił(a)?

Zamiast wybuchnąć, zapytaj o oczekiwania tej drugiej strony. Z poziomu emocji, zejdź do poziomu konkretów. Zdarza się, że tylko jedno z was jest akurat w nastroju do walki, drugie chce uniknąć tej sytuacji. Warto pokazać, że potrafimy jeszcze siebie nawzajem słuchać i, że potrzeby naszego partnera są dla nas ciągle ważne.

2. Jak mogę ci pomóc? 

Codzienne obowiązki, zmęczenie, napięcie „przyniesione” do domu z pracy… Dlaczego nie wyjść sobie naprzeciw, zanim rozdrażnienie postawi między nami kolejny mur? Filiżanka herbaty podana z uśmiechem, ciepło jego ramion, troska o nastrój ukochanej osoby rozładują napięcie. To jest właśnie „tworzenie komuś domu”, miejsca, w którym można odpocząć.

Nie pielęgnujemy tych małych gestów, zapominamy o nich, uważając, że przecież „nam też się należy”. Ale związek jest wzajemnym dbaniem o siebie, obietnicą, że nie zostawimy się w potrzebie.

3. Przepraszam

W uniesieniu, gniewie, coraz większej złości, wypowiadamy to słowo coraz rzadziej, albo czekamy, aż ON/ONA powie je najpierw. Tracimy w ten sposób cenny czas. Mówiąc ukochanej osobie „przepraszam”, udowadniasz jej w najprostszy sposób, że ci na niej ciągle zależy, że zależy ci na tej relacji, że  ciągle jeszcze jesteś skłonny do kompromisów. Za tym słowem powinny iść inne, z propozycją rozwiązania problemu, który was dzieli.

4. Dziękuję

To zbyt oczywiste? Może, ale jak często dziękujesz swojemu partnerowi za to, co dla ciebie robi, za to, że jest? Wydaje ci się, że okazywanie wdzięczności w związku, który ma już jakiś większy staż jest niepotrzebne? Bardzo się mylisz. Wiele nieporozumień, konfliktów, poczucie samotności w relacji z drugim człowiekiem wynika z faktu, że czujemy się w naszych związkach niedoceniani.

5. Jestem z ciebie dumny/a

Nie potrafisz powiedzieć tego swojemu partnerowi wprost, ale przed znajomymi chwalisz się jego osiągnięciami. Dlaczego najtrudniej nam wyrazić dumę i radość z sukcesu ukochanej osoby przed nią samą? Takie słowa sprawiają, że twój partner odczuwa jeszcze większą satysfakcję, że jeszcze bardziej cieszy się z tego, co udało mu się zrealizować. A to oznacza lepszą atmosferę między wami.

6. Jesteś najlepszą mamą/ojcem dla naszych dzieci

Może jedno z was pracuje obecnie w domu, opiekuje się małymi dziećmi, a drugie wychodzi codziennie do biura. Oboje dbacie najlepiej jak można o szczęście i komfort waszej rodziny. Warto mówić o tym głośno, stawiać swojego partnera za przykład waszym dzieciom. Oboje zasługujecie na te słowa.

7. Wybacz mi

Przyznać się do błędu i poprosić o przebaczenie – to bywa trudne, gdy wasze relacje są coraz bardziej napięte. Nie oczekuj, nie żądaj, że partner przebaczy od razu, że zapomni, zwłaszcza jeśli naprawdę skrzywdziłeś. Ale nie rezygnuj z naprawiania szkód, nawet jeśli wydaje ci się, że sprawa jest beznadziejna, że nic już nie da się uratować. Uczucie, emocje, które ciągle jeszcze w was się tlą, pozytywne, dobre wspomnienia… Ciągle wiele was łączy.

8. Kocham cię

Bo przecież to wciąż prawda. Mimo tego całego napięcia, mimo złości, smutku, poczucia krzywdy, zniecierpliwienia, ciągle kochasz. Wydaje ci się, że to nie czas i miejsce, żeby o tym mówić? To duży błąd. Warto przypominać sobie o tym, jak jesteśmy dla siebie ważni, jak najczęściej.

9. Chcę, żebyś był/a szczęśliwy/a

Kiedy kogoś kochasz, chcesz dla niego jak najlepiej. Taka deklaracja zobowiązuje cię do pracy nad związkiem. Skoro naprawdę chcesz, by ukochana osoba była szczęśliwa, zrób wszystko by ją uszczęśliwić.

10. Szanuję cię

Miłość karmi się wzajemnym szacunkiem. Kiedy go brak, uczucia umierają, relacje stają się coraz bardziej skomplikowane, bo coraz mniej zależy nam na tym, by dojść do porozumienia. Słowa świadczące o wzajemnym szacunku pozwalają uspokoić emocje, spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, docenić  swojego partnera, zastanowić nad tym, co naprawdę się liczy, jeśli chodzi o wasz związek.


Źródło: themindsjournal.com


Zobacz także

Dieta probiotyczna dr. Perricone'a

Śniadanie – najważniejszy posiłek w ciągu dnia? Obalamy mity! Krótkie za i przeciw jedzeniu śniadań

Małgorzata Rozenek – Majdan pokazała zdjęcie z wakacji. Jak zwykle kontrowersyjnie

Jerzy Owsiak: „Panie Ministrze (…) pracujemy i wspieramy polskie szpitale systemowo, logicznie i konsekwentnie!”