Lifestyle

5 powodów, aby nigdy nie ignorować siwych włosów w młodym wieku

Redakcja
Redakcja
11 kwietnia 2018
Fot. iStock/Ekaterina79
 

Pierwsze siwe włosy zazwyczaj powodują popłoch i są traktowane jako nieprzyjemna oznaka upływającego czasu. Zdecydowana większość z nas nie przepada za nimi, usuwając je lub farbując, by ukryć ten defekt. Siwienie włosów jest zupełnie naturalne i z reguły im jesteśmy starsi, tym więcej przybywa „siwków”. Po 40 roku życia jest to naturalna kolej rzeczy, jednak gdy siwe włosy pojawiają się znacznie wcześniej, nie należy tego ignorować.

Naukowcy nie mają pewności, co powoduje przedwczesne siwienie, jednak uważa się, że genetyka ma tutaj kluczowy udział. Jeśli któryś z rodziców przedwcześnie miał siwe włosy, możliwe jest, że dzieci również przedwcześnie posiwieją. Faktem jest również to, że istnieją zdrowotne przyczyny, które również powodują utratę koloru włosów. Mimo że nie są to częste przypadki, warto zachować ostrożność.

5 powodów, by nie ignorować siwych włosów

1. Choroby tarczycy

Jednym ze skutków nieprawidłowości tarczycy jest przedwczesne siwienie. Niedobór hormonu tyroksyny w niedoczynności tego gruczołu powoduje, że włosy również stają się suche, łamliwe, wypadają. Nadczynność tarczycy i związany z nim podwyższony poziom hormonów T3 i T4 sprawia, że włosy szybciej się starzeją i wypadają. Jeśli pierwszym siwym włosom towarzyszy zmęczenie, bladość i wysuszenie skóry, obrzęki twarzy, warto poradzić się lekarza.

2. Anemia

Anemia, czyli niedokrwistość, wynika z niewystarczającej ilości zdrowych komórek krwi lub hemoglobiny. Najczęściej jest ona skutkiem niedostatku żelaza i witaminy B12 w diecie lub poważnych chorób krwi. Z powodu anemii skóra głowy przestaje być dobrze odżywiona, więc włosy zaczynają się łamać, tracą koloryt i wypadają.

3. Choroba niedokrwienna serca

Choroba niedokrwienna serca i zaburzenia krążenia powodują przedwczesne siwienie, co potwierdziły badania opublikowane w European Society of Cardiology. Wg nich, pacjenci ze zdiagnozowaną chorobą wieńcową mieli statystycznie więcej siwych włosów, niż osoby zdrowe.

4. Niedobór witaminy B12

Zbyt niska ilość witaminy B12 w organizmie powoduje szybsze siwienie. Jej braki prowadzą do niedoboru melaniny, która nadaje włosom, skórze i tęczówkom oczu kolor. Jeśli witaminy B12 jest zbyt mało, włosy mogą tracić kolor, łamać się, wypadać. Jeśli niedostatek witaminy B12 nie wynika z chorób, warto sięgnąć po pokarmy, które są jej dobrymi źródłami: wątroba, makrela, sardynki, czerwone mięso, łosoś, soja, nabiał, ser jajka, zboża.

5. Bielactwo

Bielactwo spowoduje utratę koloru skóry oraz włosów, ponieważ wpływa negatywnie na produkcję melaniny

Innymi przyczynami mogą być problemy z nadnerczami, choroby jajników, przedwczesne starzenie, długotrwały stres i palenie papierosów. Ponieważ przyczyn siwienia może być wiele, lepiej skonsultować je z lekarzem, który oceni stan zdrowia i pomoże określić przyczynę kłopotów.

źródło: www.powerofpositivity.comwww.cywilizacyjne.choroby.biz


Lifestyle

Nigdy nie pozwól, by córka stała się twoją „koleżanką od emocji”. Zabierzesz jej przestrzeń, w której powinna sama uczyć się życia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 kwietnia 2018
Następny

Związki między matkami a córkami bywają bardzo silne i bardzo skomplikowane jednocześnie. To, jaką przybiorą dynamikę, zależy jednak głównie od matek, bo to one wyznaczają główne granice, to one decydują jakimi emocjami dzielić się ze swoim dzieckiem, a jakie pozostawić dla siebie. To one nadają kształt jednej z najważniejszych relacji w życiu.

Bywa, że matki, nawet nieświadomie, robią ze swoich córek „przyjaciółki od emocji” i obciążają je swoimi problemami w stopniu, który zaczyna być w pewnym momencie szkodliwy, nieznośny, niebezpieczny. Próbując się uratować, córki, choć silnie związane uczuciowo z matkami, odcinają się od nich, bądź trwają w tej dziwnej relacji, aż okaże się, że nie potrafią poradzić sobie z własnymi, poważnymi życiowymi problemami. Dlaczego? Bo nigdy nie miały własnej przestrzeni, w której mogłyby się uczyć samodzielnego życia. Ta przestrzeń należała do matek i ich problemów.

Matka, które obarcza swoją córkę emocjami „nie do zniesienia”, z pewnością cierpi na pewne zaburzenia lub nie radzi sobie ze swoimi sprawami osobistymi. Może być to osoba o cechach narcystycznych, może walczyć z uzależnieniem, mieć osobowość typu borderline itp. A czasami jest „po prostu” rozwiedziona lub tkwi w złym związku i szuka w córce, jako w najbliżezj osobie, emocjonalnego wsparcia. Nie radzi sobie z życiem, ale dziecko jest jedyną, pewną ostoją, gwarancją miłości bezwarunkowej, dowodem na jakąś namacalną wartość jej życia, na sukces.

W obu przypadkach, już w bardzo młodym wieku zaburza to rozwój emocjonalny córek, a następnie sprawia, że czują się one winne tego, że dorastają i opuszczają dom. Obarczono je odpowiedzialnością za dobre samopoczucie matek. Wszelkie próby dążenia do niezależności, życia własnym życiem powodują skrajne uczucia – lęk i pragnienie uwolnienia się spod wpływów matki jednocześnie. Poczucie, że jest się niewdzięcznym i rozpaczliwą chęć odnalezienia siebie i swojej własnej drogi.

Kiedy młoda kobieta opuści dom i wejdzie w poważny związek, jej stosunek do partnera odzwierciedli relację z matką. Dlatego właśnie, każdy z nas ma swoje własne oddzielne emocjonalne zadanie.  Zadaniem mamy jest odsunąć się nieco i zaakceptować odejście córki, a zadaniem córki jest dorosnąć i odejść, nawiązując zdrowe relacje z rówieśnikami. Jeśli tak się nie stanie, dorosła córka nie będzie mogła w pełni rozwinąć się w relacji ze swoim dorosłym partnerem.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle

„I że cię nie opuszczę aż do śmierci”… Dlaczego niektórzy mężczyźni nie akceptują rozstania lub odrzucenia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 kwietnia 2018
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic

Znasz taką sytuację? Poznajesz mężczyznę na imprezie, miło się wam rozmawia, ale nie zamierzasz kontynuować tej znajomości. On nalega, próbuje namówić na ponowne spotkanie, prosi o numer telefonu. Im bardziej jesteś stanowcza odmawiając, tym on staje się bardziej agresywny i natarczywy. Z niezręczniej sytuacji ratuje cię w końcu ktoś „trzeci”, ale niesmak i stres pozostają. Dlaczego niektórzy mężczyźni nie potrafią przyjąć kobiecej odmowy?

Podobnie dzieje się w przypadku rozstań czy rozwodów. Wielu mężczyzn nie akceptuje myśli, że bliska osoba chce zakończyć związek. Była żona czy partnerka bywa prześladowana i atakowana przez byłego męża, szantażowana emocjonalnie, a nawet zastraszana. Dzieje się tak dlatego, że dla pewnej grupy panów odrzucenie uczuciowe czy fizyczne jest utożsamiane z obrażeniem ich męskości. Zdaniem psychologów, mężczyźni, którzy w taki sposób pojmują odmowę, jednocześnie akceptują i podziwiają fizyczną agresję w stosunku do kobiet, choć niekoniecznie są tego świadomi.

Popierają oni ideał obrony męskiego honoru i usprawiedliwiają zachowania agresywne (takie jak przytrzymanie kobiety na siłę za rękę lub nazwanie jej dziwką) w sytuacji, gdy zostali oni odrzuceni przez aktualną bądź jedynie potencjalną partnerkę.

Psychologowie przyznają, że w  badaniach trudno wykazać czy agresywne reakcje mężczyzn przybierają przede wszystkim takie formy, które mają na celu ukaranie kobiety czy też zaszkodzenie jej reputacji. Tak, czy siak jest to próba „honorowego” wyjścia z sytuacji lub odwiedzenia partnerki od decyzji o rozstaniu ze strachu przed utratą poważania w oczach innych mężczyzn. Szkoda, że kosztem kobiety…


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

ZAGADKI DETEKTYWISTYCZNE

Najfajniejsza książka ever! Czyli ZAGADKI DETEKTYWISTYCZNE

Najmodniejsza roślina doniczkowa tego sezonu. Musisz ją mieć w swoim domu

Dlaczego mężczyźni zdradzają? Podobno jest 12 powodów, dla których to robią