Lifestyle

10 najczęstszych symboli sennych, których nie powinniśmy ignorować

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 maja 2016
10 najczęstszych symboli sennych, których nie powinniśmy ignorować
Fot. Pexels/unsplash.com / CC0
 

Powiedz mi co ci się śniło, a ja powiem ci, w jakim punkcie życia jesteś… Wierzycie w potęgę snów? Co wam się dziś śniło? Jak często udaje wam się zapamiętać sny? Czy występują w nich powtarzające się elementy? Zakładając, że sny to projekcje naszej podświadomości, sposobów na jakie możemy je interpretować i analizować, by dowiedzieć się czegoś o sobie jest mnóstwo.

10 najczęstszych symboli sennych, których nie powinniśmy ignorować

1. Latanie

Sny o lataniu często wskazują na potrzebę zaspokojenia swoich ambicji. Dokąd zmierzasz? Jak zamierzasz się tam dostać? „Latające sny” nierzadko sprawiają, że gdy wstajemy czujemy się bardzo zmęczeni. Jednak towarzyszy im także magiczne poczucie wolności i przekonanie, że jesteśmy w stanie żyć po swojemu.

2. Wodospad

Kiedy w marzeniach sennych pojawia się woda, zwykle ma to związek z naszym stanem emocjonalnym. Woda symbolizuje oczyszczenie, pozbycie się negatywnych uczuć, emocji, wspomnień. Wyzwalanie się z toksycznych relacji. Sen o wodospadzie to nowy początek, oczyszczenie z przeszłości, albo potrzeba takiego oczyszczenia.

3. Zęby

Sny o zębach są bardzo popularne. Nie wszystkie symbolizują obawę przed starzeniem się bądź lęk przed przemijaniem. Wyrywanie zębów symbolizuje najczęściej problem, którego powinniśmy się pozbyć, a zepsute zęby w ogóle -strach i niepokój wewnętrzny. Najczęściej śnią się nam jednak wypadające zęby i jest to związane z podświadomym przeżywaniem nowych sytuacji, które powodują stres: nowa praca, awans lub utrata dawnej pozycji, odkryte właśnie kłamstwo w związku.

4. Śmierć

Śni nam się o wiele częściej niż się do tego przyznajemy.  Z reguły ilustruje koniec jakiegoś etapu w naszym realnym życiu: jakiejś naszej postawy wobec czegoś lub kogoś, koniec lęku lub gniewu, symboliczną śmierć jakiejś trudnej sytuacji. Sny o śmierci  i umieraniu mogą mieć aspekt psychologiczny: oznaczać zwieńczenie wykonanej przez nas pracy na emocjach. Często wydźwięk takich snów jest bardzo pozytywny: jedna sytuacja się kończy, by mogła narodzić się druga, lepsza.

5. Ciąża

Marzenia senne o ciąży, o nowym życiu symbolizują nasz wewnętrzny rozwój. Jeśli śni ci się, że jesteś w ciąży, zadaj sobie następujące pytania: Jakie zmiany są ci potrzebne? Co robisz dla swojego osobistego rozwoju? O czym marzysz dla siebie, czego ci brakuje? Jak to się ma do twoich możliwości?

6. Dom

Sny o domu symbolizują nas samych i różne aspekty naszej osobowości. W zależności od rodzaju budynku lub poszczególnych pomieszczeń interpretacja może być zupełnie inna. Duży dom zazwyczaj oznacza potrzebę lub poczucie są bezpieczeństwa i komfortu. Poddasze symbolizuje ukryte wspomnienia, natomiast piwnica to obszar naszej intuicji i podświadomości.

Jeśli widzisz domy w twoich snach, zadaj sobie pytanie: Jak dbasz o swoje ciało i duszę? Jak postrzegasz siebie samego w świecie, pośród innych ludzi?

 7. Pieniądze

Ze snów o pieniądzach często budzimy się z poczuciem wdzięczności. Niewiele mają one wspólnego z nasza chęcią zaspokajania materialnych potrzeb. Śniąc o wysokich kwotach śnimy po prostu o szczęściu. Tego typu marzenia senne powiedzą nam również co nieco o naszym poczuciu wartości. Wygrana na loterii symbolizuje często zmianę w stylu życia, podczas gdy sen o wyrzucaniu pieniędzy związany jest z obawą przed utratą czegoś, co jest na bliskie. Marzenia senne o bogactwach to sedno naszych emocji związanych z obfitością i dobrobytem. Nie zapominajmy, że brak poczucia bezpieczeństwa finansowego, lub straty finansowe to częste czynniki stresogenne w naszym życiu.

 8. Zdrada

Sny o tym, że zdradzamy oznaczają pragnienia seksualne i napięcia erotyczne, które są tłumione lub jeszcze nie zostały odkryte przez naszą świadomość. Tego typu sny mają również za zadanie zwrócić naszą uwagę na skrywane obawy, problemy własnej wartości z związku i akceptację jakiejś problematycznej relacji.

Jeśli zdrada pojawia się w twoich snach, zadaj sobie pytanie: Czy boisz się utraty kogoś bliskiego? Czy jesteś nieszczęśliwa w swoim związku? Czy masz poczucie spełnienia w miłości?

9. Ogień

Takie sny mogą mieć kilka znaczeń w zależności od kontekstu. Płonący ogień w oddali, gdzieś na horyzoncie symbolizuje pragnienie przemiany. „Igranie” z ogniem może być ostrzeżeniem przed ryzykownym działaniem. Czasem ogień symbolizuje gniew, który stale wypierasz.

10. Nagość

Sny o nagości są bardzo częste. Jeśli we śnie widzisz kogoś innego nago, oznacza to twoją obawę przed ujawnieniem całej „nagiej prawdy” o jakiejś sytuacji lub przed utratą szacunku. Nagość  symbolizuje również nasz stosunek do wad i niedoskonałości.

Śniący jest jedynym, który tak naprawdę może wywnioskować ze swoich marzeń sennych emocjonalny stan umysłu. Bo to umysł właśnie próbuje nam za pomocą znów rozpaczliwie dyktować, poprzez te krótkie wizje co się dzieje w sferze naszej podświadomości.

Źródło: Conscious Life News


Lifestyle

Nawilżaj swoją skórę – wykorzystaj żółtko. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #13 [03.05.]

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 maja 2016
Fot. Unsplash/Roksolana Zasiadko / CCO
 

Twoja skóra jest przesuszona i potrzebuje nawilżenia? Kremy, których używasz działają z różnym skutkiem? Możesz wzmocnić ich działanie i do nawilżenia skóry wykorzystać maseczkę zrobioną przez ciebie w domu. Potrzebujesz tylko:

  • 1 żółtko
  • 2 łyżkę oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczkę soku z cytryny

Do roztrzepanego żółtka dodaj oliwę i cytrynę i nałóż na twarz. Żółtko zawiera witaminę A, B1, B2 oraz lecytyny – doskonale nawilża i sprawia, że skóra staje się bardziej elastyczna. Co ty na to?

Dołączasz dziś do naszej akcji?


 

Akcja „Bądź piękna każdego dnia”

Do 18 maja będziemy codziennie umieszczać dla was wpisy dotyczące urodowych wyzwań. Będziemy was namawiać do odrobiny szaleństwa, do zadbania o to, by wasza uroda była tej wiosny widoczna w wyjątkowy sposób.

Co trzeba zrobić? Pod codziennym wpisem dotyczącym naszej akcji zamieść komentarz, w którym napiszesz, co takiego dzisiaj zrobiłaś dla swojej urody. Najciekawsze z komentarzy zostaną nagrodzone.


A poniżej na zachętę przypominamy o wyjątkowych nagrodach ufundowanych przez BaByliss.

Depilator IPL

Depilator IPL BaByliss | Akcja "Bądź piękna każdego dnia"

Mat. prasowe

Prostownicę 

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Lokówkę

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Czas trwania: 20.04.2016 – 18.05.2016. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 27.05.2016

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

Zobacz wszystkie wyzwania w naszej akcji


 


Lifestyle

Jak zepsuć związek na 4 sposoby. „Poradnik” dla znudzonych swoim szczęściem

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
2 maja 2016
Jak zepsuć związek
Fot. iStock / AleksandarNakic

Zakochałaś się, masz u boku wspaniałego partnera, wymarzony układ lub budzisz się szczęśliwa rano? A może tak było kiedyś, jeszcze wczoraj? Masz dość miłosnej utopii? Przeczytaj koniecznie, to poradnik dla ciebie, stosując którąś z tych metod bez wątpienia szybko i skutecznie pozbędziesz się ze swojego życia:
– miłości
– szczęścia
– spokoju
– i oczywiście JEGO (bezpośredniej przyczyny powyższych niepożądanych stanów).

Dajemy stuprocentową gwarancję rozpadu, obniżenia nastroju i pogorszenia życia (co najmniej miłosnego)…

Zdziwieni? Na pewno. Po takim wstępie z pewnością nie zastosujesz żadnej z tych metod, ale uważaj – prawdopodobnie kompletnie nieświadomie, codziennie stosujesz przynajmniej jedną nich.

Jak zepsuć związek na 4 sposoby?

Poznaj nasze bohaterki, specjalistki od szczęścia utraconego.

Czarodziejka: „Nie bój się zmian, szczególnie cudzych. Zawsze możesz je wymusić”

W sumie to w życiu Czarodziejki panuje harmonia. Jest dom i ogród, praca, kawa z przyjaciółką, kot. Jest i on – Śmiertelnik, który za bardzo nie zna się na czarodziejskim świecie, ale właśnie za to go pokochała. Czarodziejka dba o swoją krainę. Starannie dobiera zaklęcia, decyduje jak spędzić czas czy rozwiązać konflikt. Bo te, przecież nawet w Nibylandii, się zdarzają. Czarodziejka jest mistrzynią monologu, bo potrafi w monolog zamienić nawet dialog. Wystarczy odrobinę podkręcić swoją moc, żeby żadne błędne głosy już nie zaburzały harmonii.

Bo przecież, to oczywiste, że Czarodziejką jest się po coś i się wie.. i nawet kiedy naprawdę (nawet w opinii mieszkańców zwykłych miast) się ma rację – to już wystarczający powód, by pozostałą część świata (tę niewłaściwą) wygumować. Na co komu błędy, w końcu…?

Czarodziejka wkurza się, gdy Śmiertelnik nie wstaje na czas rano – umówmy się, że nawet czarodziejki musza skorzystać z lusterka, tak po ludzku, żeby bliżej ludzi być. Czarodziejka czasem znieść nie może, że śmiertelnik nie wyobraża sobie wakacji plackiem na leżaku i do tego wszystkiego zamiast pomóc czarować świat na lepszy, leży jak ten „dziad” na bardzo gustownej sofie. Zwykli ludzie w swoim zwykłym świecie – tez muszą mierzyć się z takimi problemami. Nie mają czarów, więc jakoś sobą radzą:
– ustalają, że skoro ktoś musi wstać wcześniej pierwszy korzysta łazienki, a potem dobiera siada przy kawie z gazetą (wtedy drugi śmiertelnik udaje się do łazienki)
– nie jadą na wakacje i nie zamieniają się placki, tylko wybierają inną opcję np.: jeden placek + jeden turysta na fakultatywnych wycieczkach i spędzają wspólne wieczory, albo nie jadą (czasem ich drogi, zbyt różne i wiodące w przeciwne strony rozchodzą się).
– innym razem ten”dziad” podejmuję niewyrównaną walkę ze swoimi słabościami lub ustalają zadowalający harmonogram pracy i „dziadowania” obu stron.

Ale są tylko ludźmi, nie mają czarów, które spowodują, że problem zniknie. Czarodziejka ma się lepiej – nie musi długo i żmudnie wprowadzać niepewnych ludzkich rozwiązań, najpierw zastanawia się, które z jej rozwiązań jest najlepsze – potem pach! ledwo machnie różdżką i już. Śmiertelnik winien pogodzić się z mądrością, której mu brakuje i brakiem magicznej mocy również. Wszak z czarami nie da się konkurować!

Niewidzialna: „Uciekaj przed trudnym, czego oczy nie widzą, a uszy nie słyszą – tego umówmy się, że nie ma”

Niewidzialna jest kobietą z tradycjami. Wiele wyniosła ze swojego domu. Matka, babka, siostra też – przekazały jej trudną sztukę uniku. Jest mistrzynią pokojowego rozwiązywania związkowych trudności. Stonowana, z klasą. Gdy robi się gorąco, to ona jest gwarantem domowego bezpieczeństwa. ucieka, unika lub odwraca się na pięcie. I czeka.

Cierpliwość to jej główna cnota. Czeka cierpliwie, aż cała sytuacja rozejdzie się po kościach. Bo przecież zbyt wiele jest do stracenia by ryzykować. Mają całkiem spory rodzinny dywan – taka rodzinna pamiątka, która zawitała w ich domu z dniu ślubu. Starannie i bardzo dokładnie zamiata pod niego złe. To co zagraża, burzy poczucie bezpieczeństwa, jest inne.

Pod dywanem natomiast powstał nowy świat. I mimo, że Niewidzialna jak co sobotę odkurza pieczołowicie całe mieszkanie, tam ciągle pełno wszystkiego. Pewnego dnia chcąc przejść do wypoczywającego małżonka, po drugiej stronie pokoju – zdarzyło się coś niesamowitego. Niewidzialna stąpając ostrożnie między kwiatowym wzorem a strzępionym ręcznie rąbkiem, potknęła się o swoja zakopaną dawno godność. Gdy już myślała, że opanowała niefartowną sytuację, krok po kroku wdeptywała w żal, gorycz i porzucone marzenia – aż w końcu upadła z hukiem.  Chwyciła w prawą rękę swoją dumę, która bezczelnie wystawała spod przesuniętego dywanu; w lewą złość, która już zdążyła potoczyć się po parkiecie. Nie było już odwrotu – raz z lewej, raz prawej – strzeliła pana Męża w pysk z pianą na ustach.

Po tym incydencie, Pan i Pani stanęli po dwóch różnych stronach dywanu, jednak za każdym razem, gdy jedno z nich chciało przedostać się do tego drugiego – potykało się wrzeszcząc „to ty do cholery, tam to wsadziłaś/eś. Przez ciebie się przewracam”. Historyczny dywan trzeba było wyrzucić, a terapeuta, który zarządzał ekipą remontową, zalecił ograniczyć schowki i szafki w domu do minimum. Pani i Pan prze półtora roku, regularnie przynosili terapeucie swoje „niepotrzebne” rzeczy, które jeszcze długo znajdowali w domu. Po tym czasie nauczyli się sami porządkować życie na bieżąco.

Lepsza: „Nie okazuj słabości, bo przeciwnik cię pożre. Gardzę tobą, brzydzę się – stosuj regularnie”

Słowa to tylko słowa – mawiała Lepsza – Jestem, jaka jestem. Wiedziałeś, o tym! – dodawała nonszalancko. Bo nie zamienia się lepszego, na gorsze albo zwykłe. Nie, po prostu nie. Lepsza mimo całej swojej miłości do Zwykłego, żyła przekonaniem, że jest Lepszą. Zresztą sami pewnie doskonale znacie takie oceny, gdy patrzycie na znajomych i pytacie się w duchu – Co ona robi z takim brzydalem/ On taki przystojny, a taką sobie wziął szarą myszkę. Ona taka zaradna a on, no cóż życiowy nieudacznik. On  robi karierę, a ona nie jest na to dość „lotna – lub na odwrót. Prawie naturalnie dokonujemy ocen otaczających par. Zawsze jest ten lepszy – motor związku, gwarant szczęścia i ten gorszy – ten którego spotkała jakaś łaska, który ustrzelił swoją małą „6-stkę”na loterii – no bo przecież to musiał być przypadek!

Ale w tym związku, nie było łaskawych – No, przestań, przecież wiemy, że to nieprawda – albo chociaż łagodnych – daj spokój, na pewno tak nie myślą – jakoś tak wyszło. W tym związku Lepsza pielęgnowała z najwyższym trudem, własnoręcznie przekonanie, że są lepsi i gorsi – i w tym wypadku to drugie, to na pewno nie ona.

Gorszy długo żył pogodzony ze swoim położeniem – no bo przecież nie dyskutuje się z oczywistym. Aż pewnego dnia spotkał Gorszą. Usiedli razem na krawężniku, omawiając swoja beznadziejność. o paru godzinach odeszli razem ku zachodzącemu słońcu, żyli podobno szczęśliwie, zmienili nazwisko na „Zwyczajni”. Pani Lepsza była smutna, została zdradzona – mimo tak przeważającego kapitału włożonego w ten związek. Musiała porzucić swoje imię, nie mogła być już „Lepsza”, bo nie miała od kogo… Szuka nowego imienia, jeszcze nie znalazła.

Odchodząca (cyklicznie): „Masz atut, argument – wykorzystuj go za wszelka cenę. Zobaczymy jak zaśpiewa, kiedy mnie nie będzie”

Była piękną zadbaną kobietą. Ale miała jedną wadę – jej impulsywność i wybuchy zawsze kończyły się szantażem. Kocha to poczeka! No, jasne.

Nie wyszedłeś z psem, zostawiłeś okruszki. Pokłóciłeś się ze mną. Seks był nietrafiony? A może wróciłeś podchmielony ze spotkania firmowego – o nie, kochany – jeszcze pożałujesz. A że Odchodząca dobrze wie, że kara jest „najlepszym” narzędziem wychowawczym – Kary miała na każda okazję. Banał, ale skuteczny, nie rozdrabniajmy się – niech poczuje ile ma do stracenia. Bo on wciąż w klęczki i z kwiatami. Gdy ona znikała bez słowa lub gdy krzyczała „To koniec, nie muszę znosić tego wszystkiego”. I kajał się z szczerego serca, bo kochał przecież.

I kiedyś, gdy tak kłócili się o to kto coś bardziej, a kto mniej – gdy już wszystko szło całkowicie ni po jej myśli i właśnie miała trzasnąć drzwiami – on wstał, wrzucił do teczki szczoteczkę do zębów, koszulkę, którą kiedyś u niej zostawił i wyszedł.

Odchodząca oniemiała. Jak śmiał tak? Usiadła w kuchni przy stole i zapatrzyła się w miejski horyzont. Próbowała kilka razy zadzwonić, ale abonent był zawsze niedostępny. Sąsiedzi mówią, że za ścianą zrobiło się tak cicho, że słychać tylko czasem wieczorem prze uchylone w kuchni okno jak mówi do siebie „To koniec? Przecież tak się tylko mówi…”.

PS: Jeżeli z jakiegoś powody metody nie działają zbyt skutecznie lub efekt jest zbyt nieociągnięty w czasie, należy używać często tych słów: „Bo ty zawsze”, „A ty nigdy”, „Ale, gdybyś…” i rzuć czasem mięsem.

PS2: Każda z bohaterek może być i bohaterem. Psucie związków jest bardzo gender – każdy może to zrobić, sam w domu.

PS3: Czarodziejka, Niewidzialna, Lepsza i Odchodząca nie zawsze kończą swoje bajki w tak bajkowy sposób. Czasem siedzą całe życie w swoich światach z nimi, ale to nie oznacza, że ich związek jest tak silny, że nawet to potrafi przetrwać. Zawsze na końcu okazuje się, że nawet gdy nikt nie wydziera kartek – każde z nich opowiada swoją inną i całkiem odrębna historię. Psucie związków to zadanie trudne dla jednej osoby, bo by skutecznie popsuć trzeba mieć dość siły lub nie napotykać na żaden opór po drodze. Nie taka łatwa to sprawa. Więc Śmiertelnik, Pan Mąż, Gorszy i Pan „Jestem” też mają swoje za uszami. Bo bierność w związku potrafi być równie niszczących grzechem, upewniającym każdego dnia te druga osobę, że nadal idą razem tym „słusznym” kierunku.  nie da się być w związku solo… Po prostu.


Zobacz także

Remington na sportowo!

Jak cierpią mężczyźni. 7 sposobów, na jakie faceci radzą sobie z miłosnym zawodem

Sephora University

Przygotuj się do rekrutacji z Sephora University!