Filmy Kultura

Gorący temat. Lekcja, którą każdy powinien odrobić

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 stycznia 2020
Gorący temat (Bombshell), Oskary
Fot. Materiały prasowe
 

Wyobraź sobie, że właśnie zaczynasz pracę. Jesteś młoda, piękna, ambitna. Marzysz o swojej szansie. Aż pewnego dnia, przypadkiem, poznajesz w windzie sekretarkę szefa wszystkich szefów… Miła babka, starsza. Od słowa do słowa, zaprasza cię, żebyś miała okazję się przywitać. Być może to już więcej razy się nie zdarzy. Wielkie kropo, media, wiadomo. Nietrudno utknąć na resztę życia za biurkiem, pracując na czyjąś sławę i premię. Idziesz. Czujesz się przez chwilę, jakbyś złapała Boga za nogi.  A szef? Jest bardzo w porządku. To znaczy czasem rzuca jakimś dziwnym hasłem, czujesz napięcie w powietrzu, ale to taki ekscentryczny „staruszek”. Wiadomo, wielcy ludzie tak mają, prawdą?

Jesteś nawet zaskoczona, bo uważnie wysłuchuje wszystkich tych twoich pomysłów i wizji klasycznego żółtodzioba. Wychodzisz. Nie dzieje się nic. Ale masz wrażenie, że i tak dużo zyskałaś. Zawsze możesz się przywitać, przypomnieć o sobie. W końcu się poznaliście.

Mija jakiś czas, dzwoni telefon, słyszysz, że szef zaprosił cię na rozmowę. Masz serce w gardle, milion myśli na minutę i wiesz, że skoro cię jakimś cudem zapamiętał, a teraz zaprasza, czeka cię najlepszy dzień w życiu. Idziesz, a może nawet fruniesz. Rozmawiacie. Ośmielasz się i w końcu przyznajesz, że marzysz o tym, żeby pracować przed kamerą, nie za biurkiem. A on prosi Cię, żebyś wstała i okręciła się kilka razy.

Zaczynasz czuć się dziwnie. Zwłaszcza, że do gabinetu zostałaś zaproszona przez tylne drzwi. Tak, teraz dopiero przypomniałaś sobie o ich istnieniu. O tym,  że wszystko jest zamknięte, na guzik, kartę, kod. Że jesteście absolutnie sami. A on mówi, żebyś pokazała nogi… Za mało. „To medium wizualne” – mówi ostro, usprawiedliwiając wszystko, czego żąda. I podkreślając tym samym, że jesteś tylko ciałem, a to z kolei nie jest już tylko twoją własnością. Kiedy podciągasz spódnicę, sama nie wiesz do końca dlaczego to robisz, ale bardzo się boisz. Powstrzymujesz łzy. A on nadal każe podciągać, dopóki nie pokażesz bielizny.

Potem usłyszysz jeszcze jedno: „Zastanów się, jak możesz udowodnić swoją lojalność”…

Margot Robbie, Kate McKinnon / Fot. Materiały prasowe

Dziś na ekranach kin pojawił się film wyjątkowy. Film, który powinien stać się zadaniem domowym dla każdej kobiety i każdego mężczyzny. Lekcją, którą trzeba odrobić. „Gorący temat” w gwiazdorskiej obsadzie, to niezwykła hollywoodzka produkcja. To historia, która naprawdę wywróciła świat do góry nogami. Historia, po której narodziło się #metoo.

John Lithgow / Fot. Materiały prasowe

Film opowiada o głośnej seks-aferze z 2016 roku. Wtedy to szef Fox News, Roger Aliens został oskarżony o molestowanie seksualne i zwolnienie z pracy kobiety, która odmówiła współżycia. W 2016 roku pękła ogromna, szklana bańka, która nie pozwalała kobietom w mediach i show-biznesie mówić, co je spotyka. „Gorący temat” to film, o którym prędko się nie zapomina.

Genialna gra aktorska i prawda, która wbija w fotel zostały podane na złotej tacy. Wiele ofiar, jeden sprawca i setki niemych świadków – właśnie tak to się dzieję. Reżyser Jay Roach z niezwykłą lekkością obnażył mechanizmy, dzięki którym molestowanie kobiety w miejscu pracy, przychodzi sprawcom bez większego trudu. Dzięki którym często nie ponoszą konsekwencji. Ogromny wstyd, sytuacja bez wyjścia, mniejsze zło, wiktymizacja ofiar i napuszczanie na siebie kobiet. „Sama tego chciała”, „nikt jej nie kazał iść do łóżka dla awansu, sama poszła”, ” to tylko takie żarty”.

Wreszcie odsłonił kulisy wielkich mediów – presji, bezwzględności i lojalności, jakiej oczekują od swoich pracowników korporacje.

Fot. Materiały prasowe

Ogromnie dziękuję Charlize Theron za tę rolę i mocno trzymam kciuki, by okazała się oskarowa oraz Margot Robbie, za wcielenie się w postać drugoplanową, symbolizującą tysiące molestowanych kobiet. Jej kreacja również zyskała nominację do nagrody Akademii.

Nie będę streszczać mocniej wam fabuły. Ani zachęcać. Ten film po prostu trzeba zobaczyć. Jeśli tak się stanie, już nigdy się nie zastanowisz: jak to możliwe, że taka mądra, zdolna babka na TO pozwoliła. I uwierz mi, przez myśl ci nawet nie przemknie, że mogła „TO zrobić” dla pieniędzy czy awansu.

 

Premiera: 17 stycznia 2020 (Polska)

Fot. Materiały prasowe


Filmy Kultura

Olej z czarnuszki dla zdrowia i urody. Czy warto po niego sięgać?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 stycznia 2020
Olej z czarnuszki dla zdrowia i urody. Czy warto po niego sięgać?
Fot. iStock – Olej z czarnuszki dla zdrowia i urody. Czy warto po niego sięgać?
 

Olej z czarnuszki cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Pod jego adresem pada wiele ciepłych słów, a jego zalety dla zdrowia i urody są często podkreślane i stawiane nad innymi olejami. Czy słusznie? Jakie właściwości ma olej z czarnuszki na włosy, twarz i dla zdrowia?

Olej z czarnuszki – dlaczego warto przyjrzeć się mu bliżej?

Olej z czarnuszki pozyskiwany jest z ziaren czarnuszki siewnej, zwanej także kminem czarnym lub kolendrą siewną. Czarnuszka to dość pospolita roślina pochodząca z obszaru Iraku i Turcji, rosnąca także w basenie Morza Śródziemnego. W Polsce spotyka się uprawy czarnuszki na południu kraju, choć nie są one jeszcze bardzo popularne. Jak rozpoznać tę roślinę? Czarnuszka cieszy oczy jasnoniebieskimi lub białymi kwiatami. Jej owoce są czarne, niewielkich rozmiarów. Ale niepozorny wygląd nasion czarnuszki nie powinien zniechęcać – zawierają one cenne dla zdrowia i urody substancje, których nie sposób przecenić.

Czarnuszkę stosujemy w kuchni i ziołolecznictwie od setek lat. Nie bez przyczyny nazywaną ją „złotem faraonów” – nie tylko dodawano ją do potraw, ale leczono niestrawność i problemy skórne. Aby skorzystać w pełni z jego dobrodziejstw, najlepiej sięgać po w pełni naturalny olej tłoczony na zimno. Taki nieoczyszczony, nierafinowany, niefiltrowany olej, zawiera wszystkie cenne składniki takie jak: kwasy tłuszczowe, fosfolipidy, fitosterole, flawonoidy i saponiny, alkaloidy, aminokwasy, olejki eteryczne, węglowodany, witaminy (A, E, F, B1, B3, B6, B7) oraz cynk, selen, magnez, wapń, żelazo, potas, sód. Olej z czarnuszki, by zachował cenne właściwości, najlepiej przechowywać w ciemnych butelkach z grubego szkła, chroniąc go przed światłem i wysoką temperaturą. Nie powinno się go podgrzewać, ani smażyć na nim potraw.

Olej z czarnuszki – właściwości dla zdrowia

Czarnuszka posiada liczne właściwości, które chętnie wykorzystujemy w medycynie naturalnej, w zastosowaniu wewnętrznym, jak i wewnętrznym. Olej można spożywać bezpośrednio na łyżeczce, sięgać po kapsułki, lub traktować go jako składnik np. sałatek.

Olej z czarnuszki na alergie. Osoby cierpiące na alergie powinny sięgać po ten naturalny specyfik. Badania wykazały, że łagodzi on katar sienny, jednocześnie nie dając skutków ubocznych powodowanych przez leki antyhistaminowe.

Przyspiesza leczenie infekcji górnych dróg oddechowych. Olej z czarnuszki stosuje się wspomagająco w leczeniu zapalenia oskrzeli. Wynika to z faktu, że wpływa on na rozszerzenie oskrzeli i rozrzedza wydzielinę, którą łatwiej jest odkrztusić.

Czarnuszka wspiera odporność. Olej wpływa na wzrost ilości limfocytów T, które odpowiadają za funkcjonowanie układu odpornościowego. Jednocześnie wykazuje właściwości przeciwgrzybiczne, antybakteryjne i przeciwwirusowe.

Wspomaga działanie układu pokarmowego. Czarnuszka działa kojąco i regenerująco na układ trawienny. Chroni także błonę śluzową żołądka, zmniejsza wydzielanie kwasu żołądkowego, zwiększa produkcję śluzu. Można ją stosować w przypadku grypy żołądkowej, refluksu, niestrawności czy biegunki. Olej z czarnuszki działa ochronnie na wątrobę i trzustkę.

Olej z czarnuszki działa przeciwko helicobacter pylori. Bakteria h. pylori jest częstą przyczyną powstawia choroby wrzodowej, a główny składnik czarnuszki – tymochinon działa antybakteryjne w jej kierunku. Potwierdzają to badania przeprowadzone na myszach i królikach. Czarnuszkę stosuje się także jako specyfik przeciwko pasożytom takim jak tasiemiec, czy owsiki.

Obniża poziom cholesterolu. To w połączeniu ze zdrowym stylem żywienia, pomaga zapobiegać wystąpienia miażdżycy i wielu chorób układu naczyniowo – sercowego. Czarnuszka wzmacnia także ścianki naczyń krwionośnych.

Ponadto czarnuszka chwalona jest także za właściwości obniżające poziom cukru we krwi. Prowadzone są także badania dotyczące antynowotworowych właściwości czarnuszki.

Olej z czarnuszki dla zdrowia i urody. Czy warto po niego sięgać?

Fot. iStock

Olej z czarnuszki na twarz i włosy – właściwości dla urody

Jego właściwości są doceniane są także w pielęgnacji urody. Aż 85% składu oleju z czarnuszki to nienasycone kwasy tłuszczowe, które cenione są ze względu na właściwości zmiękczania i odbudowywania skóry.

Olej z czarnuszki na włosy to dobry pomysł na ich naturalne wzmocnienie. Czarnuszka zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów, pomaga pozbyć się łupieżu i uczucia swędzenia, które często towarzyszy wrażliwej skórze głowy. Olej na włosy możemy stosować samodzielnie, wcierając w skórę głowy lub same włosy. Może również stanowić bazę maseczek przygotowywanych samodzielnie w domu.

Olej z czarnuszki na twarz i skórę. Ten naturalny specyfik wykorzystywany jest do leczenia problemów skórnych, takich jak AZS, łuszczyca, trądzik, owrzodzenia, wspomniany łupież i liszaj. Przyspiesza gojenie ran, chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem, wyrównuje jej koloryt. Olej na twarz można stosować samodzielnie, nakładając go bezpośrednio na miejsca zmienione chorobowo.

Olej z czarnuszki dla dzieci i kobiet w ciąży?

Mimo licznych prozdrowotnych właściwości, olej z czarnuszki nie jest polecany dla dzieci do 3 roku życia i kobiet w ciąży. U mniejszych dzieci ostrożność wynika z braku badań klinicznych, natomiast u kobiet w ciąży, w jej początkach, olej może powodować skurcze macicy, a pod koniec zahamować akcję porodową. W obu przypadkach zasadność zastosowania tego oleju należy skonsultować z lekarzem.

Dodatkowo kłopotliwy w przypadku tego oleju może być bardzo specyficzny smak i zapach. Osoby stosujące olejek z czarnuszki dla dzieci zaznaczają, że nie każde starsze dziecko będzie miało ochotę przełknąć specyfik, który jest dość gorzki, korzenny, intensywny w smaku i zapachu. Można go połączyć z miodem lub sokiem owocowym, by zneutralizować jego naturalny smak. Osoby starsze mogą sięgnąć po kapsułki z olejem z czarnuszki, które są alternatywą dla klasycznego oleju zamkniętego w butelce.

Olej z czarnuszki – cena i dawkowanie

Ten naturalny specyfik bez większego problemu można kupić w aptekach, sklepach zielarskich oraz w różnych sklepach internetowych. Cena jaką trzeba zapłacić za olej z czarnuszki nie jest wygórowana i waha się od 10 do 30 zł, w zależności od pojemności butelki oleju. Bezpieczne dawkowanie oleju z czarnuszki określono dla różnych grup wiekowych. Uznaje się, że przedszkolaki mogą dziennie przyjmować 1/2 łyżeczki, dzieci w wieku szkolnym
ok 1 łyżeczki, a dorośli maksymalnie 2 łyżeczki dziennie, najlepiej w trakcie posiłku. Jeśli traktujemy go jako kurację, a nie dodatek do posiłku w niewielkiej ilości, dawkowanie i czas trwania kuracji warto skonsultować z dietetykiem lub lekarzem.


źródło: www.medicalnewstoday.com   , czytelniamedyczna.pl

Filmy Kultura

Ból zatok – 6 sposobów na ból zatok

Redakcja
Redakcja
17 stycznia 2020
Ból zatok
Fot. Materiały prasowe

Zapalenie zatok to infekcja, której pierwsze objawy są podobne do symptomów przeziębienia, ale jej dalszy przebieg jest już inny. Przede wszystkim dolegliwości związane z zatokami są bardzo uciążliwe i mogą spowodować, że nie będziesz w stanie wykonywać podstawowych obowiązków. Ból odczuwać możesz przy każdym poruszeniu głową.

Ból zatok – z czego wynika?

Najczęściej ból zatok pojawia się znienacka, na skutek niedoleczonych innych dolegliwości. Po czym poznać, że objawy związane są z zatokami? Na początku może pojawić się kichanie, a następnie bardzo uporczywy katar, który nie będzie ustępować. Chwilami możesz się zastanawiać, jak to możliwe, że z twojego nosa wydostaje się taka ilość wydzieliny. Typowym objawem jest również ból u nasady nosa i czoła, który może być bardzo męczący. Skąd się bierze? Zatoki to przestrzenie wypełnione powietrzem, które produkują wydzielinę śluzową. Kiedy przestają one być drożne, pojawia się taka ilość wydzieliny, z jaką organizm nie jest w stanie sobie poradzić, czego efektem jest ból. Towarzyszyć mu może senność, brak apetytu, problemy z węchem i oddychaniem oraz ropno-śluzowy wyciek z zatok.

Do najczęstszych przyczyn bólu zatok zaliczamy:

  • infekcje wirusowe,
  • powikłania po leczeniu kanałowym lub usunięciu zębów,
  • alergiczny nieżyt nosa,
  • astmę oskrzelową.

Ból zatok odczuwać możesz w okolicach oczu, czoła i policzków. Szczególnie nasilony jest on rano, a także przy dotyku i pochylaniu głowy. Każdego roku z zapaleniem zatok zmaga się co 10. Polak. Według European Position Paper on Rhinosinusitis and Nasal Polyps w pierwszym etapie tę dolegliwość należy leczyć objawowo. W przypadku infekcji wirusowej można stosować leki dostępne bez recepty. Jeśli jednak objawy utrzymują się przez 10 dni lub nasilają się, to konieczna jest konsultacja z lekarzem. Jeżeli specjalista oceni, że ma do czynienia z infekcją bakteryjną, prawdopodobnie zaleci antybiotykoterapię. Jednak nawet w przypadku przyjmowania antybiotyku konieczne jest leczenie objawowe. Nie spowoduje ono, że dolegliwość natychmiast ustąpi, ale na pewno sprawi, że będzie mniej uciążliwa.

6 sposobów na ból zatok

Z bólem zatok możesz sobie poradzić na wiele sposobów. Konsultacji z lekarzem nie wymagają takie metody jak:

  • Inhalacje – to metoda stosowana w przypadku różnych infekcji dróg oddechowych, jednocześnie uważana przez wielu specjalistów za bardzo dobry sposób na ból zatok. Do przygotowania inhalacji możesz użyć ziół, olejków eterycznych czy soli. Nie potrzebujesz inhalatora – wystarczy, że do miski gorącej wody dodasz 7 łyżek soli, a następnie będziesz wdychać unoszącą się parę.
  • Płukanie zatok – w aptekach możesz kupić bez recepty specjalne zestawy do płukania zatok. Nie jest to bolesne, a przynosi niemal natychmiastową ulgę. Zwróć uwagę na to, jak często możesz robić płukanie – taką informację znajdziesz na ulotce.
  • Maści rozgrzewające – okolice zatok możesz posmarować np. maścią kamforową.
  • Przyprawy – dzięki zapachowi cebuli, kminku czy czosnku, udrożnisz nos. Podobny efekt może przynieść wypicie herbaty z dodatkiem cynamonu czy imbiru.
  • Spożywanie kaszy jaglanej – pomaga w oczyszczeniu organizmu z nadmiaru śluzu. Kasza jaglana może być jednym z elementów zup. Możesz również przygotować z niej budyń jaglany.
  • Nawadnianie organizmu – picie dużej ilości wody zalecane jest przy wielu infekcjach, również w przypadku bólu zatok. Dzięki odpowiedniemu nawodnieniu organizm łatwiej rozcieńczy wydzielinę, co ułatwi osuszenie zatok. Specjaliści zalecają picie około 8 szklanek wody dziennie, ale nie tylko w czasie choroby – również na co dzień.

Więcej informacji znajdziesz na Pelafenlek.pl


Artykuł partnera


Zobacz także

Czy miłość do rodzica jest silniejsza niż krzywdy, jakie wyrządził dziecku?

Film „Jeszcze dzień życia” z szansą na Oscara!

Becoming? Przeczytałam biografię Michelle Obamy. Raczej jestem nią rozczarowana