Kariera

Lepiej nie znaczy ciężej… Sprawdź, jak pracować w rytmie smart

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 września 2016
Fot. iStock / fizkes
 

Zazwyczaj już w niedzielę wieczorem, przemyka nam przez głowy myśl, że oto jutro poniedziałek i znów zaczyna się kierat w pracy. Jedne z nas swoje zajęcie lubią bardziej, inne nie lubią wcale, ale każda chce pracować tak, by się ze wszystkim… po ludzku wyrobić. Bez nadgodzin i bez zabierania papierkowej roboty do domu. 

Jeśli do tej pory wbiegałaś do pracy pierwsza, a wybiegałaś jako ostatnia, potrzebujesz lekkiej reorganizacji czasu pracy. Nie po to, by pracować ciężej i więcej, ale bardziej efektywnie.

Jak pracować w rytmie smart?

Tak, możesz wypracować sobie przyzwyczajenia, które pozwolą ci omijać pułapki, marnotrawiące twój cenny czas. Zamiast rozpraszać uwagę przez rzeczy nieistotne i niezwiązane z pracą, wprowadź w życie tych sześć prostych zasad, a szybko zauważysz różnicę.

1. Polub rytuały

Rytuały pomagają uporządkować czas i ułatwiają organizację zajęć. W krótkim czasie wchodzą w krew jako nawyk, określający rytm i kolejność działań. Znajdź swój punkt rozruchowy, który da ci wyraźny sygnał, że nadszedł czas skupić się tylko i wyłącznie na zajęciu. Niech to będzie zaparzenie pobudzającej kawy czy zielonej herbaty w biurze. Rozłóż po swojemu papiery lub przeciwnie, usuń to, co cię rozprasza i czyni niepotrzebny bałagan. Zrobisz tym samym przestrzeń dla nowych myśli i swobodnej pracy. Jeśli lubisz z samego rana wyciszyć się, praktykuj ćwiczenia oddechowe i jogę, co również przybliży cię do większego skupienia i lepszej wydajności podczas pracy.

2. Nie wzbraniaj się przed przerwą

Nawet jeśli jesteś wzorową przodowniczką pracy, pamiętaj, że przerwa została wymyślona również dla takich jak ty! Niech ci się nie wydaje, że skoro od biedy znajdziesz dla siebie ten kwadrans, to wszelkie zaległości wysypią ci się na głowę. Skutek może być odwrotny i wielce pożądany. Skorzystanie z przerwy w ciągu dnia w pracy podnosi wydajność. Jeśli np. pracujesz za biurkiem, gdy wstajesz od niego rozprostowując kości, chronisz oczy przez zmęczeniem i zapobiegasz powstawaniu zakrzepów krwi w nogach. Nawet pięć minut poświęconych na rozprostowanie nóg i złapanie oddechu przywróci jasność umysłu i doda sił do dalszej, bardziej efektywnej pracy. Pamiętaj, że kryzys zazwyczaj dopada po południu, ok. godziny 14-tej, więc wtedy zrób sobie przerwę  na coś do przekąszenia (np. orzechy ze zdrowymi tłuszczami, jagody i inne owoce pełne witamin).

3. Trzymaj się priorytetów

Nie zawracaj sobie głowy rzeczami mało istotnymi z punktu widzenia pracownika. Nie rozdrabniaj się niepotrzebnie i wyznacz sobie cele, które musisz osiągnąć każdego dnia. Lista powinna być krótka i skupiać się jedynie na priorytetach. Poprzez ograniczenie listy do np. trzech priorytetów, staje się ona do opanowania i nie przytłacza. Robiąc taki plan i mając go przed oczami, łatwiej będzie ci nie zgubić meritum tego, co musisz zrobić koniecznie.

4. Pokochaj ład i porządek

Jeśli daleko ci do natury pedanta i zdarza się tobie wygrzebywać stosy dokumentów w poszukiwaniu malej karteluszki, zajmij się bałaganem w twoim miejscu pracy. Zlikwiduj go, choć nikt nie wymaga od ciebie, byś pozbyła się wszystkiego z biurka. Zorganizuj przestrzeń, by cię nie rozpraszała, segreguj papiery w organizerach, notki zapisuj w zeszycie, a nie na luźnych kartkach. Kup sobie samoprzylepne karteczki, by informację o upływającym terminie czy super ważnym spotkaniu przyczepić gdzieś na widoku np. w rogu monitora komputera.

Sprawdź, jeśli pracujesz on-line, czy nie masz na pulpicie nieużywanych ikon, starych folderów i niepotrzebnych plików. To, do czego nie będziesz już wracać zarchiwizuj lub wyrzuć. Uporządkuj dokumenty w folderach, zlikwiduj zakładki stron www, które zjadały twój czas spędzany w sieci. Naucz się skrótów klawiszowych, które zdecydowanie przyspieszają i ułatwiają pracę przy komputerze.

5. Szanuj swój czas i bądź off-line

Nie od dziś wiadomo, że internet (a szczególnie portale społecznościowe), to pożeracze czasu. Chcesz tylko rzucić okiem, a przepadasz na pół godziny w sieci. Sytuacja powtarza się drugi i trzeci raz, a ty odkrywasz, że czasu ubyło a zadań wręcz przeciwnie. Wyloguj się ze swoich profili, by nie korciło cię zaglądanie do nich. Wycisz powiadomienia i o ile twoja praca tego nie wymaga, zaglądaj na pocztę i do sieci o określonych godzinach. W krótkim czasie zmiana wejdzie ci w nawyk i nie będziesz marnowała czasu na błahostki, które i tak ci nie uciekną.

6. Bądź asertywna

Zarówno gdy pracujesz w biurze, jak i w domu, nie dawaj się wciągać w pogaduchy koleżankom z działu, znajomym przez telefon, czy niespodziewanym gościom. Nawet gdy ktoś zawraca ci głowę czymś mało istotnym, przeproś i wyjaśnij, że nie masz czasu na swobodną rozmowę. Nie słuchaj plotek i nie dawaj się wciągać w dyskusje. To jest twój czas, który spędzony produktywnie pozwoli ci skończyć pracę o czasie lub szybkiej i wrócić do domu bez zaległości z godzin pracy.


źródło: www.lifehack.org


Kariera

„Każdemu człowiekowi życzę tak cudownego spotkania, z własną pasją, własnym marzeniem, z ludźmi bez których nic by się nie wydarzyło”. Akcja „Miłość to spotkania”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 września 2016
Fot. iStock / Gizmo
 

W pewnym momencie mojego życia odkryłam, że kocham teatr. Ta fascynacja, pasja, zauroczenie przyszło nie wiadomo skąd, było coraz silniejsze. Kiedy zasiadałam na widowi, gasły światła, scenografia zaczynała ożywać dzięki  grze aktorów, byłam całkowicie zanurzona w chwili. To był ten moment, kiedy nie istniało nic poza tym czasem, tą przestrzenią.

W pewnym momencie, miejsce na widowni przestało wystarczać.

Zaczęło kiełkować pytanie: Czego nie widać?

Ile trzeba włożyć pracy, zaangażowania, wysiłku, żeby scenografia powstała na czas, światło oświetlało dokładnie to miejsce, które ma być widoczne, jednocześnie rzucając cień na to, co ma zostać ukryte. Czy książki na regale są atrapą, a rozbity żyrandol bierze udział w kolejnym przedstawieniu?

Czy dwa przedstawienia grane tego samego dnia są identyczne, czy diametralnie różne?  Czy w scenariuszu jest opisany każdy krok, czy aktor ma dużą dowolność i swobodę w interpretacji postaci. Fascynujące było wszystko co działo się po drugiej stronie sceny.

W pewnym momencie odkryłam firmę, w której zatrudnienie mogło dać odpowiedź na każde z tych pytań. Korzystałam z usług tej firmy jako klient, kupując bilety na najlepsze krajowe spektakle, które sprowadzali do mojego miasta. Dlaczego akurat ta firma była obiektem westchnięć? Byli perfekcyjni, profesjonalni, dbali o klienta jak nikt inny, byli otwarci na kontakt z drugim człowiekiem.

Kiedy opowiadałam ludziom, że tam będę pracować, przyjaciele życzliwie kiwali głowami, mówiąc: OCZYWIŚCIE. Natomiast miny znajomych pytały wyraźnie: Jakie prochy bierzesz? Pytanie było uzasadnione, nie byłam świeżo po studiach, za to świeżo po 40-stce, nie miałam ani doświadczenia, ani wykształcenia w branży.

Okazja nadarzyła się po kilkunastu tygodniach. Wymarzona Firma poszukiwała człowieka do pracy. Telefon do przyjaciela i głos w słuchawce: Wiesz co masz robić.

CV, list motywacyjny, chwila wahania przed kliknięciem okienka „Wyślij” i poszło….

Po tygodniu zadzwonili… spodobało się to co napisałam. Rozmowa kwalifikacyjna, która była dwugodzinną fascynującą dyskusją o tym co kocham, o czym marzę zakończyła się stwierdzeniem : „Wiesz więcej o naszych spektaklach niż nasi pracownicy”.

Moja miłość, w końcu spotkała się z odwzajemnieniem i zrozumieniem. Przestałam być dziwakiem, który docieka co sprawia, że kurtyna świeci, a dywan lata. Spotkałam człowieka, który mógł opowiadać historie teatralne godzinami. Spotkałam artystów, widziałam ich zmęczenie, tremę, miłość do tego co robią i magię chwili kiedy stawali na scenie i byli jakby 20 lat młodsi i silniejsi.

Wreszcie moja najbardziej platoniczna miłość, spotkała się z moim marzeniem. Kiedy najważniejszy event roku był dopięty na ostatni guzik, czekaliśmy tylko na gości, siedziałam zmęczona na schodach, spoglądając na scenę i wiedziałam, że nigdy nie będę bliżej własnego spełnionego marzenia, bo bliżej już nie można. Niemożliwe stało się faktem, trzymałam w dłoni nierealne. Wiedziałam, że moje życie już nigdy nie będzie takie samo.

Każdemu człowiekowi życzę tak cudownego spotkania, z własną pasją, własnym marzeniem, z ludźmi bez których nic by się nie wydarzyło.

„W życiu są rzeczy, które się opłaca i które warto. Nie wszystko, co się opłaca warto, nie wszystko co warto się opłaca” (prof. Bartoszewski)

Warto spełniać swoje marzenia, bo spełnione marzenia nie mają ceny. Jesteśmy w stanie zrozumieć to dopiero siedząc na schodach i spotykając miłość swojego życia.

Jednak warto też pamiętać, że „Trze­ba wal­czyć o swo­je marze­nia, ale trze­ba też wie­dzieć, które dro­gi są nie do prze­bycia i zacho­wać siły na przejście in­nym ścieżka­mi.” (Paulo Coelho)

Obecnie jestem zupełnie w innym momencie, jednak spotkanie tamtych osób, w tamtej rzeczywistości całkowicie odmieniło moje życie. Nauczyło doświadczać odwagi, sięgając po nierealne. Nade wszystko pokazało, że już nie muszę wierzyć, że marzenia się spełniają. Ja wiem, wiem,że marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia, te dzikie, zuchwałe i szalone także.

Odwagi, bo warto 🙂

Marlena

 

linia 2px

Akcja „Miłość to spotkania” ♥

Zadanie konkursowe: Prześlij do nas historię twojego wyjątkowego spotkania z drugim człowiekiem. Spotkania, które na zawsze zapadło w twojej pamięci i wpisuje się w hasło naszej akcji, że miłość to spotkania. To dzięki spotkaniom z drugim człowiekiem odkrywamy najpiękniejsze emocje i uczucia, doświadczamy silnych wzruszeń i wyciągamy lekcję na całe życie.

List przesyłajcie na adres [email protected] z dopiskiem „Miłość to spotkania”.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Wyłonimy 10 lauretów naszej akcji, którzy otrzymają następujące nagrody:

Nagrody:

3 x zestaw od marki AVENE

1) zestaw Xera Calm A.D baume, Xera Calm A.D  Olejek + woda termalna

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

2) zestaw kosmetyków z linii PhysioLift (emulsja na dzień, balsam na noc oraz preparat pod oczy)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

3) zestaw Triacneal Expert, żel Cleanance do mycia, płyn micelarny Cleanane

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

AVENE NOWE LOGO 2016

1 x voucher o wartości 1.000 PLN do zrealizowania na poczet rezerwacji domu wakacyjnego z oferty NOVASOL*

f6e076_ec56b491f4584131a954dfc9ce8e4670

domz basensem głowne

Za najciekawszą i najpiękniej opowiedzianą historię spotkania: 1 x voucher r o wartości 1.000 PLN do zrealizowania na poczet rezerwacji domu wakacyjnego z oferty NOVASOL do końca 2017 roku.

Od marki Gynauxil 3 x zestaw składający się z: Plusssz Kobieta, Witamina D3, Elektrolity, Magnez

Gynauxil

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

3 x zestaw PROVAG składający się ze skórzanej kosmetyczki, żelu, emulsji i ręcznika do higieny intymnej

PR_08012016_bwizualizacja_provag_ręcznik

1 x piękna torba O bag viola

logo O bag 2016 (1)

obag viola

Fot. Materiały prasowe

AKCJA ZAKOŃCZYŁA SIĘ. PRZECZYTAJ NADESŁANE LISTY tutaj.

Czas trwania akcji od 15 sierpnia 2016 roku do 15 września 2016 roku.

REGULAMIN AKCJI znajdziecie TUTAJ.


*Voucher o wartości 1.000 PLN do zrealizowania na poczet rezerwacji domu wakacyjnego z oferty NOVASOL do końca 2017 roku.

Szczegóły: Nagroda może zostać zrealizowana w ramach jednej rezerwacji, z terminem wyjazdu, którego koniec przypada najpóźniej na dzień 31.12.2017. Nagroda nie obejmuje nie wliczonych w cenę najmu kosztów dodatkowych oraz dojazdu na miejsce i nie podlega wymianie na ekwiwalent pieniężny.


Kariera

5 naukowo udowodnionych rzeczy, które czynią cię seksowną i atrakcyjną

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
19 września 2016
fot. iStock/AleksandarNakic

Długie nogi, piękne oczy, płaski brzuch, a może obfity biust i bujne włosy? Co tak naprawdę czyni nas atrakcyjnymi dla osobników płci przeciwnej? Każda z nas chciałaby wiedzieć co sprawi, że w oczach swojego wybranka, bądź potencjalnych wybranków, będzie wyglądała seksownie. Okazuje się jednak, że wcale nie chodzi o wygląd. A przynajmniej nie tylko o niego. Z badań naukowców na całym świecie można wywnioskować jedno – nasze zachowanie ma ogromny wpływ na postrzeganie nas jako atrakcyjnych.

1. Bycie odważnym jest zachwycające!

Robisz coś, czego naprawdę się boisz. Nie musisz od razu eksplorować opuszczonych zamków czy biegać nago po lesie. Czasem najtrudniejsze i najstraszniejsze są małe rzeczy, na przykład szczera rozmowa czy odcięcie się od przeszłości. Nie ma jednak najmniejszego znaczenia co to będzie. Według badań przeprowadzonych przez profesora Jeetendra Sehdev’a odwaga jest ważniejsza niż pewność siebie. Dlaczego? Bo stawiamy czoła swoim wadom, jesteśmy bardzo ludzcy. A co za tym idzie, jesteśmy stawiani w pozytywnym świetle. W badaniu wzięło udział 10 tysięcy osób od Azji po Australię. Wygląda na to, że pora przestać się bać!

2. Szpilki robią różnicę

Każdy modowy freak powie, że wysokie obcasy są elementem obowiązkowym w kobiecej garderobie. Najlepiej, żebyśmy nosiły je każdego dnia. Nawet idąc po bułki do sklepu osiedlowego. Jak się okazuje, modowi znawcy mogą mieć trochę racji. Nicolas Guéguen z Uniwersytetu w Bretanii przeprowadził dość intrygujący eksperyment. Ubrał kobiety w dokładnie takie same stroje – proste spódnice i białe koszule. Jedyną różnicę stanowiły buty. U połowy były to szpilki, u drugiej buty na płaskim obcasie. Kobiety celowo upuszczały rękawiczkę. Tym w płaskich obcasach pomogło 62% mężczyzn, natomiast tym w obcasach… aż 95%! Różnica jest niepodważalna, a co za tym idzie, argument, że szpilki nie zmieniają w naszym wyglądzie niczego niestety przestaje być prawdą.

3. Uwodzicielskie dzielenie się sekretami

Pierwsza randka, to prawdziwa wojna nerwów. Boimy się nieodpowiednich gestów, słów, wyrażeń. Po prostu za bardzo nam zależy, żeby coś zepsuć. I nie ma w tym nic dziwnego! Rozwiązaniem może okazać się opowiedzenie swojego sekretu. „Emocjonalne, bardzo osobiste wyznanie w czasie pierwszej rozmowy buduje między ludźmi ogromną więź i wytwarza wiele emocji.” – twierdzi autor „Snoop”, Sam Gosling. Dlatego na następnej randce, zamiast nerwowo lawirować po tematach, o których zupełnie nic nie wiesz – opowiedz o sobie.

4. Dziwna znaczy urocza

Jesteś typem osoby, która zawsze stara się wpasować w inne środowisko? A może zawsze stawiasz na swoją niezależność i podkreślanie swojej indywidualności? Jeżeli do tej pory wolałaś siedzieć cicho w kącie lub podpierać ściany – pora to zmienić, a przede wszystkim podkreślić swoje atuty i dziwne przyzwyczajenia. Jak mówią badania przeprowadzone przez Matthew Hornsey z University of Queensland, tak samo kobiety jak i mężczyźni preferują partnerów o nonkonformistycznym charakterze. Australijskie badania wykluczają tym samym, że faceci wolą kobiety gotowe na bycie w stu procentach oddaną partnerowi. Ba! Skromność i zgadzanie się na wszystko także nie wchodzą w grę! A skoro nawet naukowcy uważają, że dziwność nam popłaca… pora być sobą w 100%!

5. Poczucie humoru jest w cenie

Jaka powinna być idealna partnerka? Ano taka do tańca i do różańca! Jednak czasem zamiast tańca i różańca wystarczy wspólna dawka śmiechu i radości. Może nam się ciągle wydawać, że na randce najważniejsza będzie sukienka, ale nie oszukujmy się – on ostatecznie i tak lepiej zapamięta dobry żart z podtekstem niż kolor twojej kiecki. Badania wykazują, że podobne poczucie humoru jest doskonałym spoiwem wszelkich związków, nie tylko tych romantycznych. Szczególnie w cenie są żarty na swój własny temat. Tak, tak – to już kolejny poziom zaawansowania. Może jednak pora przestać brać życie aż tak poważnie, a dystansem do siebie podbijać kolejne serca?


źródło: MyDomaine.com


Zobacz także

Tak sabotujesz siebie w pracy

Tak sabotujesz siebie w pracy – 9 zachowań, które musisz zmienić, by odnieść sukces

Jak być szczęśliwym w pracy? 5 najważniejszych pytań, które musisz sobie zadać

Chcesz sprzedać? Wejdź w buty Klienta