Zdrowie

5 strategii na wiosenne przesilenie – jak sobie radzić w tym wymagającym czasie?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
7 kwietnia 2022
przesilenie wiosenne
fot. Pheelings Media/istock
 

Wiosenne przesilenie odczuwa wielu z nas na poziomie fizycznym, psychicznym i emocjonalnym. Z jednej strony niecierpliwimy się w oczekiwaniu na wiosnę z drugiej zmęczeni i śpiący, najchętniej poczekalibyśmy na lepsze dni pod kocem. Co zrobić, by wesprzeć się w tym przejściowym i wymagającym czasie – podpowiada Joanna Rutka, trenerka i ekspertka od zdrowego żywienia, twórczyni holistycznej metody dbania o kondycję i zdrowie SMART & HEALTHY & FIT.

Strategia 1: Znajdź swoje tempo

W zdrowym stylu życia najważniejsza jest konsekwencja i regularność, a nie spektakularne zrywy. Dlatego swoich podopiecznych zachęcam do tego, by w miejsce nierealnych oczekiwań wstawili prozę życia, która jest w zasięgu ręki. Dlatego regularnie róbmy tyle, na ile pozwala nam nasz organizm, sytuacja życiowa, a nie ulegajmy presji ćwiczenia jak zawodowy sportowiec 7 razy w tygodniu. Czujemy, że to nie jest nasz dzień? Po prostu idźmy na spacer i wsłuchajmy się w dźwięki natury. I każdego dnia podejmujmy decyzje zgodnie z naszymi możliwościami.

Strategia 2: Postaw na ciepłe posiłki

Po długiej, wyczerpującej zimie, nasze ciało i umysł są wyczerpane. Dlatego jednym z najlepszych sposobów, by dodać sobie energii, w tym trudnym czasie przejściowym jest jedzenie ciepłych dań i picie ciepłych napojów. Zanim wiosna zawita na dobre, a my zrzucimy czapki, szaliki i okrycia wierzchnie każdego dnia spożywajmy ciepłe posiłki z dodatkiem rozgrzewających przypraw – to będzie strzał w 10 dla naszego zdrowia i samopoczucia. Mocne wiatry i przymrozki też nas wychładzają. Dlatego zamiast kanapek na śniadanie zjedzmy pożywną ciepłą owsiankę,  a na obiad zamiast sałatki wybierzmy rozgrzewającą zupę z curry. Do picia zamiast wody i niezdrowych napojów ugotujmy kompot z sezonowych owoców (bez cukru) i pijmy jak najczęściej wodę z imbirem, cytryną i miodem. Jesteś niedowiarkiem? Spróbuj tak jeść i pić przez 5 dni – i sprawdź, jak zmienia się Twoje samopoczucie.

Strategia 3: Wspieraj odporność od środka

Nasze zdrowie to nie tylko to, co widać gołym okiem. Głównym źródłem dobrego samopoczucia jest odpowiedni styl życia, w którym kluczową rolę odgrywa to co jemy. Dlatego podczas wiosennego przesilenia nie możemy zapominać o naszych jelitach. One są epicentrum kondycji naszego organizmu i podstawą naszej odporności. Dlatego zwłaszcza teraz postawmy na kiszonki – to naturalna witamina c oraz
probiotyki. Kiszonki, poza tym, że są zdrowe, mają też mało kalorii, zatem można je dołączać jako dodatek do każdego posiłku. Nie przepadasz za ogórkami kiszonymi? To nie jest wymówka – pij zakwas z buraków albo przygotuj kiszonkę z warzywa, które lubisz – to naprawdę proste.

Strategia 4: Pokochaj zielony!

przesilenie wiosenne

Fot. iStock

Wielu z nas doskonale wie, że warzywa to samo zdrowie, a zielone szczególnie. Podczas przedwiośnia, gdy nasze organizmy potrzebują dodatkowego wsparcia, postawmy na nie. Przygotowujmy z nich ciepłe dania jedno-garnkowe z dużą ilością  przypraw, sałatki, blanszujmy je i spożywajmy ze świeżą oliwą. Dzisiaj do dyspozycji mamy ich spory wybór nawet o tej porze roku w przystępnych cenach supermarketach.
To zadanie, do którego nie trzeba też mieć wybitnych zdolności kulinarnych – wystarczy cukinia, kapusta pak choi, seler naciowy i trochę oliwy i gotowe! Zmieniając proporcje zielonych warzyw, w Twojej codziennej diecie szybko doświadczymy, jak zmienia się nasze samopoczucie.

Strategia 5: Wysypiaj się

Nasze ciało i psychika do dobrego zdrowia potrzebują odpowiedniej ilości snu. Tymczasem współczesny styl życia często powoduje, że lekceważymy jego znaczenie. Jeśli chcemy dotrwać do wiosny, w dobrej kondycji i zdrowiu zwłaszcza teraz warto postawić na wysypianie się. Zacznijmy od tego, że na godzinę przed spaniem zrezygnujmy z używania elektronicznych urządzeń, by złagodzić wpływ światła niebieskiego. Kładźmy się spać przez 24.00 – do 2.00 w nocy regenerują się nasze nadnercza, jeśli notorycznie chodzimy spać, po północy to nie tylko
pozbawiamy się na stałe energii i zdrowia, ale zaburzamy swój rytm dobowy, zakłócając funkcjonowanie całego organizmu na wielu poziomach. Wietrzmy też sypialnię przed snem, a jeśli trudno nam zasnąć, zróbmy sobie kąpiel w soli epsom, która znana jest z odprężającego działania.

Korzystanie z tych 5 strategii na przesilenie wiosenne pomoże praktycznie każdemu, niezależnie od stanu zdrowia poczuć się lepiej w tym wymagającym czasie. Takie świadome podejście do tematu może także pomóc nam wejść w kolejną porę roku z dobrymi nawykami, które będą procentować.


Joanna Rutka, Absolwentka AWF, Instruktor kulturystyki i fitness. Wykwalifikowany ekspert w obszarze dieto-terapii. Kocha sport, uwielbia pracować z ludźmi i pomagać im osiągać cele. Od 10 lat pracuje ze swoimi podopiecznymi, dzieląc się z nimi swoją wszechstronną wiedzą i
doświadczeniem. Trenerka i ekspertka od żywienia, twórczyni holistycznej metody dbania o kondycję i zdrowie SMART & HEALTHY & FIT. www.joannarutka.pl


Zdrowie

Tampon, podpaska czy kubeczek – plusy i minusy miesiączkowej ochrony

Redakcja
Redakcja
8 kwietnia 2022
tampon podpaska kubeczek, miesiączka, okres
fot. Daria Golubeva/iStock
 

Tampon, podpaska czy kubeczek? W zależności od organizmu kobiety, krwawienie może trwać równie dobrze 3 dni, jak i 7, a przeciętna utrata krwi oscyluje w granicy 100 ml. W związku z intensywnością krwawienia i indywidualnymi predyspozycjami, kobiety wybierają różne formy zabezpieczenia podczas miesiączki. Wybór dokonuje się pomiędzy klasyczną podpaską, tamponem oraz cieszącym się coraz większą popularnością wśród kobiet – kubeczkiem menstruacyjnym. Co więc wybrać z ogromnej ilości środków higienicznych?

Kubeczek menstruacyjny

Kubeczki menstruacyjne (in. miseczki menstruacyjne) są pojemniczkami na krew miesiączkową, nie wchłaniającymi, a zbierającymi ją do środka. Kształtem przypominają dzwon, mają różne rozmiary, kolory i pojemność większą od tamponów. Pierwszą miseczkę menstruacyjną opatentowano w 1932 roku, najpierw wykonywane z gumy, a następnie z silikonu.

Zalety kubeczków menstruacyjnych

tampon podpaska kubeczek

fot. netrun78/iStock

  • wygoda podczas uprawiania sportów
  • świetne rozwiązanie w przypadku obfitych miesiączek
  • brak zanieczyszczania środowiska, po wyjęciu z pochwy krew wylewa się i można je użyć ponownie
  • nie powodują nadmiernego wysuszenia wnętrza pochwy poprzez wchłanianie śluzu
  • można ich używać nawet 10 -15 lat, ich zużycie jest znacznie mniejsze niż tamponów czy podpasek, co czyni je tańszymi w eksploatacji, mimo dość wysokiej ceny zakupu (ok. 100 zł)
  • w kubeczku mieści się ok. 8-42 ml (w zależności od modelu i producenta) a tampon ok. 5-18 g, można go zmieniać rzadziej
  • bezpieczny dla zdrowia, nie wywołuje Zespołu Wstrząsu Toksycznego, reakcji alergicznych
  • krew w kubeczku ma ograniczony dostęp powietrza, więc nie ma nieprzyjemnego zapachu
  • można go założyć w dniu rozpoczęcia miesiączki, na wszelki wypadek, a później bez szkody dla zdrowia usunąć i zastosować ponownie

Wady kubeczków

  • wybór odpowiedniego rozmiaru może być kłopotliwy, ponieważ nie ma możliwości bezpośredniego dopasowania rozmiaru kubeczka do predyspozycji kobiety, polegając na internetowych kalkulatorach wielkości
  • nauka zakładania kubeczka może potrwać 2-3 cykle, warto dokładnie zapoznać się z ulotkami dołączonymi do produktów, gdzie zamieszczone są informacje o różnych sposobach zakładania kubeczka.
  • niewprawione panie mogą mieć kłopot z higienicznym wyciągnięciem kubeczka, tak, by nie zabrudzić ubrania krwią. Na początku najlepiej przećwiczyć to pod prysznicem lub w wannie
  • należy szczególnie dbać o higienę – za każdym użyciem trzeba umyć kubeczek, a po skończonej miesiączce wyparzać i suszyć kubeczek.

Podpaska

Podpaska to chyba pierwszy środek, po który sięgają młode kobiety, które dopiero zaczynają miesiączkowanie. Historia podpaski sięga początku XX wieku. Kobiety szyły bieliznę, do której wkładały zwijane pasy materiału, który po zabrudzeniu był prany i gotowany w rondelku. Podczas I Wojny Światowej pielęgniarki zaczęły korzystać z bandażu nie tylko do opatrywania ran, ale także podczas miesiączki. Pierwsze podpaski przyczepiane były do specjalnych szelek, aby trzymały się we właściwym miejscu. Dopiero w 1970 wykorzystano taśmę z klejem, który utrzymywał podpaskę na miejscu. Obecnie kobiety mogą wybierać w podpaskach powleczonych różnym materiałem, systemem chłonięcia krwi, ze skrzydełkami bądź bez nich, w różnych rozmiarach, długość a nawet kolorach i zapachach!

tampon podpaska kubeczek

fot. FotoDuets/iStock

Za to lubimy podpaski

Podpaski, mają wiele zalet, dzięki czemu nadal są chętnie wybierane przez kobiety

  • delikatnie przylegają do ciała, nie powodując otarć śluzówki wewnątrz pochwy, a co za tym idzie infekcji
  • mogą po nie sięgać kobiety z obfitymi, jak i skąpymi krwawieniami, ich szeroki wybór ułatwia dobranie idealnej podpaski
  • ich wymiana jest szybka i niekłopotliwa
  • podpaski ze skrzydełkami, dodatkowo zabezpieczają brzegi bielizny przed krwawieniem, więc kobiety nie obawiają się ich nosić nawet pod jasnymi ubraniami

Tu kryją się trudności

  • ograniczają w pewnym stopniu aktywność fizyczną w czasie menstruacji. Mogą przesuwać się, co skutkuje zaplamieniem bielizny
  • nie wszystkie podpaski pochłaniają specyficzny zapach krwi menstruacyjnej
  • bardzo chłonne podpaski, nasycone absorbentami mogą wrażliwą skórę podrażniać
  • podpaski nie są tak dyskretne jak tampony
  • podpaska może powodować rozwój infekcji, szczególnie zbyt rzadko zmieniana-  ciepło, wilgoć i zmniejszony dostęp powietrza do narządów płciowych

Tampony

Już 1500 lat p.n.e. Egipcjanki podczas miesiączki wkładały płótno opatrunkowe, lub zmiękczone i zrolowane liście papirusu do pochwy. W XX wieku, tampon został po raz pierwszy opracowany w 1929 roku przez lekarza Earle’a Clevelanda, po czym stopniowo zyskiwał popularność, szczególnie wśród kobiet, które musiały zabezpieczać się przed krwią menstruacyjną podczas wykonywania pracy.

tampon podpaska kubeczek

fot. emapoket/iStock

Kobiety chętnie sięgają po tampony, ponieważ

  • są dyskretne i wygodne, nie widać ich i świetnie sprawdzają się na basenie czy podczas intensywnego wysiłku fizycznego
  • łatwiej zadbać o higienę intymną w upalne dni
  • przeciwdziałają brzydkiemu zapachowi
  • podczas snu tampon nie przemieszcza się, więc nie ma zagrożenia zabrudzenia pościeli

Minusy stosowania tamponów

  • niewprawne umieszczanie tamponu w pochwie może wiązać się z dyskomfortem, czasem z bólem
  • nie zaleca się ich stosowania kobietom, których miesiączki są bardzo obfite, ponieważ tampony hamują odpływ krwi z elementami złuszczonej błony śluzowej macicy
  • nie powinny ich stosować panie, które często cierpią na infekcje intymne
  • trudno kontrolować stopień  nasączenia krwią, tampon może przemięknąć
  • jest dość kłopotliwy podczas wymiany poza domem
  • kobiety mogę mieć kłopot z dobraniem odpowiedniej chłonności do obfitości krwawienia
  • źle założony tampon powoduje dyskomfort, potrzebna jest wprawa w jego zakładaniu
  • w rzadkich przypadkach, tampon może utknąć, lub sznureczek może się urwać. Wtedy wystarczy przykucnąć, rozluźnić się i spróbować złapać tampon palcami. Gdy to nie zdaje rezultatu, konieczna jest wizyta u lekarza ginekologa
  • nie jest wskazany dla kobiet stosujących spiralę antykoncepcyjną
  • w rzadkich przypadkach, stosowanie tamponu może wywołać  Zespół Wstrząsu Toksycznego, powodowany przez bakterię Stapylococcus aureus. Jego objawy to: podwyższona temperatura ciała (38,8°C lub wyższa), wymioty, biegunka, wysypka przypominająca oparzenie słoneczne, bóle mięśni, zawroty głowy, omdlenia. Gdy takie objawy wystąpią, należy natychmiast usunąć tampon i zgłosić się do lekarza

Aby uniknąć kłopotów, musisz przestrzegać tych zasad

  • zmieniaj tampon co 4 do 8 godzin
  • stosuj podpaskę zamiast tamponu przynajmniej raz na 24 godziny
  • jeśli zakładasz tampon na noc, włóż nowy tampon przed pójściem spać i zmień go zaraz po przebudzeniu się
  • pamiętaj o każdorazowym zachowaniu zasad higieny podczas wymiany tamponu

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kolor miesiączki – co mówi o zdrowiu kobiety?


Zdrowie

Gdy nie masz siły pracować…

Media Room
Media Room
7 kwietnia 2022
wypalenie zawodowe
fot. Cecilie_Arcurs/iStock
Wypalenie zawodowe nie jest chorobą, choć ten zespół objawów skutecznie uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie – nie tylko w pracy. Tym bardziej warto wiedzieć, jak się przed nim chronić i jak sobie z nim radzić, gdy do niego dojdzie.

W najnowszej wersji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-11 wypalenie zawodowe zostało wpisane jako zjawisko związane z pracą oraz jeden z czynników, wskutek których pacjent kontaktuje się ze służbą zdrowia lub wpływających na stan zdrowia. Po ogłoszeniu ICD-11, kiedy media zaczęły pisać o wypaleniu zawodowym jako chorobie, Światowa Organizacja Zdrowia wydała komunikat, że wypalenie zawodowe nie zostało w ICD-11 uznane za chorobę.

Wskazała też, że do rozwoju wypalenia zawodowego dochodzi w rezultacie przewlekłego stresu w pracy, któremu nie zaradzono na wcześniejszym etapie, a charakteryzuje się ono następującymi cechami:

  • poczuciem emocjonalnego wyczerpania i braku energii,
  • zobojętnieniem na pracę i/lub cynicznym podejściem do obowiązków zawodowych;
  • obniżeniem wydajności w pracy.

Kto jest narażony na wypalenie zawodowe?

Najbardziej narażone są osoby z określonym typem osobowości i temperamentu – perfekcjonistyczne, ambitne. Z badań wynika, że wypaleniu zawodowemu łatwiej ulec w pracy wymagającej bliskich kontaktów interpersonalnych, np. medycynie, oświacie, opiece społecznej, policji, urzędach czy usługach, gdzie konieczne są kontakty z klientami. Częściej z wypaleniem zawodowym zmagają się również ludzie samotni, nieposiadający rodziny, którzy całą swoją uwagę i czas wolny poświęcają pracy.

Katarzyna Łyś z Biura Medycznego PZU Zdrowie wskazuje, że wypaleniu sprzyjają także określone sytuacje panujące w miejscu pracy:

  • zbyt duże obciążenie pracą przez pracodawcę, rozumiane nie tylko jako nawał obowiązków, ale również niedostarczenie pracownikowi środków niezbędnych do wykonania zadań czy ustalanie zbyt bliskich deadline’ów;
  • praca w zbyt sztywnych warunkach pod ciągłą kontrolą bądź w całkowitym chaosie;
  • niedostateczne wynagrodzenie, w które wlicza się zarówno pensja i oferowane warunki socjalne, jak i gratyfikacja słowna, czyli pochwały udzielane przez pracodawcę;
  • nierozwiązane konflikty w miejscu pracy;
  • brak sprawiedliwości wynikający np. z faworyzowania określonych pracowników lub braku ustalonych reguł współpracy.

Objawy wypalenia zawodowego

Początkowo objawy mogą wydawać się niepozorne: napięcie, zmęczenie, drażliwość, brak motywacji oraz momenty całkowitego wyczerpania fizycznego i psychicznego. Może pojawić się nawet depresyjny nastrój, który tym bardziej zmniejsza zapał do pracy. Na wczesnym etapie wszystkie te odczucia ograniczone są do miejsca pracy i można myśleć, że chodzi po prostu o przepracowanie. Wzięty w celu regeneracji urlop jednak nie pomaga po powrocie do pracy.

Tego rodzaju sytuacja w pracy może wpływać na inne sfery życia, co powoduje wycofanie się z kontaktów z innymi ludźmi i odcięcie się od nich. Dotyczy to często także bliskich z rodziny, co wpływa na sytuację rodzinną i może być przyczyną konfliktów. Dochodzi do zaniedbywania własnych potrzeb, dystansowania się i obojętności wobec ludzi. W związku z tym praca także staje się mniej wydajna, pomimo spędzania nad nią dużo czasu.

Mogą pojawić się także objawy fizyczne, takie jak zaburzenia snu (bezsenność bądź nadmierna senność i uczucie ciągłego zmęczenia), zaburzenia apetytu czy częstsze infekcje związane ze spadkiem odporności.

Co zrobić, gdy dostrzegasz u siebie objawy wypalenia zawodowego?

Eksperci radzą, że jeśli objawy są niewielkie warto wszystkim zastanowić się nad zmianą stylu życia. Jeśli nie dosypiasz, jesz w przypadkowych miejscach i nie wykonujesz żadnej aktywności fizycznej, na pewno skorzystasz na poprawie tych zwyczajów. Warto zwrócić uwagę, że eksperci WHO wskazują, iż do wypalenia zawodowego dochodzi wskutek stresu w pracy, któremu nie zaradzono na wcześniejszym etapie.

W przypadku bardziej uciążliwych objawów lepiej udać się do psychoterapeuty, by nauczyć się sposobów radzenia sobie ze stresem, asertywności, zarządzania czasem oraz kontroli emocji. Psychoterapeuta pomoże nauczyć się bardziej realistycznego spojrzenia na wykonywaną pracę oraz pomoże poznać mocne i słabe strony. Im bardziej świadomy będziesz swoich słabości i predyspozycji, tym łatwiej będziesz mógł stawić czoła codziennym trudnościom.

Jeśli objawy są bardzo nasilone, pojawiają się myśli samobójcze lub zupełny brak motywacji do zaspokajania podstawowych potrzeb, konieczna jest wizyta u lekarza psychiatry, bo mogło dojść do rozwoju zaburzenia psychicznego (np. depresji). W takim przypadku oprócz psychoterapii konieczne może być leczenie farmakologiczne.

Czy pracodawca może pomóc?

Jak podkreśla Joanna Misiun, ekspertka ds. BHP W&W Consulting, pracownicy już od kilku lat wskazują na potrzebę wspierania ich zdrowia i kondycji psychicznej przez firmy, w których są zatrudnieni. Podczas badania przeprowadzonego przez Zespół Krajowego Centrum Promocji Zdrowia w Miejscu Pracy już w 2018 r. na 1000 pracownikach średnich i dużych firm w Polsce, blisko połowa z nich stwierdziła, że w przypadku zmiany pracy będzie poszukiwać takiej firmy, która zadba o ich zdrowie znacznie lepiej, niż wymagają tego przepisy BHP. Co więcej, 20 proc. zadeklarowało, że odejdzie z pracy, jeżeli pracodawca nie będzie w stanie lepiej zadbać o ich zdrowie.

Natomiast ponad 40 proc. pracowników przyznało, że będzie się bardziej angażować w pracę, jeżeli firma będzie lepiej dbała o ich zdrowie.

„Widać więc bardzo wyraźnie, że wdrażanie programów prozdrowotnych oraz zapewnianie komfortowych warunków pracy znacząco wpływa na dobre samopoczucie pracowników, co z kolei może zaowocować spadkiem liczby zwolnień lekarskich i ograniczeniem nieobecności i niezdolności do pracy. Będzie to również dobrym źródłem motywacyjnym, podniesie poziom zaangażowania pracowników a także polepszy relacje wśród pracowników, co bezpośrednio przełoży się na poprawę wydajności całego zespołu” – dodaje.

Katarzyna Walterska, zdrowie.pap.pl

Źródło:

Komunikat WHO z 28.05.2019

W tekście wykorzystano materiały z „PZU poradnik o zdrowiu”


Zobacz także

Odra - objawy u dzieci i dorosłych, leczenie, powikłania

Odra – wysoce zakaźna choroba, której nie można bagatelizować. Co warto o niej wiedzieć?

8 produktów spożywczych, które pokocha twoje serce

Dieta dr Dąbrowskiej

Dieta dr Dąbrowskiej – co należy o niej wiedzieć? Zasady, wady i zalety postu warzywno-owocowego