Gotowanie Przepisy

Babie lato w kuchni. To już ostatnia szansa na letnie posiłki – wykorzystaj ją!

Redakcja
Redakcja
6 września 2019
Fot. iStock
 

I znów przyszło nam żegnać się w latem. Choć dni są coraz krótsze, a na plecy coraz częściej musimy zarzucać swetry, stragany wciąż jeszcze obfitują w ostatnie letnie plony. Mamy propozycję trzech dań, które pozwolą nam z nich skorzystać i cieszyć się smakiem kończącego się już, słonecznego, pachnącego warzywami i owocami, lata.

Śliwkowy chutney z orzechami włoskimi – przepis

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • 1 kg śliwek np. węgierek
  • 1 kg cebuli
  • 500 g cukru trzcinowego
  • 75 g Orzechów włoskich Chandler Bakalland
  • 100 g Rodzynek sułtańskich Bakalland
  • sok z połowy cytryny
  • ¾ szklanki octu jabłkowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 goździki
  • łyżeczka świeżo startego imbiru

Cebulę kroimy w piórka. Śliwki kroimy w połówki i pozbawiamy pestek. Razem z cebulą umieszczamy je w dużym garnku o grubym dnie. Dolewamy ocet oraz sok z cytryny, dodajemy garść rodzynek, cynamon, goździki, imbir oraz cukier. Dusimy przez pół godziny na wolnym ogniu. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i pozwalamy płynowi odparować. Po zgęstnieniu, przekładamy łyżką lub chochelką do wyparzonych słoików i porządnie zakręcamy. Tak przygotowane słoiki odwracamy do góry dnem i układamy na ściereczce, aż do zawekowania.

Kremowa sałatka z kurczakiem, jabłkiem i bakaliami – przepis

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • podwójna pierś z kurczaka
  • 3 jabłka
  • 100 g Żurawiny całe owoce Bakalland
  • 70 g Orzechów nerkowca Bakalland
  • łyżka sosu sojowego
  • mały kubeczek jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki miodu (np. wielokwiatowego)
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz

Pierś z kurczaka pokrój w kostkę i zamarynuj w sosie sojowym na godzinę. Po tym czasie usmaż kurczaka na łyżce oliwy z oliwek. Jabłka pokrój w kostkę, wcześniej wykrawając gniazda nasienne. Jogurt połącz z solą i pieprzem. Usmażoną pierś z kurczaka przerzuć do miski, następnie jabłka, orzechy nerkowca, żurawinę, jogurt naturalny oraz miód. Całość dokładnie wymieszaj.

Słoiczki z orzechowym hummusem i sałatką z pomidorami – przepis

Fot. Materiały prasowe

Składniki na hummus:

  • 1 puszka cieciorki
  • ząbek czosnku
  • 75 g Orzechów włoskich Chandler Bakalland
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sok z połowy cytryny
  • sól, pieprz

Składniki na sałatkę:

  • 2 duże pomidory malinowe lub bawole serce
  • żółta papryka
  • 50 g Chrupiącej Sałatki z żurawiną Bakalland
  • 2 marchewki
  • 3 łyżeczki kaparów
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz

Cieciorkę, czosnek, przyprawy i oliwę przekładamy do jednego naczynia. Następnie za pomocą pulsacyjnych ruchów blendujemy do uzyskania jednolitej masy. W razie potrzeby dodatkowo doprawimy solą i pieprzem i dodajemy sok z połowy cytryny. Wszystko jeszcze raz dokładnie mieszamy. Gotowy hummus przekładamy do ozdobnych słoiczków. Następnie na cienkie paski kroimy marchewkę, dodajemy pokrojone w ćwiartki pomidory, kapary, posiekaną natkę pietruszki, Chrupiącą sałatkę oraz przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy. Gotową sałatkę przekładamy do słoiczków z hummusem. Całość możemy podawać ze świeżym pieczywem lub ciepłymi grzankami.

Więcej inspiracji znajdziesz na www.bakalland.pl.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Gotowanie Przepisy

Kilka ważnych rzeczy, których nauczyłam się razem z wiekiem. Dobrze jest się starzeć

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
6 września 2019
Fot. iStock
 

Mam cellulit na udach, zmarszczki nie tylko już te od ciągłego śmiania się. Bywam zmęczona, czasami mi się czegoś po prostu nie chce i nie wpadam w euforię, jak wcześniej przy pierwszej lepszej okazji. Mam 40 lat, choć wiek to tylko liczba, ale szczerze – dostrzegam pozytywy bycia kobietą w TYM wieku.

Jestem pewna swoich wyborów

Imprezowałam kiedyś szalenie, teraz bywa, że wolę iść do łóżka o normalnej godzinie niż wyjść na imprezę, czy nowo otwartej knajpy. Kupiłam sobie wygodną parę dresów, na chłodne dni mam ciepłe skarpety i dobrze mi z tym. Zauważyłam, że jestem pewniejsza swoich wyborów, presja znajomych przestała istnieć, co okazało się bardzo uwalniające.

Wyrzuciłam to, co mnie obciążało

Kiedyś myślałem, że im więcej przyjaciół, tym lepiej, ale nie mam czasu ani motywacji, by radzić sobie utrzymaniem przy sobie ludzi. Odcięłam się od jednych, dodałam innych, zwłaszcza tych, którzy mnie inspirują, są dla mnie wyzwaniem, w których towarzystwie wiem, że mogę być sobą. Mój czas jest cenny. Po co marnować go na ludzi, z którymi mi nie po drodze?

Znam swoje mocne i słabe strony oraz to, do czego jestem zdolna

Trochę już przeżyłam. Ostatnio kolejną przeprowadzkę. Stanęłam na kilku życiowych zakrętach, zmieniałam pracę, stawiałam czoło wyzwaniom, nie zawsze z powodzeniem. Dzisiaj wiem, że mogę poradzić sobie ze wszystkim, że ograniczają mnie tylko moje lęki, które coraz częściej udaje mi się przezwyciężyć

Zrozumiałam, że w życiu chodzi o doświadczenia

Uświadomienie sobie, że mój czas na tym świecie kiedyś się skończy, dało mi kopa do działania. Życie mamy tylko jedno, warto ustawić w nim swoje priorytety. Często myślę, co ze mną zostanie. Przecież nie nowy samochód, ciuchy, drogie perfumy, ale wspomnienia i emocje z nimi związane, dlatego ważniejsze stało się dla mnie doświadczanie niż posiadanie. W końcu doświadczenia zmieniają nas na lepsze.

Nie boję się prosić o to, czego chcę

Na pewnym etapie życia zdajesz sobie sprawę, że jeśli nie poprosisz, nie dostaniesz tego, co chcesz. I ta świadomość na stałe zaczyna gościć w twojej głowie. Już nie próbujesz jej przykryć niczym innym.

Nie boję się powiedzieć „nie”

Zbyt wiele razy powiedziałam tak, godząc się na rzeczy, których nie chciałam, do których nie byłam przekonana, których żałowałam. Teraz? Jeśli nie chcę czegoś robić (i mogę sobie na to pozwolić), odmawiam. Wiem, że mój czas, zdrowie i utrzymanie niskiego poziomu lęku jest ważniejsze niż mówienie wszystkim „tak”.

Jestem dumna z tego, co mnie wyróżnia

Przez wiele lat staramy się przystosować do otoczenia, ludzi, znajomych, oczekiwań. Teraz rozumiem, że to co czyni mnie wyjątkową, także czyni mnie wspaniałą. Niezależnie od tego, czy jest to blizna na mojej nodze, czy też mój zwyczaj mówienia tego, co myślą inni, wszystko jest na swoim miejscu. Myślę, że jeśli inni nie lubią mnie taką, jaką jestem, nie warto się nad tym zatrzymywać. Dzisiaj nie boję się stanąć w obronie tego, w co wierzę, i nie przejmuję się tym, że innym mogą nie spodobać się moje poglądy. To się nazywa bycie sobą i jest fantastyczne.

Mogę zadbać o siebie

Jeśli uważam, że coś nie jest dla mnie dobre, nie robię tego. Staram się również o czas tylko dla siebie, by móc się zatrzymać, pomyśleć, przestać pędzić i przyjrzeć się sobie, swoim emocjom i wartościom. Nauczyłam się zwalniać, co stało się podstawą dbania o moje zdrowie emocjonalne.

Jestem wdzięczna za to, co mam (i za to, czego nie mam)

Mam wrażenie, że kiedy byłam młodsza, nie dostrzegałam często jak wielkie mam szczęście. Teraz wiem, że byłam szczęśliwa.

Jest takie powiedzenie: ostatecznie liczy się tylko to, jak bardzo kochałeś i jak bardzo byłeś kochany. Kiedy myślę o swoim życiu, wiem, że bardzo kochałam i byłam w pełni kochany. Jestem również wdzięczna za doświadczenia, które przeżyłam, także te negatywne, bo one wszystkie zbudowały mnie.

Akceptuję ludzi takimi, jakimi są

Kiedyś usłyszałam, że jak przestaniesz oceniać innych ludzi, przestaniesz czuć się oceniana. To sztuka, której ciągle się uczę. Jest jeszcze jedna ważna rzecz, uświadomienie sobie, że nie możesz zmieniać ludzi, a my często marnujemy wiele czasu, by to zrobić, by komuś uświadomić, że może żyć lepiej. Teraz nie zawracam sobie tym głowy. Rozumiem, że ludzie żyją tylko swoją prawdą, a jeśli to nie pasuje do mojej, wybieram jedną z dwóch opcji: mogę nie wchodzić w interakcje z nimi lub cenię je za wszystko, co wnoszą do mojego życia.


Gotowanie Przepisy

Lunchbox malucha na 5 z plusem!

Redakcja
Redakcja
6 września 2019
Fot. Materiały prasowe

Za pasem wrzesień, a więc początek roku szkolnego. Choć wakacje dobiegają końca, wiele dzieci nie może doczekać się na spotkanie z rówieśnikami i opowieści na temat letnich podróży. Przed nimi kolejne miesiące nauki i poznawania świata. Zadbaj o to, aby dieta Twojego malucha pomagała mu w zdobywaniu wiedzy oraz pozytywnie wpływała na jego rozwój, w tym ważnym okresie życia.

Rodzice pragną, aby ich pociechy osiągały jak najlepsze wyniki w szkole – wszystko w trosce o ich przyszłość. Wysyłają więc dzieci na szereg dodatkowych zajęć rozwijających ich umiejętności oraz wiedzę. Niekiedy rodzice zapominają jednak, że bardzo dużą rolę w procesie poznawczym maluchów odgrywa prawidłowe żywienie – istotne szczególnie dla wciąż rozwijającego się dziecka. Jak więc zadbać o jego prawidłową dietę? Przede wszystkim wyrób w dziecku nawyk regularnego sięgania po posiłki. Głód może znacznie obniżyć efektywność nauki dziecka. Będzie bardziej skupione na burczeniu w brzuchu niż tabliczce mnożenia. Jeżeli dziecko będzie jadło mniej, ale częściej, organizm będzie nasycony i umożliwi efektywną naukę w trakcie dnia w szkole.

Co przygotować dziecku na szkolne, drugie śniadanie?

Przede wszystkim zadbaj o zawartość warzyw i owoców w posiłku dla dziecka. Dodając źródło białka w postaci fasoli, chrupiącej cieciorki czy grillowanej piersi z kurczaka oraz zdrowe, pełnowartościowe węglowodany, w których roli idealnie sprawdzi się kasza, zapewnisz dziecku bogaty makrobiotycznie posiłek. Danie znacznie wzbogacisz odżywczo, jeżeli dodasz na koniec garści orzechów, nasion czy suszonych owoców – to skarbnica witamin i minerałów, bardzo istotnych w diecie malucha. Sięgając po tak dobrze zbilansowany posiłek podczas długiej, obiadowej przerwy, dziecko będzie miało siłę do nauki, również podczas ostatnich godzin lekcyjnych, a dobrze wiemy, że wtedy o koncentrację jest najciężej. Zadbaj również o przekąskę, po którą maluch może sięgnąć w chwili nagłego głodu. Wypróbuj opcji dedykowanych najmłodszym, np. batony BA! Kids od Bakalland lub Mieszankę Szkolną KIDS, łączącą orzechy i suszone owoce z elementem przyjemnościowym w postaci kolorowych lentilków, które stanowią zachętę dla dziecka do sięgnięcia po pożywną, bakaliową przekąskę. Takie propozycje z pewnością dodadzą dziecku energii zarówno do nauki, jak i zabawy.

Wybierz zestaw do lunchboxa

Propozycja nr 1: dwie kromki chleba razowego z wędliną drobiową, rukolą, pomidorem, sałatą, plasterkiem żółtego sera + dressing z oliwy z oliwek, soku z cytryny i sosu sojowego + brzoskwinia + lekko solone, prażone migdały Chwyć&Jedz + marchewka pokrojona w słupki

Propozycja nr 2: pulpeciki z sosem pomidorowym + kasza jaglana ugotowana ze startą marchewką + surówka z kapusty pekińskiej i papryki + mandarynka + Mieszanka Szkolna KIDS

Propozycja nr 3: makaron z suszonymi pomidorami, fetą, cieciorką i pesto bazyliowym + banan + BA! Kids o smaku jabłkowo-cynamonowym

Fot. MatFot. Materiały prasoweeriały prasowe

Jaki lunchbox wybrać?

Oprócz zawartości, ważna jest również jakość samego lunchboxa, z którego będzie korzystać twoje dziecko. Przy zakupie, zwróć uwagę na to, z jakich materiałów został wykonany. Ważne jest, aby lunchbox nie posiadał w swoim składzie BPA, czyli bisfenolu A, oraz innych szkodliwych substancji.

Dużym atutem takiego pudełka będzie również jego szczelność. Jeżeli na krawędziach wieczka umiejscowione zostały silikonowe nakładki, możesz być spokojna – drugie śniadanie, zwłaszcza takie w formie półpłynnej, nie znajdzie się na podręcznikach i zeszytach pociechy. Jednocześnie zamknięcie nie powinno sprawiać zbyt dużego problemu w otwarciu, aby dziecko nie zniechęciło się oraz nie zrobiło sobie krzywdy podejmując kolejne próby dostania się do zawartości lunchboxa.

Cały lunch, złożony z większego dania, przekąski oraz owocu, najlepiej będzie zapakować do jednego pudełka, aby nie zajmowało zbyt dużo miejsca w szkolnym plecaku. Wybierz taki lunchbox, który ma wewnątrz przegródki. To umożliwi oddzielenie od siebie poszczególnych elementów i zapobiegnie przemieszczaniu się jedzenia, gdy dziecko będzie w ruchu.

Więcej informacji znajdziesz na www.bakalland.pl.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Zobacz także

Jajka faszerowane z pieczarkami i szynką. Wasze przepisy wielkanocne

Siostry od kuchni polecają: Klopsiki z indyka z pieczarkami w sosie śmietanowo-koperkowym

Siostry od kuchni polecają: Klopsiki z indyka z pieczarkami w sosie śmietanowo-koperkowym

Jajka faszerowane z tuńczykiem

Jajka faszerowane z tuńczykiem. Wasze przepisy wielkanocne