Dom i wnętrze Porady

Pieniążek (pilea) – jak dbać o tę wdzięczną ozdobę domu? Pielęgnacja i rozmnażanie pilei

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
9 listopada 2021
Pieniążek (pilea)
Fot. iStock
 

Pieniążek to roślina przed laty spotykana bez mała w każdym domu, która dziś wraca na salony i ponownie wzbudza zainteresowanie. Na początku rośnie dość niepozornie, a jej jedyną ozdobą są okrągłe listki. Z upływem czasu zaczyna przypominać miniaturowe drzewko z koroną intensywnie zielonych liści, co dodaje jej uroku. Jeśli planujesz zaopiekować się tą rośliną, sprawdź, jakiej pielęgnacji wymaga pieniążek.

Pieniążek — cechy charakterystyczne

Pieniążek (Pilea peperomioides) to roślina doniczkowa, która do Europy przywędrowała z terenów Chin i Wietnamu. Należy do rodziny sukulentów, a szerzej znana jest pod różnymi nazwami, np. rośliny UFO, lub rośliny misjonarskiej. Jej cechą charakterystyczną są okrągłe, płaskie i mięsiste liście o średnicy dochodzącej nawet do 10 cm, na długich i cienkich łodygach (do 30 cm), które kojarzą się z monetami lub talerzami. Zazwyczaj pieniążek dorasta do 20-30 cm wysokości. Na początku wygląda niepozornie, ale gdy z czasem gubi liście na pniu, a pozostałe na górze przypominają koronę drzewa miniaturki.

Pieniążek (pilea)

Fot. iStock/Pilea

Roślina ma wiele odmian, spośród których równie dużym, co klasyczny pieniążek powodzeniem cieszą się:

  • Pilea Kadiera (Pilea cadierei) — o owalnych zielonych liściach pokrytych z wierzchu srebrnymi łatami, od spodu lekko zaczerwienionych;
  • Pilea peruwiańska (Pilea spruceana) — posiada ciemnozielone owłosione liście z wyrostkami i brązowym wzorem;
  • Pieniążek pilea błyszcząca (Pilea involucrata) — o owalnych, owłosionych, ciemnozielonych liściach z brązowym, srebrnym, lub czerwonym unerwieniu. Ich powierzchnia jest pofałdowana.

Pieniążek — pielęgnacja

Pieniążek wymaga piaszczystego, dobrze przepuszczalnego podłoża, pod którym znajduje się warstwa drenażu. Woda nie może stać w doniczce, ponieważ korzenie pieniążka szybko ulegają gniciu i zapadają na choroby grzybowe. Właściwy drenaż pozwoli korzeniom oddychać i zagwarantuje dobry odpływ wody.

Pieniążek lubi jasne pomieszczenia, ale o rozproszonym świetle słonecznym. Z tego powodu nie posłużą mu mocno nasłonecznione parapety wychodzące na zachodnią lub południową stronę. Zbyt silne promienie słoneczne poskutkują oparzeniem liści. Szukając miejsca dla pieniążka lepiej omijać też zbyt ciemne miejsca, ponieważ z braku słońca ogonki liści wydłużają się, szukając światła. W konsekwencji, zamiast rosnąć w górę, roślina będzie się kładła po bokach. Pieniążek lubi ciepło, ale znosi też nocne spadki temperatury. Optymalna temperatura dzienna waha się między 21 a 26º C, a w nocy pomiędzy 15-16º C. Dla dobrej kondycji pieniążka temperatury nie powinny spadać poniżej tej granicy.

Pieniążek (pilea)

Fot. iStock/Pilea

Doniczkę z pieniążkiem raz na tydzień czas warto obrócić w miejscu, alby liście równomiernie się rozrastały, tworząc foremną koronę. Gdy na liściach zbierze się kurz, trzeba je przetrzeć wilgotną szmatką, aby roślina efektywniej wykorzystywała promienie słoneczne.

Jak podlewać pieniążka?

Pieniążek to sukulent, który gromadzi zapas wody w tkankach, dlatego nie należy podlewać go zbyt często. Trzeba pozwolić przeschnąć ziemi w doniczce między jednym a drugim nawadnianiem. Zaleca się podlewanie maksymalnie raz w tygodniu, wlewając wodę na podstawkę. Nie należy jednak przesadzać z ograniczaniem ilości wody, ponieważ przy jej niedostatku liście pieniążka zaczną opadać.

Pieniążek — nawożenie

Pieniążek nie osiąga dużych rozmiarów, rośnie powoli, i kwitnie rzadko w domowych warunkach, wiec nie trzeba go zbyt często nawozić.  Nie zaszkodzi zasilić go raz na kilka tygodni nawozem w płynie do kaktusów i sukulentów.

Raz do roku warto przesądzić roślinę do nieco większej, ale dopasowanej do wielkości bryły korzeniowej doniczki. Zabieg ten może pobudzić roślinę do lepszego wzrostu. Nieprzesadzane egzemplarze tracą swój ładny wygląd.

Pieniążek (pilea)

Fot. iStock/Pieniążek (pilea)

Pieniążek — rozmnażanie

Pieniążek to roślina, której rozmnażanie jest łatwe. Wystarczy odrosty roślinki połączone pod ziemią systemem korzeniowym z rośliną „matką” ostrożnie odciąć czystym, ostrym nożem, ok. 1-2 cm poniżej powierzchni ziemi. Tak przygotowane szczepki trzeba włożyć je do ziemi. Można również wiosną, po przezimowaniu w mieszkaniu rośliny, pobrać z pędów wierzchołkowych fragmenty o długości ok. 6 cm (najlepiej 2-3 pary liści). Należy je włożyć do pojemnika z wodą, a gdy pojawią się nowe korzonki, trzeba zasadzić do odpowiednio przygotowanego podłoża i pielęgnować jak dorosłą roślinę.


źródło:  www.ekologia.pl 

Dom i wnętrze Porady

Peeling kawitacyjny – na czym polega oczyszczanie skóry ultradźwiękami? Domowa kawitacja krok po kroku

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
9 listopada 2021
Peeling kawitacyjny
Fot. iStock
 

Peeling kawitacyjny to jeden ze skutecznych sposobów na osiągnięcie czystej i świeżo wyglądającej skóry. Zabieg ten można wykonać w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych, jak i, dzięki odpowiedniemu urządzeniu, w zaciszu domowym. Na czym polega peeling kawitacyjny, jakie ma zalety i w jaki sposób wykonać go w domu?

Kawitacja, oczyszczanie ultradźwiękami — na czym polega ten zabieg?

Peeling kawitacyjny to świetny sposób na dokładne i bezbolesne oczyszczenie skóry okolicy twarzy, szyi, a także i innych partii ciała. Kawitacja, mimo że skuteczna i przynosząca szybkie efekty, jest zabiegiem bezbolesnym, delikatnym i niepodrażniającym skóry. Zabieg ten umożliwia efektywniejsze przyswajanie przez skórę składników, przy następujących po kawitacji zabiegach pielęgnacyjnych.

Peeling kawitacyjny wykonuje się za pomocą specjalnego urządzenia emitującego fale ultradźwiękowe. Ultradźwięki charakteryzują się bardzo wysoką częstotliwością, niesłyszalną dla ludzkiego ucha. Wynikają one ze zjawiska istnienia fali akustycznej. Aby ultradźwięki mogły zadziałać jak głęboki peeling, warunkiem jest stale wilgotna skóra twarzy. Woda obecna na skórze tworzy mikroskopijne pęcherzyki wypełnione rozrzedzonym gazem. One, w wyniku działania fal ultradźwiękowych, gwałtownie pękają, co powoduje rozbicie martwych komórek naskórka i odsłonięcie świeżej warstwy skóry, już bez zanieczyszczeń.

Peeling kawitacyjny

Fot. iStock/Peeling kawitacyjny

Kto może sięgnąć po peeling kawitacyjny?

Peeling kawitacyjny, mimo głębokiego oczyszczania skóry, nie niesie ze sobą ryzyka powikłań. Jest on doskonałym uzupełnieniem domowej pielęgnacji i alternatywą dla mechanicznych peelingów stosowanych w domu. Można z niego skorzystać bez względu na wiek, i przy każdym rodzaju skóry. Zaleca się jedynie posiadaczkom wyjątkowo delikatnej skóry, aby zabieg omówiły najpierw z kosmetologiem.

Peeling kawitacyjny świetnie się sprawdzi u osób ze skórą problematyczną — tłustą, mieszaną i trądzikową, z widocznymi zaskórnikami na twarzy. Poradzi sobie z cerą dotkniętą niewielkimi przebarwieniami, ziemistym kolorytem, oraz pierwszymi płytkimi zmarszczkami. Można go stosować w przypadku skóry suchej i pozbawionej blasku. Kawitację warto potraktować jako przygotowanie skóry do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Jakie efekty przynosi peeling kawitacyjny?

Peeling kawitacyjny skutecznie złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka. To pozwala na głębokie oczyszczenie skóry, odblokowuje pory, dzięki czemu zmniejsza ilość zaskórników. Kawitacja wspiera właściwe funkcjonowanie gospodarki wodnej skóry. Zastosowanie ultradźwięków poprawia przepływ krwi i limfy, dzięki czemu skóra jest bardziej dotleniona, odżywiona, pełna blasku. Na skutek kawitacji dochodzi do dotlenienia i pobudzenia komórek skóry do regeneracji. Peeling kawitacyjny wygładza drobne zmarszczki, delikatnie, ale widocznie odświeża skórę, rozjaśnia istniejące przebarwienia. Dogłębne oczyszczenie skóry prowadzi do zmniejszenia wągrów na skórze, wspiera leczenie trądziku. Po zabiegu kawitacji skóra jest dobrze oczyszczona, pełna blasku i bardziej napięta, na co wpływ ma mikromasaż  wywołany przez fale ultradźwiękowe.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że peeling kawitacyjny usuwa ze skóry jej warstwę ochronną, co może sprawić, że może być ona bardziej wrażliwa na działanie czynników zewnętrznych i promieniowania UV. Aby wzmocnić ochronę skóry po zabiegu, należy zastosować właściwe preparaty z filtrami ochronnymi, minimum SPF 25.

Peeling kawitacyjny

Fot. iStock/Urządzenie do peelingu kawitacyjnego

Peeling kawitacyjny w domu 

Peeling kawitacyjny można przeprowadzić w domu, samodzielnie. Potrzebne do tego jest odpowiednie urządzenie do kawitacji. Zadanie będzie łatwiejsze, jeśli ma ono wyświetlacz LED, który ułatwi wybór funkcji i odmierzanie czasu trwania zabiegu. Poza urządzeniem konieczne są również waciki kosmetyczne, przegotowana woda lub tonik do twarzy.

Peeling kawitacyjny w domu krok po kroku:

Najpierw wykonaj dokładny demakijaż skóry. Następnie jeden z wacików zamocz w wodzie lub toniku, po czym zwilż nim skórę. Pamiętaj, że skóra powinna być cały czas wilgotna, więc czynność należy często powtarzać. Innym, suchym wacikiem, co jakiś czas wycieraj szpatułkę urządzenia, aby pozbyć się z niej zanieczyszczeń. Przyłóż szpatułkę w odpowiedni sposób do skóry, zgodnie z instrukcją obsługi urządzenia, i  przesuwaj ją po twarzy płynnym ruchem. Nie zatrzymuj szpatułki w jednym miejscu, ponieważ to może skutkować podrażnieniem skóry.

Po wykonaniu peelingu kawitacyjnego przetrzyj twarz wodą lub tonikiem, następnie nałóż na skórę odpowiedni kosmetyk, np. serum lub ampułki, które dobrze wnikają w głąb skóry. Jeśli urządzenie ma opcję sonoforezy, czyli zabiegu wspierającego przenikanie składników pielęgnacyjnych w głąb skóry, zastosuj ją po peelingu kawitacyjnym. Na koniec nałóż na skórę odpowiedni regenerujący krem.

Peeling kawitacyjny w domu jest bezpieczny i prosty do przeprowadzenia, ale należy pamiętać o zasadach stosowania urządzenia oraz utrzymaniu wysokiej dbałości o higienę. Po zabiegu przez kolejne 24 h należy unikać opalania, wizyt na basenie, w saunie oraz nakładania makijażu.

Peeling kawitacyjny

Fot. iStock/Peeling kawitacyjny

Przeciwwskazania do wykonania peelingu kawitacyjnego

Peeling kawitacyjny jest prostym i skutecznym zabiegiem, ale nie każdy może się na niego zdecydować. Do przeciwwskazań dotyczących zastosowania kawitacji zaliczamy m.in.:

Peeling kawitacyjny nie jest również polecany kobietom ciężarnym, ze względu na możliwy wpływ fal ultradźwiękowych na płód.

Jak często można wykonywać peeling kawitacyjny?

Kawitację najlepiej wykonywać w okresie od września do początku kwietnia. Częstotliwość zabiegu należy dostosować do potrzeb skóry. Zazwyczaj zaleca się stosowanie peelingu raz w tygodniu, natomiast przy skórze delikatniejszej raz na 3-4 tygodnie. Ponieważ wskazania co do częstotliwości są różne, warto indywidualnie skonsultować je z kosmetologiem.

Cena peelingu kawitacyjnego 

Cena peelingu kawitacyjnego zależy od kilku czynników, w tym od indywidualnego cennika gabinetu, w którym ma zostać wykonany zabieg. W zależności od wielkości miasta koszt zabiegu na twarz wynosi od 40 do 100 złotych. Jeśli zabieg kawitacji wykonywany jest na inną część ciała, jego cena będzie odpowiednio wyższa. Cena urządzenia do peelingu kawitacyjnego w domu, w zależności od producenta i posiadanych opcji, może wynosić od ok. 100 zł wzwyż.


źródło:  www.akademiapiekna.com.pl 

Dom i wnętrze Porady

„Sprzątanie szkodzi nam jak palenie papierosów. Dowiedz się, dlaczego!

Redakcja
Redakcja
9 listopada 2021
fot. Drazen_/iStock

Badania, prowadzone na Uniwersytecie w Bergen które wykazały, że stosowanie detergentów zwiększa ryzyko powstania przewlekłego zapalenia oskrzeli, a nawet rozedmy płuc.  W trakcie długoletnich badań okazało się, że płuca kobiet, które zawodowo zajmują się sprzątaniem, mogą być w takim samym stopniu uszkodzone jak płuca palacza, który przez  dwadzieścia lat wypalał paczkę papierosów dziennie. Efektem mogą być nawet rzadko spotykane odmiany raka dróg oddechowych. Robi wrażenie, prawda? Do tego dodajmy też szkodliwość mocno chemicznych środków na skórę dłoni, paznokcie czy spojówki.

Podobno każdego dnia spędzamy około 40 minut na sprzątaniu. Dużo? Całkiem sporo. Nie widzimy tego, bo z reguły nie zabieramy się za sprzątanie wszystkiego na raz. W takim codziennym „ogarnianiu” czas schodzi nam na przecieranie kuchennego blatu (ile to razy?), na wycieranie podłogi, odkurzanie (bo pies, kot, małe dzieci), mycie po sobie wanny czy prysznica itp. itd. Teraz to 40 minut brzmi bardziej realnie prawda? Wiadomo, ze trzeba to zrobić, nikt nie lubi żyć w brudzie, a spora część z nas wręcz nie potrafi. 😉

Tymczasem codzienne sprzątanie to nie tylko czas, który nam na nie schodzi. O tym, jak go zaoszczędzić dzięki prostym trikom Prefekcyjnej Pani Domu opowiemy za chwilę. Na początku skupimy się na czymś dużo ważniejszym – na naszym zdrowiu. A ono jest w sporym niebezpieczeństwie również ze strony czyszczących środków chemicznych, po które tak ochoczo sięgamy. Reklamy obiecują nam szybkie i skuteczne zabijanie przerażająco paskudnych bakterii i wirusów, a do tego błysk i piękny zapach. Wszystko super, ale niestety środki chemiczne bardzo nam szkodzą. I jest to udowodnione naukowo!

 

Co możemy zrobić, żeby chronić swoje zdrowie podczas sprzątania?

Możemy, i powinnyśmy, uważnie i ze zrozumieniem czytać etykiety na środkach czystości

Lista tych, które szkodzą nam najbardziej, jest długa. Na widok których od razu powinna nam się zapalać czerwona lampka?

  • Amoniak.  Drażni błony śluzowe i oczy. W wyższych stężeniach może doprowadzić do problemów z oddychaniem oraz uszkodzenia wątroby i nerek.
  • Chlor. Podrażnia drogi oddechowe, oczy i skórę. Może wywołać trudności z oddychaniem i ból gardła, a długotrwały kontakt z nim prowadzi do osłabienia i chorób płuc.
  • Czwartorzędowe sole amoniowe (CSA). Wdychane, mogą wywołać podrażnienie błon śluzowych i nieżyt dróg oddechowych oraz przyczyniać się do rozwoju astmy. W kontakcie ze skórą powodują zapalenia i reakcje alergiczne.
  • Dichloroizocyjanuran sodu (NaDCC). Działa drażniąco na układ oddechowy, oczy i skórę. Rozpuszczony w wodzie tworzy aktywny chlor.
  • Formaldehyd (aldehyd mrówkowy). Podrażnia błony śluzowe oraz działa rakotwórczo. Przeprowadzone badania dowodzą, że ekspozycja na ten związek zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów w obrębie gardła i nosa.
  • Fosforany. Wdychanie fosforanów może doprowadzić do bólów głowy i gardła oraz kaszlu.
  • Ftalany (sole i estry kwasu ftalowego). Kontakt z ftalanami prowadzi do zaburzenia pracy układu hormonalnego, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.
  • Triklosan. Badania przeprowadzone przez naukowców z University of California SAN Francisco dowiodły, że konsekwencją kontaktu z nim są zaburzenia hormonalne. Inni badacze wykryli związek pomiędzy obecnością w wymazie z dróg oddechowych triclosanu a bakterii Staphylococcus aureus, na które ten środek antybakteryjny jest całkowicie nieskuteczny. Osoby, u których wykryto ślady triclosanu, były bardziej narażone na infekcje górnych dróg oddechowych, a przebieg choroby był w ich przypadku ostrzejszy.
  • Wodorotlenek sodu (soda kaustyczna, soda żrąca). To substancja silnie żrąca, która podrażnia układ oddechowy, a nawet jest w stanie wypalić skórę i oczy.
  • (2-BE) 2-(butoksyetoksy)etanol (2-BE). Może doprowadzić do podrażnień oczu i nosa, bólów głowy i wymiotów, a także do podrażnień skóry.

 

Możemy spróbować przygotowywać środki czystości w domu

Przygotowuje się je na bazie sody oczyszczonej, octu i soku z cytryny. Żeby cieszyć się przyjemnym zapachem (który tak lubimy czuć po wysiłku włożonym w sprzątanie domu), dodajmy do danego środka kilka kropel olejków eterycznych. To bardzo fajna opcja, ale trzeba mieć trochę samozaparcia i… miejsca  na przechowywanie składników. Nie zawsze da się kupić małe opakowanie danego składnika, a robienie na zapas wiadra proszku też nie zawsze jest dobrym pomysłem.

Drugie rozwiązanie to zakup ekologicznych produktów do sprzątania, które oprócz wymienionych wcześniej składników zawierają oleje i skrobie roślinne, składniki mineralne oraz alkohole i mydła roślinne. Pamiętajmy, że decydując się na ekologiczne środki czystości chronimy nie tylko siebie, ale też planetę. Zwracajmy uwagę, nie tylko na skład, ale też na to, czy w fabrykach wykorzystuje się energię odnawialną, sprawdzajmy, czy opakowanie stworzone jest z plastiku, pochodzącego z recyklingu.

Silne środki chemiczne zostawmy na sytuacje awaryjne, kiedy już nic innego nie pomaga.  satysfakcjonującego rezultatu.

Jak zrobić tabletki do zmywarki?

Składniki do przygotowania ok. 15 tabletek

  • 1 szklanka sody oczyszczonej lub kalcynowanej (piorącej)
  • 1/2 szklanki soli
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/4 szklanki kwasku cytrynowego
  • jeśli chcesz, żeby ładnie pachniały, użyj ulubionego olejku eterycznego
  • foremki silikonowe na lód

Jak to zrobić?

Jeśli używasz zwykłej sody oczyszczonej, podgrzewaj ją na blaszce w piekarniku nagrzanym do 200 st. C przez ok. pół godziny. Kalcynowanej nie musisz. Resztę składników wymieszaj w misce i dodaj do nich sodę. Wymieszaj dokładnie.

Miksturę przełóż od razu do foremki na lód i odstaw do ostygnięcia. Gotowe!


Jak sprytnie sprzątać? Triki Perfekcyjnej Pani Domu

fot. iStock

  • Brzydki zapach ze zmywarki zlikwidujesz skórką z wyciśniętej cytryny. Włóż ją do koszyczka na sztućce i włącz urządzenie.
  • Gdy coś ci się przypali w kuchni, wsyp do wody w rondelku łyżkę cynamonu, kilka goździków i gwiazdek anyżu. Doprowadź mieszankę do wrzenia. Woń przypraw świetnie zamaskuje zapach przypalonej potrawy.
  • Czyszczenie sztućców. Połóż je w naczyniu na folii aluminiowej i zalej gorącą, osolona wodą (5 łyżek na litr soli). Zostaw je na godzinę, a potem osusz i wypoleruj
  • Wybielanie firanek. Przed praniem wypłucz firanki w letniej wodzie. Wyciśnij je i wymień wodę wsypując do niej torebkę proszku do pieczenia. Po 2-3 godzinach namaczania wypierz firany.
  • Czyszczenie zabrudzonej kuchenki mikrofalowej. Zadanie po raz kolejny ułatwi Ci ocet: wlej kilka łyżek do szklanki z wodą i wstaw do mikrofali. Gotuj przez około 5 minut. Po tym czasie rozpuszczony brud wystarczy wytrzeć papierowym ręcznikiem.
  • Uszkodzenia na meblach. Zadrapanie wypełnij wazeliną kosmetyczną i zostaw na 24 godziny. Po tym czasie usuń nadmiar kosmetyku papierowym ręcznikiem. Powierzchnię mebla przetrzyj ścierką.
  • Odkażanie gąbki kuchennej. Zwilż lekko swoją gąbkę, wrzuć ją do mikrofalówki na 90 sekund przy pełnej mocy, a zmniejszysz ilość zanieczyszczeń bakteryjnych, które się na niej znajdują nawet o 99 proc. Upewnij się tylko, że gąbka nie ma żadnych metalowych elementów.

 

 


Zobacz także

7 rzeczy, dzięki którym twoje urządzenia gospodarstwa domowego będą nareszcie lśnić

Pokaż mi jak mieszkasz a powiem co cię truje

Oczyszczacz powietrza – luksus czy konieczność?