Dom i wnętrze Inspiracje

Apartament w zabytkowej kamienicy po brzegi wypełniony sztuką

Redakcja
Redakcja
24 marca 2021
Apartament wypełniony sztuką. Fot. Hanna Długosz_Mat. pras. Kulczyński Architekt
Następny

Apartament w zabytkowej kamienicy w centrum Warszawy został odnowiony z dbałością o najmniejsze detale. Mimo że w czasie remontu mieszkania kamienica nie znajdowała się jeszcze w rejestrze zabytków, właścicielom i architektce zależało na uratowaniu i zachowaniu oryginalnych elementów i zdobień. Żmudne prace przeciągały się i trwały miesiącami, ale warto było czekać – choć nie brakuje tu współczesnych elementów, czuć ducha dawnych czasów.

Dominika i Adam, kiedy zostali właścicielami mieszkania i postanowili je wyremontować oraz urządzić po swojemu, mieli przed sobą mnóstwo pracy. Choć mieli jasną i klarowną wizję przestrzeni, o pomoc zwrócili się do arch. Joanny Kulczyńskiej-Dołowy z pracowni Kulczyński Architekt, z którą dobrze się znają i mieli już okazję współpracować. Wiedzieli, że tak samo jak oni, Joanna zrobi wszystko, aby uratować każdy autentyczny element wnętrza.

Ocalić to, co prawdziwe

Układ apartamentu o powierzchni 150 metrów kwadratowych pamiętał odległe czasy – mieszkanie miało wejścia z dwóch klatek – jedno dla właścicieli, drugie dla służby, która dysponowała również swoimi pomieszczeniami. Ściany, drzwi i sztukaterie były pokryte kilkoma warstwami farb, nanoszonymi co jakiś czas przez kilkadziesiąt lat, same prace nad wyskrobaniem farby i oczyszczeniem misternie zdobionych sztukaterii trwały kilka miesięcy. Do porządku trzeba było doprowadzić również instalacje – istna plątanina rozmaitych rur i kabli świadczyła o wielokrotnych zmianach wprowadzanych na przestrzeni lat. Część z nich została usunięta, część ukryto w ścianach. Dzięki pracom restauratorskim udało się ocalić oryginalną stolarkę – drzwi wejściowe i zewnętrzne oraz okna skrzynkowe, mosiężne klamki, piece kaflowe, sztukaterię oraz podłogę. Joanna zadbała także o odpowiedni układ funkcjonalny dostosowany do właścicieli, otwierający przestrzeń, ale pozostawiający możliwość wprowadzenia w przyszłości zmian, takich jak wydzielenie dodatkowych pokojów. Przede wszystkim zostało zmienione główne wejście do mieszkania – poprzedni właściciele korzystali z dawnego wejścia służbowego. Teraz, po przekroczeniu progu, wchodzi się do podłużnego przedpokoju zakończonego przejściową garderobą i łazienką. Po prawej stronie od wejścia znajduje się gabinet. Kolejne drzwi z holu prowadzą do salonu. Dalej znajduje się połączona z jadalnią kuchnia, zaś na końcu mieszkania sypialnia z garderobą i dużą łazienką gospodarzy.

Wejście na salony

Ściany przedpokoju ozdabia niebieska tapeta, jest zupełnie gładka, jednak jej wzór wywołuje optyczne złudzenie głębi i trójwymiarowości. – W małych, ciemnych przedpokojach nie walczę na siłę, aby wprowadzić do nich światło. Bardziej zależy mi na ciekawym efekcie, który przenosi nas w jakąś historię. Z jasnej klatki schodowej wchodzimy do czegoś innego, tajemniczego, nieznanego, co od razu nastraja nas na poznawanie dalszej części mieszkania – mówi Joanna Kulczyńska-Dołowy. Już od progu widać, że właściciele mieszkania kolekcjonują sztukę –
na ścianach znajduje się galeria artystycznych fotografii. Pod nimi stoi konsola projektu Joanny, z marmurowym blatem na stalowych nogach.

Apartament wypełniony sztuką. Fot. Hanna Długosz_Mat. pras. Kulczyński Architekt

W salonie doskonale widać uratowane elementy wnętrza, które Joanna umiejętnie połączyła ze współczesnym wyposażeniem – uwagę przykuwa wspaniały parkiet oraz zestawienie bogato zdobionej rozety na suficie z nowoczesnym, ażurowym żyrandolem Vertigo marki Petite Friture. Obok wyszukanych w Internecie mebli z połowy ubiegłego wieku, stoją stoliki zaprojektowane przez Joannę oraz prosta sofa. Tutaj także widać zamiłowanie właścicieli do sztuki, nie tylko wizualnej – Dominika ma wykształcenie muzyczne, dlatego nie mogło zabraknąć pianina.

Ukryte funkcje

W kuchni udało się odejść od szafek wiszących. Większość sprzętów została ukryta w zaprojektowanej na wymiar szafie. W jej prawej części znajduje się zasłaniany frontami pulpit na sprzęty typu ekspres do kawy czy czajnik elektryczny, które są w kuchni niezbędne, ale niekoniecznie chcemy je mieć na widoku. Na górze są półki na wino, na dole miejsce na zastawę stołową itp. W lewej części szafy jest lodówka z zamrażalnikiem oraz jedyny widoczny sprzęt, czyli piekarnik. Pod drugą ścianą znajduje się dolna zabudowa z blatem roboczym. Nad nią wisi ogromne lustro, element często spotykany w kuchniach zaprojektowanych przez Joannę – doświetla i powiększa pomieszczenie, a także pozwala na kontakt wzrokowy między osobą stojącą przy blacie a osobami siedzącymi przy stole. Powierzchnię roboczą oświetlają kinkiety na ruchomych ramionach, między nimi wiszą podłużne skrzyneczki. – Przy tak otwartej kuchni i braku wiszących szafek potrzebne jest miejsce na wszystkie drobiazgi, które trzeba mieć „pod ręką”, takie jak akcesoria czy przyprawy. Dzięki wiszącym skrzynkom nie zajmują potrzebnego miejsca na blacie,
są uporządkowane i częściowo ukryte
– mówi Joanna Kulczyńska-Dołowy. W kuchni stoi także duży drewniany stół i krzesła z połowy XX wieku.

Apartament wypełniony sztuką. Fot. Hanna Długosz_Mat. pras. Kulczyński Architekt

Strefa relaksu

Pokój, w którym znajduje się sypialnia, powstał z połączenia dwóch pomieszczeń. Ślad dawnego układu widać na podłodze, na której prosto ułożone deski łączą się z parkietem – klasyczną jodełką. Aby nieco ukryć to połączenie, na podłodze został namalowany biały kwadrat, na którym stoją łóżko i oryginalne szafki-pieńki ze sklepu Nap. Kształt tego swoistego „dywanu” został powtórzony pod sufitem w postaci szyny z ruchomym oświetleniem.

Za wolno stojącą ścianą z desek znajduje się garderoba zasłaniana kotarą.

Apartament wypełniony sztuką. Fot. Hanna Długosz_Mat. pras. Kulczyński Architekt

Do sypialni przylega łazienka gospodarzy z zabudową z frontami z lakierowanej sklejki, betonową podłogą i umywalką z blatem zrobioną na zamówienie z corianu, według projektu architektki. Mimo nieco bardziej nowoczesnego, minimalistycznego stylu nie brakuje autentycznego akcentu – Joanna postanowiła skuć tynk z jednej ze ścian, aby odsłonić wiekową, czerwoną cegłę. Druga, mała łazienka (ta, do której wchodzi się przez garderobę z przedpokoju) jest utrzymana w bardziej retro klimacie, w czerni i bieli. Podłogę ozdabia mozaika, na ścianach pod prysznicem ściany wykończone są płytami wielkoformatowymi.

Inspirująca przestrzeń

Dominika i Adam najchętniej urzędują w kuchni z jadalnią, która w czasach pracy zdalnej stała się również domowym biurem. Stąd Adam kieruje swoją firmą, a Dominika – od niedawna,
po przekwalifikowaniu – zajmuje się projektowaniem wnętrz. Pieczołowicie odnowiony i pięknie urządzony apartament wypełniony sztuką to doskonałe miejsce do pracy twórczej.

Apartament wypełniony sztuką. Fot. Hanna Długosz_Mat. pras. Kulczyński Architekt

Kulczyński Architekt

Pracownia specjalizująca się w projektach architektonicznych, urbanistycznych i projektach wnętrz założona niemal trzydzieści lat temu przez architekta Bogdana Kulczyńskiego. To rodzinna firma – zespołem projektów wnętrz zajmuje się córka założyciela, architekt Joanna Kulczyńska-Dołowy. W ciągu niemal trzech dekad działalności w pracowni powstało wiele projektów, które na stałe wpisały się w krajobraz Warszawy (i nie tylko), ale też zostały docenione w konkursach architektonicznych, np. Centrum Olimpijskie wraz z założeniem biurowym Athina Park, Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie, apartamentowce Finale Apartments. Pracownia Kulczyński Architekt ma na koncie rewitalizacje i adaptacje istniejących budynków, np. Fabryka Trzciny, Dom Handlowy Mysia 3, Smolna 40, projekty prywatnych budynków mieszkalnych oraz wnętrz.

Realizacje architektoniczne pracowni Kulczyński Architekt powstają z ogromnym szacunkiem dla historii i otoczenia. Projekty wnętrz są dopracowane w najmniejszych detalach – funkcjonalność idzie w parze z estetyką na najwyższym poziomie.

www.kulczynski.com

 

Dom i wnętrze Inspiracje

Z Ochotą na wynajem

Redakcja
Redakcja
24 marca 2021
Fot. Materiały prasowe
 

Rezydencja Barska to nowoczesna, a przy tym kameralna inwestycja zlokalizowana w doskonałym miejscu – na starej Ochocie, u zbiegu ulic Barskiej i Białobrzeskiej. Prestiżowa lokalizacja i stylowa architektura budynku były inspiracją dla pracowni Decoroom, która na zlecenie inwestorów podjęła się zaprojektowania mieszkania do wynajęcia. W przyszłości ma w nim zamieszkać dorastająca córka właścicieli.

Znaczną część Ochoty, uchodzącej za jedną z najbardziej atrakcyjnych dzielnic lewobrzeżnej części stolicy, zajmują parki i skwery. Enklawy zieleni stanowią tu przestrzeń zaadaptowaną do spacerów, uprawiania sportu i rekreacji. W dzielnicy powstają nowe, harmonijnie wkomponowane w pejzaż budynki mieszkaniowe, takie jak wspomniana wcześniej Rezydencja Barska. Motywem przewodnim w 41,5 m2 mieszkaniu przeznaczonym pod wynajem, zaprojektowanym przez Ewę Dziurską i Katarzynę Domańską, była przytulność, stąd obecność materiałów takich jak cegła, dębowe drewno czy wyplatane lampy. Kolorystyka części dziennej i sypialni została dobrana tak, by nie przytłoczyć niewielkiego metrażu zbyt dużą ilością barw i faktur. W przypadku mieszkań na wynajem neutralna baza okazuje się być najlepszym rozwiązaniem. Architektki Decoroom przygotowały projekt w oparciu o oczekiwania inwestorów a w efekcie powstała funkcjonalna i wygodna przestrzeń, w której chce się spędzać czas.

Fot. Materiały prasowe

Mieszkanie urzeka swoją konsekwentną kolorystyką. W sposób zdecydowany dominuje w nim szarość, tu i owdzie przełamana bardziej zdecydowanymi dodatkami w postaci żółtej sofy, czy dekoracyjnych poduszek w kolorze pudrowego różu w sypialni i w salonie. Sofa z funkcją spania w przyjemnym welurowym obiciu, poprzez swój kontrastujący z resztą mieszkania kolor, jest główną bohaterką w salonie. Wyeksponowany na tle szarej ściany mebel przełamuje monotonię barw i ożywia pomieszczenie. Plecione lampy nad stołem w jadalni, w salonie i w sypialni, przyjemnie rozpraszają światło w wielu kierunkach, nadając wnętrzu lekkości i ciekawego charakteru.

Kuchnia z cegłą w tle

Niewielką kuchnię usytuowano przy dwóch sąsiadujących ze sobą ścianach. We wnęce umieszczono zabudowę z retro lodówką, płytą  grzewczą, piekarnikiem i wbudowanym okapem. Drugą część kuchni, przy ścianie obok sofy, stanowi dobrze przemyślana strefa zmywania, z przylegającym do niej pasem roboczym po obu stronach zlewozmywaka. Szare, matowe meble kuchenne z frezowanymi frontami uzupełnione zostały białymi płytkami w kształcie cegły i laminowanym blatem w kolorze Dąb Sherman. Prosta zabudowa idealnie wpisuje się w aktualne trendy i pięknie współgra z klimatem reszty mieszkania. Swoistą „kropką nad i” są tu dodające szyku skórzane uchwyty, łączące surowość zabudowy kuchennej z miękkością materiału. Wygładzają ostre kąty zabudowy, podkreślając ich klasę. Ciepła i miękka w dotyku skóra nawiązuje kolorem do ciemnego zlewozmywaka i baterii. Całość ciekawie kontrastuje ze ścianą z czerwonej cegły z ciemnoszarą fugą, łączącą obie części kuchni. Nieco surowy charakter zabudowy ociepla dębowy blat w odcieniu powtórzonym  na górnych odsłoniętych półkach.

Fot. Materiały prasowe

Black & white

Łazienka to chyba najbardziej wyrazista część tego mieszkania. Powtórzono w niej wzór płytki z holu wejściowego, umieszczonego na podłodze przedpokoju w formie prostokątnego „dywanu”, który zabezpiecza podłogę przed wnoszonymi z zewnątrz zabrudzeniami. Dzięki swej klasycznej formie płytki stanowią ukłon w stronę minionych lat  –  zestawienie w łazience czerni i bieli jest ponadczasowe i długo nie wyjdzie z mody. Kontrastujące, mocne barwy to coś, co nadaje tej przestrzeni dynamiczności i nowoczesnego wyglądu. Czarno-białych kwadratów Vives Grafitto nie trzeba zresztą nikomu przedstawiać – stanowią one klasykę gatunku. Prosty wzór w formie trójkątów o pomniejszonym wymiarze ozdabia kwadratową powierzchnię gresu. Ułożone na podłodze i części ściany tworzą efekt trójwymiarowości i głębi, będąc świetną dekoracją dla ścianki prysznicowej z metalowymi szprosami i okrągłych luster na skórzanym pasku, nawiązujących formą do kultowego modelu zaprojektowanego przez Jacques’a Adnet dla luksusowej marki Hermès w 1950 roku. W łazience znalazło się także miejsce na wnękę na pralkę w zabudowie meblowej i wysuwany kosz na pranie. Jak widać, niewielkie mieszkanie wcale nie musi być niefunkcjonalne. Projekt Decoroom dowodzi, że istnieje sporo ciekawych pomysłów na to, aby niewielki metraż uczynić wyjątkowo praktycznym.

Fot. Materiały prasowe


Projekt wnętrza: Ewa Dziurska, architekt wnętrz Decoroom

Projekt kuchni i zabudowy meblowej: Katarzyna Domańska, architekt wnętrz Decoroom

O DECOROOM

Pracownia Architektury Wnętrz DECOROOM jest obecna na rynku od 11 lat i z wieloma sukcesami na koncie pozycjonuje się jako jeden z pionierów usługi kompleksowego wykończenia mieszkania „pod klucz”. Swoich klientów zaprasza do wyjątkowego biura połączonego z showroomem w samym centrum Warszawy. Zespół DECOROOM tworzą doświadczeni architekci, zaufane ekipy wykończeniowe, działy realizacji i dział DECOROOM KITCHEN, który zajmuje się kompleksowym wykończeniem zabudowy kuchennej i meblowej. Wszyscy nieustannie dbają o to, aby dostarczać klientom jak najwyższy poziom obsługi. Firma współpracuje z czołowymi przedstawicielami branży wykończeniowej, a swój wizerunek w branży zbudowała dzięki wysokim standardom wykonywanej usługi jak i współpracy z klientem. W ofercie Decoroom znajdziemy 3 pakiety: Standard, Premium oraz Designer, które odpowiadają potrzebom najbardziej wymagających klientów.

 

*** DECOROOM jest laureatem European Property Awards – Best Office Interior Europe (2015-2016), firma posiada również certyfikat „Rzetelnej Firmy”.

*** Jest Członkiem Wpierającym Polskiego Związku Firm Deweloperskich.


Dom i wnętrze Inspiracje

Post wielkanocny – czy i kiedy obowiązuje ścisły post? Co można jeść, a czego należy unikać?

Redakcja
Redakcja
23 marca 2021
post wielkanocny - ścisły post, zasady
Fot. iStock

Post wielkanocny to temat, który często wywołuje pewne wątpliwości. Problematyczne bywa to, kiedy właściwie wypada i ile powinien trwać. Kłopot sprawia także to, co można, a czego nie można podczas niego spożywać, oraz kto powinien zastosować się do jego zasad, a kto jest z nich zwolniony? Post wielkanocny a ścisły post — warto znać między nimi różnice.

Post zwykły i ścisły post wielkanocny to dwa różne zagadnienia. Oba mają przygotować wiernych do świadomego uczestnictwa w obchodach Wielkiej Nocy.

Co to jest ścisły post wielkanocny?

Post ścisły obowiązuje w Kościele Katolickim w 2 dni — w Środę Popielcową oraz w Wielki Piątek. Obecnie nie ma przepisów, które nakazywałyby wiernym przestrzegania postu w Wielki Czwartek czy w Wielką Sobotę. Post Wielkanocny nie obowiązuje również w Niedzielę Zmartwychwstania — wtedy już można zasiąść z bliskimi do tradycyjnego i obfitego śniadania wielkanocnego.

Ścisły post wielkanocny jest związany zarówno z ograniczeniem, ilości jak jak jak i jakości posiłków (połączenie postu jakościowego i ilościowego).

post wielkanocny - ścisły post, zasady

Fot. iStock/post wielkanocny

Zakłada odstawienie mięsa (poza rybami) oraz ograniczenia posiłków do jednego sycącego i dwóch pomniejszonych. Według prawa kanonicznego ścisły post obowiązuje osoby od 18 do 60 roku życia. Nie obowiązuje natomiast dzieci i osób starszych, oraz chorych, którym mogłoby zaszkodzić restrykcyjne ograniczenie ilości oraz rodzaju pokarmów.

Wielki Post wielkanocny — jakościowy lub ilościowy

Zwykły post obowiązuje w trakcie Wielkiego Postu poprzedzającego Święta Wielkanocne. Tzw. Wielki Post, to 40-dniowy okres pozwalający na duchowe przygotowanie się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Ustanowiono go we wczesnym średniowieczu, jako pamiątkę 40-dniowego przebywania Jezusa Chrystusa na pustyni. Wielki Post nadal obowiązuje, choć od czasów średniowiecza przeszedł pewne korekty zasad.

To, co się nie zmienia, to zachęcanie wiernych do spędzenia tego czasu na duchowym rozwoju, unikaniu hucznych zabaw, a także — w miarę możliwości — przestrzegania postu. W tym czasie należy zwracać większą uwagę na to co, i w jakich ilościach pojawia się na talerzach. Wierni również stawiają przed sobą postanowienia wielkopostne, w ramach których odmawiają sobie przyjemności, które są im szczególnie bliskie.

post wielkanocny - ścisły post, zasady

Fot. iStock/post wielkanocny

Post ma być czasem wstrzemięźliwości i wyciszenia. Ważne jest zastanowienie się nad swoim życiem, okazywanie miłosierdzia innym, oraz refleksja nad grzechami. Poza ścisłym postem, który obowiązuje jedynie w wyżej określone dni, może być przeprowadzony jako post ilościowy lub jakościowy.

Post jakościowy

Post jakościowy odnosi się do jakości tego, co podawane jest podczas posiłku. Chodzi w nim o to by, powstrzymać się od spożywania pokarmów mięsnych, w tym także zup, których bazą jest mięso (na przykład rosół). Należy także zrezygnować z potraw zawierających krew, szpik kości, słoninę, mózg, czy przeróżne wyciągi z mięsa. Można natomiast sięgać po ryby, jaja, nabiał, ale także masło, czy odrobinę smalcu. Można także spożywać żaby, żółwie, ślimaki, czyli wodne zimnokrwiste zwierzęta.

Poza tym post jakościowy jest obowiązkowy we wszystkie piątki roku, za wyjątkiem uroczystości bardzo ważnych, takich jak pierwszy piątek po Wielkanocy. Post jakościowy dotyczy osób od ukończenia 14 roku życia, z wyłączeniem osób chorych oraz stołujących się w miejscach takich jak jadłodajnie, które nie dają możliwości rozgraniczenia produktów użytych do posiłku.

post wielkanocny - ścisły post, zasady

Fot. iStock/post wielkanocny

Post ilościowy

Post ilościowy to post, który zakłada ograniczenie się do jednego sycącego posiłku w ciągu dnia, ze skromnym śniadaniem i kolacją. W jego trakcie dozwolone jest spożywanie produktów mięsnych. Ten rodzaj postu powinien być respektowany przez wiernych po 18 roku życia, a przed 60 rokiem życia.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl,parafia-weltyn.pl 

Zobacz także

Płyta indukcyjna? Jest całkiem sporo powodów, by ją polubić i zdrowo gotować

Jajowar - jak działa to urządzenie, opinie, cena

Jajowar – urządzenie, które ugotuje jaja idealne. Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze?

Kolory wpływają na nastrój, sen oraz … seks. Które z nich działają na naszą korzyść?