Dom i wnętrze Inspiracje

Objawy zapalenia płuc nie zawsze są oczywiste. Bagatelizowanie może skończyć się poważnymi konsekwencjami

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 marca 2021
Objawy zapalenia płuc - u dorosłych i dzieci
Fot. iStock
 

Objawy zapalenia płuc zazwyczaj są na tyle oczywiste, że trudno je pomylić z objawami innych chorób. Mimo wszystko pomyłki się zdarzają i wiele osób leczy się w domu na własną rękę, pogarszając sytuację. Sama choroba występuje bardzo często, i wydaje się być raczej niegroźna, ale nie jest to prawdą. Bagatelizowanie jej może skutkować poważnymi powikłaniami. Warto znać objawy zapalenia płuc, by na czas zareagować i zastosować odpowiednie leczenie.

Zapalenie płuc

Zapalenie płuc wynika z zakażenia dolnych dróg oddechowych powodowanych różnymi patogenami. Obecnie można je skutecznie wyleczyć w domu, ale warto wspomnieć, że 100 lat temu zapalenie płuc było często przyczyną śmierci. Zapalenie płuc rozwija się zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, bez względu na płeć. Statystyki pokazują, że rocznie W Polsce choruje na nie co najmniej 300 000 osób. Szczyt zachorowań przypada po 75. roku życia. Zaatakowane przez patogeny mogą zostać oba płuca, lub tylko jedno.

Najczęściej diagnozowane jest zapalenie płuc spowodowane zakażeniem dwoinką zapalenia płuc Streptococcus pneumoniae. Znacznie rzadziej pojawia się zapalenie płuc wirusowe, które zazwyczaj jest skutkiem zakażenia wirusem grypy. Jest ono nieco łagodniejsze w przebiegu, w porównaniu do bakteryjnego zapalenia płuc. Rzadko pojawia się zapalenie płuc spowodowane grzybami, i najczęściej dzieje się tak u osób z ze znacznie obniżoną odpornością organizmu. Chorobę może spowodować także ekspozycja na pyły metali i różne substancje chemiczne drażniące płuca, oraz alergeny wziewne, które wywołując reakcję układu odpornościowego prowadzą do uszkodzenia miąższu płucnego. Najrzadziej przytrafiają się przypadki atypowego zapalenia płuc, spowodowane drobnoustrojami takimi jak na przykład chlamydia pneumoniae.

Objawy zapalenia płuc - u dorosłych i dzieci

Fot. ikStock/Objawy zapalenia płuc

Objawy zapalenia płuc u dzieci i dorosłych

Objawy zapalenia płuc u dzieci i dorosłych są takie same i wymagają kontroli lekarskiej. W przypadku zakażenia bakteryjnego objawy mogą  być bardziej dokuczliwe, niż gdy zakażenie zostało wywołane przez wirusy.

  • mokry kaszel z odkrztuszaniem ropnej flegmy (plwociny). Może ona mieć różny kolor, od żółtej, zielonej, szarej po brązową. Plwocina z widoczną w niej krwią zawsze powinna skłonić do konsultacji z lekarzem.
  • ból w klatce piersiowej — następuje zazwyczaj podczas kaszlu albo wykonywania bardzo głębokiego wdechu. Najczęściej ból lokalizuje się zazwyczaj w bocznych częściach klatki piersiowej;
  • duszność i świszczący oddech — w badaniu stetoskopem słychać charakterystyczne szmery w płucach, a w poważniejszych przypadkach zapalenia płuc pojawia się duszność;
  • gorączka — przebiegu zapalenie płuc może, ale nie musi, pojawić się wysoka temperatura, ponad 38º z dreszczami i nadmierną potliwością;
  • uczucie rozbicia, osłabienie, bóle mięśniowe, nieżyt nosa — szczególnie w przypadku grypy;
  • u dzieci chorujących na zapalenie płuc może pojawić się brak apetytu;
  • ból gardła i chrypka — jeśli zapalenie płuc zostało wywołane przez Mycoplasma pneumoniae i Chlamydia pneumoniae;
Objawy zapalenia płuc - u dorosłych i dzieci

Fot. iStock/Objawy zapalenia płuc

Objawy zapalenia płuc bezobjawowego

Choć brzmi to nieco dziwnie, bezobjawowe zapalenie także może powodować objawy. Warto wyjaśnić, że bezobjawowe zapalenie płuc to nie medyczne, a jedynie potoczne określenie na zapalenie płuc rozwijające się bezobjawowo lub dające słabe objawy. Objawy zapalenia płuc bezobjawowego, cechują się łagodniejszym przebiegiem. Należą do nich:

  • przewlekły kaszel, który nie jest mocno dokuczliwy;
  • ból w klatce piersiowej,
  • stan podgorączkowy i dreszcze — rzadkością jest w tym przypadku wysoka gorączka;
  • duszności odczuwalne szczególnie w trakcie aktywności ruchowej;
  • bóle mięśni;
  • pogorszenie się samopoczucia, apatia, zmęczenie.

Objawy zapalenia płuc — co robić, gdy się pojawią?

Zapalenie płuc i jego objawy wymagają kontroli lekarskiej i potwierdzenia diagnozy. W oparciu o badanie fizykalne i objawy kliniczne zapalenia płuc lekarz może rozpoznać chorobę. Jeśli istnieje konieczność, można zlecić RTG klatki piersiowej, aby potwierdzić rozpoznanie, ocenić skalę zapalenia oraz wyłapać obecność powikłań. W przypadku konieczności skierowania pacjenta do szpitala wykonywane są tam odpowiednie badania, np.: morfologia, CRP, bronchoskopia, posiew plwociny i krwi.

Objawy zapalenia płuc - u dorosłych i dzieci

Fot. iStock/Objawy zapalenia płuc

Jeśli wystąpią objawy zapalenia płuc mocno zaognione, należy bez zwłoki skontaktować się z lekarzem. Należą do nich: trudności w oddychaniu, uporczywy kaszel, odkrztuszanie ropy, nagły i silny ból w klatce piersiowej, gorączka powyżej 39 º C utrzymująca się dłużej niż 3 dni.

Sposób leczenia zapalenia płuc zależny jest od przyczyny choroby, jej zaawansowania, wieku pacjenta, stanu odporności, oraz tego, czy istnieją inne przewlekłe choroby. Leczenie zapalenia płuc bezobjawowego wygląda tak samo, jak w przypadku pełnoobjawowego. Zazwyczaj zapalenie płuc i jego objawy wynikają z namnażania się bakterii, więc zalecana jest antybiotykoterapia stosowana przynajmniej 7 dni. Jeśli przyczyną zapalenia płuc są grzyby, stosowane jest leczenie antybiotykami bądź chemioterapeutykami. Wirusowe zapalenie płuc, jeśli nie ma powikłań, leczone jest wyłącznie objawowo, np. przez stosowanie leków ułatwiających wykrztuszanie wydzieliny oraz przeciwgorączkowych. W przypadku ciężkiego przebiegu zapalenia płuc osoby chore są hospitalizowane, celem zastosowania dożylnej antybiotykoterapii.


źródło: www.mp.pl 

Dom i wnętrze Inspiracje

Nie wszyscy muszą brać ślub, nie wszyscy muszą mieć dzieci. Ważne, by mieć świadomość tego, co nas uszczęśliwia

Redakcja
Redakcja
5 marca 2021
Fot. iStock/franckreporter

Nigdy nie przypuszczałam, że to się wydarzy. Biorąc ślub, byłam przekonana, że to na dobre i na złe. Że na zawsze. Inaczej nie byłoby sensu go brać, prawda? Decyzja o małżeństwie była naszą wspólną, miłości nie brakowało, naciski ze strony bliskich nas nie dotyczyły. Nie byliśmy za młodzi, nie mieliśmy większych problemów. I oto jesteśmy dwa lata po ślubie, składając pozew o rozwód. Za porozumieniem stron.

Nie uważam tego rozwodu za moją życiową porażkę. Cieszę się, że udało nam się dojść do porozumienia w sprawie rozstania. Nie przestałam kochać mojego męża. Po prostu uważam, że małżeństwo nie jest dla mnie. Że w ogóle nie jest dla wszystkich. Tak jak decyzja o dziecku – nie każdy nadaje się na rodzica, nie każdy nadaje się by być mężem lub żoną.

Przed ślubem byliśmy ze sobą cztery lata, decyzja o zawarciu małżeństwa pojawiła się naturalnie. Przecież to tylko papierek, co miałoby się radykalnie zmienić? Zmienił się mój mąż. To nie tylko wrażenie, że coś przestało być takie jak dawniej. Zmianę odczułam fizycznie – on po prostu przestał się starać o utrzymanie naszego związku. Wydaje mi się, że dla niego małżeństwo było ostatnim etapem relacji, celem samym w sobie. Skoro już obiecaliśmy sobie, że będziemy na zawsze razem, to po co wkładać w ten związek wysiłek? Nie dostawałam już kwiatów bez okazji, ani zaproszeń na kolację, spędzaliśmy czas monotonnie, przed ekranem, oglądając kolejne seriale na Netflixie i rozmawiając o tym, kiedy jest najlepszy czas na dziecko.

Dla niego było to ucieleśnienie marzeń: po latach beztroskiego życia i prawie nieograniczonych możliwości, nadszedł czas na ustatkowanie się. I to dosłownie. Skończyły się wyjścia ze znajomymi i spontaniczne wypady na weekendy. Stawałam się elementem jego układanki, ale wbrew mojej woli. Przed ślubem rozmawialiśmy o tym raczej na spokojnie, bez pośpiechu. Nie czułam presji, umówiliśmy się, że dziecko nie jest priorytetem. Właściwie wciąż nie wiedziałam, czy w ogóle chce być matką i on to akceptował. Czułam, że chodzi mu przede wszystkim o mnie, o nas.

Ślub zmienił jego postrzeganie naszego związku. Przestało być zabawnie, na luzie. Zaczęło się planowanie, na bardzo poważnie. No więc dziecko za rok, bo jeszcze musimy odłożyć trochę pieniędzy. Przedtem remont albo odświeżenie mieszkania. I musimy przedyskutować kwestię twojej pracy- będziesz chciała wrócić do niej od razu po urlopie macierzyńskim? Zatrudnimy nianię, czy twoja mama będzie opiekowała się dzieckiem? Przerażało mnie to, zaczęłam panikować. Czułam się zle, psychicznie i fizycznie, za każdym razem gdy on zaczynał rozmowę o przyszłości naszego związku. Nie rozumiałam dlaczego tak bardzo pragnął czegoś, co jeszcze kilka miesięcy temu zdawało mu się obojętne.

Wkrótce pojawiły się pierwsze konflikty, kłótnie. Staraliśmy się ze sobą rozmawiać, ale jasne stało się, że oboje chcemy czegoś innego. I ta świadomość bardzo mnie raniła. Wiedziałam, że im bardziej on będzie naciskał, tym bardziej ja będę się bronić, uciekać, zamykać w sobie. Atmosfera w naszym związku stawała się coraz trudniejsza do zniesienia. W końcu postanowiliśmy się rozstać. Najpierw na chwilę, na jakiś czas, żeby w spokoju zastanowić się nad tym, czy uda nam się określić jakieś wspólne cele dla naszego związku.

Ten moment wyciszenia bardzo mi pomógł. Zrozumiałam, że nie chcę tak tradycyjnego związku, jakiego pragnął mój mąż. Nabrałam sił i energii, żeby rozmawiać z nim o tym bez emocji. Rozstaliśmy się w zgodzie, ale nie bez emocji. Miłość nie wygasła, ona wciąż się tli.

Dziś nie mamy ze sobą bliskiego kontaktu, ale życzymy sobie wzajemnie jak najlepiej.

 


Zobacz także

Nieoczywiste dodatki do kuchni, które warto sprawdzić

Łóżko do spania i… przechowywania!

Pelargonia angielska, bluszczolistna, rabatowa, pachnąca, kaskadowa

Pelargonia, królowa balkonów. Jak uprawiać te niewymagające i piękne rośliny?