Jakub Mauricz. Dietetyk z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem, absolwent Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, współzałożyciel poradni dietetycznej. Mówi prosto i bez owijania w bawełnę – czasem brutalnie szczerze. Opowiedziałam mu dokładnie, jak wygląda mój zwykły dzień przy jedzeniu, i okazało się, że „nie ma tragedii, ale jest źle”.
To rozmowa o tym, co naprawdę odbiera nam zdrowie – o rzeczach, które robimy codziennie w dobrej wierze: z poranną kawą, croissantem i butelką wody zostawioną w nagrzanym aucie.
Rozdziały
Rozmawiam z Jakubem o moim zwykłym dniu i o tym, co jest w nim najgorsze. O suszonych owocach, które wcale nie są tak niewinne, o ukrytym cukrze, przez który z półek zniknęłoby osiemdziesiąt procent sklepu, i o tym, ile białka naprawdę potrzebuje kobieta po czterdziestce. Pytam też, czy po dwudziestu latach jedzenia byle jak da się to jeszcze odrobić.
W tym odcinku usłyszysz między innymi:
Dlaczego „jem jak wróbelek, a i tak tyję” to pułapka – i co naprawdę kryje się w suszonych owocach.
Ile białka powinna zjadać kobieta po czterdziestce i dlaczego prawie nikt tyle nie je.
Gdzie chowa się ukryty cukier i czemu z półek zniknęłoby osiemdziesiąt procent sklepu.
Czemu wieczorem przychodzi „ten moment” i ręka sama sięga do szuflady ze słodyczami.
Co to jest glikacja i jak cukier po cichu niszczy nasze naczynia krwionośne.
Insulinooporność po 35, która dotyczy czterech na dziesięciu Polaków.
Dlaczego Jakub jest wrogiem zastrzyków odchudzających i co robią one z kośćmi.
Jak pić wodę i kawę, żeby naprawdę nam służyły – i co z mikroplastikiem w kuchni.
I najważniejsze: czy po latach jedzenia byle jak da się jeszcze cofnąć szkody.
Czy ty też masz wrażenie, że starasz się jeść zdrowo, a i tak brakuje ci energii i coś jest nie tak? Posłuchaj do końca – wyjdziesz z tej rozmowy z konkretną listą małych zmian, które możesz wprowadzić już od jutra.
Subskrybuj kanał Gosia Ohme Podcast i wyślij ten odcinek komuś, kto codziennie w dobrej wierze robi sobie krzywdę przy śniadaniu.