Związek

Wiem, że istniejesz, szkoda, że nie mogę tego samego powiedzieć o sobie. List do żony mojego faceta

Listy do redakcji
Listy do redakcji
2 grudnia 2020
Fot. iStock/lechatnoir
 

Wiem, że istniejesz, to więcej niż można powiedzieć o mnie. Dzielisz jego nazwisko, dom i życie publiczne. Macie wspólne dziecko. Ja dzielę z nim skradzione chwile, godziny. Bardzo rzadko weekendy. Czas, który równie dobrze może nie istnieć. Dzielę z nim jego myśli, marzenia i uczucia. Wszystko, czym jest, a o czym ty już dawno zapomniałaś. Wszystko, co nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Masz małżeństwo trwające ponad 20 lat, masz dom, który prowadzisz, dziecko, które oboje kochacie, życie, które ci odpowiada. Masz album ze zdjęciami z waszego ślubu. Masz wspólne wakacje, niedzielne obiady, święta i urodziny. Masz ogródek i kota, który śpi w waszym łóżku. Ale twoja miłość do męża skończyła się wiele lat temu.

Cieszysz się życiem, które sama sobie zbudowałaś i jesteś szczęśliwa, ale czy on jest szczęśliwy w małżeństwie, w którym wypełniasz jedynie swoje obowiązki? Wypełniasz je bo jesteś żoną, ale nie z miłości. Nie zaprzeczysz chyba, że go nie kochasz. Gdyby był kochany, czy przyszedłby do mnie? Nie winię cię za ten brak miłości – przestałaś go kochać, to się zdarza. Ale po co pozostawać w małżeństwie bez uczucia? Robisz to tylko ze względu na pozory? Na dobre imię? Bo boisz się, co ludzie pomyślą, jeśli odejdziesz?

Zakończyłam dzisiaj ten romans, bo zmęczyło mnie moje nieistnienie. Nie chcę też skrzywdzić twojego dziecka. Przez cały czas naszego romansu wciąż próbowaliśmy znaleźć jakieś rozwiązanie, by móc być razem i nie sprawiając, że wasz syn cierpi. Bolało mnie myślenie, że może przeze mnie cierpieć. Wycofuje się, nie znalazłam sposobu na pogodzenie tych dwóch światów: naszego świata i świata waszego dziecka i jego ojca. Twój mąż również wolał zakończyć nasz związek, krzywda jego dziecka byłaby dla niego nie do zniesienia.

Dlaczego nie dasz swojemu mężowi miłości, której potrzebuje? Dlaczego nie zapewnisz mu towarzystwa i opieki, którą otacza się ukochaną osobę? Na zewnątrz grasz rolę dobrej żony, która ma udane małżeństwo, piękny dom, wspaniałe dziecko. A w domu jesteś zimna. Nie dbasz o swojego męża. Jesteś obojętna.

Nie proszę cię, żebyś go od siebie uwolniła, tylko żebyś go zrozumiała i pokochała – i pozwoliła mu siebie zrozumieć i kochać. Uczyń swoje małżeństwo żywym, prawdziwym. Kiedyś chyba przecież takie było, prawda? Zadowolisz się tym co masz teraz, naprawdę?…

Być może jednak nie mam prawa nic tutaj mówić i być może znam tylko jedną stronę tej historii. Ale mężczyzna, którego pokochałam, wybrałby ciebie, gdybyś dała mu odrobinę miłości, której szuka. Nadal cię wybiera, ponieważ czuje się zobowiązany. Gdy go spotkałam, był głodny romantycznej miłości i troski. Więc zanurzył się w nasz romans.

A twój z nim romans? Kiedy umarł i dlaczego? Z tego, co wiem o twoim mężczyźnie, nigdy by z ciebie nie zrezygnował. Nawet jako dziewczyna żonatego mężczyzny, który nie mógł publicznie okazywać mi swoich uczuć,  i od którego nie miała prawa zażądać dowodu wierności, wiem: on był mi wierny i zawsze starał się, abym nie czuła się niepewna, zazdrosna.

Może warto zainwestować uczucia w to małżeństwo. Odnaleźć  w sobie uczucie, które połączyło was dwadzieścia lat temu. Życzę ci powodzenia. Ze względu na niego.


Związek

Jak zrobić z mężczyzny idiotę za pomocą 5 zdań

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 grudnia 2020
Jak zrobić z mężczyzny idiotę za pomocą 5 zdań
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain
 

Mam znajomą, która regularnie narzeka na swojego męża. Że niezdolny, że nieporadny życiowo, że jak ona czegoś nie zrobi, to na niego nie ma co liczyć. Dramat po prostu. Historia jak każda inna, gdyby nie to, że ten mąż, odkąd go znam nigdy nieporadny życiowo nie był. Ustaliliśmy to już dawno w gronie wspólnych przyjaciół. Coś się więc musiało po ślubie zepsuć (bo przecież wiadomo, że jak ma się zepsuć, to z reguły po ślubie ;)). Ale jak to: tak nagle zapomnieć jak zadbać o ukochaną, o rodzinę i o inne, ważne sprawy? Zgłupieć tak od tej obrączki, czy co? – Wcale nie ma w tym nic dziwnego – powiedział mi pewien kolega. – Nikt tak łatwo nie zrobi z faceta idioty jak jego żona i matka…

A jak? A no powtarzając do znudzenia te same błędy w obsłudze drugiego człowieka. Zastanówcie się przez chwilę nad potęgą słów:

„No już go tak nie denerwuj”

Ulubione zdanie naszych mam i teściowych. Relikt patriarchatu i czasów, kiedy o nerwy mężczyzny trzeba było dbać w domu w pierwszej kolejności. Pana domu nie drażni się przecież głupimi pytaniami, błahymi pytaniami i pytaniami, na które możesz sobie sama odpowiedzieć. Nie czepiaj się tak, nie zwracaj mu uwagi, przecież zmęczony wrócił z pracy (niektóre z nas pójdą dalej, mówiąc: „ciesz się, że wrócił do domu, a nie poszedł z kolegami na piwo…:)). Coś cię drażni? Przemilcz, każda z nas tak miała. Najlepiej na palach i na baczność.

„Nie mów mu o tym”

Po co mu mówić, niech żyje w nieświadomości. Panu domu nie zaprząta się głowy różnymi życiowymi problemami typu: „sąsiad z dołu zaparkował dziś na moim miejscu i musiałam kawał drogi targać te ciężkie zakupy”. Jejku, no. Co z tego? Radź sobie, takie jest życie. Młody ma problemy w szkole? Niech ojcu nie mówi, bo ojciec nie ma cierpliwości. Skąd ma w sumie ją mieć, jak ma wyćwiczyć te nerwy, skoro wszelkie życiowe problemy odsuwa się od niego byle dalej, wmawiając, że „dom i dzieci to domena kobiety?”

„Daj, ja to zrobię”

W domyśle: lepiej, szybciej, dokładniej. I jeszcze z miną męczennicy. Zaciśniesz zęby, że cholera, chłop nie potrafi nawet odkurzyć, ale wyrwiesz mu ten odkurzacz z ręki, albo ostentacyjnie „poprawisz” po nim. Okna umył. No przecież źle, w dwóch miejscach widzisz smugi. Co z tego, że minimalne. Dziwisz się, że za trzecim razem on już nie chce nawet próbować ci dorównać? Ty też byś nie chciała. Pieluchy też lepiej niech nie zakłada. Jeszcze odwrotnie założy, a w ogóle zrobi przy tym kompletny chaos w twoim idealnym świecie. Twoim i TWOJEGO dziecka.

„Ja ci pomogę”

Znam taką, co po nocy rysowała swojemu chłopakowi szkice na zajęcia z architektury, kiedy on smacznie chrapał na lewym boku. – To z miłości – mawiała, a on jej rysunki przedstawiał wykładowcom jako swoje przez całe dwa semestry. Potem ona uczyła się z nim do egzaminów, a on cudem je zdawał. I nie był wcale niezdolny, po prostu umiejętnie wykorzystywał okazję. Po skończeniu studiów rynek pracy zweryfikował jego wiedzę, a on zweryfikował swoje uczucia. I odszedł do innej, takiej, która mogła dać mu jeszcze więcej. W końcu miał już całkiem niezłą praktykę w wykorzystywaniu kobiecej słabości.

Dobrze, żeby twój partner czuł się „zaopiekowany”, pewnie. Ale zawsze pod warunkiem, że odwdzięczy ci się tym samym. Tego w miłości uczymy się od siebie wzajemnie, tego powinnaś wymagać.

„Jaki ty jesteś mądry”

A ja taka, no… zdecydowanie mniej. Niektórym paniom się wydaje, że to takie motywujące, te zachwyty nad wyrażonym pełnymi zdaniami komentarzami (a nie tylko emotikonem) pod jakimś postem. – Jej… ja tak nie potrafię – mówisz, patrząc z podziwem na twojego pana, restartującego dekoder telewizji kablowej. No, naprawdę, chcesz mu wmawiać, że wciśnięcie guzika to sprawnościowy i intelektualny Mont Everest?! Po co? Żeby trwał w samozachwycie i poczuciu, że czego nie zrobi, to będzie cudowne, a w ogóle, to gdyby nie on, zginęłabyś w tym wrogim, pełnym niebezpieczeństw świecie?…

Kochana koleżanko, gdy następnym razem zaśpiewasz: „Gdzie ci mężczyźni”, zastanów się, czy właśnie nie zamieniasz jednego z nich w nieporadnego, fajtłapowatego faceta ;). Bo cóż jest w tych mężczyznach takiego, żeby nie można było ich traktować na równi z kobietami i wymagać od nich także, po równo?…


Związek

Łazanki z kapustą kiszoną lub białą, z pieczarkami, boczkiem i kiełbasą. Wybierz ulubiony przepis

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 grudnia 2020
Łazanki z kapustą, z pieczarkami, boczkiem lub kiełbasą
Fot. iStock

Łazanki to propozycja dania, które chyba zna każdy. Jest sycące, aromatyczne i bardzo smaczne. Łazanki można przygotować jako zwykły obiad, jak i postawić na świątecznym stole, jako tradycyjne danie serwowane na Boże Narodzenie. Sposobów na tę potrawę jest wiele — łazanki z kapustą kiszoną i białą, z pieczarkami, boczkiem i kiełbasą.

Łazanki są prostą w przygotowaniu potrawą, która syci i rozgrzewa, więc idealnie sprawdzi się na chłodne dni. Do wykonania łazanek w wersji podstawowej wystarczy kilka składników — makaron, kapusta (biała lub kiszona), cebula, sól i pieprz. Można wzbogacić ich smak dodatkiem pieczarek, grzybów leśnych, kiełbasy, boczku wędzonego, a nawet kawałka słoniny. Nie obejdzie się również bez dobrego makaronu, kształtem przypominającego kwadraty. Można go przygotować samodzielnie, można także kupić gotowy już makaron do łazanek. Ten składnik gotuje się osobno i dodaje do przygotowanej już kapusty z dodatkami. Podczas gotowania makaronu bardzo ważne jest, by go nie rozgotować. Łazanki najlepiej smakują podane gorące.

Danie to sprawdzi się jako jedno z wigilijnych dań, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by łazanki w różnych wersjach pojawiły się podczas zwykłego obiadu.

Łazanki z kapustą — przepis

Fot. iStock/łazanki

Łazanki z kapustą — składniki: 

  • 500 g kapusty kiszonej z marchwią
  • cebula
  • liść laurowy
  • przyprawa typu vegeta
  • szczypta cukru
  • pół opakowania makaronu do łazanek
  • 3 szklanki wody

Przygotowanie: 

  1. Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij na oleju ze szczyptą cukru i vegety.
  2. Kiszoną kapustę dodaj do cebuli  i przesmaż razem — jeśli kapusta jest zbyt kwaśna, przepłucz ją, następnie odsącz.
  3. Kapustę z cebulką przełóż do garnka, dorzuć liść laurowy i zalej 3 szklankami wody. Przypraw vegetą i cukrem. Duś do miękkości.
  4. Makaron ugotuj wg. przepisu na opakowaniu, odcedź. Wymieszaj z usmażoną kapustą. Dopraw, jeśli jest taka potrzeba.

Łazanki z kapustą i grzybami — przepis

Łazanki z kapustą, z pieczarkami, boczkiem lub kiełbasą

Fot. iStock/łazanki

Łazanki z kapustą i grzybami — składniki: 

  • 600 g kapusty kiszonej
  • 60 g grzybów suszonych
  • 1 cebula
  • kawałek kiełbasy
  • 1 kostka bulionu grzybowego
  • sól
  • pieprz
  • opakowanie makaronu do łazanek
  • olej do smażenia

Przygotowanie: 

  1. Grzyby namocz w gorącej wodzie.
  2. Kapustę drobno poszatkuj, wypłucz i gotuj do miękkości z dodatkiem kostki bulionowej. Napęczniałe grzyby ugotuj,  odsącz i pokrój w drobne paski.
  3. Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij na oleju, dodaj kiełbasę pokrojoną w niewielką kostkę i grzyby, podsmaż.
  4. Cebulkę z grzybami i kiełbasą dodaj do kapusty. Dopraw solą i pieprzem.
  5. Makaron ugotuj wg. przepisu na opakowaniu, odcedź. Wymieszaj z usmażoną kapustą. Dopraw, jeśli jest taka potrzeba.

Łazanki z kapustą i pieczarkami — przepis

Łazanki z kapustą, z pieczarkami, boczkiem lub kiełbasą

Fot. iStock/łazanki

Łazanki z kapustą i pieczarkami — składniki: 

  • 800 g kapusty kiszonej
  • 500 g pieczarek
  • 2 cebule
  • sól
  • pieprz
  • przyprawa typu vegeta
  • 2 listki laurowe
  • 3-4 ziarnka ziela angielskiego
  • opakowanie makaronu do łazanek
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

  1. Kiszoną kapustę włóż do garnka razem z listkami laurowymi i zielem angielskim, obgotuj ok. 30 minut.
  2. Cebulę obierz, pokrój w kostkę i podsmaż na oleju. Dodaj do kapusty i duś razem ok. 15 minut.
  3. W międzyczasie pieczarki oczyść i pokrój, podsmażyć pod koniec dodając sól. Pieczarki przełóż do garnka z kapustą, wymieszaj i duś razem 10 minut. Dopraw solą, pieprzem i przyprawą typu vegeta.
  4. Makaron ugotuj wg. przepisu na opakowaniu, odcedź. Wymieszaj z usmażoną kapustą. Dopraw, jeśli jest taka potrzeba.

Łazanki z białą kapustą — przepis

Łazanki z kapustą, z pieczarkami, boczkiem lub kiełbasą

Fot. iStock/łazanki

Łazanki z białą kapustą — składniki: 

  • opakowanie makaronu do łazanek
  • główka młodej kapusty
  • cebula
  • przyprawa typu vegeta
  • słodka papryka
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie: 

  1. Kapustę drobno poszatkuj, zalej wrzątkiem (kapusta powinna być przykryta wodą) i odstaw na 10-15 min. Po tym czasie odcedź.
  2. Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij na oleju, dodaj kapustę, smaż do miękkości, dopraw do smaku.
  3. Makaron ugotuj wg. przepisu na opakowaniu, odcedź. Wymieszaj z usmażoną kapustą. Dopraw, jeśli jest taka potrzeba.

Łazanki z kapustą i boczkiem — przepis

Fot. iStock

Łazanki z kapustą i boczkiem — składniki: 

  • 1 mała główka kapusty
  • 300 g boczku wędzonego
  • 2 cebule dymki
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • pieprz
  • sól
  •  opakowanie makaronu do łazanek
  • olej do smażenia

Przygotowanie: 

  1. Kapustę drobno poszatkuj, obgotuj przez 10 min w osolonej wodzie, z liściem laurowym i zielem angielskim.
  2. Boczek pokrój na małe kawałki, wrzuć do rondla, wytop i przyrumień. Cebulę pokrój w kostkę i wraz z kapustą wrzuć do boczku, dopraw solą i pieprzem. Duś wszystko razem do miękkości.
  3. Makaron ugotuj wg. przepisu na opakowaniu, odcedź. Wymieszaj z usmażoną kapustą. Dopraw, jeśli jest taka potrzeba.

źródło: www.przyslijprzepis.pl 

Zobacz także

Po dwóch latach wciąż boję się, co o mnie pomyślisz. Może rzeczywiście pora na terapię?

Portret faceta doskonałego… A może taki sam albo podobny od dawna zasypia obok nas?

Opowiem ci o miłości, która miała być piękna i jedyna… Dziś nic już nie wiem