Seks

Wibrator dla par idealnym prezentem dla drugiej połówki [18+]

Redakcja
Redakcja
12 marca 2020
Photo by Dainis Graveris on SexualAlpha
 

Wibratory to urządzenia, które już od dłuższego czasu cieszą się największym powodzeniem na łamach profesjonalnych sklepów z artykułami erotycznymi pokroju Świata-Doznań.pl. Popularność ta wcale jednak nie wynika z tego, że zwiększeniu uległa liczba zagorzałych singielek. Wzięła się raczej ze swoistej ewolucji tego akcesorium oraz idącym z nią poszerzeniem spektrum jego zastosowań. Wibratory dla par to obecnie nic zaskakującego, a partnerzy coraz chętniej sięgają po ten gadżet celem zwiększenia swojej przyjemności płynącej z uprawiania seksu. Co ciekawe, tyczy się ona nie tylko kobiet. Właśnie dlatego wibratory stały się najpopularniejszymi prezentami erotycznymi dostępnymi obecnie na rynku. Z czego dokładnie to wynika i gdzie można nabyć najlepsze gadżety erotyczne tego typu? To tylko niektóre pytania, na które zamierzamy odpowiedzieć w dalszej części artykułu.

Dlaczego gadżety erotyczne stały się tak popularnym rodzajem prezentu?

Któż nie lubi seksu? Od zawsze był on jedną z najlepszych uciech, a dla wielu wręcz używek, bez których nie mogli żyć. Nie inaczej jest i dzisiaj – z tym, że w czasach, w których żyjemy, jest całe mnóstwo sposobów na jego urozmaicenie i pozbycie się rutyny, która może się wkraść do życia erotycznego, w szczególności u wieloletnich par. To właśnie to jest głównym powodem popularności gadżetów erotycznych właśnie w kontekście prezentów – choć nie każdy się do tego przyzna, absolutnie wszyscy lubią być tutaj zaskakiwani. A cóż może być bardziej zaskakującego, niż wibrator pokroju We-Vibe Match, którym można sterować… zdalnie? Tego typu zabawki cieszą się sporym zainteresowaniem na łamach sklepów erotycznych i nie chodzi tylko o wspomnianą markę We-Vibe, ale też produkty takich znanych producentów, jak OVO, Satisfyer, Rocks-off czy Lelo.

Oczywiście nie każde akcesorium erotyczne sprawdzi się jako prezent i tak naprawdę na „szaleństwa” i wszelkiego rodzaju eksperymenty możemy sobie pozwolić wyłącznie wtedy, gdy bardzo dobrze znamy naszego partnera czy partnerkę. Zaznaczyć tu jednak trzeba, że nie wiedząc, czy jakakolwiek ekstrawagancja pod tym względem jest wskazana w przypadku naszego partnera, nie powinniśmy się wstydzić. To naturalne, że o tym się po prostu nie rozmawia. Zacząć można od wspomnianych wibratorów dla par, które są najbardziej uniwersalne. Nie ma możliwości, aby taki Lelo Lyla 2 czy jakikolwiek inny gadżet tego typu stworzony z myślą o wspólnym użyciu nie sprawdził się, czy to w trakcie stosunku, czy też przy grze wstępnej, tak istotnej w jego dalszym przebiegu.

Gdzie kupić erotyczny prezent dla swojego partnera?

Jeżeli chodzi zarówno o wibratory, jak i inne akcesoria erotyczne dla par, jedną z podstawowych rzeczy związanych z ich zakupem jest wybór właściwego sklepu, najlepiej internetowego – ta właśnie forma zakupów króluje w dzisiejszych czasach. Biorąc jako przykład wspomniany już Świat-Doznań.pl można wyszczególnić kilka podstawowych i najbardziej pożądanych cen takowego, wśród których znajduje się zaufanie ze strony odbiorców, dyskrecja w całym procesie zamawiania, szybkość realizacji zamówienia oraz niskie ceny, o których nie można zapominać. Ważna w miejscu zakupu jest także jego szeroka oferta – chcąc kupić jak najlepszy wibrator, jak Satisfyer Partner Plus czy We-Vibe Chorus, musimy po prostu mieć je do wyboru.

Podsumowanie

Rozważając zakup prezentów erotycznych dla własnego partnera, musimy postawić na coś sprawdzonego, pobudzającego zmysły. Coś, z czego korzystania satysfakcję seksualną osiągnie oboje partnerów. Właśnie z tego powodu idealnym prezentem tego typu będzie wibrator dla par, z którego zadowolony będzie każdy – zwłaszcza że korzysta się z niego wspólnie i po równi dzieli się płynącą z tego przyjemność między siebie. Aby jednak wybrać ten odpowiedni i po prostu najlepszy, zadbajmy o to, aby zakupy zrobić w godnym zaufania sklepie. Nie kierujmy się tutaj wyłącznie ceną (choć musi być ona adekwatna do konkretnego produktu), a raczej dyskrecją, zaufaniem ze strony klientów oraz oczywiście bogatą ofertą sprzętu. Jak już bowiem udowodniliśmy, potencjalnych materiałów na prezent erotyczny jest całkiem sporo.


Artykuł sponsorowany


Seks

Stop! Zatrzymuję się, wysiadam, biorę wolne od świata. Tylko jak to zrobić?

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
13 marca 2020
Fot. iStock

Masz wrażenie, że w ostatnich latach wszystko przyspieszyło do kosmicznych wręcz prędkości? Budzisz się w poniedziałkowy poranek, a dwa mrugnięcia później jest piątkowe popołudnie? Weekend przelatuje ci między palcami, miesiące zmieniają się nie wiedzieć kiedy? Najwyższy czas powiedzieć stop i wysiąść z tego pędzącego pociągu!

Powodów, przez które nieustannie biegniemy przed siebie jest kilka – coraz większe koszty życia, które wymuszają większe nakłady pracy, rosnąca presja zawodowa, konieczność ciągłego doskonalenia się i podnoszenia kompetencji, „idealne” wzorce z mediów i internetu, do których dążymy, brak czasu na odpoczynek i relaks. Do tego dodajmy przeładowanie informacjami, niepokoje polityczne, kryzys klimatyczny, globalne problemy – jest tego zbyt wiele, za dużo, w zbyt intensywnych dawkach. Jak zwolnić, wziąć wolne od świata i przestać gnać na oślep? Oto kilka sposobów.

Kilka wskazówek, jak wziąć wolne od świata.

Rób jedną rzecz na raz

Multitasking nie istnieje – tak naprawdę robiąc kilka rzeczy na raz mamy do czynienia z multi-switchingiem, czyli ciągłym przełączaniem się z jednej czynności na inną. I choć brzmi to, jak sposób na poniesienie produktywności, tak naprawdę jest to dla nas złe i niekorzystne, wymaga ogromnego wysiłku i bardzo nas męczy. Postaraj się robić jedną rzecz na raz, zadanie po zadaniu, krok po kroku. Dzięki temu będziesz wykonywać je uważniej i lepiej, bez zbędnego rozproszenia.

Nie udawaj superbohaterki

Nie bierz na siebie więcej, niż jesteś w stanie zrobić. Mamy tendencję do czarowania rzeczywistości i udawania przed innymi (i samą sobą), że ten dodatkowy obowiązek, kolejne nadgodziny, czy jeszcze jedna przysługa to nic wielkiego, mały pikuś. Same sobie gotujemy ten los przez brak asertywności i chęć zostania superbohaterką, Polką Wiecznie Zajętą i Radzącą Sobie Ze Wszystkim. A przecież doskonale wiemy, że to niemożliwe, prawda?

Zbuduj swój mały, przyjazny świat

Twoja paczka znajomych i przyjaciół, hobby i zainteresowania, stałe nawyki, które dają ci przyjemność (jak cotygodniowe kino, wyjście do kawiarni, czy kąpiel z pianą), miejsce, w którym czujesz się bezpiecznie, swojsko i możesz zakopać się pod kocem z książką – te z pozoru proste rzeczy są niezwykle istotne. Twój mały świat jest twoją ostoją, napełni cię energią i doda sił do codziennych zmagań. Nie zaniedbuj jego budowania zajęta gnaniem przed siebie – prędzej czy później przyjdzie czas na zatrzymanie, warto mieć wtedy coś swojego.

Mów otwarcie o swojej potrzebie wypoczynku

Weź urlop. Wyjedź na weekend. Wyloguj się z internetu. Mów otwarcie, że w danym czasie nie możesz, będziesz niedostępna, poza zasięgiem. To twoje prawo i twój obowiązek – odpoczywaj dla zdrowia fizycznego i psychicznego, dla dobra relacji z innymi. Jeśli pozwolisz innym odnieść wrażenie, że można dodawać ci zadań i obowiązków i nie robi to na tobie wrażenia, znajdzie się ktoś, kto będzie chciał to wykorzystać.

Skończ z wyścigiem z Kowalską

Przestań porównywać się z sąsiadką, koleżanką z pracy czy przyjaciółką i gonić za ideałami z internetu. Nie ma jednego sposobu na szczęście i sukces – zamiast ślepo patrzeć na innych, poszukaj swojej drogi. Pamiętaj też, że lepiej jest być, niż mieć – rzeczy materialne przychodzą i odchodzą, liczą się relacje, uczucia, to, jak czujesz się ze sobą i z innymi.

Każdego dnia znajdź chwilę dla siebie

Wiemy, że to trudne, ale nie niemożliwe. Niech to będzie chociażby 10 minut na spacer z psem, kwadrans na leżenie na kanapie, czy pół godziny na medytację przy łagodnej muzyce. Czas tylko dla ciebie, przyjemny, relaksujący, pozwalający na zebranie myśli lub odpłynięcie nimi w zupełnie inny wymiar. Wyłącz wówczas telefon, nie zaglądaj na Facebooka, skup się tylko i wyłącznie na swoich myślach, emocjach i odczuciach. Warto też spróbować aktywności fizycznej – po ćwiczeniach przypływ endorfin gwarantowany.

Przestań mieć wyrzuty sumienia z powodu nicnierobienia

Odrobina zdrowego egoizmu nikomu nie zaszkodziła. Dobrze jest czasem robić nic, więc przestań mieć wyrzuty sumienia i oddaj się słodkiemu lenistwu! Ciesz się tym czasem i momentem zatrzymania, bierz wolne od świata tak często, jak tylko możesz! Będziesz wracać do swojej codzienności pełna nowej energii i z ogromem motywacji do działania.


O AKCJI

Dajmy sobie zgodę na bycie sobą, na odpoczynek, na czas, który jest nam potrzebny do pobycia ze sobą.

Szukajmy się nawzajem. Czerpmy od siebie siłę. Inspirację. Wspierajmy się z całej mocy. Zapraszam Was! Piszcie do nas, pytajcie, dzielcie się z nami wszystkimi swoimi sukcesami i radościami. Dla nich – dla nas.

Miesiąc Kobiet pod hasłem „Jestem Kobietą” uważamy za otwarty! Stwórzmy niepowtarzalne portrety nas samych.

Napisz swoją historię. Napisz o sobie, o swojej kobiecości, o tym, co bycie kobietą dla ciebie oznacza lub czego byś sobie życzyła. O jakim świecie marzysz – dla siebie, dla nas, dla naszych córek.
Dzisiejszy świat na pozór nowoczesny i równy jest światem wyjątkowo trudnym, pełnym wybojów. Jedno jest pewne, my kobiety powinnyśmy się teraz trzymać razem. Bo nikt nie da ci tyle, co druga kobieta. Właśnie dlatego, i w tym roku nie będziemy czekać na goździka z okazji Dnia Kobiet.

Piszcie do nas, anonimowo, jeśli chcecie. Wybrane listy opublikujemy, a niektóre z nich nagrodzimy. Pokażmy światu, jak pięknie się różnimy, jak wiele barw ma kobiecość. I jak bardzo swoją kobiecość kochamy. Bądźmy razem!

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Jestem kobietą” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Cudowna, pełna humoru i wzruszeń opowieść inspirowana prawdziwą przyjaźnią. Film pełen dobrej energii i muzycznych przebojów, w reżyserii twórcy komediowego hitu „Goło i wesoło” – Petera Cattaneo. Dystrybutor filmu „Pojedynek na głosy” zaprasza do udziału w akcji oraz do kin.

 Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Ikony XX wieku
  • Powrót Bena
  • Loveling
  • Młynarski
  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x zestaw rajstop z najnowszej wiosennej kolekcji Gatta

Rajstopy ozdobione subtelnymi nowoczesnymi wzorami podkreślą piękno twoich nóg.
Zdobienia na rajstopach niech będą dla Ciebie inspiracją do skomponowania całej stylizacji zarówno do pracy jak i na czas po pracy. Tej wiosny baw się moda z Gattą.

W skład zestawu wchodzi 6 par rajstop prezentowanych poniżej modeli, w wybranym przez Laureata rozmiarze.

 

www.gatta.pl

GattaOfficial

gattaofficial

1 x Puf Barrel (Kod tkaniny: 142-43)

1 x Obraz na płótnie Expression Pink II1 x Komplet 2 zasłon na taśmie marszczącej  (Kolekcja: Velvet, Kod tkaniny: 704-18)

1 x Komplet 2 poszewek welwetowych pikowanych Kinga, (kolor 704-30)

1 x Pufa- fotel (Kod tkaniny: 705-04)

www.dekoria.pl

Dekoriapl

dekoriapl

5 x zestaw książek autorstwa Agnieszki Janiszewskiej, składający się z:

  • “Kuzynka Marie” I i II tom

Zimą 1914 roku Marie Boratyńska postanawia odwiedzić po raz pierwszy Korbielowo – posiadłość, w której urodził się i wychował jej nieżyjący już ojciec. Rodzinne animozje sprawiły, że krewni z jego strony byli do tej pory obcymi dla niej ludźmi. Teraz jednak nadarza się okazja, by to zmienić: Marie odpowiada na zaproszenie Emilii, swojej kuzynki i nowej właścicielki Korbielowa, chcąc zburzyć narosły przez lata mur rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy kobietom uda się zbliżyć do siebie i zaprzyjaźnić? Czy będą w stanie zaakceptować zaskakującą prawdę o swoich bliskich, którą niebawem odkryją?Tom I 

Nawiązanie szczerej relacji może okazać się trudniejsze, niż z początku przewidywały, a dynamiczne wydarzenia polityczne pierwszej połowy XX wieku sprawią, że wiele ważnych spraw trzeba będzie odłożyć na później…

Tom II 

Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie…

  • “Podróż do Carcassonne” I i II tom – autorstwa

„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

www.novaeres.pl
www.zaczytani.pl

NovaeRes

wydawnictwo_novaeres

Akcja trwa 02.03.2020 od 31.03.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 14.04.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Seks

Zdrada w trzech aktach. Ty i mąż. Ty i on. Ty i twoje decyzje…

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 marca 2020
Fot. iStock/CoffeeAndMilk

Akt pierwszy

Miejsce: twój dom

Aktorzy: ty i mąż

Czas: tu i teraz

Myślisz o sobie: mężatka z dwójką dzieci, po przejściach, ale szczęśliwa z tym kim jest i gdzie jest w swoim życiu; która wie, czego chce, zna swoje potrzeby; słucha bardzo, bo ufa swojej intuicji. Zbliżasz się do 40-tki i śmieszą cię miłostki, błahe problemy. Choć nigdy nie myślałaś, że to powiesz, ale cenisz sobie ten swój spokój, tę pewność, stabilność. Już cię nie gna tak, jak kiedyś, już jesteś w innym miejscu – dojrzała. O – tak lubisz o sobie myśleć, że jesteś dojrzała i choć weźmiesz, co życie ci przyniesie, to jednak już nie na hura i bez refleksji.

Ubierasz jedną ze swoich ulubionych sukienek na imprezę do znajomych. 40-tka męża przyjaciółki. Macie się spotkać całą paczką, rzadko macie ku temu okazję. Banda przyjaciół od czasów studiów. Fajnie. Nie możesz się doczekać tego spotkania, choć martwisz się, że czasu na gadanie zabraknie. Patrzysz na męża jak nago prosto spod prysznica wpada do sypialni się ubrać. Żartujecie, jak starzy przyjaciele. Ile to już lat? Przez chwilę myślisz, ile razem przeszliście, żeby być w tym miejscu. I jasne, że można by się skupić na brakach, myśleć o tym, że bliżej wam do super przyjaciół, którzy chodzą ze sobą do łóżka, niż do tej namiętności, pożądania z bardzo odległego czasu. Ale może to naturalne, może to kolejny etap miłości. Przecież wiesz, że motyle w brzuchu, to już nie teraz, że to ściema.

On ci mówi, że super wyglądasz, ty zapinasz mu koszulę. Buziak. Jeszcze tylko dzieciaki ustawić, żeby nie siedziały za długo przed x boxem. Zamawiacie taksówkę, bo macie ochotę oboje na sporą ilość alkoholu. Zerkasz w lustro – fajnie wyglądasz, uśmiechasz się do siebie. Jesteś w świetnym nastroju.

Akt drugi

Miejsce: knajpa – impreza znajomych

Aktorzy: ty i on, reszta nieważna

Czas: tu i teraz

Wchodzicie, lekko spóźnieni. Ale zamieszanie, życzenia. Super jest się bawić w towarzystwie dobrych znajomych i w ogóle ludzi, którzy lubią się zabawić. A na to właśnie masz ochotę. Ogarniasz wzrokiem salę, jest kilka osób, których nie znasz. Pewnie z pracy męża przyjaciółki. Mówiła, że będzie trochę „nowych”. Śmiałyście się, że ciekawe co to za ludzie, czy dotrzymają wam kroku w zabawie. Uśmiechasz się szeroko, lubisz, jak coś się dzieje. Mąż łapie cię za rękę i idziecie do stoliku, na wskazane przez przyjaciółkę miejsce. Na razie obok ciebie nikt nie siedzi. Mąż nalewa ci wina. Jak zabawa to zabawa. Czujesz ten luz, łapiesz oddech, chce ci się tańczyć wiesz, że zawsze (no prawie) świetnie się razem bawicie. Krzesło obok ciebie się odsuwa, kątem oka widzisz, że to mężczyzna. Uśmiecha się do ciebie, podaje rękę: „Adam” – mówi. Nie znacie się. Jakieś zamieszanie, podają kolację, toasty. Ale ty już nie bardzo zwracasz na to uwagę. Jest coś… Na początku nie wiesz, co takiego. Jakiś taki niepokój, spinasz mięśnie karku – czujesz to. Przecież nic się nie dzieje. Zerkasz na niego. Mówisz coś (masz wrażenie, że od rzeczy) do znajomej z naprzeciwka. Znasz to, już kiedyś tak się czułaś. Wystarczyło, że on usiadł obok ciebie. Ale to było tak dawno, zostało takim wspomnieniem, do którego, gdy czasami tęsknisz za czymś więcej niż przyjaźnią w małżeństwie, wracasz myślami. I byłaś pewna, że to już za tobą, że przecież jesteś świadoma siebie i swoich uczuć. Ale ciało daje znać zupełnie coś innego.

Nie możesz się skupić, on z tobą rozmawia, nie wiesz, czy jest sam, czy z kimś. „Co cię to obchodzi” – wyrzucasz sobie. Idziesz tańczyć, świetna impreza. Wychodzisz na papierosa złapać oddech i dystans do własnych myśli. On tam jest. Przesuwa się, żebyś mogła usiąść obok na ławce. Rozmawiacie, skąd znacie sprawców imprezy, pytasz o jego pracę, on o twoją. „Nic się nie dzieje, fajny gość” – krzyczysz do siebie w głowie. Ale coś wisi między wami.

Wracacie po dłuższym czasie. Kiedy odsuwa ci krzesło lekko muska twoje plecy. Drętwiejesz, dosłownie i przez chwilę marzysz o tym, żeby nie zabierał ręki, przez chwilę chcesz to czuć, to że kogoś pożądasz, że chemia, która jest między wami jest czymś tak nierealnym, że do bólu prawdziwym. „Wszystko okej” – mąż wyrywa cię z zamyślenia. Uśmiechasz się. Bo przecież nic się nie dzieje. Może ci się wydaje. Dzwonią dzieci spytać, o której wrócicie. Wiesz, że to z ich strony próba na wydłużenie czasu przed telewizorem. Trochę cię to sprowadza na ziemię. Ale gdy się mijacie, on patrzy ci w oczy, zatrzymuje twój wzrok na chwilę, przyciąga.

I wtedy już wiesz, że nic nie miałoby znaczenia. Że dla tej jednej chwili zapomnienia tu i teraz oddałabyś wiele. Że chciałabyś, żeby się wydarzyła. By wszyscy zniknęli i został tylko on. Żeby cię dotykał, żebyś mogła w tych oczach utonąć i zapomnieć o wszystkim. Kręci ci się w głowie… Zamykasz się w toalecie zastanawiając się, czy uciec z tej imprezy… Ale wiesz, że to niemożliwe, że zostaniesz tak długo, jak on. Że on wie, że też czuje… Ale jesteście dorośli. Dużo rozmawiacie, wychodzicie wspólnie na papierosa udając, że nie zauważacie tego, co się między wam dzieje. „Ile ty dzisiaj palisz, jak długo na tym papierosie można siedzieć” – żartuje twój mąż. On nie pali, świetnie się bawi tańcząc ze wszystkimi kobietami na imprezie – tak ma i tak lubi. A dla ciebie czas i przestrzeń zamyka się wokół was.

Zostajesz dłużej. Mąż ma dosyć, wraca do domu. „Niech się dzieje, co chce” – myślisz, ale chcesz jeszcze chwilę te emocje zatrzymać, jeszcze chwilę poczuć to, co tak dawno nie było twoim udziałem… Wychodzicie z innymi znajomymi. Zamawiacie taksówki. On jedzie w drugą stronę. Całuje cię w policzek. „Do zobaczenia” – mówi.

Wsiadasz do taksówki i nie możesz pozbierać myśli. Masz wrażenie, jakbyś odgrywała jedną z głównych ról w jakieś cholernej komedii romantycznej. I masz nadzieję, że ktoś napisał scenariusz, na który nie masz wpływu, że za chwilę wysiądziesz z tego auta, a on będzie na ciebie czekał. Albo, że zadzwoni, żebyś wróciła, wyśle ci adres swojego mieszkania. Tu i teraz odrzuciłabyś wszystko, co próbuje zracjonalizować tę sytuację. Wiesz, że byś w to poszła, że za tym tak bardzo tęsknisz… „Boże, jaki banał” – myślisz, ale chciałabyś, by ten banał trwał.

Akt trzeci

Miejsce: gdzieś

Aktorzy: ty

Czas: kilka dni później

Siedzisz w samochodzie. Sama. Głowę opierasz o zagłówek. Serce bije jak oszalałe, a głowę najchętniej byś wyłączyła. Chciałabyś dzisiaj powiedzieć o sobie, że jesteś niedojrzała, jesteś głupia, że nic nie wiesz o życiu, o uczuciach. Bo niewiedza zwolniłaby cię z odpowiedzialności za to, co zaraz zrobisz. Płaczesz, bo nie masz siły z tym walczyć, bo tak bardzo chcesz temu się poddać, zapomnieć się. Być nieodpowiedzialną gówniarą, która na chwilę chce znowu poczuć jak bardzo kogoś pragnie, jak ktoś pragnie jej… On tam czeka. „Kawa?” – napisał… Nawet nie pytałaś, skąd ma twój numer telefonu… A przecież wiesz, co jest po drugiej stronie, co się stanie, gdy wysiądziesz z tego samochodu…


Zobacz także

Chcesz dziecko, chętnie pomogę. Dawca spermy łatwy do znalezienia

Piramida ochrony zdrowia intymnego. Czyli program pełnej ochrony i leczenia zdrowia intymnego kobiet

„Każdej młodszej kobiecie powiedziałabym: szukaj dobrej miłości”. Dziękuję za nią mojemu mężowi