Lifestyle Seks

Sploshing – tego jeszcze nie grali, czyli nowa moda na seks-zabawy z… tortami (i nie tylko). Tego nie „odzobaczysz”!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 lipca 2017
Fot. iStock
 

Tak, wiemy, że przynajmniej część z was powędrowała myślami do słynnej sceny z American Pie, ale tym razem nie o tym! Mieliście ochotę kiedyś rzucić w kogoś tortem (my, co chwila 😉 )? A usiąść na torcie na golasa? Zaskoczeni? My bardzo!

Sploshing, czyli pięknie nazwana zabawa ze słodkościami, to nowa, modna forma fetyszu.

Fot. iStock

Fot. iStock

Zabawa polega między innymi na siadaniu na torcie, tak, naprawdę na siadaniu na torcie! Wiemy, że się powtarzamy, ale naprawdę chodzi o siadanie na torcie!

Po wybrudzeniu się jedzeniem, można oddać się w ręce partnera (lub iść pod prysznic).

Po dokładnym zgłębieniu tematu, okazuje się, że sploshing, niekoniecznie musi być z seksem związany – bo jego miłośnicy czerpią radość i przyjemność z samego faktu brudzenia się jedzeniem.  W definicji sploshingu pojawia się stwierdzenie, że owo brudzenie i smarowanie się jedzeniem, czy słodkościami ma być zmysłowe, pytamy więc… dlaczego tort???  Zdecydowanie preferujemy wersję staromodną z „9 1/2 tygodnia”.

Po głębokim zastanowieniu, doszłyśmy do wniosku, że lubimy was tak bardzo, że oszczędzimy wam paru zdjęć (jeśli będziecie chcieli, bez trudu wyszukacie je w internecie, na własne ryzyko 😉 . Bądźcie ostrożni, można trafić na tzw. „koniec internetu”, w miejsca, gdzie nawet Chuck Norris nie chadza).

  Na szczęście pod tagiem #sploshing można znaleźć również coś zabawnego 😉 Zielone zawsze jest sexy!  


A może jednak różowy?


Lifestyle Seks

36 pytań do zakochania, czyli jak zrobić sobie miłość. O słynnych pytaniach Arthura Arona krążą już legendy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 lipca 2017
Fot. iStock / wundervisuals
 

Czy to możliwe, żeby opowiedzenie o sobie obcej osobie gwarantowało miłość? Odkąd Arthur Aron opublikował wyniki swojego eksperymentu, wielu sceptyków i zwolenników zadawało już sobie to pytanie. Jedno jest pewne arkusz Arona, to swego rodzaju fenomen, być może cały jego sekret skrywa się w nadziei na stworzenie prawdziwej, głębokiej relacji, w świecie, w którym tak rzadko patrzymy już sobie w oczy.

Twórca miłosnego kwestionariusza nazwał swoją pracę „Studium bliskości”. Nie sposób odmówić trafności tej nazwie, bo zestaw pytań skłania partnerów do niewymuszonej szczerości. Są w nim pytania bardzo intymne, i te niewinne, zwykłe, niezobowiązujące. Choć początkowo założenie eksperymentu miało polegać na zakochaniu się w sobie na zabój, dwóch obcych osób, miłosnego kwestionariusza można użyć do pogłębienia każdej, istniejącej już relacji.

Po przeczytaniu pytań, sami zobaczycie, że często w naszych – nawet poważnych relacjach – nie rozmawiamy ze sobą otwarcie.  Nie obawiajcie się, pytania są stopniowane tak, abyśmy mieli szanse się rozluźnić i trochę poznać, zanim przejdziemy do najpoważniejszych tematów.

36 pytań do zakochania – „Studium bliskości” Arthura Arona

Zdaniem psychologa, Arthura Arona z Laboratorium Relacji Interpersonalnych na Stony Brook University w Nowym Jorku, odpowiedzenie na pytania zajmuje około 45 minut i  prawie zawsze działa, zbliżając do siebie dwie osoby. Swoją pracę Arthur Aron opublikował w 1997 roku na łamach Personality and Social Psychology Bulletin.

Jak korzystać z pytań:

Każdy z was powinien odpowiadać na każde pytanie. Pamiętajcie o zachowaniu kolejności (możecie patrzcie sobie w oczy).

1. Gdybyś mógł zaprosić kogokolwiek na kolację, kto zostałby twoim gościem?

2. Czy chciałbyś być sławny? W jaki sposób?

3. Czy przed rozmową telefoniczną, robisz „próby” tego, co zamierzasz powiedzieć? Dlaczego?

4. Jaki byłby dla Ciebie idealny dzień?

5. Kiedy ostatnio śpiewałeś dla siebie? A kiedy dla kogoś innego?

6. Jeśli mógłbyś żyć mając 90 lat i zachować umysł lub ciało 30-latka przez ostatnie 60 lat swojego życia, co byś wybrał?

7. Czy masz jakieś przeczucie dotyczącego tego, jak umrzesz?

8. Wymień trzy rzeczy, które ty i twój partner macie wspólne ze sobą.

9. Za co jesteś wdzięczny w życiu?

10. Jeśli mógłbyś zmienić coś w sposobie, jakim zostałeś wychowany, co by to było?

11. Przez cztery minuty opowiedz historię swojego życia tak szczegółowo, jak to możliwe.

12. Jeśli mógłbyś obudzić się jutro, mając jedną nową umiejętność lub zdolność, co by to było?

linia 2px

13. Jeśli kryształowa kula mogłaby ci powiedzieć prawdę o tobie, o twoim życiu, o przyszłości czy czymkolwiek innym, co chciałbyś wiedzieć?

14. Czy jest coś, o czym marzyłeś, co chciałeś zrobić przez długi czas? Dlaczego tego nie zrobiłeś?

15. Jakie jest największe osiągnięcie twojego życia?

16. Co najbardziej cenisz w przyjaźni?

17. Jakie jest twoje najważniejsze, najbardziej cenione wspomnienie?

18. Jakie jest twoje najgorsze wspomnienie?

19. Gdybyś wiedział, że za rok nagle umrzesz, czy zmieniłbyś coś w swoim życiu? Dlaczego?

20. Co dla ciebie oznacza przyjaźń?

21. Jakie role  twoim życiu zajmują miłość i uczucie?

22. Co uważasz za pozytywne w twoim partnerze. Wymień pięć elementów.

23. Powiedz partnerowi jak ciepłe relacje są w twojej rodzinie? Czy masz poczucie, że twoje dzieciństwo było bardziej szczęśliwe niż większości ludzi?

24. Jak myślisz o swojej relacji z matką?

linia 2px

25. Powiedz trzy zdania o was, zaczynając zdanie od „My…”. Na przykład „My jesteśmy w tym pokoju …” itd.

26. Dokończ zdanie: „Chciałbym mieć kogoś, z kim mógłbym się podzielić …”

27. Gdybyś chciałbyś się z kimś zaprzyjaźnić, co powinien o tobie wiedzieć?

28. Powiedz swojemu partnerowi, co ci się w nim podoba, co lubisz. Bądź tym razem bardzo szczery, powiedz coś, czego zazwyczaj nie powiedziałbyś nowo poznanej osobie.

29. Podziel się z partnerem jakimś kłopotliwym wspomnieniem.

30. Kiedy ostatnio płakałeś w samotności? A kiedy przy kimś?

31. Powiedz swojemu partnerowi, co już ci się w nim spodobało.

32. Co, twoim zdaniem, jest zbyt poważnym tematem do żartów?

33. Jeśli miałbyś umrzeć dzisiaj wieczorem bez możliwości porozumiewania się z kimkolwiek,  jakich niewypowiedzianych słów najbardziej byś żałował?? Dlaczego ich nie powiedziałeś dotychczas?

34. Wyobraź sobie, że w twoim domu (w którym masz wszystko, co posiadasz) wybucha pożar. Po bezpiecznym wyprowadzeniu z domu wszystkich ludzi i zwierząt, możesz wejść do niego ostatni raz i zabrać ze sobą tylko jedną rzecz, co by to było?

35. Spośród wszystkich członków twojej rodziny, czyja śmierć byłaby dla ciebie najgorsza? Dlaczego?

36. Podziel się jakimś osobistym problemem i poproś radę partnera. Po wysłuchaniu jego/jej rady poproś, aby odpowiedział ci jak odebrał twój problem (co o nim pomyślał).

Na zakończenie eksperymentu partnerzy powinni patrzeć sobie w oczy przez cztery minuty.

Mamy nadzieję, że spróbujecie wykonać eksperyment np. ze swoim partnerem, z bliskimi osobami, przyjaciółmi, czy rodziną. Wniosek, jaki nasuwa się od razu po jego skończeniu, to bardzo ciepła i pełna nadziei myśl:

Każdy człowiek może okazać się interesujący i bliski, jeśli tylko damy mu szansę i naprawdę zechcemy go poznać.

Być może okaże się, że nigdy wcześniej nie było okazji porozmawiać o pewnych sprawach z osobami, z którymi jesteście związani wiele lat. Warto. Te 45 minut na pewni nie będzie stratą czasu.


Na podstawie: New York Times, Psychology Today


Lifestyle Seks

Jak wybieramy w miłości? On – „trochę ładniejszy od diabła”, ona – młoda, ładna, jak z okładki cz.2

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 lipca 2017
Fot. iStock / openeyed11

Jak wybieramy partnera na życie, co urzeka nas w kochankach i co wpływa na nas najmocniej w miłości? Choć każdy szuka swojej drugiej połówki trochę inaczej, okazuje się, że kierują nami pewne wspólne preferencje. Jest jednak coś, co nas w tych wyborach dzieli. Płeć. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mają pewną wspólną pulę kryteriów do odhaczenia na liście wymarzonego partnera. Czym się różnimy?

Jak wybierają kobiety, a jak mężczyźni? Przeczytajcie.

Jak wybierają mężczyźni?

I tym razem panowie postanowili nie zaskakiwać naukowców. Podobnie jak w przypadku kobiet powielają w swoich wyborach bardzo wiele stereotypów. Być może nie potrafimy oszukać pierwotnych instynktów.

Młoda, ładna i powabna

Pierwsze kryterium wyboru życiowego partnera to wygląda zewnętrzny i atrakcyjność. Kalkulacja rozbija się o czas w jakim potencjalna partnerka będzie płodna. Im młodsza, tym więcej czasu na zostawienie po sobie genetycznego śladu. U mężczyzn (choć ich płodność ulega pogorszeniu) granica nie jest tak wyraźna, stoi przed nimi mniej fizycznych ograniczeń przy zakładaniu rodziny.

Atrakcyjność, czyli miedzy innymi symetria, odpowiednia sylwetka – świadczą o zdrowiu, czyli atrakcyjnym genotypie. Ostatnie badania, z których wynika, że mężczyźni coraz chętniej wybierają bardzo drobne kobiety, tzw. „chudzinki” podkopują nieco teorię o ocenie płodności poprzez fizyczność. Specjaliści doszukują się w tych preferencjach nie tylko uwarunkowań kulturowych, ale także skojarzenia drobnej, dziewczęcej sylwetki z młodym wiekiem.

Fot. iStock / openeyed11

Fot. iStock / openeyed11

Dziewczyna z Playboya

Typowo fizyczne kryteria atrakcyjności można przeanalizować na podstawie rozkładówek w męskich pisemkach. Tu naukowcy zaobserwowali jedną, ważną prawidłowość. Mimo różnic w masie ciała, wzroście czy modzie na konkretny wizerunek seksownej kobiety, powtarza się związek WHR z atrakcyjnością.

WHR, czyli Waist to Hip Ratio – stosunek obwodu talii do bioder, wpływa na postrzeganie kobiety jako atrakcyjnej, bez względu na to, jaki rozmiar nosi. Wąska talia i odpowiedniej proporcji biodra są powiązane ze zdolnością reprodukcyjną. W latach dziewięćdziesiątych, w Holandii przeprowadzono badania wiążące WHR ze skutecznością zapłodnień in vitro. Z badań wynikało, że im szersza talia, tym mniejsze powodzenie w zapłodnieniu.

Panowie najbardziej preferują panie o wskaźniku 0,7.

Księżniczka

Okazuje się, że nic tak nie odstrasza panów jak chłopczyca i „kumpelka”. Dlaczego? Ponieważ podobnie, jak kobiety, mężczyźni w swojej partnerce będą poszukiwać cech, których sami nie mają. Czyli stereotypowo rozumianej kobiecości. Oczywiście sytuacja będzie inna, gdy mężczyzna sam nie będzie prezentował typowo męskich cech.

Jak wybierają kochankę?

Okazuje się, że w zdradzie również mamy swoje preferencje uzależnione od płci. Według dr Bogusława Pawłowskiego z Zakładu Antropologii PAN, działają tutaj dwa mechanizmy.

Kobiety na kochanka lubią wybierać mężczyzn skrajnie odmiennych od ich życiowego partnera, mężczyźni zaś wybierają kochanki podobne do swoich żon.

Mężczyźni pozostają wierni swoim wyborom (o ironio), tzn., że nawet zdradzając nie zmieniają zazwyczaj swoich preferencji. Zdrada z męskiego punktu widzenia jest dość prosta – ma zwiększyć reprodukcyjny sukces. Kochanka wcale nie musi być bardziej atrakcyjna od żony, owszem dobrze, żeby była młodsza – to zwiększa szansę na potomstwo.

Czy panowie mierzą wysoko?

Nie. Są o wiele bardziej skłonni obniżyć swoją poprzeczkę niż kobiety. Jeśli na horyzoncie brak chętnych spełniających kryteria mężczyzny, bez większego problemu obniżają swoje oczekiwania. W w przeciwieństwie do kobiet, które łatwiej odroczą decyzję o poważnym związku i poczekają, aż zjawi się „ten właściwy”.

Przeczytaj część pierwszą: Jak wybierają kobiety?


Na postawie: Poradnik psychologiczny „Lepsze życie. Jak być dobrą parą”, GW.


Zobacz także

Cały weekend w stylu randki z Greyem? Idealny świąteczny prezent dla par. Prezentownik Oh!me 2018

rak jajnika

Obok tej kampanii żadna z nas nie powinna przejść obojętnie. „Twoja historia nie musi być złośliwa”

Uważaj na nadmiernie miłych ludzi. Nauka twierdzi, że mistrzowie dyplomacji miewają zaskakujące oblicze