Psychologia

Jak dodać sobie pewności siebie? Mów sobie dobre rzeczy

Redakcja
Redakcja
20 marca 2019
Fot. iStock / kieferpix
 

W pewnym momencie naszego życia zdajemy sobie sprawę, że czasami złe rzeczy po prostu nam się przytrafiają i nie mamy na to żadnego wpływu, nie możemy temu zapobiec. Ludzie nas zawodzą, relacje z bliskimi nam się rozpadają, a my zaczynamy w siebie wątpić. Poczucie wartości topi się jak za dotknięciem jakiejś diabelskiej różdżki. Czasem z pomocą nieoczekiwanie zjawia się ktoś trzeci, czasem sami musimy sobie z owym spadkiem we własne siły poradzić. Jak? Za pomocą pozytywnych afirmacji.

Nikt nie decyduje o mojej wartości

„Człowiek, który odniósł sukces, to taki, który może położyć solidne fundamenty z cegieł, którymi rzucili w niego inni” – David Brinkley

Jeśli pozwolisz innym, by cię przygniatali przez cały czas, nigdy nie zdobędziesz siły, by się podnieść. Ciągłe oczekiwanie na akceptację doprowadzi tylko do rozczarowania. W życiu zawsze pojawią się wokół nas negatywne osoby, ale nie musisz pozwalać, by ich opinia o tobie kształtowała twoją samoocenę.

Jestem czymś więcej niż moje niepowodzenia

Zwłaszcza w dzisiejszym świecie wydaje się, że ludzie zapomnieli, co naprawdę się liczy. Zaczęliśmy stawiać na efektywność i realne osiągnięcia bardziej niż na charakter i wartości.

Pamiętaj jednak, że twoja prawdziwa wartość leży życzliwości i współczuciu, które możesz zaoferować światu, to pomoże ci uwierzyć w siebie.

Zaufam sercu, ono zna dobrą drogę

Może nie zawsze tak jest, ale masz swobodę wyboru tego, kim chcesz być. Nigdy nie pozwalaj innym podejmować decyzji, które może podjąć tylko twoje serce.

Z ufnością patrzę w przyszłość, ale żyję teraz

Aby uwierzyć w siebie, musisz żyć w chwili obecnej. Możesz tworzyć tylko w chwili, którą masz teraz, więc życie przeszłością lub rozmyślanie o przyszłości nic nie da. Jeśli trzymasz się wspomnień z dawnych czasów, musisz pozwolić im odejść, aby iść naprzód i dotrzeć tam, gdzie tak bardzo pragniesz być.

Z nikim się nie porównuję

Porównywanie się to zabójca marzeń i pewności siebie. Bądź sobą i nie martw się tym, co inni mają do powiedzenia. Idź swoim tempem, nie oglądaj się na innych. Czasem wysłuchaj dobrej rady, ale nie stawiaj się w miejscu osoby, która ma za sobą inne doświadczenia.

Nie jestem doskonały

Nie staraj się osiągnąć doskonałości, ponieważ on nie istnieje. Uwierz w swoje możliwości rozwoju, obserwuj jak się zmieniasz pod wpływem nabytego doświadczenia.

Uwierzę w siebie, z pokorą

Wiara we własne możliwości pomoże nam nabrać zaufania, ale wymaga od nas również pokory. Każdy może cię czegoś nauczyć, więc pamiętaj, aby zachować otwarty umysł i uczyć się garściami z tego, co oferuje ci życie. Nie zapominaj również dzielić się z innymi swoją wiedzą.


Na podstawie: powerofpositivity.com


Psychologia

Dlaczego zawsze przyciągasz niewłaściwych facetów?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 marca 2019
Fot. iStock / franckreporter
 

Jesteś zupełnie rozbita po kolejnym związku? Próbujesz, starasz się, a na końcu i tak się okazuje, że on był zwykły fi*tem, zapatrzonym tylko w siebie i we własne potrzeby narcyzem? Uf, jeszcze dobrze jak się z tego związku uwolniłaś, gorzej, jeśli tkwisz w nim i chociaż masz poczucie beznadziei, nie możesz się z niego wyplątać uważając, że za chwilę trafisz z deszczu pod rynnę.

Pytasz siebie: „dlaczego do cholery ja, czemu zawsze trafiamy na facetów, którzy traktują mnie źle?”. Wchodzi w toksyczne, emocjonalnie dla ciebie obraźliwe i upokarzające relacje. Nie, to nie jest tak, że „lubisz złych chłopców”, nie musisz padać ich ofiarą, to nie twoja wina, że takich do siebie przyciągasz. W ogóle przestań mieć poczucie winy. Lepiej skup się na tym, dlaczego tak się dzieje, dlaczego twoje przyjaciółki mają szczęśliwe związki, a tobie nigdy nie wychodzi, prędzej czy później zaślepienie miłością mija i widzisz, że coś jest nie tak.

Chcesz w to brnąć czy się uwolnić? Jeśli to pierwsze – nie czytaj dalej, jeśli drugie – musisz się w końcu zatrzymać i skupić na sobie. Przeanalizować swoje związki, zachowania, emocje. Znaleźć punkt wspólny dla tych wszystkich relacji, który będziesz potrafiła odwrócić, zmienić.

Od kobiet, które były tam gdzie ty i są dowodem, że można się z tego błędnego koła wyrwać, dowiedziałam się o przekonaniach – ograniczających i fałszywych, które tkwiły w ich głowach. Jeśli przyciągasz niewłaściwych facetów, może też je w sobie trzymasz. Czy uważasz, że:

„Inni określają moją wartość”

Czy pozwalasz innym definiować swoją wartość przez to, jak cię traktują? Czy wiesz, co dla ciebie jest naprawdę ważne, co jest w tobie dobre, z czego powinnaś być dumna? Jeśli nigdy nie odpowiedziałaś sobie na te pytania, zrób t teraz i bądź szczera z samą sobą.

„Mam mniej do zaoferowania niż inni”

Jeśli nie jesteś pewna siebie i swoich możliwości, dlaczego miałbyś przyciągać kogoś, kto wie, ile jesteś warta? Spójrz na siebie obiektywnie – naprawdę jesteś taka zła? Pomyśl o sobie dobrze, jeśli masz z tym problem, poproś przyjaciół, by napisali, co w tobie cenią. To pozwoli ci inaczej siebie postrzegać. Nie daj się wepchnąć w myślenie, że niczego nie możesz ofiarować, bo zwyczajnie nie jest to prawdą.

„Bycie źle traktowanym w przeszłości oznacza bycie zawsze źle traktowaną”

Myślę, że dotyczy to wielu z nas, ponieważ nasze przeszłe doświadczenia mają wpływ na nasze życie, ale to my mamy wpływ jak bardzo odbijają się na na nas. Okej, pozwoliłaś sobie wejść wcześniej w takie, a nie inne relacje. Zamiast myśleć, że tak już będzie zawsze, zastanów się, dlaczego tak się stało. Użyj poprzednich związków jako lekcji, z której musisz wyciągnąć wnioski na swój temat.

„Każdy może się zmienić”

To nieprawda. Dorośli ludzie rzadko zmieniają swoje zachowania, szczególnie te negatywne. Jeśli do tego dołożyć narcystyczną osobowość, to zapomnij, że coś kiedykolwiek się zmieni, nawet jeśli on przez chwilę tworzy iluzję dobrego partnera. Wie, co robi. Przyciąga cię i odpycha. Nie licz, że będzie w końcu inaczej, że twoja miłość wpłynie na niego, że wystarczy za was dwoje. To zwyczajna bzdura, choć wiem, że brzmi to brutalnie. Ludzie nie zmieniają się dla innych ludzi, zmieniają się, bo osiągają wysoki poziom świadomości i dążą do swojego rozwoju.

„Każdy zasługuje na drugą szansę”

Dobra, niech będzie, że każdy ma prawo skorzystać z tej drugiej szansy, ale wielokrotne jej dawanie nie ma najmniejszego sensu. Stawiaj swoje granice jasno, mów: „jeśli jeszcze raz to się zdarzy, między nami koniec”. I tego się trzymaj. On wie, gdzie jest twoja granica, jeśli przekroczy ją raz, będzie to robił zawsze.

„Nie zasługujesz na nic lepszego”

Być może nawet jako dziecko nie czułaś, że zasługujesz na wiele. Może odstawałaś od innych zainteresowaniami, temperamentem? Czułaś się jednak trochę inna. Pamiętaj jednak, że jeśli uważasz, że zasługujesz na złe traktowanie, ludzie będą cię źle traktować. Jeśli jednak umocnisz się w przekonaniu, że zasługujesz na to, by być traktowana z życzliwością, szacunkiem i szczerością, inni będą tak się do ciebie odnosić.

„Wszystko w moim życiu jest negatywne”

Przez całe życie słyszałaś, że przyciągamy ludzi naszą energią. Jeśli twoja jest negatywna, będziesz mieć takich ludzi wokół siebie. I to naprawdę tak działa, nie jest żadnym wymysłem domorosłych psychologów.

Chciałabym, by te kilka przekonań zniknęło z głowy każdej kobiety, byśmy mogły wchodzić tylko w pozytywne dla nas związki i relacje, wiadomo jednak, że nie jest t takie proste. Trzeba stawić czoło temu, co w nas siedzi od dawna, powalczyć z tym, zmienić schematy myślenia. To da się zrobić! Zawalcz o siebie i o swoje relacje z innymi.


Psychologia

Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 marca 2019
Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań
Fot. iStock / fizkes – Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań

Decyzja o tym, żeby odejść, zakończyć związek, nigdy nie jest łatwa. Targają nami różne emocje. Pojawia się tysiąc wątpliwości: „a co jeśli popełnię błąd”. Jest też nadzieja: „a może będzie lepiej, może coś się jednak poprawi”. Jest też presja otoczenia, stereotypy: „samej będzie ci trudno”, „miejsce kobiety jest przy mężczyźnie”. Bywa, że stajemy się stajemy się tak pochłonięci wzorcami i rutyną, wygodnymi ścieżkami naszego życia, że zakończenie relacji może jawić się nam jak coś tak destrukcyjnego i wstrząsającego, że nie będziemy w stanie tego udźwignąć, nawet wtedy, gdy nie jesteśmy szczęśliwi.

Jeśli jednak czujesz, że utknęłaś, jeśli nie widzisz już wyjścia z sytuacji w jakiej się znalazłaś, spróbuj obiektywnie spojrzeć na swój związek. Poszukać sygnałów, które mówią: „to co było, wypaliło się, ciągnie cię w dół, zamiast rozwijać, daje więcej bólu niż radości”.

Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań

Czy jeszcze ufasz?

Zaufanie jest jedną z najważniejszych składkowych każdego związku, a kiedy je stracisz, niemal zawsze prowadzi to do zakończenia związku. I tak, znam pary, które są w szczęśliwych związkach, nawet po tym, jak wkradła się tam zdrada. Zawalczyli o siebie, udowodnili, że im na sobie naprawdę zależy. Jeśli jednak czujesz, że między wami istnieje wzajemna nieufność, powodująca zazdrość, zaborczość, potrzebę kontrolowania, czas uwolnić się się z toksycznej relacji.

Czy macie podobne wartości?

Wszyscy mamy swoje priorytety, ważne jest dla nas poczucie bezpieczeństwa, niezależności, wolności, rodzina. Każdy związek to proces kompromisu, negocjacji i asymilacji, także wspólnych wartości, które mogą się różnić, ważne jednak, by się wzajemnie nie wykluczały, by nie prowadziły do zgniłego kompromisu dla jednej ze stron, kiedy ta musi wyrzec się swoich potrzeb.

Czy macie plany na przyszłość?

Gdzie widzisz was za 10, 20 lat. Czy w przyszłości jest miejsce dla twojego związku? Czy widzisz was razem szczęśliwych i spełnionych w miłości?

Jeśli w swoich planach nie myślisz o partnerze, to jeden z głównych znaków, który mówi, czy warto nadal to ciągnąć przez kolejne lata. Jeśli podświadomość podsuwa ci obrazy, w których go nie ma, nie ma dla niego miejsca, rozważ zakończenie związku, by każde z was mogło pójść wybraną przez siebie drogą.

Czy w twoim związku jest miejsce na radość?

Rzadko o tym pamiętamy, ale każdy związek powinien dawać nam radość i zabawę. Jeśli jedyne, co czujesz, to nuda, a każda propozycja jakieś aktywności, która wyrwie was z rutyny, spotyka się z niechęcią, zastanów się, czy chcesz dalej trwać w tym związku.

Każda relacja powinna być odpowiedzialna i dojrzała, ale też wesoła, wywoływać w nas uśmiech.

Czy fantazjujesz o kimś innym?

Okej, wszyscy fantazjują – jest to część ludzkiej natury, zdolność do marzenia i twórczego wyobrażania sobie tego, co mogło lub nie mogło by się stać. Jednak, gdy zaczyna to negatywnie wpływać na twoje relacje, kiedy nie możesz skierować swoich energii na bycie w związku, tylko marzysz o kimś innym, pomyśl, co jeszcze tu robisz.

Takie fantazjowanie, to nie to samo, co myślenie o Ryanie Goslingu czy Bradleyu Cooperze. Fantazjowaniem, o którym tutaj piszę, jest uporczywe, dotyczy kogoś, kogo spotykasz na co dzień. Może to być kolega z pracy, pan, który serwuje ci kawę, w twojej ulubionej kawiarni, mówi do ciebie po imieniu i uśmiecha się szeroko na twój widok.

Jeśli podążasz drogą tej fantazji, być może już zrezygnowałeś ze swojego związku, choć jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Czy on staje się dla ciebie kimś obcym?

Ostatnim gwoździem do trumny każdego związku jest uświadomienie sobie, że osoba, z którą myślisz, że zamierzasz spędzić resztę swojego życia, jest dla ciebie obca. Jasne, możesz mieć wspomnienia i uczucia, które nadal trzymają cię przy nim. Możesz wspominać fantastyczny weekend sprzed kilku lat, wyjście do kina sprzed roku, ale zasadniczo o tym, z którym żyjesz, nic nie wiesz…

Nie macie tych samych ideałów, tych samych marzeń, tej samej wspierającej więzi między sobą, którą kiedyś była. On nie jest tym, w którym się zakochałaś. Tak wiem, to niesprawiedliwe, ale tak się czasami dzieje, Rozmijamy się, zmieniamy i to, co tworzyliśmy jeszcze kilka lat temu, przestaje istnieć, bo staliśmy się dla siebie obcy. Czy chcecie się nadal budzić obok siebie?

 


Zobacz także

Chłopaki nie płaczą? To źle. Dlaczego mężczyźni nie powinni wstydzić się łez

zdrada emocjonalna

10 rzeczy, które krzywdzą w związku równie mocno (lub bardziej) niż zdrada

9 afirmacji osoby silnej psychicznie

9 afirmacji osoby silnej psychicznie