Seks

Seks po 40 – jak wejść na wyższy poziom satysfakcji?

Seksualnie
Seksualnie
10 czerwca 2022
seks po 40
fot. franckreporter/iStock
Następny

Życie naprawdę zaczyna się po 40. Nabieramy wiatru w żagle. Znamy siebie, swoje mocne strony. Dzieci odchowane, kariera zawodowa się rozwija, jesteśmy pewni siebie i tego, na co nas stać. Bywa jednak, że kiedy jedne obszary naszego życia są w jak najlepszym porządku, inne zaczynają kuleć. Tak bywa z seksem. Co robić, by seks po 40. nadal dostarczał nam wiele przyjemności?

Zaakceptuj zmiany w swoim ciele

Poczucie komfortu własnego ciała bez względu na nasz wiek, jest niezwykle istotne. Kochaj swoje ciało takim, jakie jest, a uczyni to je bardziej seksownym.

Określ to, co lubisz

Także nasze seksualne preferencje zmieniają się wraz z wiekiem, dlatego warto od czasu do czasu zdefiniować na nowo czym dla nas jest seks i co sprawia nam faktyczną przyjemność, co lubimy. Może masz ochotę na wypróbowanie nowych rzeczy?

Wybieraj wygodne pozycje

Bywa, że z wiekiem nasze ciało nie zawsze jest tak sprawne, jakbyśmy chcieli. Bolą cię na przykład plecy, przez co nie masz ochoty na seks? Wybierz pozycję, która będzie dla ciebie odpowiednia.

Dbajcie o siebie poza sypialnią

Niech nie stanie się tak, że wasza wzajemna obecność w ciągu dnia stanie się czymś zupełnie niezauważalnym. Okazujcie sobie uczucia, uśmiechajcie się do siebie, rozmawiajcie, a nie mijajcie jedynie w drodze do łazienki, a wasz jedyny kontakt niech nie ogranicza się do wymiany informacji o domowych obowiązkach.

Niech regularny seks będzie priorytetem

Badanie z 2017 roku ujawniło to, co wiele par już wie: pary z wyższym poziomem intymności fizycznej wydają się być bliżej. siebie Nie chodzi o to, że ilość oznacza jakość, ale aby mieć lepszą jakość, trzeba mieć pewną ilość.

Seks rano

Przeprowadzone badania wykazują, że najlepszą porą dnia na uprawianie seksu jest ranek, dzieje się tak dlatego, że po około 45 minutach po przebudzeniu poziom energii jest najwyższy.

Nie bójcie się niebieskiej pigułki

Być może po 40. rozpoczną się problemy w waszej sypialni, nie bójcie się rozmawiać o możliwościach leczenia, także o pigułkach wspomagających erekcję. To, że on miewa trudności w seksie nie znaczy, że cię nie pożąda. Lepiej mu pomóc, porozmawiać niż strzelać focha.

Niech seks po 40. będzie spójną częścią rutyny

Nie zapominajcie o seksie, jest on nadal niezwykle ważnym w waszym życiu i daje podstawy do budowania prawdziwej intymności. Pary, które regularnie uprawiają seks, są ze sobą szczęśliwsze, po prostu

 

Seks

„Nie” znaczy „tak” i inne bzdury na temat kobiecej seksualności, w które czas przestać wierzyć

Seksualnie
Seksualnie
10 czerwca 2022
seksualność
fot. CoffeeAndMilk/iStock
 

Eksperci uważają, że tym, co ogranicza kobiety w seksie są właśnie mity, którymi jesteśmy karmione od setek lat. Jak wiele kobiet nie potrafi czerpać przyjemności z powodu głęboko zakorzenionych w nich przekonań, które nie pozwalają im mówić o swoich potrzebach.

„Nie” nie znaczy „tak”

Każde “nie” w seksie oznacza, że się na coś nie zgadzasz, a twój partner zawsze powinien to uszanować. Dziś nie masz ochoty na seks oralny – powiedz to. Nie jesteś gotowa na seks analny – powiedz “nie”. Nie masz tu i teraz ochoty na seks – nie musisz się na niego zgadzać, tylko dlatego, że “on ma swoje potrzeby”. Przestańmy traktować seks jako męską przyjemność, której musimy sprostać. To tak nie działa. My – kobiety, mamy czuć się komfortowo, bezpiecznie, bez presji zrobienia czegoś, na co nie ma w nas zgody. Mów w łóżku “nie”, jeśli tylko czujesz, że powinnaś to powiedzieć.

Orgazm pochwowy jest najlepszy

Naprawdę mam nadzieję, że coraz mniej kobiet w to wierzy. Nie ma lepszego i gorszego orgazmu. Co więcej, pochwowy rzadko kiedy jest osiągany, bo pochwa nie jest wcale aż tak unerwiona i wrażliwa. Według badań tylko ok. 18% kobiet szczytuje podczas penetracji. A przecież to łechtaczka jest organem stworzonym do dawania kobiecie przyjemności i tylko do tego służy, więc grzechem jest z niej nie skorzystać. Całe ciało kobiety jest tak naprawdę obszarem doznań, szukajcie mądrego kochanka, który zechce poszukiwać i iść za waszymi wskazówkami, żebyście mogły osiągnąć piękne orgazmy.

Kobieta do seksu potrzebuje emocji

Emocji owszem, ale niekoniecznie miłości. Świadome swoich potrzeb kobiety wcale nie muszą się zakochać, by iść z mężczyzną do łóżka. Po prostu mają ochotę na seks i go sobie biorą. Im bardziej jesteśmy dojrzałe, tym rzadziej mylimy pożądanie z miłością. I tak jak mężczyzn stać nas na namiętność i bliskość bez zaangażowania. Jasne, że seks połączony z miłością potrafi być najlepszym, ale to nie znaczy, że tylko zakochane kobiety mogą go uprawiać.

Rozmiar nie ma znaczenia

Przestańmy wmawiać kobietom, że rozmiar penisa nie ma znaczenia. Otóż, drodzy panowie, bo też każda kobieta ma inaczej zbudowaną pochwę. Te wszystkie teorie o technice, o tym, że mały, ale wariat możecie naprawdę wsadzić sobie między bajki. Co więcej, jeśli mówimy o rozmiarze, nie tyle chodzi o jego długość, co o grubość, prawda, drogie panie?

Seks nie jest ważny w życiu

Kolejna bzdura. Seks jest tak samo ważny, jak każdy inny obszar naszego życia i nie służy jedynie do prokreacji. Jeśli uważasz, że możesz obejść się bez seksu, odpowiedz sobie na pytanie, czy choć raz w życiu miałaś taki seks, którego nigdy nie zapomnisz, który przyniósł ci wiele orgazmów i masę przyjemności? Jeśli nie – wiadomo skąd twoje nastawienie, które jednak warto zmienić. Jeśli tak – wróć myślami do tamtego wieczoru czy nocy i szczerze: nie chciałabyś przeżyć tego jeszcze raz? Joasia Keszka zawsze powtarza, że seks jest papierkiem lakmusowym naszego związku. To, jak partner traktuje nas w łóżku, pokazuje, jak traktuje nas w codziennym życiu. Czasami odkrycie tej prawdy bywa trudne, ale dlaczego przed nią nie stanąć i nie chcieć tego zmienić?

Mężczyźni potrzebują więcej seksu niż kobiety

Libido każdego z nas, to bardzo indywidualna sprawa, która zależy od wielu czynników: wieku, zdrowia, nastroju, samopoczucia i wielu innych. Zapamiętajcie, że płeć ma niewiele wspólnego z popędem seksualnym. Więc znowu – nie dajcie sobie wmówić, że to, że myślicie często o seksie i macie na niego ochotę świadczy o tym, że jesteście niewyżyte, że zbyt wiele oczekujecie. To tak nie powinno działać. Każda kobieta (jak i mężczyzna), która ma wyższe libido, a tym samym chce częściej niż raz w tygodniu uprawiać seks, ma do tego prawo, jak i do komunikowania tego swojemu partnerowi.

To o jego przyjemność chodzi

Zobaczcie, większość poradników na temat seksu sprowadza się do tego, jak jemu zrobić dobrze, jak być atrakcyjną i seksowną, co zrobić w łóżku, żeby seks był namiętny. A co z kobietami? Co z naszą przyjemnością i satysfakcją. Jak mówi Joasia Keszka – orgazm mężczyzny jest prosty, ale nam kobietom się wmawia, że jak nie potrafimy go osiągnąć, to jesteśmy jakieś dziwne, niedouczone, wybrakowane, pozamykane, skomplikowane. To nieprawda, nie ulegajcie tym stereotypom. Kiedy seks uprawia dwoje ludzi to każdy po równo jest odpowiedzialny za danie przyjemności drugiej osobie. Obowiązuje zasada “coś za coś”. Okej, ja ci zrobię dobrze, ale oczekuję tego samego w zamian. Koniec i kropka.

Jak dziwka

To pierwsze, co przychodzi mi do głowy. Rozmawiając z wieloma kobietami nierzadko słyszałam, że jak one mają powiedzieć swojemu partnerowi, że tym razem chciałyby czegoś innego. Boimy się tego, co on o nas pomyśli. Że jesteśmy niewyżyte, że coś nam odbiło, że przecież było dobrze, a my tu nagle coś chcemy zmieniać? “Nie chcę, żeby mu było przykro” – powiedziała kiedyś znajoma i wytłumaczyła, że obawia się, że jak ona coś w łóżku zaproponuje, to go urazi, bo on pomyśli, że przez lata udawała, że jej dobrze. Czyli co? Ma być jej niedobrze? Ma nie czerpać przyjemności z seksu? Przestańmy tak myśleć. Kobieta tak samo jak i mężczyzna ma prawo do seksualnej przyjemności, do zabawy, do eksperymentowania. Wyrzućmy z głowy te stereotypy, że każda odmiana będzie odbierana negatywnie. Co więcej mężczyźni często są mile zaskoczeni, gdy ich partnerka nagle zaczyna coś proponować, rozmawiać na temat seksu. To obszar do wspólnego eksplorowania. Wrzućcie na luz.


Seks

Kim jest bogini seksu i… jak się nią stać? Instrukcja krok po kroku

Seksualnie
Seksualnie
10 czerwca 2022
bogini seksu
fot. raw/iStock
Następny

Kobiety, który noszą miano bogini seksu, mają kilka wspólnych cech. I wcale nie chodzi tu o wysublimowane sztuczki, gibkie ciało i zero rozstępów. Wygląd zostawmy na boku. Nie przejmuj się nadprogramowymi kilogramami, przebarwieniami, obwisłą skórą na brzuchu, za małym piersiami i rozstępami. Twoja seksualność musi zrodzić się w głowie.

Nie, seks nie jest najważniejszy w związku, ale przyznasz, że jest cholernie istotny. Z jego pomocą możecie stworzyć wyjątkowo głęboką relację. Nic dziwnego więc, że każda z nas w oczach swojego faceta chciałaby być boginią seksu. Nie chodzi o to, żeby zatrzymać go przy sobie tym, co potrafisz wyczyniać w łóżku, bo żadna z nas nie byłaby zadowolona z takiej relacji. To jeden z elementów związku. Skoro chcesz być fajną partnerką, taką do tańca i do różańca, świetną matką, gospodynią, „kumplem”, to dlaczego miałabyś nie chcieć być również boginią seksu?

Trenuj

Chociaż może zabrzmieć to śmiesznie, musisz zacząć ćwiczyć swoje ciało. Seks to naprawdę ogromny wysiłek, a brak kondycji i zadyszka potrafią w mgnieniu oka zniszczyć nastrój. Nie chodzi o to, żebyś teraz intensywnie trenowała, żeby wyrzeźbić mięśnie. Zadbaj po prostu o swoje zdrowie i kondycję. Wtedy będzie cię w łóżku stać na więcej. Taka inwestycja się opłaca. Nawet w codziennym życiu.

Przejmij kontrolę

Jedną z najseksowniejszych rzeczy, jakie możesz zrobić w sypialni, to przejąć kontrolę. Bogini seksu nie musi zaraz ubierać się w lateksy i dzierżyć w dłoni bicza. Do dominy jeszcze trochę ci brakuje, a i nie każdy facet to lubi (dobra – każdy, ale niektórzy nie chcą się przyznać). Przejmij kontrolę w prosty sposób – to ty zainicjuj seks, wybierz czas i miejsce. Narzuć pozycję, powiedz, co ma zrobić. Nie leż po prostu z rozłożonymi nogami. Najpierw kombinuj z pozycjami, których wcześniej nie znałaś. Potem spróbuj zmieniać tempo. Eksperymentuj na bezpiecznym gruncie. Jeszcze przyjdzie czas na bardziej ekstremalne doświadczenia i urozmaicenia.