Seks

Jednominutowy test erekcji. Co czwarty mężczyzna ma problem z erekcją

Redakcja
Redakcja
21 czerwca 2018
Fot. iStock/Diy13
 

Podczas, gdy seks jest całkowicie naturalna rzeczą na świecie, która dostarcza nam wiele przyjemności, to jednak bywa czasami mało komfortowy z wieloma niedopowiedzeniami, zwłaszcza, gdy to nasz partner ma problemy. 

Dla wielu facetów miarą ich męskości jest aktywność seksualna, pewnie dlatego większość z nich woli ignorować swoje problemy, a nawet całkowicie unikać seksu. jedne z ostatnich badań wykazały, że coraz więcej mężczyzn potrzebuje farmakologicznego wsparcia w utrzymaniu erekcji, a co czwarty mężczyzna w Wielkiej Brytanii ma problem z erekcją, 42% przyznaje się do uprawiania seksu z „pół-erekcją”.

I tak jak kobiety chętnie rozmawiają o swoich problemach, szukają pomocy, to okazuje się, że jeden na dziesięciu mężczyzn przyznaje, że wolałby całkowicie zrezygnować z seksu niż zasięgnąć fachowej porady.

Specjaliści obmyślili 60-sekundowy test erekcji. Składa się on z siedmiu pytań, odpowiedzi powinny nie zająć dłużej niż minutę.

1. Czy jesteś pewien, że możesz mieć bez problemu erekcję i ją utrzymać?

2. Czy twoje erekcje są wystarczające do penetracji i uprawiania seksu?

3. Czy podczas seksu możesz utrzymać erekcję?

4. Czy w trakcie seksu trudno jest ci utrzymać erekcję do końca?

5. Czy seks jest dla ciebie przyjemny?

6. Czy istnieją czynniki negatywnie wpływające na twoją erekcję (stres, choroba, itp.)?

7. Kiedy masz najlepsze erekcje? Podczas seksu, oglądania pornografii czy masturbując się?

Jeśli twój partner nie chce rozmawiać o swoich łóżkowych problemach, podsuńcie mu test – tu wersja oryginalna z odpowiedziami (KLIK), może to skłoni go sięgnięcia po pomoc, a przynajmniej do rozmowy z tobą. Warto pamiętać, że często problem z erekcją może być wywołany zdrowiem psychicznym – depresją, smutkiem, obniżonym nastrojem.


 

źródło: Mirror


Seks

Niektórzy pojawiają się w naszym życiu tylko po to, by nas nauczyć, że możemy być tacy jak oni

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 czerwca 2018
Fot. iStock/wundervisuals
 

Niektórzy ludzie przechodzą przez nasze życie, aby pokazać nam, jacy nie powinniśmy być. Oscar Wilde powiedział, że są tacy, którzy sieją szczęście, dokądkolwiek się udają i tacy, którzy uszczęśliwiają nas dopiero wtedy, kiedy odchodzą. Każda relacja pozostawia w nas jakiś ślad, ponieważ każde doświadczenie uczy nas zarządzać naszymi uczuciami. Dzięki każdej relacji dowiadujemy się, co tak naprawdę cenimy, jakie rzeczy nam przeszkadzają, co nas krzywdzi. Co jest dobre, a co złe. Jakimi osobami nigdy byśmy nie chcieli być.

Zdrada, emocjonalny chłód i arogancja. Czasami najbardziej bolesne jest uświadomić, że nie tacy właśnie ludzie przez jakiś czas byli częścią naszego życia czy otoczenia. Kiedy tak się właśnie dzieje, ten sam smutek zmusza nas do ponownego przyjrzenia się naszym priorytetom i tego, jak zachowujemy się w relacjach z innymi. Dlatego właśnie czasami doświadczanie rozczarowania jednym z naszych związków czyni nas lepszą osobą.

Dlaczego jeszcze taki ból jest dla nas dobry?

Bo pomaga nam doceniać inne uczucia, wspiera nas w naszym rozwoju i wymaga od nas wiele pracy, która pozwala nam iść naprzód, rozwijać się, a nie trwać w nieskończoność w złym samopoczuciu, poczuciu winy i urazach chowanych do innych.

Nie powinniśmy przywiązywać tak dużej wagi do tego, co robią ci ludzie, ale raczej skupić naszą uwagę na lekcjach, które można wyciągnąć z tych relacji, pomoże nam w naszej nad poczuciem własnej wartości i wewnętrznie wzmocni.

Przyjęcie takiej właśnie perspektywy pozwoli nam osiągnąć pewną obojętność i zejść z tej emocjonalnej kolejki górskiej, a jednocześnie pozbyć się obaw związanych z przyszłością, braku zaufania i reakcji nieadekwatnych do sytuacji.

Życie jest naprawdę zbyt krótkie, by żyć męcząc się z powodu osób, które pojawiły się w nim na chwilę.


 

Na podstawie: nos.pensees.fr


Seks

Dlaczego nigdy nie powinniśmy pić kawy na pusty żołądek?

Redakcja
Redakcja
21 czerwca 2018
Fot. iStock/pixelfit

Dla wielu z nas poranek bez kawy jest czymś kompletnie niewyobrażalnym. W końcu nie ma lepszego budzika niż ciepły kubek pachnącej aromatycznie kawy. Szczerze mówiąc wcale nie musimy się czuć winni z powodu tego codziennego nawyku, ponieważ picie kawy przynosi nam mnóstwo korzyści zdrowotnych –  choćby ochrona mózgu przed demencją. Powinniśmy pamiętać jednak o jednym pamiętać – nie pijmy kawy na pusty żołądek.

Dlaczego? Kawa wypijana jeszcze przed zjedzeniem choćby najmniejszego śniadania źle wpływa na nasz system trawienny, ponieważ przyspiesza produkcję kwasów w naszym żołądku. Jeśli wcześniej nic nie zdążyliśmy zjeść, kwas może uszkodzić podszewkę żołądka i spowodować niestrawność i zgagę. To dotyczy również kawy bezkofeinowej.

Ale to nie jedyne ryzyko. Picie kawy na pusty żołądek może wywoływać drgawki, wstrząsy i inne efekty odstawienia, w tym zmiany nastroju – mówią specjaliści. Może również nasilać objawy lęku, a także zwiększać tętno, drażliwość i niemożność skupienia.

Co więcej, okazuje się, że kawa na czczo sabotuje rytm dobowy: nasz wewnętrzny zegar uwalnia hormon zwany kortyzolem zaraz po przebudzeniu, dzięki czemu czujemy się czujni i gotowi do działania. Natomiast badania wykazały, że spożywanie kawy faktycznie obniża poziom kortyzolu. To może tłumaczyć fakt, że pomimo wypitej wcześnie rano kawy, nadal jesteśmy zmęczeni i śpiący. Tak naprawdę kawa wypita wczesnym popołudniem najlepiej pobudza nas do życia.

Oczywiście, niektórzy piją kawę na pusty żołądek od lat i czują się zupełnie dobrze. Jednak czasami warto pomyśleć o zdrowej przekąsce, choćby do kawy. 😉


źródło: Business Insider

 


Zobacz także

Cztery aktywności seksualne, które świadczą o tym, że twoje libido nie umarło

po czym poznać kiepskiego kochanka

„Byłaś cudowna”, czyli po czym poznać kiepskiego kochanka

Sprawdź, czy wiesz wszystko na temat łechtaczki