Związek

Po prostu do siebie nie pasujecie. Jak zakończyć związek nie raniąc zbytnio drugiej osoby

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
24 czerwca 2016
Fot. iStock/Massonstock
 

Porad, jak uporać się ze złamanym sercem można znaleźć tysiące, za to, gdy to my porzucamy, próżno znaleźć rad w stylu „jak odejść nie łamiąc serca tej drugiej osobie” albo przynajmniej zakończyć związek z czystym sumieniem. Bo umówmy się, powodem rozstania nie zawsze jest jakaś tragedia, zdrada, i tak dalej. Bywa, że do siebie nie pasujecie. Po prostu. A w relacji trzyma was tylko wspólna sympatia, ta jednak daleka jest od miłości.

Jak odejść by zranić jak najmniej?

Bądź pewna swojej decyzji

Świadomość, że postępujesz słusznie, pomoże ci przedstawić Twoje racje ze spokojem. Myśl o tym, co jest najlepsze dla ciebie i dlaczego tak zdecydowałaś. Przemyśl dokładnie wszystkie za i przeciw. Jeśli chcesz zakończyć związek, bądź tego absolutnie pewna.

Wybierz odpowiedni moment

Niekoniecznie taki, kiedy on wraca z pracy, wściekły na szefa i klientów. Będzie sfrustrowany i nie wysłucha cię uważnie. Emocje w tym wypadku będą złym doradcą – awantura gwarantowana. Oczywiście, nie ma takiego pojęcia, jak „odpowiedni czas” na zerwanie, ale zdecydowanie można trafić na „zły moment”.

Zabrzmi to banalnie, ale unikaj rocznic, dni świątecznych, imprez rodzinnych czy urodzin teściowej. Znam takie przypadki. Serio, dziewczyny. Kto z nas chciałby być porzucony w Wigilię? Tego na pewno ci nie zapomni.

Rozmawiaj w cztery oczy

Okazuje się, że to wcale nie jest takie oczywiste. Nie zrywaj przez SMS-a, Skype’a (no, chyba że mieszkacie na dwóch kontynentach), maila ani Facebook’a. To świadczy o braku szacunku do drugiej osoby. Nawet, jeśli spotykaliście się krótko.

Zerwij bez pomocy osób trzecich

Oczywiste? Wcale nie. Nie wysyłaj mamy, przyjaciółki ani… nowego kochanka na tę ostatnią  rozmowę z (prawie) byłym. Swoje sprawy zawsze załatwiaj sama. Pozwalanie, by inni wykonali „czarną robotę” za ciebie jest nie fair.

Bądź delikatna. Przygotuj się

Przemyśl to, co chcesz mu powiedzieć. Zaczynanie poważnym: „Musimy porozmawiać” to zawsze jakiś wstęp. Mów powoli i spokojnie. Nie pozwól się sprowokować, nie podnoś głosu. Rób pauzy, pozwól swojemu (eks)partnerowi spokojnie przemyśleć to, co usłyszał.

Oddychanie przeponowe pozwoli vi się uspokoić.

Nie oskarżaj

Skup się na sobie i swoich potrzebach. Powiedz, co nie pasowało tobie i jakie masz oczekiwania. Używaj sformułowań: „W tej sytuacji czułam się niekomfortowo”, „Było mi przykro”, „Przeszkadzało mi…”.

Postaraj się nie zrzucać winy za rozstanie na partnera. Nawet jeśli był wyjątkowo leniwym bałaganiarzem i wiecznie zapominał o Twoich urodzinach. Na pewno były mniej trywialne powody, dla których zdecydowałaś się odejść.

Bądź asertywna…

…czyli miej świadomość, że w sytuacji zagrożenia on może składać obietnice. O kilka dni, miesięcy lub lat zbyt późno. Oczekuj zapewnień typu: „Zmienię się”, „Popracuję nad tym”, wyrzutów: „Dlaczego wcześniej mi nie powiedziałaś…?”, albo, w końcu: „Ja Cię przecież kocham! Dajmy sobie drugą (kolejną) szansę!”. Pamiętaj, że ktoś postawiony pod ścianą może obiecać absolutnie wszystko. Najczęściej są to jednak deklaracje bez pokrycia.

Unikaj niedopowiedzeń i sytuacji, w których on może mieć nadzieję do trwania waszej relacji. Pamiętaj, na co się zdecydowałaś – i dlaczego był to najlepszy wybór dla Ciebie samej.

Bądź przygotowana na niespodziewane

Może być tak, że on zareaguje inaczej, niż oczekiwałaś. Czasami najwięksi twardziele potrafią się rozpłakać, a ci najspokojniejsi rozbić kubek na ścianie. A czasem rzucić hantlem w nowiutki ekran LCD.

Bądź empatyczna i staraj się postawić w jego sytuacji. Cierpi nie tylko on-Twoja połówka, ale i…jego ego. Nikt nie chce być porzucany, ale (podobno) w przypadku facetów, to jest dodatkowy wjazd na ambicję (gwoli ścisłości – nie jestem facetem, powtarzam to, co słyszałam od  kolegów w ich chwili słabości :-).

Unikaj gwałtownych zachowań

Metoda „szybkich cięć” rodzi wiele niedopowiedzeń – raczej odradzamy wyprowadzanie się w środku nocy lub pod nieobecność Twojego eks (zakładając, że mieszkaliście razem). Nie zrywaj w kłótni, czasem pod wpływem gwałtownych emocji mówimy rzeczy, których możemy żałować. Obserwuj, daj sobie czas i spokój. I na rozmowę, i na wyprowadzkę. A już na pewno na spotkanie w cztery oczy.

Ważne jest, abyś kontrolowała sytuację i powiedziała dokładnie to, czego chcesz. Proponowanie przyjaźni to chyba zbyt pochopny krok na koniec związku, ale mam nadzieję, że przynajmniej uda ci się odejść honorowo i zminimalizować poczucie winy.

linia 2px

maria-urbanska-awatarMaria Urbańska

Graficzka, podróżniczka, fanka mody, kontrastów, czerwonej szminki i białego wina. Początkująca wegetarianka. Lubi, jak się dzieje, ale odpoczywa w rytmie jogi i slow. Lubi rozmawiać i mieć rację:-). Pisanie, to obok rysunku, jej wielka pasja.

.


Związek

Jak spędzić nadchodzący weekend na 28 sposobów

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
24 czerwca 2016
Fot. Pexels / LifeOfPix / CC0 Public Domain
 

W końcu upragniony weekend! Pora na relaks, błogie lenistwo albo dzikie szaleństwo. Łatwo popaść w rutynę, dotyczącą spędzania końcówki tygodnia. W końcu wolne od pracy, nie oznacza wolnego od prac domowych. Warto jednak zrobić sobie porządny reset przed kolejnym tygodniem pracy. Wcale nie trzeba wydawać fortuny, żeby uznać weekend za udany!

Gotowanie

1. Gotowanie z przyjaciółmi – To świetna okazja, żeby podejrzeć tricki przyjaciółki, która zawsze przyrządza idealną pastę.

2. Zrób domową pizzę – Koniec z pizzą na telefon! Spróbuj zrobić swoją wersję pizzy, z dowolnymi dodatkami i o dowolnym kształcie.

3. Danie za 30 złotych – Zorganizuj wśród swoich znajomych konkurs na najlepsze danie w dowolnej cenie. Ustal reguły i wymyśl nagrodę, która nie musi być ogromna. Liczy się satysfakcja!

4. Kulinarna podróż – Jest kraj, który bardzo chcesz odwiedzić, ale jakoś nie składa się na podróże? Ugotuj danie narodowe tego miejsca, a przez chwilę poczujesz się jak na wycieczce!

5. Grillowanie – Jest lato, jest też grill! Zamiast tradycyjne kiełbasy i karkówki, wypróbuj inne przepisy, które mogą się okazać dobrym urozmaiceniem, np. grillowany łosoś czy warzywa.

6. Romantyczna kolacja na balkonie – Kiedy ostatnio przygotowałaś romantyczną kolację dla swojego wybranka? Pora na urozmaicenie wieczornego posiłku na szybko! Danie popisowe, świeczki, balkon, wino – niczego więcej nie trzeba!

Internet

7. Netflix & Chill – Od kiedy oglądałaś ostatni odcinek swojego ulubionego serialu, zdążyła wyjść już cała seria? Weekend to idealny moment na nadrobienie zaległości!

8. Blogosfera – Czytanie blogów wchodzi w krew tak szybko, jak tylko znajdziesz pierwszą osobę, która pisze tak, jak ty czujesz. A może pora na rozpoczęcie blogowania?

9. List do samej siebie – Pisanie listów to piękna sztuka, która niestety jest wypierana przez szybkie mailowanie. Na szczęście są takie strony jak FutureMe.org, dzięki którym możesz wysłać list do siebie samej lub do kogoś, który zostanie przekazany dopiero w wybranym przez ciebie czasie.

10. YouTube – YouTube to źródło wiedzy na wszelkie tematy. Podróże, uroda, moda, gry, muzyka… Wszystko w jednym miejscu i to za darmo!

Lokalnie

11. Wolontariat – Poszukaj organizacji pozarządowych w twojej okolicy. Poznajesz nowych ludzi, robić coś dobrego dla innych, a przy okazji masz ważny punkt w CV!

12. Kup jedzenie bezdomnemu i posłuchaj jego historii – Dawanie pieniędzy bezdomnym może być ryzykowne, ale kupienie jedzenia to inna historia. Przy okazji chwilą rozmowy, możesz komuś naprawdę dodać wsparcia.

13. Koncerty i festyny – Lato to czas, kiedy każde miasto, mniejsze i większe, obchodzi swoje święto. Zazwyczaj można trafić na koncerty czy kabarety całkiem za darmo.

14. Zoo – Kiedy ostatni raz byłaś w pobliskim zoo? Może się okazać, że zupełnie go nie poznasz!

15. Plac zabaw – Huśtawki i karuzele to porcja dobrej zabawy niezależnie od tego, ile masz lat!

16. Piknik – Zorganizuj piknik dla swoich znajomych w okolicznym parku czy lesie. Umówcie się, co kto robi, co przynosi.

17. Ognisko – To najlepsza alternatywa dla grilla. Do tego gitara, przyjaciele i pogodny wieczór. Czy mogłoby być lepiej?

pexels-photo-66086

Aktywnie

18. Basen – Woda to idealna ochłoda dla organizmu w czasie upalnych dni. Niezależnie od tego, czy wybierzesz aquapark, basen odkryty czy zwykłą pływalnie – odetchniesz.

19. Rowery – Wycieczka rowerowa to klasyka weekendów. Przy lepszej formie możesz odkryć zupełnie nieznane miejsca w pobliżu twojgo domu!

20. Taniec – Zbierz kilku znajomych, załóż swoje najwygodniejsze wyjściowe buty i podbij parkiet!

21. Długi spacer – Jeżeli nie jesteś zwolenniczką biegania, wybierz się na długi spacer. Zabierz ze sobą tylko butelkę wody, drobne i ogromną porcję muzyki.

22. Lokalne sporty – W każdym mieście mieszkańcy mają bzika na punkcie jednego sportu. Czasem zamiast uprawiania sportu, fajnie też na niego popatrzeć!

Kreatywnie

23. Bucket list – Stwórz listę rzeczy, które chcesz zrobić w przeciągu roku lub dłuższego okresu czasu.

24. Kreatywne pisanie – Żeby zostać pisarzem wystarczy kartka i papier, ewentualnie komputer. Możesz nie być drugą Grocholą, ale zawsze będziesz miała niepowtarzalną pamiątkę.

25. Fotografia dla początkujących – Idź na spacer, porób kilka zdjęć, szukaj szczegółów. Z najlepszych kadrów, możesz utworzyć dekorację swojego pokoju.

26. Domowe DIY – A może tak odnowić stare krzesło albo zrobić piękną kratę na zdjęcia? Szukaj inspiracji na Tumblr i Pinterest.

27. Origami – Mela Koteluk śpiewa o składaniu origami z wad, ale lepiej zacznij od prostszej, choć wymagającej cierpliwości sztuki składania origami z papieru.

28. Playlista – Poświęć trochę czasu na zapoznanie się z muzycznymi nowościami i stwórz swoją własną playlistę, która będzie wytchnieniem na trudne dni w pracy.


Źródło: LifeHack.org


Związek

Zanim coś powiesz, ugryź się w język. Czy to na pewno twoja sprawa?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 czerwca 2016
Fot. Pexels / Kaboompics / CC0 Public Domain

Wiemy już, że trzeba reagować. Gdy za ścianą dzieje się źle, gdy krzywdzą dziecko, gdy jesteśmy świadkami przemocy, albo sytuacji zagrażającej czyjemuś życiu  i zdrowiu. Co jednak, gdy bywamy w naszych reakcjach zbyt nachalni, gdy, mówiąc wprost, bez ceregieli wtrącamy się w czyjeś życie, jakbyśmy mieli do tego prawo? Dlaczego tak mało mówi się o tym, że w niektóre sprawy po prostu nie powinniśmy się mieszać?

Zatem jeśli wierzysz w to, że karma wraca, ugryź się w język, zanim:

Skomentujesz obiadowe menu swojego kolegi z pracy

Możesz być guru zdrowego odżywiania. Możesz wiedzieć wszystko o witaminach, proteinach i zdrowych dietach. Zapewne jesz podręcznikowo i prawie nigdy nie ulegasz słodkim i niezdrowym pokusom. A on/ona – i owszem. I wiesz co? Nic ci do tego. Powstrzymaj się, nie komentuj, nie narzucaj wszystkim swojego stylu życia. Zajmij się swoim talerzem.

Wyjątek: Reaguj zawsze, kiedy bliska ci osoba cierpi na zaburzenia odżywiania.

Skomentujesz czyjeś zarobki i wydatki

Wiem, że to bywa trudne. Zjada cię ciekawość, chcesz wiedzieć, ile zarabia znajomy na podobnym stanowisku, koleżanka z poprzedniej pracy, która właśnie awansowała.  Wszyscy z jakiegoś powodu lubimy porównywać nasze dochody, a to nie jest zdrowe. Nie przywiązujmy aż takiej wagi do wartości pieniędzy, nie roztrząsajmy powodów, dla których ktoś zarabia więcej, a ktoś mniej. Przestańmy sprawiać, że nas to dzieli i nie generujmy negatywnych emocji.

Wyjątek: Rozmowa o domowym budżecie i próba sprawiedliwego podziału wydatków i składek.

Skomentujesz czyjąś historię miłosną

Wszyscy chcemy kochać. Wszyscy potrzebujemy miłości. Wszyscy czasem tracimy głowę z powodu miłości. Ale niech ci się nie wydaje, że masz prawo mówić mi z kim powinnam, a z kim nie powinnam się spotykać. Uważamy się za specjalistów od relacji międzyludzkich i świetnych psychologów, którym wystarczy jedno spojrzenie by się na kimś poznać. To spory błąd. A poza tym, nawet jeśli masz rację, wolę przekonać się o tym sama.

Wyjątek: Kiedy widzisz, że komuś dzieje się realna krzywda i nie jest to tylko twoje subiektywne wrażenie.

 Skomentujesz czyjeś życie intymne

Co lubisz w łóżku, a czego nie, czy jesteś „homo” czy „hetero”: to nie moja sprawa. Więc proszę, nie pytaj mnie czy czekałam z „tym” do ślubu i czy wszystko u nas w „tej kwestii” w porządku. A ja obiecuję, że nie dopytam, czy twoja nowa dziewczyna to na pewno nie nasz sąsiad z góry (jak to mówią o was w warzywniaku na dole).

Wyjątek:  Zareaguj zawsze jeśli  twój przyjaciel, siostra, bliższy czy dalszy znajomy pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających zaczyna właśnie z kimś przechodzić na bardziej intymny etap znajomości.

Skomentujesz czyjąś chorobę, dolegliwości

Za każdym razem, gdy mówisz o tym, co cię boli i gdzie cię strzyka, obok znajduje się 5 osób chętnych postawić diagnozę. Podsuną specjalistę, leki i opowiedzą, jak to było i co się okazało, gdy sami cierpieli z podobnego co ty powodu.

Wyjątek: Kiedy chora osoba prosi cię o pomoc.

Skomentujesz czyjeś podejście do sprawy wiary

Moja babcia mawiała tak: „niech sobie wierzy w ufoludki, skoro to dobry człowiek, to dla mnie nie ma znaczenia do czego się modli”. Rozumiem, że dajesz mi do zrozumienia, że twoje przekonania w kwestii wiary są jasno sprecyzowane. Ale dlaczego sądzisz, że każdy, kto wierzy i czuje inaczej, czuje i wierzy źle? Nie obchodzi mnie to, w co wierzysz. Po prostu nie przekraczaj granicy, która ci wyznaczyłam.

Wyjątek: Kiedy masz do czynienia z nachalnym ekstremistą.

Skomentujesz czyjś wybór

Nie podoba ci się? Całe szczęście, że to nie o twoje życie tu chodzi. Jeśli ta decyzja nie wpływa bezpośrednio na  ciebie, czy twoje szczęście, odetchnij głęboko i przełknij to, co ciśnie ci się na usta.

Wyjątek: Kiedy ten wybór dotyczy również ciebie.

Dajmy sobie więcej swobody. Pozwólmy innym być takimi, jacy są, o ile nie godzi to w naszą wolność i nikomu nie dzieje się krzywda. Bo czasem najbardziej krzywdzące bywa kilka, zdawkowo wypowiedzianych słów.


Zobacz także

„Powiedz do cholery, o co ci chodzi!”. O tym, dlaczego w związku trzeba wyrażać się jasno

7 kompleksów, które lepiej zostawić za drzwiami sypialni

„Powiedziała, że od lat jej nie pociągam. Te słowa są we mnie do dziś”. O tym, co czuje zdradzany mężczyzna